Dodaj do ulubionych

nie wiem czy na tym forum co trzeba pytam, ale....

18.06.08, 14:34
zawsze byłam realistką, i wszystko co dziwne i niezrozumiałe
starałam sobie logicznie wytłumaczyć. Ale teraz nie potrafię jedyne
co mogę sobie powiedzieć to tylko to,że mi się wydawało. Ale już
piszę o co chodzi.
Moim synkiem zajmuje się moja babcia, która mieszka z nami od kilku
miesięcy. Moja babcia od czasu do czasu opowiada,że widzi jakieś
dziwne zjawiska (mówiąc krótko jakieś cienie itp, czyli jej zdaniem
duchy)Zawsze tłumaczyłam te jej opowiastki wiekiem w jakim jest.
Parę tygodni temu "rozwaliła mnie" twierdząc, ze już kolejny raz
widziała przez mleczną szybę w drzwiach do pokoju gdzie Adaś śpi,
zbliżający się do łóżeczka Adasia cień ludzkiej
postaci. Mówiła,że wygląda tak jak mój cień gdy chodzę po pokoju ,
tylko,ze jest mniej wyrazisty. Oczywiście wpuściłam to jednym uchem,
a drugim wypuściłam i pomyślałam,że babci się wydawało pewnie. To
było jakieś dwa tygodnie temu.
A wczoraj miałam wolne i byłam w domu. Położyłam Adasia spać, a po
około dwóch godzinach usłyszałam płacz Adasia. Biegnę do pokoju i
dochodząc do drzwi widzę cień , tak jak by ktoś uciekał od łożeczka
Adasia, pierwsza myśl to to że to mój cień odbija się w drzwiach.
Weszłam do pokoju Adaś siedział prawie,że wciśnięty w szczebelki
łóżeczka i płakał, a przeważnie stoi .Zabrałam go z pokoju a potem
wróciłąm zamknęłam drzwi i sprawdzałam,czy jest możliwość że to mój
cień się odbiał. I niestety nie ma takiej możliwości. Bo ten cień
był dalej od drzwi, prawie przy oknie. (bo na wprost drzwi w pokoju
jest okno) Dodam ,że nic nie piłam i nie biorę żadnych leków :)
Powiedzcie mi ,że nie zwariowałam i wytłumaczcie mi jakoś ,to co się
stało. Bo tym razem ja nie potrafię sama sobie tego wytłumaczyć...
Obserwuj wątek
    • marwa Re: nie wiem czy na tym forum co trzeba pytam, al 18.06.08, 15:40
      Trochę na ten temat (niestety niecały artykuł)
      www.4wymiar.pl/index.php?d=archiwum&s=art2008_06_26
      • po.prostu.ona Re: nie wiem czy na tym forum co trzeba pytam, al 18.06.08, 17:17
        Ja też jestem sceptycznie nastawiona do opowieści o duchach, ale
        znam kilka wiarygodnych historii, opowiedzianych mi przez godnych
        zaufania ludzi, a z jednym dosyć niezwykłym fenomenem zetknęłam się
        sama.
        Radziłabym Ci sprawdzić, z pomocą radiestety, czy w pokoju nie
        krzyżują się cieki wodne. W takich miejscach, częściej niż w
        jakichkolwiek innych, dochodzi do zjawisk paranormalnych, w tym
        pojawiania się zjaw.
        Warto byłoby też poznać historę mieszkania/domu lub miejsca, w
        którym stoi.
        Przede wszystkim radziłabym podejść do sprawy z maksymalnym
        spokojem, wszelkie "złe" żeruje na naszych negatwnych emocjach i
        stara się je wywołać.
      • karolka1977listopad Re: nie wiem czy na tym forum co trzeba pytam, al 18.06.08, 17:18
        Kiedys moja mama powiedziała mi,ze dwa razy widziała ,przesuwający
        się po ścianie mój cien.Było to 15 lat temu.Pytała się nawet,czy
        wychodziłam w tym czasie ze swojego pokoju.Ale byłam w zupełnie
        innym pomieszczeniu(ona tez w innym).
        Moja mama jest racjonalistką i to smieszne..nie wierzy w takie
        rzeczy.
        Zawsze zastanawiałam się czemu ten "cien" miał moje kontury,a miałam
        wówczas taką charakterystyczną fryzkę"na małpę".
        • karolka1977listopad Re: nie wiem czy na tym forum co trzeba pytam, al 19.06.08, 18:29
          karolka1977listopad napisała:



          Ale byłam w zupełnie innym pomieszczeniu(ona tez w innym).

          riposta:tzn.daleko w pokojach krańcowo połozonych, na kondygnacji:))


    • ewajanson-on-line Re: Twoja... 18.06.08, 21:27
      Wygląda na to, ze zjawisko pojawiło się lub uaktywniło wraz z nowym domownikiem.
      To się musi jakoś łączyć. "Tamten" świat wbrew pozorom jest bardzo logiczny.
      Tu trzeba szukać punktu wyjściowego!!!!!!!!
      • patsy79 Re: Twoja... 18.06.08, 21:53
        nie rozumiem ewa...
        • ewajanson-on-line Re: Twoja... 18.06.08, 21:56
          ????
          to proste - Ty nie widziałaś, ale zaczęła widywać osoba, która z Wami mieszka.
          To ona jest akceleratorem tego zjawiska. tu jest początek, a resztę trzeba znaleźć.
          Dopiero potem zobaczyłaś Ty, ale byc może tylko po to, by zjawisko stało się dla
          ciebie wiarygodnym, rzeczywistym - nie wiem, jak to ująć.
          • patsy79 Re: Twoja... 18.06.08, 22:04
            ale dlaczego to wszystko skupia sie wokól mojego synka .Co on ma z
            tym wspólnego?
            • ewajanson-on-line Re: Twoja... 18.06.08, 22:10
              Bo jest bezbronnym dzieckiem , ma inną niż dorosły możliwosć komunikacji, inni
              dorośli mogą przyjąć, że dziecko konfabuluje.
              Bo go kochasz - i to chyba najważniejsza odpowiedź.

              Któraś z Was dwóch musiała przenieść na dziecko zjawisko, dotyczące ciebie lub
              "babci".
              3 osoby będące teraz w jednym domu są widać tymi, przy których to miało zacząć
              się dziać.
              • patsy79 Re: Twoja... 18.06.08, 22:12
                a co zrobić by takie zjawiska się nie działy? czy wyjazd babci
                pomoże. Ona od dawna ma dar widzenia różnych zjawisk
              • patsy79 Re: Twoja... 18.06.08, 22:13
                a w ogóle moje dziecko w tej sytuacji jest bezpieczne? czy jest
                możliwość,że coś mu sie stanie? jak go ochronić przed tym?
                • ewajanson-on-line Re: Twoja... 18.06.08, 22:22
                  Wyjazd babci niczego nie załatwi i nie w tym rzecz.Babcia pojedzie, a zjawisko
                  zostanie.
                  Tylko ty możesz i właściwie masz obowiązek ochronić swoje dziecko. I tylko ty
                  jako matka możesz to przerwać.
                  to jest chłopiec - więc jest to dobry moment na zatrzymanie pewnych rzeczy.
                  czy może mu się coś stać? może ale, podkreślam, nie musi!
                  tu bardziej chodzi o zatrzymanie zjawiska, niż o to, żeby twojemu synowi zostało
                  coś zrobione złego.
                  gdyby to dotyczyło obojętnej ci osoby, to pewnie byś tak nie zareagowała - i tu
                  jest "clue" tego wszystkiego.
                  • patsy79 Re: Twoja... 18.06.08, 22:27
                    a jak to zatrzymać?
                    • ewajanson-on-line Re: Twoja... 18.06.08, 22:30
                      Musisz znaleźć przyczynę - ale to już prawie jasne - babcia.
                      Trzeba określić źródło daru babci - jeśli atakuje dziecko, to nie jest ta czysta
                      strona, niestety.
                      a potem trzeba po prostu zlikwidować źródło, które babcie tym "darem" karmi.
                      To zatrzyma ten mechanizm raz na zawsze i nigdy więcej w waszej rodzinie - a to
                      nie pierwszy raz - nic nie będzie was nękało.
                      • patsy79 Re: Twoja... 18.06.08, 22:34
                        tak piszesz ewo,że wydaje mi się ze nie potrafię tego zrobić nie
                        wiem od czego zaczać
                        • karolka1977listopad Re: Twoja... 19.06.08, 08:36
                          Po co właściwie duchy upodabniają się do kogoś?
                          Czy chcą wzbudzic jakies emocje,czy z innego powodu?
                          • ewajanson-on-line Re: Twoja... 19.06.08, 14:18
                            Przede wszystkim chcą żerować w ten sposób na naszych emocjach, słabości do
                            kogoś, lęku o bliską osobę.
                            Potrafią zrobić niezły "cyrk", żeby tylko kogoś usidlić.
                            W kręgach chrześcijan jest znanych kilka przypadków, gdzie pojawiały się duchy
                            zmarłych, media oczywiscie urządzały rodzinom seanse.
                            Cóż, ci ludzie "zmarli" potem do domu wrócili - cali i zdrowi.
                            ;) my się z tymi "zmarłymi" pilnujemy...
                            • karolka1977listopad Re: Twoja... 19.06.08, 18:48
                              Dziękuję za odpowiedz.
                              To ciekawe.W sumie dopiero teraz pierwszy raz słyszę tego typu
                              podobną historię.Chociaz ta,kt.przytrafiła sie mojej mamie to
                              epizod.
                              Kiedyś i to tez ciekawe,jak wypiłam kawę(rozpuszczalną} to na dnie
                              kubka ukazał sie moim oczom "portret" mężczyzny.Tzn. zwykle po
                              wypiciu takiej kawy pozostaje tam "plama".A tu zamiast tej plamy
                              widniała po prostu twarz,no bo nie wiem jak to okreslic.Dokladnie
                              zarysowane czolo,nos,oczy,cały profil!Pokazałam to kolezance nic nie
                              mówiąc,tzn. nie sugerując nic,a ta wzruszając ramionami skwitowała
                              obrazek pytaniem i odpowiedzią"no co? twarz".
                              Potem ten kubek nieumyty trzymałam jeszce jakis czas,a kolezanka
                              omijała go wielkim kolem.Raczej z podejrzliwoscią...
                              Czy to tez moze byc wplyw tzw.duchów?
                              • ewajanson-on-line Re: Twoja... 19.06.08, 20:21
                                Najbezpieczniej Karolka to uodpornić się na "przebitki" z tamtej strony, ale one
                                są , różnymi drogami i sposobami.
                                Ja kiedys mieszkałam w domu, gdzie wszystko się przesuwało, wciąż było słychać
                                kroki i drzwi się otwierały, a jak zapaliło się świecę, to co chwile płomień
                                buchał na jakieś pół metra.
                                O nocnych cyrkach to już nie wspomnę - tragedia.

                                Mówiąc obrazowo acz troszkę brzydko, "olewajac" te zjawiska i ie angażujac się w
                                nie jakoś się wybroniłam, ale inni lokatorzy nie.
                                Właściciel domu ciężko zachorował, w ciągu miesiąca ogłosił totalne bankructwo.
                                Dwie rodziny dotknęły rzeczy, które normalnie inni jako nieszczęścia to w ciągu
                                lat przeżywają, a im też jakoś tak w ciągu miesiąca się to trafiło.
                                I było po ludziach, w sensie życiowym.
                                • flowerbomb5 Re: Twoja... 20.06.08, 05:38
                                  Czyli jedynym sposobem na tego typu zjawiska jest "olac" i sie nie
                                  przejmowac? I to wystarczy?
                                  • karolka1977listopad Re: Twoja... 20.06.08, 06:14

                                    A właśnie,w przypadku jaki opisuje patsy79 nie lepiej wezwać
                                    egzorcystę???
                                    • patsy79 Re: Twoja... 20.06.08, 08:20
                                      mam tel. do ksiedza egzorcysty , ale z tym ruszę jak się zacznie
                                      znowu coś dziac. Póki co nie zasłaniam małemu okien w pokoju. Śpi
                                      przy dzienny świetle i ktoś w tym czasie z nim jest w pokoju,że by
                                      nie był sam jak się obudzi.
                                      • ewajanson-on-line Re: Twoja... 20.06.08, 10:07
                                        Mi się wydaje - jeśli się nie mylę, ale raczej nie - że powinnaś wsłuchać się w
                                        siebie, bo w tobie jest coś, co powoduje sprzeczne emocje, czy może niepokój
                                        sumienia - nie wiem, jak to najlepiej określić.
                                        Coś się w tobie dzieje więc po prostu pogadaj ze sobą, swoim wnętrzem.
                                        To początek "rewolucji"!!!!
                                  • marwa Re: Twoja... 20.06.08, 10:43
                                    Dokładnie. To samo powiedział mi bardzo doświadczony egzorcysta. Już patrząc na
                                    ducha wysyłasz do niego nieświadomie wibrację zazwyczaj strachu, tym samym
                                    zwracając na siebie jego uwagę. Najlepiej całkowicie ignorować i nawet się nie
                                    patrzeć.
                                    • patsy79 Re: Twoja... 20.06.08, 11:07
                                      pierwsza zobaczyła go babcia ( no ale babcia ciagle coś widzi od 50
                                      lat), powiedziałą mi o tym ja przyjęłam do wiadomości kwitując "może
                                      to anioł stróż" i koniec w cale o tym nie myślałam. A tu bach! Mam
                                      nadzieję ,ze to coś dobrego... ale pacz mojego synka... sama nie
                                      wiem.
                                    • patsy79 Re: Twoja... 20.06.08, 11:54
                                      ale ja zobaczyłam przez moment i on uciekł, nie było czasu na
                                      myślenie , patrzeć nie patrzeć,
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka