Dodaj do ulubionych

Wrózka mnie załamała

21.01.07, 16:20
Wrozka zapytala o moja i meza date urodzenia, postawilam mi karty, nastepnie
tarota i ogladnela dlonie. Zapytala tez o date ur tesciwej.

Kazala sie rozwiesc bo jak powiedziala - z tym czlowiekiem szczesliwa nei
bede i sie dziwi ze tyle wytrzymalam... Fakt, ze mamy klopoty, ciagle i
niewiadomo skad. To fakt. To znaczy ja wiem skad.. winie tescowa.. Bardzo
chciala syna z powrotem.... Czy jest jakis sposob zebysmy jednak odbudowali
nasz zwiazek? Bo kocham go i wierze, ze On tak naprawwde tez mnei kocha.
tylko ze daje soba kierowac, daje sobie wmowić..... ze nie ma to jak rodzinne
miasto, ze nei ma to jak blisko brata i rodzicow... ze .. i takie rozne.
Dodam, ze mamy dziecko. Dodatkowo niedawno stracilam Tate. NIe mialam glowy
by trzymac reke na pulsie by widziec co sie dookola dzieje. Liczylam na
wsparcie. a zamiast tego mam rozsypke zwiazku.
Obserwuj wątek
    • wrozby Re: Wrózka mnie załamała 21.01.07, 16:42
      Nie przejmuj się tym, co usłyszałaś!!! Głowa do góry i nie myś o tym! Cóż... są
      ludzie i parapety- owa wróżka była parapetem nie człowiekiem.
      Wiesz... jest jedna zasadna której nie wolno złamać żadnemu wróżbicie- WRÓŻBITA-
      (wróżka, wróż, jasnowidz, astrolog, chiromanta itp.) nie może mówić "tak masz
      zrobić", "tak nie rób", "tak lepiej abyś zrobiła", "zrób tak", "zrób inaczej".
      Wróżbita jest jedynie od tego aby przedstawić chłodno, bez emocji i bez żadnych
      nakazów/zakazów sytuację- TO ZAWSZE TY PODEJMUJESZ DECYZJĘ- wróżka tylko
      sugeruje, przedstawia, relacjonuje- nie ma parawa wartościować.
      Skoro owa wróżka ta postąpiła, to świadczy to o jej idiotyzmie i po prostu
      braku elementarniej widzy (ja nie jestem wróżką, wiem jednak z literatury
      wrożbiarskiej i ze swych wizyt u wrożbitów, że jest to konkretna, sztywna
      zasada, której wróżbicie nie można złamać).

      Także nie przejmuj się i głowa do góry- to Ty kreujesz i sterujesz swym życiem
      i masz na niego wpływ! POWODZENIA!

      A ta wróżka i jej zachowanie, cóż... karygodne i idiotyczne zachowanie.


      --
      • ilonadur Re: Wrózka mnie załamała 21.01.07, 19:11
        Bardzo bym chciala aby udal sie nam pozbierac, odbudowac nasz zwiazek.... mimo
        tego co ona powiedziala..... min. ze w czasie 1-3 m-cy spotkam kogos i takie
        tam.... a ja nie chce nikogo innego hmm tylko zeby On zazal myslec tak samo...
        Pogubilismy sie ...
        • coill Re: Wrózka mnie załamała 22.01.07, 00:35
          poczekaj te 3mc moze poznasz:)
          A tak bardzie jserio,idz do innej wrozki,jezeli chcesz porady Tarota.
    • wandal1 Re: Wrózka mnie załamała 23.01.07, 22:21
      proponuje Ci przeczytanie jednego z wątków na forum gazeta.pl - Rozwój duchowy
      dyskusji o kartach i przeznaczeniu
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25670&w=51238146&v=2&s=0
      • wandal1 Re: Wrózka mnie załamała 23.01.07, 22:34
        to co pisze poniżej - sprawdzone w ciągu 10 lat na mnie samym. i wynika z tego
        że nigdy nie ma jednej przyszłości - są tylko warianty przyszłości!

        podam Ci przykład wróżka do której ostatnio chodze od lat powiedziała mi że
        widzi rozwód mnie i mojej żony -
        czy się przejąłem ?
        tak, ale w tym sensie że uświadomiła mi problem i zacząłem pracować nad moim
        związkiem. ide kilka miesięcy później a ona mi mówi że z żoną będziemy
        związkiem do końca życia.
        sprzeczność ? niekoniecznie. dostajesz narzędzie dzięki któremu możesz
        korygować sobie przyszłość, gdyż przyszłość nie jest jeszcze określona
        jednoznacznie!
        a więc teraz jeśli nie będzie pielęgnował związku to jak pójdę do wróżki to
        pewnie znowu w kartach zobaczy kryzys, a może nawet rozwód


        a i taka istotna wskazówka co do skuteczności kart w przewidzeniu akurat danego
        wariantu przyszłości, też z tej dyskusji ale wydaje mi się że warto to by
        zaznaczyć


        „Inne metody nazwijmy "wróżka" określajaą AKTUALNE tendencje do wystąpienia
        zdarzeń, a to się może za sekunde !!! zmienić”

        Tak, z chwilą poznania odpowiedzi już w tym momencie przyszłość MOŻE się
        zmienić. I to jest chyba jedyne zagrożenie ze strony kart. Z tym że zależy też
        z jaką osobą wróżącą mamy do czynienia. Nieodpowiedzialna powie – tak się
        stanie , odwiedzialna powie – tak MOŻE się stanie. Te słowo „MOŻE” robi wielką
        różnice. Pierwsza determinuje Ci przyszłość ( co dla wrażliwców takich jak Ty
        opisałeś może wpędzić w psychoze czy depresje ), druga daje ci wskazówki jakie
        decyzje mogą mieć potencjalny wpływ na dane sprawy ( życie )

    • iskierka2929 Re: Wrózka mnie załamała 24.01.07, 17:49
      Po pierwsze przestań chodzić do wróżki , nikt nie zna przyszłości, albowiem ty
      sama ją tworzysz tu i teraz .Ty jesteś swoją przyszłością , kiedyś ksiądz
      Klimuszko powiedział że jasnowidz widzi tylko jedną z wersji przyszłości - tak
      może być ale nie znaczy że tak MUSI być .
    • fiolka_m Re: Wrózka mnie załamała 26.01.07, 11:03
      Chcialam cos dodac od siebie ale jak przeczytalam Jagi wpis to tylko
      wystarczy ,ze sie podpisze pod jej slowami.Uwazam ze sa wrozki i
      szarlatanki.Zacznij chodzic do tych pierwszych.Pozdrawiam.Fiolka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka