Dodaj do ulubionych

Wytlumaczcie mi dlaczego tak sie stalo:(

21.11.07, 21:15
Przywitalam sie z Wami nie tak dawno w watku u gory,cyt:
Re: Zapraszam na forum :)
azza4 17.11.07, 08:43 Odpowiedz
Witam wszystkich serdecznie!
Trafilam tutaj mozna powiedziece-przypadkowo,choc przypadki nie
istnieja podobno.Akurat mam pewne zmartwienie w zwiazku ze zdrowiem
8 miesiecznej corki.Czekamy na decyzje lekarzy.Moze byc to kwestia
tygodnia(mam nadzieje ze nie dluzej)i mozliwe,ze skonczy sie
operacja.Tymczasem mala troche cierpi,nie spi w nocy od kilku
dni,placze i mniej je.No ale...wczoraj zastosowalam jedna z Twoich
modlitw,medytacji "boze,przyjdz do mego zycia...itd"i stal sie cud!!!
Corka tylko jeden raz w nocy sie obudzila i zaraz szybko
usnela.Nastepna pobudka byla juz rano i to nie placzem a radosnym
gaworzeniem.I wogole jak znalazlam i zaczelam czytac to forum to
splynal na mnie spokoj i poczulam sie "na miejscu":)))Mialam kiedys
przyjemnosc zobaczyc swojego aniola.Napisze o tym w swoim czasie.
Juz za pare minut po napisaniu tego posta mala zaczela
troche krwawic i pojechalismy do szpitala.Zmienili jej opatrunek i
kazali dzwonic w poniedzialaek umawiac sie do
specjalisty.Przyjechalismy do domu i za pare godzin zaczal sie
koszmar.Krew sie lala strumieniami .Wszystko moze trwala 5 minut jak
corka zrobila sie biala,zimna,mdlala.Myslalam,ze umiera.Jechalismy
na sygnale do szpitala.Tam dostala nowa krew.Corka ma tzw.naczyniaka
jamistego,na ktorym jest otwarta rana gojaca sie tygodniami.To jest
wada ukladu krwionosnego,tak jakby naczynia krwionosne nie pod skora
tylko na niej sie umiejscowily.Przy wszelkich urazach mozliwe duze
krwawienia.A to przeciez dziecko,coraz bardziej ruchliwe.To sie
wchlonie pod skore +/-za 5 lat a moze i dluzej.Corka ma akurat to
baaardzo duze.Specjalista mowi ze operacja niemozliwa ze wzgledu na
rozmiar i tylo ewentualnie zastrzyki sterydowe i czekanie.Nie wiem
czy ta sytuacja mnie nie przerosnie.Nie spie juz 4 noce bo jak
zacznie krwawic to co?
Modlitwe odmawialam jeszcze dwa dni po tym,ale przestalam bo sie
boje,ze dostane jeszcze ciezsze doswiadczenie,ze Bog ja
zabierze.Poza tym nie potrafie sie teraz wyciszyc i skupic na
modlitwie a nie chce klepac bezmyslnie.Zastanawiam sie tez dlaczego
tak sie stalo.Czego to mialo mnie nauczyc,czy za cos musialam
zaplacic?Powiedzcie mi DLACZEGO tak sie dzieje,ze sie prosi o
uzdrowienie a dostaje cos takiego?
Ktory aniol jest "od zdrowia" i czy mozecie polecic jakies
modlitwy.I wogole prosze tez was o modlitty za moja corke.Dziekuje.
Obserwuj wątek
    • urmila Re: Wytlumaczcie mi dlaczego tak sie stalo:( 21.11.07, 21:57
      Azzo...

      To, że Twojej córeczce się pogorszyło nie znaczy, że stanie się coś złego. Nie
      powinnaś przestawać się modlić, nikt nie powiedział, że po 2-5 razach już,
      natychmiast coś się odmieni. Siła modlitwy jest wielka, ale wymaga wytrwałości.
      Zaraz podam nowennę do Ojca Pio oraz modlitwę do Archanioła Rafaela. Nie obawiaj
      się, że "klepiesz", właśnie modlitwa zrozpaczonej matki ma największa siłę.
      Dobrze by było, gdyby włączyli się tez inni bliscy. Zwiększy to moc waszych
      próśb. Przede wszystkim nie obwiniaj się. Wiem, że bardzo się boisz, ale właśnie
      siła twojego spokoju spowoduje, że Twoja córeczka nie będzie też odbierała
      strachu jakim emanujesz. Dziecko czuje te wibracje. Poproś kogos, by Cię
      zastąpił na 2-3 godziny, prześpij się dziewczyno, musisz mieć siły na dalsze
      działanie. Podaj mi imię swojej córeczki, w dzisiejszych modlitwach dołączę ją w
      intencji uzdrowienia.
      • urmila Nowenna do Ojca PIO 21.11.07, 22:03
        Jesli chcesz odmawiać te modlitwę musisz to robić przez 9 dni, codziennie.
        Oprócz tego możesz modlić się przecież do Jezusa, był przecież lekarzem i
        uzdrowicielem.
        Módl się i nie przerywaj kontaktu z Niebem.

        Dzień 1. Błogosławiony Ojcze Pio, z przekonaniem uczyłeś, że Opatrzność Boża
        mieszając radość ze łzami w życiu ludzi i całych narodów prowadzi do osiągnięcia
        ostatecznego celu; że za widoczną ręką człowieka jest zawsze ukryta ręka Boga,
        wstawiaj się za mną, bym w mojej trudnej sprawie .........,
        którą przedstawiam Bogu, przyjął z wiarą Jego Wolę.
        Codziennie: Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu ...

        Dzień 2. Błogosławiony Ojcze Pio, ty zachęcałeś małodusznych do porzucenia lęku
        i uznania się za najszczęśliwszych, gdy staną się godni tego, by uczestniczyć w
        bólach Boga Człowieka, by wierzyli, że to nie opuszczenie, ale wielka miłość
        Boga, ośmielony przykładem twojej ufności wobec Boga, proszę o wstawiennictwo w
        mojej intencji ..........,
        którą ci przedkładam.
        Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu ...

        Dzień 3. Błogosławiony Ojcze Pio, ty przez codzienne dźwiganie krzyża zasłużyłeś
        na miano Cyrenejczyka, wierzyłeś, że Pan w swoim miłosierdziu poda rękę i
        obdarzy mocą, módl się za mną w moich trudnościach .........
        i uproś mi u Jezusa łaskę wytrwania w dobrym. Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Chwała
        Ojcu ...

        Dzień 4. Błogosławiony Ojcze Pio, doświadczony z woli Bożej wielkim cierpieniem,
        przyjmowałeś je jako los wybranych dusz i dar prowadzący do zbawienia, wstawiaj
        się za mną u Boga, abym mógł z godnością chrześcijańską przyjąć mój ból i uproś
        łaskę ......
        Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu ...

        Dzień 5. Błogosławiony Ojcze Pio, ty przez swoje niezwykle zjednoczenie z Panem
        wlewałeś w serca wątpiących nadzieję, że Bóg chrześcijan jest Bogiem przemiany,
        że z cierpienia rodzi się pokój, a z odrzucenia rozpaczy budzi się nadzieja,
        bądź ze mną w moim doświadczeniu ..........,
        abym ufał w miłość Bożą.
        Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu ...

        Dzień 6. Błogosławiony Ojcze Pio, ty stałeś się dla nas przykładem posłuszeństwa
        w wierze, wiedziałeś, że gdzie nie ma posłuszeństwa, tam nie ma cnoty, tam nie
        ma dobra i nie ma miłości; gdzie nie ma miłości, tam nie ma Boga, a bez Boga nie
        idzie się do nieba, bądź moim orędownikiem u Boga, gdy proszę o łaskę ..........
        Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu ...

        Dzień 7. Błogosławiony Ojcze Pio, niestrudzony naśladowco Chrystusa, wszystkich
        z ufnością proszących o pomoc zapewniałeś, że otrzymają od Boga łaskę świętej
        wytrwałości, módl się za mną, gdy błagam Boga o łaskę ..........
        Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu .....

        Dzień 8. Błogosławiony Ojcze Pio, wzorze ewangelicznej miłości Boga i bliźniego,
        ty umacniałeś w ludzkich sercach przekonanie, że Bóg nie może odrzucić szczerego
        pragnienia miłowania Go, w imię miłości, która przepełniała twoje życie,
        wyjednaj mi w niebie dar .........,
        o który cię z ufnością proszę.
        Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu ...

        Dzień 9. Błogosławiony Ojcze Pio, Maryja była ci Matką najmilszą, Ją wysławiałeś
        najbardziej spośród wszystkich stworzeń na niebie i na ziemi, przez twoje
        oddanie Bożej Matce proszę o pomoc w mojej potrzebie..........
        Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu ...
        • azza4 Re: Nowenna do Ojca PIO 21.11.07, 22:20
          Urmila,dziekuje Ci za szybka reakcje i madre rady.Corka ma na imie
          Nadia.
          • urmila Re: Nowenna do Ojca PIO 21.11.07, 23:13
            Ostatnio ogladałam "Rozmowy w toku" o cudach.. głównie ludzie opowiadali o
            cudownych uzdrowieniach. Program bardzo ciekawy jak zwykle zresztą, ale
            podkreslano tam siłę modlitwy. Mężczyzna, ktoremu stwierdzono smierć pnia mózgu
            w wyniku modlitw rodziny i znajomych wrócił do zdrowia. Inny z wyrokiem
            wyjątkowego złosliwego czerniaka też cudownie wyzdrowial, więc nie przestawaj.
            Modlitwa ma wtedy wielka moc, gdy wyzwalamy energię myśli, to tak jak
            podłączenie się do wtyczki, którą są Siły Wyższe.
            • urmila Modlitwa do Archanioła Rafaela 21.11.07, 23:21
              Niech będzie pozdrowiony Archanioł Rafael, jeden z siedmiu Aniołów stojących
              przed tronem Pana.
              Niech będzie pozdrowione imię Rafael, które oznacza "Bóg uzdrawia". O, święty
              Archaniele Rafaelu, ja ............ proszę Cię, abyś przybył do mnie z wysokości
              Niebios i uzdrowił chore ciało mojej córeczki Nadii swoim świętym dotknięciem.
              Zechciej proszę Cię, przyłożyć na nią Twą anielską dłoń i wypowiedzieć znane Ci
              słowa :" Posłał mnie Bóg, aby uzdrowić Ciebie"/
              Zdejmij Rafaelu to brzemie choroby, które ją nawiedziło, a napełnij to miejsce
              światłem Twego uzdrowienia.
              Tak jak cudownie uleczyłeś Tobiasza, tak i Nadię teraz uzdrów w tej jednej
              chwili, bo wiem, że dla Boga nie ma rzeczy, których nie byłyby w stanie uczynić.
              Wiem również, że Pan Najwyższy jest dawcą wszelkiego dobra, a gdy Go o to
              poproszę-otrzymam.
              Prosze Cię zatem, o święty Archaniele Rafaelu powołaj wszystkie zastępy Niebios,
              porusz całe Niebo i ześlij Nadii zbawienną rosę. Niech otworzą się dla niej Twe
              anielskie skrzydła, a dotknięcie Twych złocistych piór przyniesie jej zbawienie.
              Amen.
    • roza.poznan Re: Wytlumaczcie mi dlaczego tak sie stalo:( 21.11.07, 23:00
      Pomodle sie o zdrowie dla Twojej coreczki,
      jestem myslami z Wami
      • azza4 Re: Wytlumaczcie mi dlaczego tak sie stalo:( 22.11.07, 00:38
        piekne modlitwy,az sie poplakalam.Mam pytanie-czy mialabys mozliwosc
        wrzucenia obrazka archaniola Rafaela.Powiesilabym jej nad
        lozeczkiem.mieszkam w Holandii i nie bardzo wiem gdzie moglabym
        szukac tego tutaj.
        • yoginka2 Re: Wytlumaczcie mi dlaczego tak sie stalo:( 22.11.07, 08:16
          www.gwiazdy.com.pl/35_02/9.html
        • urmila Re: Wytlumaczcie mi dlaczego tak sie stalo:( 22.11.07, 09:07
          Prosze bardzo :)

          www.urmila.pl/media/arcangel_rafael_02.jpg
          • angelbell Re: Wytlumaczcie mi dlaczego tak sie stalo:( 22.11.07, 09:57
            Azzo, wyslalam do Ciebie mail na skrzynke gazetowa:)Pozdrawiam:)
    • mamba47 Re: Wytlumaczcie mi dlaczego tak sie stalo:( 22.11.07, 11:23
      Azzo jak napisane jest powyzej w postach nie mozesz watpic w moc
      modlity, czasami wydaje nam sie , ze aniolowie nas nie sluchaja ze
      dzialaja jakby na przekor , miewam czasami takie chwile ze tak
      mysle, ze niema sily na modlitwe bo po co ?? ale zaraz przywoluje
      sie do porzadku skupiam sie na modlitwie rozmowach z moimi aniolami
      i juz mi lzej staje sie spokojniesza i wierze , ze anioly mi
      pomoga pomimo zwatpienia. badz wytrawala w modlitwie.Bede sie
      modlic za zdrowie twojej coreczki.Musi byc dobrze.Badz pelan wiary
      i optymizmu ze bedzie dobrze.
      • urmila Re: Wytlumaczcie mi dlaczego tak sie stalo:( 22.11.07, 11:51
        Kiedyś juz tu pisałam, że spełnienie naszych próśb może odbywać się według
        porządku i reguł panujących we Wszechświecie, czyli nie tak jak od razu tego
        oczekujemy :) Dlatego trzeba być cierpliwym.
        • azza4 Re: Wytlumaczcie mi dlaczego tak sie stalo:( 29.11.07, 11:54
          Minelo kilka dni i mimo,ze sytuacja nadal nie jest zadowalajaca
          (rana sie nie goi,jedynie maly kawalek sie zamknal)to czuje sie
          lepiej.Wydaje mi sie,ze moje emocje i stres osiagnely taki krytyczny
          poziom z ktorego mozna sie juz tylko podnosic:))).Niemala w tym
          zasluga modlitwy.Czuje sie lepiej jak sie pomodle a jak spiewam
          malej piosenke "wlasnej roboty" o aniele Rafaelu to zasypia lub sie
          uspokaja.Na dodatek miedzy sciana pokoju a garazem jest luka i przez
          dwa dni slyszalam takie jakby trzepotanie malych
          skrzydelek.Pomyslalam,ze jakis nietoperz sie tam na zime
          zakamuflowal.Albo ptaszek maly zawieruszyl.Hm...a moze...???
          przyznam,ze na poczatku oczekiwalam cudow i bylam rozczarowana kiedy
          ten nie nadchodzil.Teraz na spokojnie dostrzegam i rozumiem dlaczego
          Bog mi to zeslal.Ciagle narzekalam ,ze moj maz nie jest takim ojcem
          jakiego sobie wymarzylam.Dla mnie tez nie byl taki jakbym
          chciala.No... i teraz sie przekonalam,ze lepszego ojca i meza nie
          moglam sobie wymarzyc.A moze to moj aniol?:)))Stoi mocno na ziemi i
          nie w glowie mu anioly i modlitwy a mimo to mowi,ze bedzie dobrze i
          wiem,ze to nie tylko slowa ale on naprawde wierzy w to.Rozne takie
          tam materialne sprawy ktore byly moim "problemem" przestaly
          istniec.Moze i kiedys wroca ale na pewno juz inaczej na nie
          spojrze.Corka za dwa tygodnie jak sie rana nie bedzie zamykac bedzie
          miala zabieg chirurgiczny lub sterydy podane.I jesli ma tak byc i to
          ma jej pomoc to niech tak bedzie.Calkowite wyciecie ze wzgledu na
          rozmiar jest niemozliwe.Codziennie sie modle ale juz nie o cud ale o
          najlepsze rozwiazanie dla corki,madrych lekarzy i o sile dla niej i
          dla siebie.Wszystkim Wam,ktorzy tez sie za nia modlili bardzo
          dziekuje i oczywiscie prosze o wiecej;))))))).Tego nigdy za wiele.
          Pisalam do ciebie Urmillo na priv i dostalam odpowiedz,ale jeszcze
          sie wstrzymam bo czuje,ze nie sprawy weszly na dobra droge.
          • azza4 Re: Wytlumaczcie mi dlaczego tak sie stalo:( 29.11.07, 12:00
            Szczegolne podziekowania dla Angelbell;)))) za zaangazowanie w
            sprawe.
            • angelbell Re: Wytlumaczcie mi dlaczego tak sie stalo:( 29.11.07, 13:41
              Doprawdy nie ma za co, azza, normalna to sprawa :) Ale milo mi:)
              BEDZIE DOBRZE!.Trzymajcie sie razem dziewczyny-Ty duza i ta mala a
              duchem wielka:)Jestem z Toba caly czas i nie zapominam o Was:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka