Dodaj do ulubionych

Odpowiedź na zabawny żart bazooki, też żartem:)

16.09.10, 08:43
Nazywam się aurelia i kradnę podpaski ludziom u których nocuję. Mam z tym duży problem. Kiedy śpią, przeszukuję szuflady robiąc przy tym niezły bałagan i nie kryjąc się z tym zabieram podpaski. Potem uciekam nad ranem z domu i udaję, że mnie nie było. Kocham Cię podpasko!
Obserwuj wątek
    • lucyna_n Re: Odpowiedź na zabawny żart bazooki, też żartem 16.09.10, 09:07
      ??
      • suchar1000 Re: Odpowiedź na zabawny żart bazooki, też żartem 16.09.10, 09:11
        lucyna_n napisała:

        > ??

        To taki żarcik z zabawnej sytuacji, która miała miejsce już spory czas temu. To taki sympatyczny rewanż za żart szanownej pani bazz. Przecież nie wypada nie odwdzięczyć się takiemu fajnemu żartowi:)
    • suchar1000 Re: Odpowiedź na zabawny żart bazooki, też żartem 16.09.10, 09:09
      suchar1000 napisał:

      > Nazywam się aurelia i kradnę podpaski ludziom u których nocuję. Mam z tym duży
      > problem. Kiedy śpią, przeszukuję szuflady robiąc przy tym niezły bałagan i nie
      > kryjąc się z tym zabieram podpaski. Potem uciekam nad ranem z domu i udaję, że
      > mnie nie było. Kocham Cię podpasko!

      W tym wypadku polecam pani valerin sen. Pozwoli on pani spać bardzo głębokim snem i uchroni od wcześniejszego stawania, co jest powodem przeszukiwania czyiś szuflad w poszukiwaniu podpaski. Należy pamiętać o tym, że valerin sen nie zastąpi całkowicie profesjonalnego leczenia w gabinecie psychologa lub psychiatry, dlatego zaleca się odwiedzenie wymienionych lekarzy.
    • lucyna_n Re: Odpowiedź na zabawny żart bazooki, też żartem 16.09.10, 09:18
      no, i wszystko jasne
      dobranoc Suchy
      • suchar1000 Re: Odpowiedź na zabawny żart bazooki, też żartem 16.09.10, 09:32
        lucyna_n napisała:

        > no, i wszystko jasne
        > dobranoc Suchy

        Czyli ona może, ja nie? Idealny przykład kolejnej nieprawidłowości.
        Czemu Pani tego samego nie powie tamtej osobie, która też żartuje?
    • lucyna_n żart 16.09.10, 09:34
      cosik mnie po wczorajszym suszy.
      • suchar1000 Re: żart 16.09.10, 09:39
        lucyna_n napisała:

        > cosik mnie po wczorajszym suszy.

        Hehe ;)
      • bitters Re: żart 16.09.10, 09:39
        lucyna_n napisała:

        > cosik mnie po wczorajszym suszy.

        a nie dopadają Cię galopujące suchoty?
        • suchar1000 Re: żart 16.09.10, 09:39
          bitters napisała:

          > lucyna_n napisała:
          >
          > > cosik mnie po wczorajszym suszy.
          >
          > a nie dopadają Cię galopujące suchoty?

          Oj to musiała być impreza mocno zakrapiana;d
        • lucyna_n Re: żart 16.09.10, 10:50
          hyhy też:)
          muszę iść do suszarni
    • bazoooka Re: Odpowiedź na zabawny żart bazooki, też żartem 16.09.10, 11:54
      rozumiem, że to kolejna urban legend, jak z tą mityczną czerwoną torbą?
      czerwień Ci mózg chyba zalewa. zmień leki.
      • ditta12 Re: Odpowiedź na zabawny żart bazooki, też żartem 16.09.10, 12:11
        raczej podczerwień ;)
      • suchar1000 Re: Odpowiedź na zabawny żart bazooki, też żartem 16.09.10, 13:54
        bazoooka napisała:

        > rozumiem, że to kolejna urban legend, jak z tą mityczną czerwoną torbą?
        > czerwień Ci mózg chyba zalewa. zmień leki.
        >


        Aaa widzisz a jak się śmiejesz ze mnie posługując się K. to jest fajnie? Co do podpasek to prawda i słyszałem to od osoby, której te podpaski zwinęłaś.
      • suchar1000 Re: Odpowiedź na zabawny żart bazooki, też żartem 16.09.10, 13:56
        bazoooka napisała:

        > rozumiem, że to kolejna urban legend, jak z tą mityczną czerwoną torbą?
        > czerwień Ci mózg chyba zalewa. zmień leki.
        >

        Swoją drogą stanowisz świetny przykład mitomanki, wypieraczki i potem ofiary, rzekomo gnębionej przeze mnie BEZ POWODU. Powiem ci jedno: zachowuj się tak dalej a daleko zajedziesz w życiu. Pozdrawiam
    • azurana Re: Odpowiedź na zabawny żart bazooki, też żartem 16.09.10, 12:53
      Niektórym nie dogodzisz. Bazoooce prawie się udało rozładować niezręczną sytuację, a jeszcze jej się jakimiś podpaskami po głowie dostaje. O co cho...? Bo zabawne to średnio.
      A swoją drogą na miejscu bogu ducha winnego wybranka, byłabym wściekła za takie publiczne przekraczanie granic mojej intymności. To wręcz na stalking zakrawa.
      • lucyna_n Re: Odpowiedź na zabawny żart bazooki, też żartem 16.09.10, 13:19
        nie zakrawa, to jest.
      • suchar1000 Re: Odpowiedź na zabawny żart bazooki, też żartem 16.09.10, 13:58
        azurana napisała:

        > Niektórym nie dogodzisz. Bazoooce prawie się udało rozładować niezręczną sytuac
        > ję, a jeszcze jej się jakimiś podpaskami po głowie dostaje. O co cho...? Bo zab
        > awne to średnio.
        > A swoją drogą na miejscu bogu ducha winnego wybranka, byłabym wściekła za takie
        > publiczne przekraczanie granic mojej intymności. To wręcz na stalking zakrawa.
        >
        Nikt jej nie prosił aby "rozładowywała sytuację z K." To co ona zrobiła to normalnie wścibstwo i przyjemność jaką czerpie z kopania. Kiedyś noga się jej od tego kopania połamie.
        • bazoooka łopatologicznie 16.09.10, 14:10
          mówienie dobranoc marouderowi i wyznawanie miłości krystianowi = nowe tryndy na forum. i ja do tego. i z tego. btw krystian swego czasu wyznawał miłość dolorowi.
          twoja osoba faktycznie jest śmieszna. ale tym razem, wyjątkowo, o co innego chodziło.

          a co do krystiana, to ja bym mu najchętniej natychmiast wyznała miłość! problem w tym, żeśmy chyba po wielokroć niekompatybilni :( no i kris woli dolora (z którym tez niekompatybilny). cóż, taki lajf.

          strasznie się, suchy, kompromitujesz. niedługo w końcu przyjdzie mi przeprosić wszystkie osoby, którym kiedykolwiek w jakikolwiek sposób zasugerowałam podobieństwo do ciebie. jednak jesteś bezkonkurencyjny.
          • suchar1000 Re: łopatologicznie 16.09.10, 14:15
            bazoooka napisała:

            > mówienie dobranoc marouderowi i wyznawanie miłości krystianowi = nowe tryndy na
            > forum. i ja do tego. i z tego. btw krystian swego czasu wyznawał miłość doloro
            > wi.
            > twoja osoba faktycznie jest śmieszna. ale tym razem, wyjątkowo, o co innego cho
            > dziło.
            >
            > a co do krystiana, to ja bym mu najchętniej natychmiast wyznała miłość! problem
            > w tym, żeśmy chyba po wielokroć niekompatybilni :( no i kris woli dolora (z kt
            > órym tez niekompatybilny). cóż, taki lajf.
            >
            > strasznie się, suchy, kompromitujesz. niedługo w końcu przyjdzie mi przeprosić
            > wszystkie osoby, którym kiedykolwiek w jakikolwiek sposób zasugerowałam podobie
            > ństwo do ciebie. jednak jesteś bezkonkurencyjny.
            >

            Wszystko to kłamstwo co piszesz. Ja już przepraszam ludzi za ciebie. Dziwne, że w świecie realnym nikt nigdy nie zachowywał się w taki sposób w stosunku do mnie, tylko osoby chore z tego forum zachowują się złośliwie, chamsko i ciągle piszą nieprawdę. Szkoda, że nie da się tego zweryfikować ale ten, kto jest mądrzejszy dobrze wie, że połowa z tych waszych wypocin mija się z prawdą.
            • bazoooka Re: łopatologicznie 16.09.10, 14:22
              > Wszystko to kłamstwo co piszesz. Ja już przepraszam ludzi za ciebie. Dziwne, że
              > w świecie realnym nikt nigdy nie zachowywał się w taki sposób w stosunku do mn
              > ie, tylko osoby chore z tego forum zachowują się złośliwie, chamsko i ciągle pi
              > szą nieprawdę. Szkoda, że nie da się tego zweryfikować ale ten, kto jest mądrze
              > jszy dobrze wie, że połowa z tych waszych wypocin mija się z prawdą.

              :) o sobie piszesz? fakt, jesteś mistrzem projekcji.
              a koń jaki jest, każdy widzi.
              chyba wszelka dyskusja tu jest zbędna. żyj sobie dalej w swoim świecie, jeśli ci to odpowiada. choć jednak naprawdę radziłabym zmienić leki i psychoterapeutę.
              • suchar1000 Re: łopatologicznie 16.09.10, 14:26
                bazoooka napisała:

                > :) o sobie piszesz? fakt, jesteś mistrzem projekcji.
                > a koń jaki jest, każdy widzi.
                > chyba wszelka dyskusja tu jest zbędna. żyj sobie dalej w swoim świecie, jeśli c
                > i to odpowiada. choć jednak naprawdę radziłabym zmienić leki i psychoterapeutę.
                >

                To twój świat i mogę z całą pewnością powiedzieć, że to ty jesteś mistrzynią w projekcji. Skutecznie odwracasz kota ogonem. Zauważ, że już kilka osób pisało i mówiło o tobie, to co ja piszę teraz.
        • canoine Re: Odpowiedź na zabawny żart bazooki, też żartem 16.09.10, 14:12
          Ale gdzie miejsce na wścibstwo jak posta walnąłeś publicznie? :]
          • suchar1000 Re: Odpowiedź na zabawny żart bazooki, też żartem 16.09.10, 14:15
            canoine napisała:

            > Ale gdzie miejsce na wścibstwo jak posta walnąłeś publicznie? :]

            A czy to upoważnia was do komentowania i śmiania się z tego? Nie
            • canoine Re: Odpowiedź na zabawny żart bazooki, też żartem 16.09.10, 14:24
              Wywlekając swą prywatę na publicznym forum, licz się ze wszystkim. I żadne "was", bo słowem nie skomentowałam, gdyż nie mam ochoty tak nisko się schylać :>
              • suchar1000 Re: Odpowiedź na zabawny żart bazooki, też żartem 16.09.10, 14:28
                canoine napisała:

                > Wywlekając swą prywatę na publicznym forum, licz się ze wszystkim. I żadne "was
                > ", bo słowem nie skomentowałam, gdyż nie mam ochoty tak nisko się schylać :>
                > ;

                No ja też nie mam ochoty do dyskusji z tobą. "Was" mam na myśli część społeczeństwa forumowego i nie będę wydzielał osób nickami. I tak każdy widzi co się dzieje
                • canoine Re: Odpowiedź na zabawny żart bazooki, też żartem 16.09.10, 14:30
                  suchar1000 napisał:

                  > No ja też nie mam ochoty do dyskusji z tobą.

                  Bądź więc sobą, nie rób nic wbrew sobie!
    • dolor Re: Odpowiedź na zabawny żart bazooki, też żartem 16.09.10, 14:36
      Ohoho, liście z drzew spadają, ptaki odlatują, suchy się "zmienił", ani chybi jesień przyszła.
      • suchar1000 Re: Odpowiedź na zabawny żart bazooki, też żartem 16.09.10, 14:39
        dolor napisał:

        > Ohoho, liście z drzew spadają, ptaki odlatują, suchy się "zmienił", ani chybi j
        > esień przyszła.

        No zobacz. Jakoś nie daję się prowokować. Nie grożę, nie klnę i piszę składnie. Szkoda, że pan weterynarz zniża się do takich pseudo prowokacji. Szkoda, że z powodu wyznania miłości został wywołany tupot nóżek drogiego towarzystwa forumowego. Zazdrość i chęć dokopania.
        • azurana Re: Odpowiedź na zabawny żart bazooki, też żartem 16.09.10, 14:56
          Oj, Suchy, Suchy... <pokiwała ze smutkiem głową i rozeszła się do swoich spraw>
        • dolor Re: Odpowiedź na zabawny żart bazooki, też żartem 16.09.10, 21:21
          Masz w zanadrzu broń stokroć groźniejszą od 10 postów na minutę, ty żartujesz że żartujesz, a potem czytam dowcip ostry niczym podpaska. Zakrztusić się można.
          • azurana Re: Odpowiedź na zabawny żart bazooki, też żartem 17.09.10, 12:36
            Dowcip ostry niczym podpaska? <powtórzyła z niedowierzaniem> To już nie wiem czy się obrazić, czy podziękować i spłonąć rumieńcem... Ale taka cienka ze skrzydełkami?

            • dolor Re: Odpowiedź na zabawny żart bazooki, też żartem 17.09.10, 12:54
              Puszysta i miękka.
              Jednak w tym konkretnym przypadku raczej dendrologii proszę się oddać i zbadać drzewko.
              A dowody uznania na wszelki wypadek będę dawkował oszczędnie, co by płonięć oszczędzić. Choć jak dotąd czytam Cię z przyjemnością.
              • azurana Re: Odpowiedź na zabawny żart bazooki, też żartem 17.09.10, 13:06
                dolor napisał:

                > Puszysta i miękka.
                > Jednak w tym konkretnym przypadku raczej dendrologii proszę się oddać i zbadać
                > drzewko.
                > A dowody uznania na wszelki wypadek będę dawkował oszczędnie, co by płonięć osz
                > czędzić. Choć jak dotąd czytam Cię z przyjemnością.

                E tam, nie krępuj się, wyrażaj co chcesz ;)
                A drzewka nie musisz badać, bo to tak ogólnie było, do całego tematu, który potraktowałam jako przestrogę, co może stać się, kiedy człowiek podchodzi do się ze śmiertelną powagą.
                • dolor Re: Odpowiedź na zabawny żart bazooki, też żartem 17.09.10, 13:44
                  Brak szacunku dla badania drzewek kończył się już teksańską masakrą piłą mechaniczną.
                  Ale ale, na brak poczucia humoru, brak autoironii, też powinny być leki i terapie. Chociaż niby prowokatywna jest.
                  • azurana Re: Odpowiedź na zabawny żart bazooki, też żartem 17.09.10, 14:35
                    dolor napisał:

                    > Brak szacunku dla badania drzewek kończył się już teksańską masakrą piłą mechan
                    > iczną.

                    Dobrze wiedzieć. W razie, gdybym chciała jakąś sprowokować.
                  • olga_w_ogrodzie Re: Odpowiedź na zabawny żart bazooki, też żartem 17.09.10, 14:39

                    dolor napisał:

                    > Ale ale, na brak poczucia humoru, brak autoironii, też powinny być leki i terap
                    > ie. Chociaż niby prowokatywna jest.

                    powinno też jeszcze być nauczanie rozróżniania granicy między żartem, a, prostackim wręcz niekiedy, brakiem wyczucia, taktu i umiejętności współodczuwania.
                    dobre byłoby też nauczanie oznaczenia granicy między zdrową autoironią, a zaniżoną samooceną czy rozbuchanymi tendencjami do samoobwiniania się za wszystko.

                    zauważam na forach dość częste zjawisko - ktoś kogoś wręcz chamsko obraża czasem pod żartu pozorem, ale, gdy mu się o tym mówi, wpada w jakąś fobię przeroszeniową i, zamiast wydukać "przepraszam, nie zamierzałem urazić " kończąc tym samym sprawę, brnie dalej i opowiada o braku poczuciu humoru, obrażalstwie, braku dystansu do siebie i ogólnym ponuractwie obrażonego przez się rozmówcy.

                    małostkowe, prostackie, tchórzliwe, jak dla mnie.

                    ale wyczucie taktu u ludzi i tego z kim, kiedy, jak można bezpiecznie żartować wiedząc, że się nie urazi - wielce ważkie.
                    • azurana Re: Odpowiedź na zabawny żart bazooki, też żartem 17.09.10, 14:45

                      >
                      > powinno też jeszcze być nauczanie rozróżniania granicy między żartem, a, prost
                      > ackim wręcz niekiedy, brakiem wyczucia, taktu i umiejętności współodczuwania.
                      > dobre byłoby też nauczanie oznaczenia granicy między zdrową autoironią, a zan
                      > iżoną samooceną czy rozbuchanymi tendencjami do samoobwiniania się za wszystko.
                      >
                      > zauważam na forach dość częste zjawisko - ktoś kogoś wręcz chamsko obraża czas
                      > em pod żartu pozorem, ale, gdy mu się o tym mówi, wpada w jakąś fobię przerosze
                      > niową i, zamiast wydukać "przepraszam, nie zamierzałem urazić " kończąc tym sam
                      > ym sprawę, brnie dalej i opowiada o braku poczuciu humoru, obrażalstwie, braku
                      > dystansu do siebie i ogólnym ponuractwie obrażonego przez się rozmówcy.
                      >
                      > małostkowe, prostackie, tchórzliwe, jak dla mnie.
                      >
                      > ale wyczucie taktu u ludzi i tego z kim, kiedy, jak można bezpiecznie żartować
                      > wiedząc, że się nie urazi - wielce ważkie.

                      Auć. Do kogo to?
                      • lucyna_n Re: Odpowiedź na zabawny żart bazooki, też żartem 17.09.10, 17:06
                        po całości
                      • olga_w_ogrodzie Re: Odpowiedź na zabawny żart bazooki, też żartem 17.09.10, 22:10
                        żartujesz chyba.
                        mam podać nazwę foruma i nicki po kolei z linkami wymieniać ?
                        • dolor Re: Odpowiedź na zabawny żart bazooki, też żartem 18.09.10, 00:28
                          Dawaj, może być interesująco, co się będziesz cofać w pół kroku z tymi tchórzostwami i co tam jeszcze było. Ta obiektywna wykładnia taktu mnie zaciekawiła. Naprawdę na forumie lud tak łatwo obrażalski i śmiertelnie urażany bywa? Przyznam ze wstydem, że mnie szybkoobrażający się śmieszą. Albo i bez wstydu to przyznam.
                          • olga_w_ogrodzie Re: Odpowiedź na zabawny żart bazooki, też żartem 18.09.10, 01:03
                            rozczaruję Cię.
                            różnie się na tym forumie, jak na wielu innych zdarza,
                            ale to, o czym napisałam, szczególnie widać na jednym ze znanych mi.
                            nie Szczura mam na myśli.

                            a tak w ogóle, to w jedną i w drugą stronę się ludzie,
                            bywa,
                            zagalopowują.
                            w realu też.
                            czyż nie ?

                            /Ty, zwyczajowo już, jak się zdaje, wyolbrzmiasz cudze słowa.
                            mówiłam o śmiertelnym obrażaniu i śmiertelnym urażaniu ?/
                            • dolor Re: Odpowiedź na zabawny żart bazooki, też żartem 18.09.10, 01:26
                              Rozczarowałaś., myślałem, że jak u nas, to o nas.
                              Nie mówiłaś o śmiertelnym urażaniu, ale "małostkowe, prostackie, tchórzliwe" to słowa dość trudne do wyolbrzymienia, śmiertelna obraza wydawała mi się adekwatna. Może znów się myliłem i to tak tylko po drobnej jakiejś obeldze.
                              A czy w realu podobnie, możliwe, ale ja tam jestem bardziej niż na forach wybredny i po pierwszych oznakach z takiego towarzystwa rezygnuję.
                              • olga_w_ogrodzie Re: Odpowiedź na zabawny żart bazooki, też żartem 18.09.10, 11:07
                                dolor napisał:

                                > Rozczarowałaś., myślałem, że jak u nas, to o nas.

                                o Matko Święta.
                                łopatą czy jak ?

                                to o Zlidzie czy emamach też, w myśl tego, nie wolno tu gadać ?
                                to nie gadajcie.

                                o ogólnym mówiłam zjawisku - Ty o obrażalstwie,
                                a ja , nie zaprzeczając, że nadmierne obrażalastwo niemiłym,
                                też o chętnym czasem gadaniu o czyjejś obrażalskości,
                                braku poczuciu humoru, wtedy,
                                gdy wcale nie ma żartu, a jest zwykły brak taktu.
                                i o tchórzostwie w kontekscie niechęci do przeproszenia za okazany taktu brak.
                                wolno mi chyba uważać, iż ktoś tchórzy,
                                gdy nie chce się przyznać, że zawinił,
                                przeprosić, zamiast gadać o braku pouczucia humoru u rozmówcy ?

                                tak się zdarza w realu,
                                tu,
                                tak się zdarza na każdym innym forumie,
                                a ja szczególne nasycenie tego typu zachowaniami
                                zauważyłam na forumie konkretnym
                                z którego odeszłam, bo, jak mówisz,
                                gdy towarzystwo nie pasi,
                                to nie od rzeczy jest je porzucić.

                                /ciekawe, Ty mówisz ogólnie o obrażalstwie i nikt nie pyta o kogo idzie.
                                ja mówię o innym zjawisku, też ogólnie,
                                i od razu się chce odpowiedzi kogo na myśli konkretnie mam.
                                na cholerę ?
                                nie wiem./
                                • dolor Re: Odpowiedź na zabawny żart bazooki, też żartem 18.09.10, 11:25
                                  Cóż, post sprawiał wrażenie umieszczonego w kontekście, a nie ogólnych rozważań na temat forumowej etykiety. Naprawdę myślałem, ze podasz te linki i nicki, tak ogólnie mówić o tchórzostwie, podłości, że jeszcze ja wiem kto, ale nie powiem, jakieś dziwne dla mnie. Ale nikt Ci nie zabrania, jak i mnie nie zabrania się dziwić. Potraktujmy więc jako nieporozumienie.
                                  A z piszących na Szczurze suchy obrażalstwem i poczuciem humoru dość niezwykłym wykazuje się przy każdym powrocie, żeby nie było niedopowiedzeń. Inne nicki z tego gatunku już tu praktycznie nie pisują, chyba się nie da, i bardzo dobrze.
                                  • olga_w_ogrodzie Re: Odpowiedź na zabawny żart bazooki, też żartem 18.09.10, 12:02
                                    dolor napisał:

                                    > Cóż, post sprawiał wrażenie umieszczonego w kontekście, a nie ogólnych rozważań

                                    dla Ciebie takie sprawiał wrażenie ?
                                    że niby kogoś ze Szczura mam na myśli konkretnie, bo tylko jednej, ewentualnie paru osób ze Szczura takie zjawiska dotyczą ?

                                    nie wiem dlaczego tak to sobie wykombinowałeś,
                                    ale, skoro wyjaśniłam, to chyba już wiesz, iż uważam, że
                                    skłonności obrażalskie czy rzeczywiste obrażanie bądź nietakt,
                                    a potem udawanie, że nic się nie stało, to dla mnie zjawiska
                                    spotykane na całym świecie.
                                    zupełnie jak chudość czy otyłość.

                                    • dolor Re: Odpowiedź na zabawny żart bazooki, też żartem 18.09.10, 12:32
                                      Wykombinowałem, bo piszesz o tych tchórzostwach i niewyczuwaniach taktu w wątku "żartującego", "śmiertelnie" obrażonego suchego, pod moim postem, a coś o niżynach żartu (moim zdaniem niezłego) też już gdzieś pisałaś. Naprawdę można było pomyśleć, że to o kimś konkretnym, a nie o anonimowym zjawisku. Dobrze, że wyjaśniłaś. Chociaż nadal nie wiem, czy np. ja się do tego anonimowego zjawiska zaliczam, czy też nie.
                                      • olga_w_ogrodzie Re: Odpowiedź na zabawny żart bazooki, też żartem 18.09.10, 13:01
                                        dolor napisał:

                                        > Wykombinowałem, bo piszesz o tych tchórzostwach i niewyczuwaniach taktu w wątku
                                        > "żartującego", "śmiertelnie" obrażonego suchego, pod moim postem, a coś o niży
                                        > nach żartu (moim zdaniem niezłego) też już gdzieś pisałaś.

                                        wszak wiesz, że na Szczurze, to się tematy wątków rozłażą w różne strony.
                                        wspomniałeś o obrażalstwie / bez podawania nicków/,
                                        a mnie się zaraz przypomniało niejedno zachowanie w stylu
                                        ciut odwrotnym - obrażanie i nietakt ewidentny ma miejsce, a
                                        ten, który obraża, gdy się mu na to zwróci uwagę,
                                        idzie w zaparte i kontynuuje oskarżając o brak poczucia humoru.
                                        mam świetny przykład - jestem pewna, że zgodziłbyś się,
                                        iż dobrze obrazuje on rzeczone zjawisko.
                                        ale nie przytoczę, bo mógłbyś skojarzyć kto do kogo
                                        i gdzie mówi, a to by było tak, jakbym nicki podała
                                        i obgadywała tutaj, na innym forumie.

                                        Naprawdę można było
                                        > pomyśleć, że to o kimś konkretnym, a nie o anonimowym zjawisku. Dobrze, że wyja
                                        > śniłaś. Chociaż nadal nie wiem, czy np. ja się do tego anonimowego zjawiska zal
                                        > iczam, czy też nie.

                                        oczywiście, że takie wnioski wysnute są nie z powietrza,
                                        ale na podstawie obserwacji zachowań konkretnych osób.
                                        tylko, że takich zachowań jest masa w skali światowej.
                                        nie wiem czemu chce się mnie tu sprowokować,
                                        bym podawała nicki, a najlepiej Twój.
                                        Ty chyba nieco ksobnie interpretujesz pewne sprawki ?
                                        czyżby Pani, która uznała, że nieco gwiazdujesz rację miała ?

                                        na razie spadam, bo idę na randkę na Krakowskie.
                                        może se jakiś krzyż tam własny postawimy dziś.

                                        pa, pa - całusów 102.
                                    • azurana Re: Odpowiedź na zabawny żart bazooki, też żartem 18.09.10, 13:20
                                      uważam, że
                                      > skłonności obrażalskie czy rzeczywiste obrażanie bądź nietakt,
                                      > a potem udawanie, że nic się nie stało, to dla mnie zjawiska
                                      > spotykane na całym świecie.
                                      > zupełnie jak chudość czy otyłość.
                                      >

                                      Cieszę się, że to zostało wyjaśnione. Zgadzam się z Twoimi obserwacjami, choć może użyłabym mniej dobitnych słów.
                                      Zdarza się.
                                      Dodam jeszcze, że bywa i tak, że obrażona osoba nakręca konflikt i nie na przeprosinach jej zależy, lecz na umocnieniu się w roli ofiary.
                                      Nietakt można popełnić żartując, a nie znając czyichś słabych punktów.
                                      Czasem adresat żartu zwróci na to uwagę, a czasem zmilczy, bojąc się na obrażalskiego/obrażalską wyjść i słabe punkty odsłonić.
                    • lucyna_n Re: Odpowiedź na zabawny żart bazooki, też żartem 17.09.10, 17:06
                      najlepiej to by było tak ogólnie być zdrowym psychicznie i zrównoważonym
                      jeszcze do tego pięknym, młodym i bogatym.
                  • lucyna_n Re: Odpowiedź na zabawny żart bazooki, też żartem 17.09.10, 17:00
                    zapomniałam o mojej ulubionej terapii, jak dobrze że o niej wspomniałeś.
      • olga_w_ogrodzie Re: Odpowiedź na zabawny żart bazooki, też żartem 16.09.10, 15:28
        o, Dolor skoro się pojawiłeś, to Ty chyba pamiętasz : jak brzmiał dokładnie ten cytat o przenoszeniu się na schizofrenię ? - taki, który snajper zapożyczył od forumowicza i jako sygnaturki używał w naszych dniach walki i męczeństwa.
        my się domagalim, by tę sygnaturkę usunął, on nie usuwał i zdaje się, Siwa czy kto inny, gdy nas z letka poparł w tej kwestii, to on się wtedy dopiero owej sygnaturki pozbył był.
        • dolor Re: Odpowiedź na zabawny żart bazooki, też żartem 16.09.10, 21:15
          Słynne "chodźmy na forum Schizofrenia, tam ostatnio normalniej niż tu"?
          (trochę zajęty byłem)
          A co, jakieś kombatanckie wspominki?
          Pięknieśmy w tamtym powstaniu polegli.
          • olga_w_ogrodzie Re: Odpowiedź na zabawny żart bazooki, też żartem 16.09.10, 22:24
            wspomnienia też, ale głównie to, że jakoś częściej zaczęłam bywać na forum Schizofrenia, więc mi się powstanie tamto przypomniało i sygnatura rzeczona.

            dzięki za zacytowanie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka