05.07.07, 09:35
Ostanio na mojej działce niedaleko Radomia zaczęły coraz częściej pojawiać
się żarłoczne "bezsorupne" ślimaki. Nie gardzą niczym. Czy zna ktoś skuteczne
i w miarę humanitarne metody pozbycia się tych szkodników.?
Obserwuj wątek
    • naiwny_cynik Re: Ślimaki 05.07.07, 10:22
      Zjeść, wrzucając uprzednio na gorący olej, żeby długo nie cierpiały :)
      • b-ania Re: Ślimaki 05.07.07, 12:11
        Jak mam je zjeść, jak zbieram ich ponad 100 dziennie, to istna inwazja. A
        ślimacze imperium kontratakuje z dwojoną siłą. Oczekuję raczej merytoryczno-
        ogrodniczej pomocy a nie kulinarnej, ale i tak dzięki ślimaczku.
        • naiwny_cynik Re: Ślimaki 05.07.07, 12:16
          Nie znam się na skorupiakach (?), ale któreś z nich (winniczki?) są skupowanew
          i eksportowane do Francji. Może zarobisz jeszcze na tym? ;) Smacznego! :)
          • Gość: K. Re: Ślimaki IP: 82.139.52.* 05.07.07, 13:32
            Ślimaki to MIĘCZAKI jak już!
            Te bez skorupek to tzw. pomrowy, faktycznie są bardzo żarłoczne i trudno sie ich
            pozbyć. Pociesze cię, ze w tym roku w Polsce całej jest ich plaga. Najlepiej
            zbieraj je i wyrzucaj z dala od działki. Mozesz też wykorzystać pułapki
            feromonowe lub na obrzeżach działki, lub przy grządkach wykopać takie zamykane
            rowki z butelki wypełnioną wodą z solą. To sa szkodniki i takie metody należy
            stosowac, a ze brakuje ich anturalnych wrogów to się tak rozmnożyły.
            • Gość: zonk Re: Ślimaki IP: *.tkdami.net 05.07.07, 22:17
              a kto jest naturalnym wrogiem slimakow? Podobno jest teraz plaga slimakow,
              pomaga tylko zbieranie
            • jas_fasollasido Re: Ślimaki 06.07.07, 09:35
              Pomaga:
              1/ Koszenie trawy - jak najczęściej.
              2/ Pułapki- one w ciągu dnia szukają chłodu, cienia i wilgoci- więc: stare
              kawałki desek, liscie kapusty itp...spod nich wybierać.
              3/ Są piwoszami- zakop tu i tam- na równi z ziemią otwarte pojemniki z
              piwem, moze byc najtańsze :)
              4/ Strefy newralgiczne - czyli np grządki, klombiki - otoczyc ochronnym
              pasem z piasku, popiołu, żwirku itp...
              5/ Można je solic z góry- ale skazisz sobie glebe.

              Co do naturalnych wrogów...nic tego żryc nie chce. Takie dorodne ropuchy u
              mnie ale nie chcą tego swiństwa. Słyszłem że mogą to jeść kaczeki, łyseki,
              bociany, czaple która też często chodzi po łące i wybiera z niej smakowite
              kąski.
              Jeszcze sposobem i skutecznym, choć drogim jest "ślimakol".Juz zużyłem 1
              opakowanie, a one ciągle się pojawiają, gdyż sąsiedzi nie robią nic w tym
              kierunku.
              Poczytaj i tu: www.ho.haslo.pl/article.php?id=1202
      • Gość: michał Re: Ślimaki IP: *.aster.pl 06.07.07, 09:53
        Bezskorupe pomrowy są niejadalne- jada się tylko winniczki:) i to też nie prosto
        z łąki, a po kilkudniowym oczyszczeniu(głodzenie albo karmienie otrębami- nie
        pamiętam)
        • Gość: zuza Re: Ślimaki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.07, 20:58
          tez mam ten problem sa wszedzie soli to juz chyba ze 25 kg wysypałam na dzialke
          w ogrodniczym kupilam wszystkie dostepne srodki tez posypałam cała działke i
          nareszcie zaczeły zdychac tylko ze trzeba ich sprzatac (ale nasczescie zdechłe):
          ((( mam nadzieje ze wygram walke z nimi . A co do Tych co tutaj maja jakies
          kulinarne pomysly to niech sie nie wstydza mowia to podwioze i niech kosztuja
          tego pysznego pzysmaku bleeeeeeee
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka