Dodaj do ulubionych

Sen: porwanie, bezdomni

17.01.06, 14:45
Witam, proszę o interpretację snu, śniło mi się, że zostałam porwana przez
dwóch bezdomnych (czułam w śnie ich nieprzyjemny zapach.. )po pewnym czasie
uciekłam im. Co oznacza ten sen ? Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • justyna1524 Re: Sen: porwanie, bezdomni 20.01.06, 14:55
      Nie znajdzie się nikt, kto mi zinterpretuje ten sen ?
    • marlena.skrabulska Re: Sen: porwanie, bezdomni 20.01.06, 15:30
      Proszę się rozejrzeć wokół siebie, czy nie ma Pani jakiś wrogów lub fałszywych przyjaciół. Sami bezdomni we snie powodują wręcz odwrotny skutek czyli szczęście, dobrobyt itp. Jednak ten zapach mi się nie podoba...
      • oko_dangmy Re: Sen: porwanie, bezdomni 21.01.06, 21:48
        ależ Ty jesteś odkrywcza Marleno.... Śniącej też ten zapach się nie podobał!
        • marlena.skrabulska Re: Sen: porwanie, bezdomni 22.01.06, 12:55
          oko_dangmy napisał:

          > ależ Ty jesteś odkrywcza Marleno.... Śniącej też ten zapach się nie podobał!

          Daruj sobie ten sarkazm...
          Zdanie o zapachu poprzedzała rada odnosnie otoczenia. Nie wyrywaj czegoś z kontekstu !
          • oko_dangmy Re: Sen: porwanie, bezdomni 22.01.06, 15:21
            Nie zawiodłaś mnie. Odpowiedzi i podobnej reakcji byłem pewien... Och wy
            kobiety- tak łatwo was sprowokować!
            Wracając do przedmiotowego zapachu - może (jako expertowi) warto by było się do
            niego odnieść ? Albo w ogóle o nim nie wspominać?
            • marlena.skrabulska Re: Sen: porwanie, bezdomni 22.01.06, 16:00
              Może zamiast prowokować warto napisac coś sensownego ? Bo wy mężczyźni często tylko podżegacie i robicie aferę z czegoś, co nie jest warte aż takiego zainteresowania, szczególnie wtedy, gdy działacie incognito...;-)
              Co do zapachu, nie wiem czemu musze po raz kolejny pisać, że ów szczegół może oznaczać nieprzyjemności w kontaktach z osobami z otoczenia. Śniący się bezdomni wcale nie oznaczają brudu i biedy, a wręcz przeciwnie. Moja interpretacja jest taka, że ktoś, kto na pozór jest zyczliwy i może wzbudzać zaufanie w gruncie rzeczy jest inny. Być może to zawiść lub zazdrość o coś lub o kogoś. Przykry zapach miał podkreślić to, że warto uruchomić swoją intuicję i wyczuwać pewne sprawy lub intencje ludzi na odległość. Sen przestrzegał przed utratą czujności...

              Pozdrawiam

              p.s. bardzo, ale to bardzo mi kogoś przypominasz ;-)
    • oko_dangmy Re: Sen: porwanie, bezdomni 22.01.06, 15:38
      Bezdomni i ich brudne, cuchnące ubrania symbolizują niechęć, czasem nawet
      wstręt, niską samoocenę, zaniżanie swojej i cudzej wartości, kompleksy. To
      także poczucie odrzucenia oraz upór w negatywnym, bo utrudniającym życie
      sensie. I o tym mówi Twoja Justyno podświadomość poprzez senne symbole.
      • justyna1524 Re: Sen: porwanie, bezdomni 23.01.06, 11:42
        Mam pytanie; czy to,że zostałam w śnie porwana nic nie symbolizuje ?
        pozdrawiam
        • marlena.skrabulska Re: Sen: porwanie, bezdomni 23.01.06, 11:58
          Moze symbolizować pułapkę, w której się Pani znajdzie lub znalazła, trudną sytuację, lub wręcz niewolę. To ograniczenie wolności wynikać może z Pani samej lub okoliczności jakie staną na Pani drodze...

          Pozdrawiam :)
        • oko_dangmy Re: Potem im uciekłaś 23.01.06, 17:06
          Ucieczka jest lękiem przed konfrontacją z czymś co jest trudne w Twoim odczuciu
          lub kimś "silniejszym" od Ciebie. Symbolizuje też słabosć charakteru, obawy
          przed odrzuceniem lub odmową. To też uniki wobec kogoś dominującego.
          • shilla01 porwanie 23.01.06, 19:17
            moim zdaniem porwanie oznacza, że możesz paść ofiarą lęku lub innych
            negatywnych emocji; ulegniesz czyjemuś wpływowi. "dasz sie porwac" czyjemuś
            urokowi.
            • justyna1524 Re: porwanie 24.01.06, 09:18
              Dziękuję wszystkim za interpretacje, nie wiem jak to przełożyć na rzeczywistość
              poniewaz nie widzę odzwierciedlenia w tym co mnie w życiu obecnie spotyka.
              Zastanowię się jeszcze nad tym.
              Pozdrawiam
              • marlena.skrabulska Re: porwanie 24.01.06, 09:28
                Myślę, że powinna Pani przełozyć to na sytuację, którą mi opisała w mailu...
                Zresztą, zobaczymy, co powie tarot :)
                • justyna1524 Re: porwanie 25.01.06, 10:25
                  Dziękuję, czekam na e-maila- ciekawe co powie tarot na temat tej sytuacji..
                  Pozdrawiam serdecznie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka