Dodaj do ulubionych

Szansa na pracę dla kobiet

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.06, 21:58
jeśli wygram w lotto kupię mercedesa - po co tak p....ć około 1000 wniosków
jest składanych miesięcznie w skali kraju o dofinansowanie, dostaje je część
więc też mi radość, że złożą jakiś projekt za te pieniądze co zarabia cały
referat doświadczony ekspert napisał by co miesiąc jeden projekt który
napewno by dostał dofinansowanie
Obserwuj wątek
    • Gość: piotrjm Re: Szansa na pracę dla kobiet IP: *.mpips.gov.pl 07.03.06, 08:56
      Bardzo dobrze, że w Radomiu ktoś zaczął myśleć o takich rzeczach... ale sądząc
      z opisu, który pozornie jest interesujący, obawiam się, że z dofinansowaniem
      będzie ciężko... zwłaszcza jesli miałby to być projekt partnerski wymienionych
      na końcu artykułu instytucji... od kilku lat pisze projekty i wiem ile jest
      kłopotów z zawiązywaniem partnerstw, zwłaszcza w takich zaściankach jak Radom.
      Pragnę zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz... dlaczego tak długo zwlekano ze
      złożeniem tego projektu?? aktualny konkurs w działaniu 1.6 SPO RZL trwa już
      ponad rok... obawiam się, że chodzi o wybory samorządowe i potrzeby kampanii...
      • wiktor-wektor-traktor Re: Szansa na pracę dla kobiet 08.03.06, 10:46
        Gość portalu: piotrjm napisał(a):
        > Pragnę zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz... dlaczego tak długo zwlekano ze
        > złożeniem tego projektu?? aktualny konkurs w działaniu 1.6 SPO RZL trwa już
        > ponad rok... obawiam się, że chodzi o wybory samorządowe i potrzeby
        kampanii...

        Konkurs trwa od 16 maja 2005 do końca września b.r. lub do wyczerpania środków,
        co przy obecnej liczbie składanych wniosków może (lecz nie musi) nastąpić
        wcześniej. Natomiast, że to element kampanii, to się zgodzę. Poza tym to
        szerokie partnerstwo przy projekcie dla 50-u osób to jakiś kanał. Chyba wkradła
        się tu drobna nieścisłość, jakoś nie wyobrażam sobie, co by ci wszyscy
        partnerzy mieli robić, gdyby faktycznie zawarto z nimi oficjalne umowy
        partnerskie. Szkoda fatygi - projekt jest mały, a roboty z rozliczaniem choćby
        będzie dużo przy takiej liczbie partnerów.
        No i jeszcze cały ten rwetes, jakby chodziło o przedsięwzięcie zakrojone na
        grube miliony i obejmujące tysiące uczestników. Przy średniej kwocie wsparcia w
        ramach projektów z 1.6 przypadającej na jedną uczestniczkę, a wynoszącej dotąd
        ok 4000 (licząc od całkowitej wartości projektu), można przewidywać, że cały
        projekt UM w Radomiu zamknie się kwotą około 200 - 250 tysięcy PLN. Trochę to
        mało, żeby się chwalić i zdecydowanie za mało, żeby włączać do jego realizacji
        tylu partnerów. Jestem raczej zwolennikiem projektów dla małej liczby osob,
        wtedy wpsarcie może być w miarę kompleksowe, a efektywnośc większa. Sęk w tym,
        że takich projektów JSTy powinny realizować po kilka w każdym Działaniu (nie
        tylko zresztą w SPO RZL). Mają kadrę i kasę. Tymczasem faktycznie sensowne i
        drogie projekty robią prywatni przedsiębiorcy (również w Radomiu, właśnie dla
        kobiet), o których jednak GWR raczej nie wspomni choćby słowem.
        • Gość: piotrjm Re: Szansa na pracę dla kobiet IP: *.acn.waw.pl 10.03.06, 08:39
          Dzięki za zwrócenie uwagi, faktycznie II edycja trwa od maja - na swoje
          usprawiedliwienie mam to, że do wspólnego kubła wrzuciłem I i II edycje ;). Co
          do projektów dużych lub małych to nie jestem pewien, czy małe są lepsze bo w
          takich przypadkach koszty obsługi w przeliczeniu na jedną osobę są zbyt
          wysokie, lepiej przygotować duży projekt, ale skłdający się z małych
          podprojektów i/lub z fachowo, zgodnie z zaleceniami, przeprowadzić IPD a nie
          poświęcać na to 2-3 godziny na uczestnika...
          • wiktor-wektor-traktor Re: Szansa na pracę dla kobiet 10.03.06, 09:00
            Gość portalu: piotrjm napisał(a):
            Co do projektów dużych lub małych to nie jestem pewien, czy małe są lepsze bo w
            takich przypadkach koszty obsługi w przeliczeniu na jedną osobę są zbyt
            wysokie, lepiej przygotować duży projekt, ale skłdający się z małych
            podprojektów i/lub z fachowo, zgodnie z zaleceniami, przeprowadzić IPD a nie
            poświęcać na to 2-3 godziny na uczestnika...

            Co racja, to racja. Właściwie jestem zdania, że w przypadku takich
            projektodawców jak JST-y, gdzie koszty obsługi administracyjnej mogłyby być
            (choćby w ramach przyzwoitości) wyłącznie wkładem własnym, nie ma większego
            znaczenia, czy zrealizuje się jeden duży, wielomodułowy, rozciągnięty w czasie
            projekt dla dużej liczby BO, czy też - dla własnej wygody - każdy z
            ewentualnych modułów tego dużego projektu potraktuje się jako osobne
            przedsięwzięcie, ale zarazem przyznam, że jak już się zaczyna tak późno, to
            wypadałoby powalczyć o coś więcej, bo na kolejne projekty nie starczy czasu.
            Dla porównania: rozpoczęty w grudniu ub. roku projekt Urzędu Miasta Poznania w
            ramach 1.6 - wielomodułowy, realizowany w serokim partnerstwie, zakłada objecie
            wsparciem 600 kobiet i kosztuje ponad 3 mln PLN. I lepiej, żeby nikt nie
            odpowiadał, iż Poznań to miasto większe od Radomia, bo tu akurat nie ma to
            znaczenia. Jak się chce, to można.
    • Gość: tola Re: Szansa na pracę dla kobiet IP: 82.139.40.* 07.03.06, 09:29
      projekt do niczego..jedyne co się może sprawdzić to refundacja kosztów
      zatrudnienia..pewnie znajdą się pracodawcy chcący mieć pracownika za
      darmo..kursy różnorakie były już przygotowywane przez UP nie dały żadnego
      efektu..mnóstwo kobiet wyjeżdża jako opiekunka do dziecka lub osób starszych za
      granicę i to bez jakiś specjalnych szkoleń..uczenie biznessplanu etc ileż to
      mamy bezrobotnych po naszym ekonomicznym wydziale
      • Gość: emilka Re: Szansa na pracę dla kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 17:56
        Ty to dziecko pewnie dwie lewe ręce masz, bo jak się czyta Twoje wypowiedzi, to
        ręce opadają! A żeby umieć wykorzystać umiejętnosci czy wiedzę zdobytą na
        studiach, to najpierw trzeba chcieć, potem tzeba chcieć i na koniec też trzeba
        troche myśleć a nie labidzić!!!!
        • Gość: tola Re: Szansa na pracę dla kobiet IP: 82.139.40.* 08.03.06, 19:34
          sfrustrowana twórczyni powyższego projektu?
    • Gość: ??? Re: Szansa na pracę dla kobiet IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.06, 10:42
      Tyle gadania o niczym. W najlepszym przypadku będzie pracowało 50 kobiet.
      Więcej to jednego tylko dnia stoi pod tylko jednym pokojem w UP. Wielkie halo!
      Zresztą szkolenia już były i nic nie pomogły. Jeśli pracodawca zatrudni kogoś
      to tylko wtedy gdy dostanie jakąś refundację albo z czegoś go zwolnią.
      Szkolenie na opiekunki? Nauczą jak należy zmieniać Niemcowi pampersy? ( bo
      chyba szkoły pielęgniarskiej nie skończą na kursie?) Następny będzie kurs na
      sprzątaczki. Szczególnie przydatny do pracy w Wielkiej Brytanii bo tam jest
      ruch lewostronny to pewnie i odkurzaczem jeżdzi się inaczej! Bzdury! bzdury i
      jeszcze raz bzdury!!! Zamiast obniżyć koszty pracy, zmienić prawo pracy,
      tworzyć miejsca pracy tu - na miejscu, wysyła się kobiety do pracy za granicą.
      A co z ich rodzinami? kto będzie wychowywał ich już często zaniedbane dzieci?
      kto w ich domnach będzie prał, sprzątał i gotował? zatrudnią kobiety z
      Białorusi?
    • Gość: zez Re: Szansa na pracę dla kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 19:41
      Panie prezydencie i towarzysze/wiceprezydenci/-obiecujecie ludziom gruszki na wierzbie i prace zagraniczną-a w Radomiu dziurawe drogi, walące sie slamsy i spadający tynk z wielu posesji- tu wystarczy dobry gospodarz i będzie praca, bierzcie przykład nawet z Kielc-Uniwersytet i lotnisko tuż, tuż. Mamy Politechnikę (18tys.) studentów i 10 prywatnych niby wyższych szkół i bezrobocie jedno z najwyższych w kraju.
      • Gość: Obserwator Re: Do Gazety!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.06, 03:12
        Takie szkolenia już sie odbywają. W moim środowisku wygląda to tak: jest to
        kurs polegający na tym że, do ciężkiej fizycznej pracy przyjmowane są kobiety
        czasem ze średnim, czy zasadniczym wykształceniem. Za ok. 400 zł/m-c sprzątają
        w szkołach, urzędach. W sposób nieuczciwy zastępują pracowników Opieki
        Społecznej sprzątając domy osób samotnych /posiadających bardzo dobrze
        sytuowane dzieci/, piorą brudy pijaków, od których odwróciły sie
        rodziny /takich samych mają w domu/. Nie wolno im zrezygnować z "kursu"
        ponieważ muszą zwracać pieniądze.
        Okres ten nie jest zaliczany do stażu pracy mimo, że jest to ciężka praca
        fizyczna. Jego ukończenie nie powoduje zmiany kwalifikacji i nie zwiększa szans
        na podjęcie pracy.
        Nawet nie mogą odliczyć kosztów uzyskania przychodu ale podatek płacić trzeba.
        Co taki "kurs" daje żonie alkoholika, która przez całe życie opiera swojego?
        Chyba tylko to, że za unijne parę groszy zmuszana jest do wąchania "obcych
        smrodów".
        Piszę to dosadnie bo dla mnie jest to bulwersujące.
        Może warto byłoby za te pieniądze wysłać alkoholika na leczenie, bo wtedy
        miałaby spokój w domu i nie musiała takiego żywić.
        Gazeto, jeśli temat wyda Wam się interesujący, to chętnie opowiem więcej.
        Unijne pozdrowienia dla przyszłych kandydatów takich szkoleń.
        • Gość: racja Re: Do Gazety!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 18:32
          rzeczywiscie tak to wyglada.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka