olga_w_ogrodzie
03.06.12, 17:47
mitomania lub też kłamstwo patologiczne, zespół Delbrücka, pseudologia.
tyle lat.
tyle razy ta osoba zdekonspirowana i dalej w to leci.
nie wychodzi już przedstawianie samej siebie z dobrym świetle i próba zdobycia zainteresowania, współczucia, no to udaje, że jest kimś innym, ale też takim baaardzo fajnym, dobrym, pokrzywdzonym przez los.
albo jest osobą przyjaźniącą się z sobą samą i mówiącą o przyjaciółce czy znajomej czyli samej sobie w superlatywach, zachwytach, pochyleniach nad nieszczęściami.
przy czym zadziwia jakaś naiwna prostota rozumowania - choć rzeczona mitomanka jest inteligentną, to jednocześnie nie widzi jak łatwe do rozszyfrowania są jej kłamstwa, podszywki etc.
tak, jakby w procesie tworzenia tych kłamstw, inteligencja i logika były odstawiane do kąta w ciemnej piwnicy.
co tam.
niechby sobie kłamała.
problem w tym, że przez te kłamstwa nie raz krzywdzi bardzo innych ludzi.