Dodaj do ulubionych

nie chce juz przyciagac takich ludzi - pomozcie

27.12.05, 12:25
Moim problemem jest przyciaganie specyficznych facetow. Wbrew pozorom szybko
okazuje sie, ze sa bardzo podobni do siebie. Kazdy z nich (pomimo innego
znaku, innej liczby) probuje zrobic z moja osoba to samo. Tzn. piszac ogolnie
ubezwlasnowolnic. Stosuja przerozne srodki nacisku poprzez szantarz
emocjonalny (bo bez Ciebie nie dam rady itp), proby przemocy etc.
Dlaczego tylko tacy do mnie lgna? Nie rozumieja jak mowie NIE i dalej
naciskaja na bycie razem. Jestem silna osoba, ale taka sytuacja powtarzajaca
sie przez lata strasznie wyniszcza. Co robic?
Obserwuj wątek
    • sefur Re: nie chce juz przyciagac takich ludzi - pomozc 28.12.05, 14:05
      1) jak można zauważyć, to większość z nas nie rozumie słowa NIE, więc patrząc pod tym
      kątem poprostu napatoczyli się na naprawdę samoświadomą osobę, co w ich przypadku na
      dobre nie wyszło ;) - prawdopodobnie ze względu na genetyczny upór ;)

      2) to tylko świadczy (j.w.), że szukasz czegoś WIĘCEJ

      3) patrząc na to od strefy ezoterycznej można założyć, że Twoje poprzednie życie nie było
      takie jak powinno i dlatego wygląda teraz tak, a nie inaczej.

      Nie przejmuj się tylko szukaj, bądź czekaj dalej, a może pewnego dnia sama się
      napatoczysz na tego odpowiedniego ;). Grunt to samoświadomość, a w dzisiejszych
      czasach o nią jeszcze trudno...

      • agniecha_zal Re: nie chce juz przyciagac takich ludzi - pomozc 28.12.05, 14:18
        ad 1) to fakt na dobre im to nie wyszlo :) - tylko dlaczego to ja mam wyrzuty
        sumienia, ze ich krzywdze - jezeli tak na prawde to oni sami siebie krzywdza
        tylko tego tak nie potrafia postrzegac
        ale
        czasami odnosze wrazenie, ze ludziom bez samoswiadomosci zyje sie latwiej..
        tylko zdecydowanie plyciej, a tego ja nie chce

        ad 2) to prawda - moze wynika to z tego, ze mam poczucie, ze musze duzo jeszcze
        zrobic w swoim zyciu i nie chce marnowac czasu, juz nie..

        ad 3) czasami sie zastanawiam co bylo takiego w poprzednim zyciu, ze teraz mam
        tak a nie inaczej

        Sefur masz racje..
        tylko czasami wszystkiego sie odechciewa, jestem otwarta na ludzi, ale oni
        potrafia byc interesowni, materialistami.. nie patrza w glab
        • sefur Re: nie chce juz przyciagac takich ludzi - pomozc 29.12.05, 13:08
          ad ad1) masz racje, osoby, ktorym brak samoswiadomosci zyja i zyja po prostu na tym
          swiecie. Poza tym, jezeli uzywasz slow takich jak sznataz emocjonalny, to tylko swiadczy,
          ze nie zalezy Ci na tym czy innym facecie -juz nie wazne zjakich powodow, a on po prostu
          nie chce Cie stracic i tyle.

          ad ad2) nie tyle w zyciu co duszy, ale to jest najtrudniejsze ;(

          ad end) wiem cos na temat odechciewania, ostatnio juz nawet nie moglem sie pomodlic do
          Boga przy stole swiatecznym, jakbym przestal wierzyc w ten sposob w Niego. A to, ze sa
          materialistami - spojrz na ezoteryke, to dzial, ktory powiniem pomagac ludziom
          bezinteresownie, ale jednak zyjemy w takim swicie, w tkorym kazdy dba tylko o siebie:
          najnowszy ekstermistyczny przyklad : walka o pieniadze w UE ;). Nie chca spojrzec w glab z
          tego samego powodu + boimy sie tego czego nie znamy ;)

          Ostatnio zafascynowala mnie pewne anime: naruto i znalazlem to:


          Wind(Naruto Edit)
          by Akeboshi
          album:

          Cultivate your hunger before you idealize.
          Motivate your anger to make them all realize.
          Climbing the mountain, never coming down.
          Break into the contents, never falling down.

          My knee is still shaking, like I was twelve,
          Sneaking out of the classroom, by the back door.
          A man railed at me twice though, but I didn't care.
          Waiting is wasting for people like me.

          Don't try to live so wise.
          Don't cry 'cause you're so right.
          Don't dry with fakes or fears,
          'Cause you will hate yourself in the end.

          Don't try to live so wise.
          Don't cry 'cause you're so right.
          Don't dry with fakes or fears,
          'Cause you will hate yourself in the end.

          You say, "Dreams are dreams.
          "I ain't gonna play the fool anymore."
          You say, "'Cause I still got my soul."

          Take your time, baby, your blood needs slowing down.
          Breach your soul to reach yourself before you gloom.
          Reflection of fear makes shadows of nothing, shadows of nothing.

          You still are blind, if you see a winding road,
          'Cause there's always a straight way to the point you see.

          Don't try to live so wise.
          Don't cry 'cause you're so right.
          Don't dry with fakes or fears,
          'Cause you will hate yourself in the end.

          Don't try to live so wise.
          Don't cry 'cause you're so right.
          Don't dry with fakes or fears,
          'Cause you will hate yourself in the end.

          'Cause you will hate yourself in the end.
          'Cause you will hate yourself in the end.
          'Cause you will hate yourself in the end.

          Najpierw zafascynowala mnie muzyka, a dopiero poznej zajrzalem w slowa.
          • sefur Re: nie chce juz przyciagac takich ludzi - pomozc 29.12.05, 13:10
            a to, ze masz wyzuty sumienia swiadczy tylko o tym, ze poprzednie zycia nie zepsuly Cie i
            masz DOBRA DUSZE :)
            • agniecha_zal Re: nie chce juz przyciagac takich ludzi - pomozc 29.12.05, 13:35
              albo, ze zwyczajnie mam sumienie ;-)
          • agniecha_zal Re: nie chce juz przyciagac takich ludzi - pomozc 29.12.05, 13:34
            naturalnie tez masz racje, ale odnosnie ad 1 - nie mozna i nie wolno na sile
            przywiazywac ludzi do siebie.. kazdy jest wolny i powinien swoje zycie przezywac
            swiadomie tak jak on chce, w zgodzie z samym soba..

            wiesz bardzo czesto odnosze wrazenie, ze bezinteresowanosc jest pustym terminem,
            ale rownoczesnie wierze, ze sa ludzie wlasnie bezinteresowni.. materializm to
            plaga naszych czasow..

            genialny tekst :)
            domyslam sie, ze muzyka jest rownie genialna :)
            nie mialam stycznosci niestety :(
            • sefur Re: nie chce juz przyciagac takich ludzi - pomozc 29.12.05, 13:54
              Co do beinteresownosci, tak istnieje w momencie kiedy pomaga sie drugiej osobie, ale
              czasami jest tak, ze kiedy z kolei "ty" jestes w potrzebie to bezinteresownosc moze zniknac,
              zwlaszcza w momencie kiedu osoba, ktorej sie pomoglo wczesniej totalnie ignoruje "twoje"
              potrzeby.


              Rejestracja jest za free, masz za darmo 165 odcinkow i soundrack z tej serii, nr 22 Cie
              najbardziej powinien interesowac ;)

              www.naruto-kun.com/naruto+osts.html
              • deja.vu ...bezinteresownosc... 29.12.05, 14:29
                co to jest bezinteresownosc Twoim zdaniem i jaki jest Twoj aktualny poziom
                bezinterownosci? Jesli Cie nie satysfakcjonuje Twoj obecny poziom to jaki
                zakladasz swoj poziom bezinteresownosci zeby osiagnac cele zyciowe, rozwoj,
                oswiecenie - co tam zalozyles...? Napotkales na jakies bariery w rozwoju
                bezinteresownosci?
                Skoro piszesz o NIEbezinteresownych ezoterykach, ktorych postawe podejrzewam
                trudno jest Ci obiektywnie ocenic. To moze zacznij od osoby, ktora znasz
                najlepiej :) Wtedy opinia bedzie wiarygodna.
                Pzdr
                DejaVu
                • sefur Re: ...bezinteresownosc... 29.12.05, 17:03
                  Moze sie zle wyrazilem. Chodzi mi caly czas o zachlannosc ludzka. Powiem to juz chyba
                  n-ty raz.

                  ZAdaj sobie pytanie: dlaczego pod systemy windows jest tyle wirusow?
                  Odp.: wszystko przez zachlannosc jednego czlowieka, a ludzie nie lubia bogatych ludzi
                  choc sami chcieli by byc bogaci.

                  Tak samo tyczy sie bezinteresownosci: "chce byc beinteresowny, jestem bezinteresowny
                  ale boli mnie bardziej, ze kiedy ja jestem w potrzebie, to osoba dla ktorej bylem
                  bezinteresowny ma mnie daleko w powazaniu, niz osoba ktorej nigdy nie pomoglem, z takm
                  samym nastawieniem".

                  Wszystko kreci sie wokol proby nauczania ludzi bezinteresownosci, ale czesto jest tak, ze
                  ludzie i tak maja 'Cie" daleko w powazaniu (Zwracaj prosze na cytaty, nie dotycza konretnej
                  osoby) => niczego sie nie ucza i 'zyja' dalej przez wiecznosc, az do momentu przegiecia i
                  tutaj wchodzi Bog ;).

                  Definicja beinteresownosci jest prosta: niczego w zamian nie oczekuje. ALe dopiero pozniej
                  wychodzi wszystko w praniu :>
                  • deja.vu Re: ...bezinteresownosc... 29.12.05, 21:04
                    > Moze sie zle wyrazilem. Chodzi mi caly czas o zachlannosc ludzka. Powiem to
                    >juz chyba n-ty raz. ZAdaj sobie pytanie: dlaczego pod systemy windows jest
                    >tyle wirusow? Odp.: wszystko przez zachlannosc jednego czlowieka, a ludzie nie
                    >lubia bogatych ludzi choc sami chcieli by byc bogaci.

                    Popatrz jakie masz wybiorcze spojrzenie :) Jak to kowia? Punkt widzenia
                    zalezy...
                    Dlaczego jest tyle wirusow??? To wina Gatesa!!! No tak, idioci tworzacy wirusy,
                    ktorzy powoduja ze czyjas ludzka praca idzie na marne sa niewinni! Winny zas
                    jest jeden czlowiek, ktory popchnal rozwoj cywilizacyjny tego globu do przodu i
                    jego dochody sa proporcjonalne do rozwoju cywilizacji... :) Bylbys w stanie to
                    kiedykolwiek wymyslic? Bo jesli nie to Twoj system oceny moze byc niewiele
                    wart... Wartosciowi sa Ci ludzie, ktorzy tworza, a nie niszcza.

                    Zamknij oczy i wyobraz sobie, ze nagle wszyscy wokol robia wszystko
                    bezinteresownie...
                    Trudne no nie? Nie umiesz sie umiejscowic w takim 'idealnym' spoleczenstwie? ;)
                    Komuna to przy tym sofcik... Ja tez nie potrafie bo ciezko jest zyc w swiecie
                    zebrakow z postawa roszczeniowa.

                    Latwo jest wydawac osady oparte na populistycznych tekstach, tylko populizm ma
                    to do siebie, ze nikt nie widzi przyczyn i skutkow, a skupia sie na dobrze
                    brzmiacych slowach.
                    Pzrd
                    P.
                    • sefur Re: ...bezinteresownosc... 30.12.05, 00:31
                      "Latwo jest wydawac osady oparte na populistycznych tekstach, tylko populizm ma
                      to do siebie, ze nikt nie widzi przyczyn i skutkow, a skupia sie na dobrze
                      brzmiacych slowach."

                      Moglbym powiedziec to samo o Tobie, ale nie powiem. Nie ucze sie czytajac co inni mysla
                      tylko sam wyciagam wnioski i doszkuje sie wiekszego obrazka. Bog dazy do prostoty i
                      jednoczesnie jest niezlym zagmatwancem ;). Jezeli nie widzisz, ze caly problem dotyczy
                      ludzkiej zachlannosci ... Zrozum, zycie jest jak domino, jeden czlowiek popycha drugiego,
                      drugi trzeciego i tak dalej, kazdy z inna sila, z inna "barwa".

                      Masz racje, mam mysli bardzo wyidealizowane, ale gdyby kazdy myslal "realistycznie" to
                      holocaust bylby na pozadku dziennym.

                      Swiat jest zepsuty dopuki ludzie mysla, ze nie da sie ZYC bez zachlannosci. Moze
                      wpuszczam tutaj naiwnosic, ale czym czlowiek stalby sie bez wiary w drugiego czlowieka?

                      Co do Gatesa, to wytlumacz prosze dlaczego na systemy linuks tak naprawde
                      zarejestrowano kilkanascie wirusow, a na systemy windows dziesiatki tysiecy razy wiecej?
                      Bo jest latwiej napisac wirusa na windowsa (tutaj troche sarkazmu uzylem, przepraszam)?
                      • deja.vu Re: ...bezinteresownosc... 30.12.05, 10:37
                        > Co do Gatesa, to wytlumacz prosze dlaczego...

                        Dobry przyklad!. Wlasnie dlatego uwazam, ze ktos kto nie zna odpowiedzi na
                        takie proste pytanie nie powinien ferowac sadow co dobre a co zle i mieszac do
                        tego Boga. Nawet jesli ma najczystsze intencje :)
            • sefur Re: nie chce juz przyciagac takich ludzi - pomozc 29.12.05, 13:57
              Co do wolnosci moze to najlepieje chyb powinno rozjasnic kilka "rozumnych"
              umyslow ;):

              I've wrote a poem about Love
              I've wrote a poem about Life
              But then I've wrote about soul.
              And I realized that:
              There is no Love,
              There is no Life,
              Only soul with faith.
              That can expose it self
              At the end of our selfs.

              Only soul can tell a stroy
              About true silence of human heart.
              Only soul can say I'm sorry
              That Life and Love are full of art.
              Art of war,
              Art of pain.

              It is pure,
              It is strong,
              It has light and darkness parts,
              It will live in human hearts
              For all days and all lives behind and ahead.

              If Life is a purpose
              Then Love is a shield
              But soul is a knight
              With sword to kill
              And hand to heal.

              With Love You can cry,
              With Life You can smile,
              But only with soul You will die.

              Love with Your soul not with Your heart
              s.

              przynajmniej tak sie czzuje ostatnio ')
    • sefur Re: nie chce juz przyciagac takich ludzi - pomozc 30.12.05, 22:55
      Przepraszam Cie Agnieszko, ze zrobilismy taki szum koztem Twojego postu. Nie
      martw sie znajdziesz swoja milosc, jak kazdy z nas w koncu.

      pozdrawiam cieplo i zycze nowego WIELKIEGO rozdzialu w Twoim zyciu poczawszy od
      tego roku :)
      s.
      • agniecha_zal Re: nie chce juz przyciagac takich ludzi - pomozc 03.01.06, 14:29
        nic sie nie stalo :)
        dobrze mi sie Was czytalo...

        Tobie zycze tego samego i wielu sukcesow w Nowym Roku :)
    • angest Re: nie chce juz przyciagac takich ludzi - pomozc 20.01.06, 02:59
      Zapraszm na aukcje: www.allegro.pl/show_item.php?item=82616451
      Tam dowiesz sie dlaczego tak jest z tym przyciaganiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka