v.i.o.l.a
22.09.05, 15:41
Prosze mi powiedziec czy ja juz do końca zycia bede klepac biedę.Chciałabym
coś zmienić w swoim zyciu,postawić wszystko na jedna kartę i nie
przegrać...Czy mam szansę być jeszcze szczęsliwa?Czy mój związek może nie być
taki nudny?Mam dosyć takiej zabawy w życie.Chcę żyć normalnie,szcześliwie,nie
martwić się co będzie jutro,z jakim humorem wróci mój mąż.Bardzo prosze o
poradę.
A może to wina tej nieszczęsnej podkowy która powiesiłam przed wejściem
półokregiem do góry(bo szczęście jest ulotne).Pozdrawiam.