Dodaj do ulubionych

Czy Wy naprawdę wierzycie, że Anioły

17.04.08, 00:10
byty daleko doskonalsze od człowieka,
muszą jakieś liczby na zegarkach wyświtlać by nam Nadziei dodać?
że wąhają wasze omlety by nute jaśminowej wody wyczuć lub inne
rytuały obserwowac by wiedzic czego pragniemy?
tak się wzruszają powieszonym swym obrazkiem że Nieba nam przychylić
będa skłonne?

I prosze nie udzielać mi fachowej odpowiedzi - nie mam wolnych 40
złotych na każde pytanie...
Obserwuj wątek
    • zoyka30 Re: Czy Wy naprawdę wierzycie, że Anioły 17.04.08, 09:52
      Myslę,że tak.Bo jak sama napisałaś są dużo doskonalsze od nas i żeby
      się z nami porozumiec muszą pokazac nam "czarno na białym" żebyśmy
      tego znaku nie przeoczyli, bo takie subtelniejsze znaki nam umkną w
      zawirowaniach i stresach dnia. One wiedzą czego chcemy, ale dopóki
      nie powiemy wyraźnie to nie ingerują. Zwykły człowiek jak chce coś
      załatwic, to w zalezności od sytuacji ubiera się odpowiednio,
      nastawia nastrojową muzykę, mówi odpowednie słowa, daje prezent - i
      pewnie dla Aniołów takie rytuały, to jakby nasze wykazanie się, że
      poświęcilismy Aniołom trochę czsu i mysli ,żeby ich w jakiś sposób
      zadowolic, zapalilismy kadzidełko, świecę,do tego odpowiednie słowa-
      modlitwy. Czy to takie złe? Jeśli chcą to pomogą, jesli uważają,że
      nam jest potrzebne coś inne, to nie zareagują. Myslę,że to nikogo
      nie rani ani nie znieważa.
      • konto_online Re: Czy Wy naprawdę wierzycie, że Anioły 17.04.08, 10:23
        myslę że znieważacie Anioły takim podejściem
    • elleshesie Re: Czy Wy naprawdę wierzycie, że Anioły 17.04.08, 23:43
      Myślę, że przesadzasz. Nie sądzę, że zachowania, o których mówiłes/as
      deprecjonują czy obrażają anioły. Dlatego, że po prostu nikt NIE CHCE aniołów
      obrażac ani deprecjonować, więc nie sądzę, aby takie
      postępowanie, o którym mówisz, było naganne.
      Sam/a powiedziałeś/aś, że anioły to byty doskonałe,a już na pewno doskonalsze
      niż człowiek. Człowiek więc ma prawo się mylić. Nie jest w końcu doskonały.:)
      Jeśli więc anioły "myślą" nawet, że robimy pewne rzeczy niepotrzebnie (np.
      wspomniane rytuały), to z pewnością nam je wybaczą i nie obrażą się - wszak
      errare humanum est.:) A że kochają nas, to i "wybaczą" nam to z miłości.

      Jeszcze jedna sprawa, odn. tego, że anioły i tak wiedzą, co nas dręczy, czego
      pragniemy. Z pewnością tak jest, ale uważam, że dodatkowe "wskazanie", o co nam
      chodzi, o czym marzymy, szybciej zwróci ich uwagę na daną rzecz, problem. Z
      własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że mimo iż pewnych rzeczy pragnęłam, to
      nic się nie
      działo. Myślę, że konkretne wskazywanie, modlitwy o coś, mówienie o tym, czego
      się chce może dać lepszy efekt. Czasem po prostu (jak i wśród ludzi) łatwiej i
      lepiej jest mówić wprost, niż kazać się komuś domyślać.

      Tu (na tym forum)ludzie traktują anioły jak swoich przyjaciół - dlaczego więc
      nie rozmawiać z nimi wprost,nie narysować im czegoś czy choćby powiesić ten
      wspomniany przez ciebie (z nutą złośliwości) ich "portret" na ścianie? To takie
      złe? Umniejszające wartość? Czy ty nie czynisz takich gestów w stosunku do
      swoich przyjaciół? Tych "żywych", tu, na ziemi, niekoniecznie aniołów?

      A tę ironię odnośnie 40 zł za każde pytanie mogłaś/eś sobie darować...
      • konto_online Re: Czy Wy naprawdę wierzycie, że Anioły 18.04.08, 00:16
        > Jeśli więc anioły "myślą" nawet, że robimy pewne rzeczy
        niepotrzebnie (np. wspomniane rytuały), to z pewnością nam je
        wybaczą i nie obrażą się

        skoro tak, to po co te rytuały czynić?
        może po to by nabijac kabzę sprzedawcom rytualnych miseczek,
        jasminowych wód itp bzdurek?

        > Jeszcze jedna sprawa, odn. tego, że anioły i tak wiedzą, co nas
        dręczy, czego pragniemy. Z pewnością tak jest, ale uważam, że
        dodatkowe "wskazanie", o co nam chodzi, o czym marzymy, szybciej
        zwróci ich uwagę na daną rzecz, problem.

        czyli jednak - mimo iż Anioł może w lot każda twą myśl pochwycić -
        jak debilowi trzeba pokazać, która najważniejsza?


        > Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że mimo iż pewnych
        rzeczy pragnęłam, to nic się nie działo. Myślę, że konkretne
        wskazywanie, modlitwy o coś, mówienie o tym, czego się chce może dać
        lepszy efekt.

        Już wiem, Ty po prostu mylisz Anioły z pogańskimi bożkami.


        > Tu (na tym forum)ludzie traktują anioły jak swoich przyjaciół

        ludzie traktuja równiez psy jak swych przyjaciół, i wcale im nie
        przeszkadza, że psy mają zupełnie inny swiat wartości


        > nie rozmawiać z nimi wprost

        do rozmowy potrzebne sa dwie strony, jesli mi powiesz że jakis Anioł
        przysiada Ci na ramieniu i zaczyna z Toba romawiać to medycyna zna
        już lekarstwa na takie zbyteczne wymysły



        ,nie narysować im czegoś czy choćby powiesić ten
        > wspomniany przez ciebie (z nutą złośliwości) ich "portret" na
        ścianie? To takie złe? Umniejszające wartość?


        Jaki "portret"?! Czy ktos kiedykolwiek widzial Anioła twarz?! Żeście
        sobie jakies imiona i buźki powymyslali i sprzedajecie za grosze -
        to nazywam obrażaniem Aniołów.


        > A tę ironię odnośnie 40 zł za każde pytanie mogłaś/eś sobie
        darować...

        Przepraszam, jaką ironię? Koleżanka nie czytała linków, które są w
        nagłówku forum? Mail 40 złotych, spotkanko osobiste, około godziny -
        120 złotych.
        • elleshesie Re: Czy Wy naprawdę wierzycie, że Anioły 18.04.08, 01:36
          Po pierwsze - proszę o ton kulturalny. Nie życzę sobie zwracania się do mnie w
          ten agresywny sposób, jaki zaprezentowałaś w swoim poście.
          A po drugie - na początku myślałam, że faktycznie chcesz się czegoś dowiedzieć,
          poznać opinię innych. Teraz widzę, że przyszłaś na to forum by prowokować (żeby
          nie powiedzieć brzydko - być trollem internetowym). Był już taki jeden na
          podobnym tematycznie forum. Franek się nazywał. Ale zniknął, hmmm... :->

          I tak masz już swoją opinię,teorię, której zmieniać nie zamierzasz, prawda? Co
          więcej, ATAKUJESZ, gdy ktoś przedstawia inną. Będę więc odpowiadała w podobnym
          tonie.


          > skoro tak, to po co te rytuały czynić?
          > może po to by nabijac kabzę sprzedawcom rytualnych miseczek,
          > jasminowych wód itp bzdurek?

          Tak, oczywiście, rozgryzłaś nas. Zwłaszcza w kwestii tych jaśminowych wód. W
          rytualnych miseczkach, żeby było bardziej ange-LOL-owo. Bo te rytuały trzeba
          KONIECZNIE robić z użyciem rytualnych miseczek.
          ;-/

          > czyli jednak - mimo iż Anioł może w lot każda twą myśl pochwycić -
          > jak debilowi trzeba pokazać, która najważniejsza?

          Piękny język - "jak debilowi". Tak, bardzo pasuje do tematyki aniołów.


          > Już wiem, Ty po prostu mylisz Anioły z pogańskimi bożkami.

          Eureka! Odkryłaś mój sekret!
          Tak, mój anioł stróż ma na imię Swarożyc. Ładnie, prawda?
          ;-/


          > ludzie traktuja równiez psy jak swych przyjaciół, i wcale im nie
          > przeszkadza, że psy mają zupełnie inny swiat wartości

          Aha. A co to ma wspólnego z aniołami? Czy ktoś wspominał tu wcześniej o systemie
          WARTOŚCI aniołów? Chyba nie.


          > do rozmowy potrzebne sa dwie strony, jesli mi powiesz że jakis Anioł
          > przysiada Ci na ramieniu i zaczyna z Toba romawiać to medycyna zna
          > już lekarstwa na takie zbyteczne wymysły

          Zdziwiłabyś się. O czym mogę poświadczyć ja i ręczę Ci, że kilka innych osób z
          tego forum. Całkiem zdrowych na umyśle. Choć i tak pewnie powiesz, że KAŻDY
          WARIAT TAK MÓWI. :-D
          ;-/

          >
          > Jaki "portret"?! Czy ktos kiedykolwiek widzial Anioła twarz?! Żeście
          > sobie jakies imiona i buźki powymyslali i sprzedajecie za grosze -
          > to nazywam obrażaniem Aniołów.

          No to przecież dlatego napisałam słowo portret w CUDZYSŁOWIE!!! To takie
          kreseczki po obu stronach wyrazu. To była metafora. Przenośnia. Tak ciężko to
          zrozumieć? Ludzie no...
          I ciągle się czepiasz tego sprzedawania. Kasa, kasa, kasa. Ja nie wiem, czy ktoś
          Cię nachodzi i zmusza do kupowania obrazków z aniołami? Albo miseczek? :)
          ;-/

          >
          > Przepraszam, jaką ironię? Koleżanka nie czytała linków, które są w
          > nagłówku forum? Mail 40 złotych, spotkanko osobiste, około godziny
          > 120 złotych.

          I na tych spotkaniach, według Ciebie, co się robi? Sprzedaje miseczki, wodę
          jaśminową i rozmawia z aniołami? Tfu, przepraszam, z pogańskimi bożkami? Aha. Bo
          mnie się wydaje, że na takich spotkaniach robi się coś zupełnie innego. No, ale
          co kto lubi...


          Z mojej strony EOT. Masz swoją teorię, a wszelkie argumenty w niezbyt przyjazny
          sposób nie tyle obalasz, co krytykujesz. Niezbyt przyjemnie się z Tobą rozmawia.
          Uprzedzając Twą złośliwość - tak, z aniołami przyjemniej.:-)

          Pozdrawiam angelolowo znad dna rytualnej miseczki (no przepraszam, nie mogłam
          się powstrzymać, cała złośliwość ze mnie wylazła, hi hi :)).
          • konto_online Re: Czy Wy naprawdę wierzycie, że Anioły 18.04.08, 02:00
            a Anioł na to, uspokój się kobieto...
            • yen74 Re: Czy Wy naprawdę wierzycie, że Anioły 18.04.08, 09:33
              właściwie nie wiem czy odpowiadać, bo chyba nie chcesz niczego sie dowiedzieć
              tylko za wszelką cenę dowieść swoich racji. No, ale ... nie wiem czy Anioł
              potrzebuje 'rytualnych miseczek', bo takich rzeczy akurat nie praktykuję,
              natomiast wiem jedno, ze mimo tego, że Anioł WIE co nas trapi, to przede
              wszystkim SZANUJE wolną wolę człowieka. Dlatego trzeba go poprosić.
              Poza tym chyba w takich międzyludzkich relacjach też jest tak, że nie pomagamy
              komuś wbrew jego woli.
              • konto_online Re: Czy Wy naprawdę wierzycie, że Anioły 18.04.08, 09:59
                niczego nie dowodzę, niczego nie sprzedaję...
                dziecko też może codziennie mamusie prosić o hamburgera na obiad, ta
                jednak - mimo iż szanuje jego wolę - podad mu fasolke szparagową

                • yen74 Re: Czy Wy naprawdę wierzycie, że Anioły 18.04.08, 11:43
                  dlatego też nie wszystkie nasze zachcianki są spełniane...
                  bo Anioły widzą szerzej i tak jak mama nie podają nam codziennie hamburgerów
                  mimo naszego chcenia.

                  ps. masz jakiś kompleks na punkcie sprzedawania? Nie bardzo rozumiem te ciągłe
                  przytyki na temat handlu. a może mierzysz swoja miarka wszystkich?
                  • konto_online Re: Czy Wy naprawdę wierzycie, że Anioły 18.04.08, 11:51
                    alez zakompleksiony ten Jezus co przekupki ze świątyni powyrzucał...
                    • yen74 Re: Czy Wy naprawdę wierzycie, że Anioły 18.04.08, 12:00
                      rozumiem, że ten pierwszy rzucony kamień to twój ??
                      • konto_online Re: Czy Wy naprawdę wierzycie, że Anioły 18.04.08, 12:04
                        dziwne masz toki rozumowania
                        • yen74 Re: Czy Wy naprawdę wierzycie, że Anioły 18.04.08, 12:49
                          dlaczego dziwne?
                    • angelbell Re: Czy Wy naprawdę wierzycie, że Anioły 18.04.08, 12:03
                      konto_online napisał:

                      > alez zakompleksiony ten Jezus co przekupki ze świątyni
                      powyrzucał...

                      ON byl reformatorem, w tym czasie i na tym terenie obecnosc kupcow w
                      swiatyniach byla czyms normalnym wrecz, nikt sie na to nie obruszal,
                      w swiatyniach rozne rzeczy zalatwiano, nie tylko dla ducha.ON byl
                      tym, ktory wprowadzal na ow czas nowe zasady, z calym szacunkiem dla
                      NIEGO-musial zrobic cos, co wyraznie zadzialaloby na swiadomosc ludzi
                      • konto_online Re: Czy Wy naprawdę wierzycie, że Anioły 18.04.08, 12:05
                        on był Bogiem... nawet nadal Jest
              • angelbell Re: Czy Wy naprawdę wierzycie, że Anioły 18.04.08, 11:57
                Mysle sobie, ze kazdemu wolno rozmawiac z Aniolami w taki sposob,
                jak czuje.Jesli potrzebuje do tego zapachu jasminu albo kadzidla z
                mirry to ok, niech tak czyni.Tym samym podkresla specjalny,
                uroczysty nastroj i waznosc tej rozmowy, podobnie jak szanowanej
                przez siebie osoby nie przyjmie w pizamie i resztkami sniadania na
                stole.Zapachy maja dzialanie rozluzniajace, relaksujace, niektore
                sprzyjaja skupieniu i oddzieleniu sie od gonitwy codziennej, swiatlo
                swiecy sprzyja stworzeniu przestrzeni do intymnej rozmowy, jesli
                komus to potrzebne to trudno za to ganic.Jesli zas ktos inny
                rozmawia z Aniolami stojac na przystanku autobusowym albo w kolejce
                w hipermarkecie to tez jego sprawa, jego metoda porozumiewania
                sie.Anioly sie nie obrazaja, nie wkurzaja, znaja nas, znaja nasze
                mysli, nasze pragnienia, to prawda. Nie beda jednak hurtem wyreczaly
                nas w formulowaniu naszych celow ani ograniczaly w wolnej woli.
                Kazda prosba jest jednoczesnie ( a przynajmniej powinna byc)
                zwerbalizowaniem naszego pragnienia i postanowieniem dazenia do jego
                realizacji. W tym moga nam pomoc, lecz pierwszy krok nalezy zawsze
                do nas, wszak prosic nalezaloby o pomoc w formie opieki, ochrony,
                rady, inspiracji a nie przytaszczenia gotowej paczuszki zawierajacej
                to czego chcemy.Nie ganilabym tych, ktorzy na swoj sposob okazuja
                Aniolom swoj szacunek, nawet jesli forma bylaby dla mnie czyms
                zbednym ( jak rzeczona rytualna miseczka "anielska"- a jest w ogole
                cos takiego?). Zapytalabym o cel uzycia tychze akcesoriow i tyle.
                Odpowiedz bylaby dla mnie podstawa do pozyskania wiedzy o celowosci
                takich dzialan DLA TEJ KONKRETNEJ OSOBY. Wlasne zas zdanie mam jakie
                mam i niech ta osoba rowniez ma wlasne, jesli zmieni jej sie
                swiadomosc w tym temacie, zmienia sie i zapatrywania na forme takich
                rozmow.Niemniej ani moje ani tej osoby metody nie moga przeze mnie
                byc wartosciowane bo nikt mi takiego prawa odgornie nie dal.
                • konto_online Re: Czy Wy naprawdę wierzycie, że Anioły 18.04.08, 12:15
                  > Niemniej ani moje ani tej osoby metody nie moga przeze mnie
                  byc wartosciowane bo nikt mi takiego prawa odgornie nie dal.

                  Pan Bóg Ci dał - Wolna Wola, zapomniałaś?

                  • yoginka2 Re: Czy Wy naprawdę wierzycie, że Anioły 18.04.08, 13:24
                    konto_online napisał:

                    > > Niemniej ani moje ani tej osoby metody nie moga przeze mnie
                    > byc wartosciowane bo nikt mi takiego prawa odgornie nie dal.
                    >
                    > Pan Bóg Ci dał - Wolna Wola, zapomniałaś?

                    a czy pojecie: wartosciowanie = Wolna Wola ? ;)
                    >


                    • yoginka2 do konto_online 18.04.08, 13:35
                      odnosze wrazenie, ze probujesz krzewic na tym forum wartosci katolickie. zauwaz,
                      ze jest to :

                      "Forum o Aniołach : wróżby, karty, praca z Aniołami, magia, opowieści i własne
                      doświadczenia, inwokacje, medytacje, sposoby porozumiewania się z Aniołami. To
                      także forum o życiu, wróżbach i ludzkich losach".

                      nikt Cie tu nie zapraszal i nikt Cie stad nie wyprosi. Jesli masz ochote, to
                      czytaj nasze wypowiedzi, jesli nie -to przenies sie na inne forum.
                      Niepotrzebujemy tu zlej energii.

                      Mysle, ze powinnas sobie przypomniec:

                      "Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was
                      osądzą; i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą. ...

                      oraz

                      „Nie sądźcie przedwcześnie, dopóki nie przyjdzie Pan” (1 List do Koryntian 4, 5)
                      • yen74 Re: do konto_online PS 18.04.08, 13:59
                        Yoginka super wyjaśniła mój 'dziwny tok rozumowania'
    • kcrp Re: Czy Wy naprawdę wierzycie, że Anioły 18.04.08, 15:39
      Dziewczyny
      istotnie zaczęła panować tu zła energia...
      nie wiem czy miała to być prowokacja, tak jak któraś z was wspomniała, czy
      konto_online pisze to tak na poważnie. Nie wnikajmy bo nie ma sensu, odpuśćcie
      sobie odpisywanie na te "prowokacyjne" posty i po krzyku. Konto_online sie
      znudzi - nie dajcie sie sprowokować
    • kcrp Re: Czy Wy naprawdę wierzycie, że Anioły 18.04.08, 15:51
      A oto opis naszego kolegi konto_online:
      wstawiłam ponieważ mówi samo za siebie o tym panu

      O mnie:
      serce: nie mam
      wymiary: mam (wszystkie pięć)
      charakter: wredny, i to prawie tak wredny jak u Niemca
      zawód: wykrywacz Aniołów
      • yen74 i jeszcze... 18.04.08, 16:43
        ma wygórowane mniemanie o sobie i aspiracje:

        konto_online 14.04.08, 16:53 Odpowiedz

        niestety, ja wredny anioł jestem - po innych forach też mam zamiar
        polatać :)

        myślę, że z kompleksami tego pana nie ma co walczyć, więc szkoda energii tylko.
        Przynajmniej mojej.
        • k1234561 Re: i jeszcze... 22.04.08, 10:05
          Dlatego trzeba takie cos ignorować.Wszelkie wypowiedzi traktowac
          jakby ich nie było i tyle.
          To czysta prowokacja.Mamy tu miłe,spokojne,ciepłe forum i niech
          takim pozostanie.A to,że od czasu do czasu wpadnie tu
          jakies "niewiadomoco",żeby skłócić ,namieszać i namącić to musimy
          sobie w ryzyko uczestnictwa forum wpisać i koniec.
          Przy okazji serdecznie wszystkich pozdrawiam
          Anika

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka