Dodaj do ulubionych

Wrzuta przykrywkowa

09.12.12, 10:39
W wysokich obcasach wywiad o borderline. Czytam tak i tak sobie myślę, że już gdzieś czytałem. Nie samą treść, bo to wiadomo, że mielą to samo, ale prowadzącego wywiad. I się nie pomyliłem. Znów mój ulubiony komentator portalu pan Sroczyński. Dokładnie te same pytania zadawał jak prowadził analogiczną dyskusję o narcyzmie w wysokich obcasach. Psychoanaliza współczesna chyba wszystko sprowadza do narcyzmy bądź borderline więc można sie spodziewać końca cyklu. Na fragment o projekcji, że osoby z borderlinem wyprojektowują z siebie konflikt i obsadzają nim resztę świata, pan Sroczyński stwierdził, że też bym chciał tak. Mam dla tego pana dobrą wiadomość. Też tak ma jak pisze swoje komentarze.

A co do treści to rozumiem, że istotą zjawiska jest mechanizm rozszczepienia i projekcji. To drugie chyba jest formą rozszczepienia. No więc była mowa o pustce borderline. Wedle terapeutki na skutek wyprojektywoania z siebie konfliktów. Wyrzucamy emocje z siebie i ich nie mamy. Jest to taki rodzaj poezji jaką lubią uprawiać psychoanalitycy. Ale ta pustka jest realna. Nie tylko jest faktem etycznym zrzucenia z siebie odpowiedzialności. Moim zdaniem borderzy są rozładowani energetycznie. Wypluci. Na skutek słabej jaźni, zbyt często przeżywają skrajne stany co wyjaławia. Trzeba się napompować i zregenerować. Zacząć oddychać. Po drugie tam wszelkie treści myślenia bordera są narcystyczne. Rozumiem, ze narcyzm jest dominujacy, w sumie to norma kulturowa, ale przeciez bordery moga tez być inne. Border to głębsza forma zaburzenia, a nie jakiś osobnik z takimi a takimi myślami. Istotą jest chyba to rozszczepienie.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka