Dodaj do ulubionych

Strach,obawy....

07.11.07, 09:18
Witam.Nie jestem pewna czy na tym forum powinnam pisać,ale nie
wiedziałam,gdzie jeszcze mogę. Niedawno zmarła moja mama-jakoś sobie
radzę,nie boję się być sama w domu.Ale moja siostra(33 lata-nie
mieszkamy razem) - prawie już wariuje-boi się sama być w domu,
wszędzie pozapalane światła,w nocy jak się obudzi-to nie może zasnąć-
boi się cienia. Boi się że może przyśnić się mama-a nawet
pokazać.
Jakiś rok temu zmarł jej teść.Teściowa(nie mieszka razem z siostrą)
nieraz jej opowiadała jak on przychodzi do domu i widziała go jak
siedzi na łóżku,stoi przy drzwiach czy łózku ich wnuczki,chodzi po
mieszkaniu.Nawet chyba 3 miesiące temu jeszcze go widywała.Zawsze
wydawało mi się,że dusza jest na ziemi najdalej 30 dni. Więc jak to
jest? To chyba po tym tak się siostra przestraszyła.

Co można zrobić żeby siostra tak się nie bała-jeszcze trochę a
całkiem zwariuje. Czy jest jakaś specjalna modlitwa?
Obserwuj wątek
    • k1234561 Re: Strach,obawy.... 07.11.07, 11:24
      Bardzo Wam obu współczuję z powodu mamy.
      Dzielna kobitka z Ciebie,że tak się trzymasz.
      Może porozmawiaj na początek z siostrą,żeby nie obawiała się mamy,bo
      przecież mama bardzo ją i Ciebie kochała i za nic w świecie, nie
      chciałaby Was wystraszyć swą osobą.Dlatego jeśli ktoś panicznie boi
      się,że mu się zmarły pojawi,to z reguły tak się nie stanie,ponieważ
      zmarła/ły jeśłi byliśmy z nią/nim w pozytywnych relacjach (a w
      waszym przypadku nie ma wątpliwości że byłyście w bardzo dobrych )
      relacjach)nie będzie chciał sprawic abyśmy się ich bali.Jeśli mama
      będzie coś od Was chciała to najprawdopodobniej przyśni się Wam,to
      wszystko.Ponadto nie należy po zmarłych osobach
      rozpaczać,płakać,rozpamietywać niewiadomo jak długo,bo potem cięzko
      im odejść "widząc" nasz smutek,rozpacz itd.Lepiej w ciszy i
      całkowitym skupieniu pomodlić się za tą duszę,pożegnać się z nią w
      myślach,powiedziec wszystko czego się przed śmiercią nie powiedziało
      z róznych względów i wyciszyć się i naprawdę pozwolić tej duszy
      odejść.
      Niech się siostra nie nakręca,jak coś w domu skrzypnie,chrupnie
      itd.Niech nie myśli o tym,bo naprawdę w cos się biedna wpędzi.Póki
      co od razu niech sobie neospazminę popija przed snem,to łagodnie
      wycisza i uspokaja,ale nie ogłupia.Melisa też jest dobra.
      Może jedno łagodne,ciepłe światło,ale nie za jasne w pokoju gdzie
      ona śpi i jedno równie stonowane gdzieś w korytarzu wystarczy niż
      cały rozświetlony dom,wtedy naprawdę trudno usnąć.
      Wejdz jeszcze na nowe forum Dotyk Anioła.Tam są fantastyczne
      osoby,podpowiedzą jak się wyciszyć itd.
      Mam nadzieję,że jeśli nie pomogłam to może choć na duchu Was
      podtrzymałam.

      Pozdrawiam Was serdecznie i ściskam mocno.
      Anika
      • zoyka30 Re: Strach,obawy.... 07.11.07, 11:40
        Bardzo dziękuję.Tak też tłumaczyłam siostrze,że jak się boi to mama
        nie bedzie jej się pokazywać,żeby się nie bała.Kazałam też napisać w
        liście wszystko ,czego nie powiedziała mamie i przeczytać to.Ja też
        tak zrobiłam i było mi dużo lżej,bo wielu rzeczy jej nie zdążyłam
        powiedzieć i to mnie martwiło. Przekaże siostrze to wszystko,co mi
        napisałaś.
        Anna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka