08.03.10, 03:23
ale porażka.
sądziłam, że w TVP szacownej będzie transmisja z Oskarów 2010, ale w
tym roku tylko na płatnych kanałach jest.

nie wiem w czym fani kina
są dla TVP gorsi raptem od fanów
biegania z nartami po śniegu -
całonocne transmisje z Kanady były możliwe,
jedna tylko noc z Oskarami już raptem nie ?
Obserwuj wątek
    • olga_w_ogrodzie Re: Oskary 08.03.10, 04:55

      miałam zamiar zerknąć tylko w relację internetową,
      alem się zawiesiła i została, gdy znalazłam.

      nasz "Królik berliński" nie dopędził zwycięzcy,
      ale najbardziej zdziwionam tym,
      że, gdy pokazywano fotki ludzi filmu,
      którzy odeszli w ostatnim czasie,
      no to byli dziennikarze, producenci etc.
      i, rzecz jasna aktorzy, jak np. Karl Malden, Britany Murphy, Monika
      Richardson, także Michael Jackson i wielu innych, a zabrakło Farah
      Fawcett.

      nie pojmuję - nawet, gdyby zagrała tylko w "Aniołkach" to i tak ...
      ale to nie był tylko ten serial - to były nominacje do Złotego
      Globu, Emmy Awards, to była świetna rola w "Burning bed" i sporo
      innych.

      naprawdę chamówa, że udawano dziś, iż jej nigdy nie było.
      • olga_w_ogrodzie Re: Oskary 08.03.10, 06:07
        no dobra.
        nie oglądałam w zeszłym roku relacji canal+, ale teraz,
        się nie da ukryć, znacznie strawniejsze do śledzenia wszystko to,
        niż uprzednio w TVP, bo tłumaczenie sprawne, a
        w TVP pan dukał gorączkowo tylko.
        ale jak się nie ma canal+ w telewizorze, to w komputerze
        jednak mało ostro, nie te cale.

        no i zwyczaje amerykańskie - pięknie, że luz blues, w niebie same
        dziury, ale Colin Farell prezentujący jednego z kandydatów dla
        najlepszej roli męskiej - łapy w kieszeniach.
        Jeff Brideges - zdobywca nagrody - łapa w kieszeni jedna.

        jak dla mnie, amerykańska olewka świata innego, niż Juesej, to
        prawie jak spluwanie współrozmówcy czy oglądaczowowi pod nogi.

        dobrze, że Sandra Bullock, co to zdobyła Oskara zaraz po zdobyciu
        Malin za najgorsze role, nie miała w kiecce kieszeni, bo się bym
        wykończyła.

        a ogólnie, to się cieszę, że Hurt Locker, a nie Cameron - filmów nie
        znam, ale wierzę, że kobieta lepsza była, a te zajawki Avatara w
        ogóle mnie nie kuszą do obejrzenia.
        • olga_w_ogrodzie Re: Oskary 08.03.10, 06:12
          no i Bridges być miało.

          oraz plan był iścia spać najpóźniej o 2-giej.
          czego taki Holiłud nie zrobi, by człowieka od łóżka z dala trzymać...
          • ditta12 Re: Oskary 08.03.10, 11:11
            olga w_ogrodzie napisała:
            Farah
            Fawcett.

            a szkoda:(
        • damakier1 Re: Oskary 09.03.10, 19:57
          Hurt Locker'a widziałam. Piękny i wstrząsający film. Tak ciężki do
          oglądania, że z trudem dotrwałam do końca - tak przytłaczał, ale i
          zachwycał. Bardzo zasłużył na Oskara. Jakbym miała najkrócej
          powiedzieć, to określiłabym jako bardzo mocne, męskie kino.
          Z podziwem i niedowierzaniem patrzyłam na Kathryn Bigelow.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka