bozenka12
24.03.08, 19:03
Moj starszy syn ma 7 lat. Duzo z nim rozmawiam o Aniolach, rowniez o
pozytywnym mysleniu, wizualizacji. I ile razy mlody cos chce,
najpierw prosi Anioly o pomoc, potem wizualizuje to czego pragnie.
Zawsze dostaje to o co prosi. Mi moje wizualizacje tak srednio
dzialaja Czasmi pomagaja, czasami nie. zauwazylam, ze roznica
pomiedzy mna a synkiem lezy w wierze. Synek nie ma cienia
watpliwosci podczas modlitwy czy wizualizacji. Wie, ze o co prosi
bedzie mu dane i tyle! I jest:)
ja natomiast nawet podswiadomie czasami terroryzuje sama siebie.
Modlitwy, wizualizacje zawsze dzialaja, musimy miec jednak 100% w
nie wiare...
Taka to moja refleksja na dzisiaj:)