28.02.14, 23:16
mówię, że lubię 6 (na 300) rzeczy w swojej pracy
i słyszę, że powinnam się zacząć ścigać z Judymem
a ja lubię 6. i moi współludzie we współpracy też lubią 6, albo 15
tylko wśród moich przyjaciół ktoś zaaaaawsze musi mieć wydołowanie
i wymagać zrozumienia dla swojego cierpiętnictwa
wolę współobcych - cudzy fason trzyma w pionie
Obserwuj wątek
    • blassblau Re: ktokogoco 28.02.14, 23:24
      to frustrujące strasznie - jak kogoś innego dopada bagno
      kiedy osobiście się w nim nie siedzi

      nie dociera komunikat z zewnątrz
      • blassblau Re: ktokogoco 28.02.14, 23:28
        a może to nie przyjaciele
        ja mam ludzi, których lubię i z którymi czasem się kontaktuję
    • kargkul Re: ktokogoco 28.02.14, 23:29
      Martyrologia to przywilej szlachty. takich jak Protasiewicz. Pospólstwa na nią nie stać, bo jedyne poczucie godności może mieć z jej braku. Słabi giną marnie, dlatego boso ale w ostrogach.
      • blassblau komucozaile 28.02.14, 23:38
        ludzie odrzucają szansy
        a potem płaczą, że życie ich nie lubi

        i tacy się rozważni czują odrzucając
        bo wytropili, że nikt im nie zagwarantuje powodzenia
        • blassblau Re: komucozaile 28.02.14, 23:42
          nie na lepsze - przynajmniej na mniej nieznośne
          co jest zupełnie abstoßend
          • blassblau Re: komucozaile 28.02.14, 23:48
            ok. złe decyzje przynajmniej mogą czegoś nauczyć
            a może nawet nie są złe - tylko niezgodne z moim wyobrażeniem słuszności
            szlacheckim
            • kargkul Re: komucozaile 28.02.14, 23:56
              czuje się pani szlachtą? tak, z tym judymem to coś na rzeczy
              • blassblau Re: komucozaile 01.03.14, 00:00
                pan coś wspomniał, więc się ukamienowałam, nim pan wykona charakterystyczny dla mistrza obrót z półprzysiadu
                • kargkul Re: komucozaile 01.03.14, 00:06
                  proszę mi uwierzyć, jak coś wspominam, to nie koniecznie to jest o pani.
                  • blassblau Re: komucozaile 01.03.14, 00:24
                    historia powiada, że zawsze wokół jakiejś pani.
                    • kargkul Re: komucozaile 01.03.14, 00:28
                      a może nie zawsze? ale przecież inni są ogólni, a samemu jest się szczególnym
                      • blassblau Re: komucozaile 01.03.14, 00:32
                        dla siebie szczególnie.

                        ale taniec trwa /coś komuś po coś przy czymś/
                        nawet jeśli się nie uczestniczy (nachalniej niż dla chleba)
                        • kargkul Re: komucozaile 01.03.14, 00:43
                          to nie taniec, tylko niechęć do deptania po nogach.
        • kargkul Re: komucozaile 28.02.14, 23:51
          najwięcej płaczą ci, którzy za dużo dostają lubienia prawdziwego lub iluzorycznego. w tym drugim przypadku może rzeczywiście mają podwójny powód. brak jakiegokolwiek kończy temat.

          i tacy się rozważni czują odrzucając
          > bo wytropili, że nikt im nie zagwarantuje powodzenia

          a są i też tacy, którzy odkrywają to na samym starcie bez tropienia.
          • blassblau Re: komucozaile 28.02.14, 23:58
            bardzo wesoło przebija się przez takie barykady
            • kargkul Re: komucozaile 01.03.14, 00:19
              ściślej mówiąc gwarantuje coś przeciwnego do gwarancji.
              • blassblau Re: komucozaile 01.03.14, 00:22
                z ujemnej wygranej też można mieć frajdę
                • kargkul Re: komucozaile 01.03.14, 00:25
                  może można, a może nie można. a może nie ma żadnej gry. może jest szerokie i głębokie.
                  • blassblau Re: komucozaile 01.03.14, 00:28
                    wkracza rozsądek i nie może
                    • kargkul Re: komucozaile 01.03.14, 00:33
                      ale czy to takie straszne uznać, że po prostu nie może? przerażające? i co gorsza nie musi się móc? horror po prostu.
                      • blassblau Re: komucozaile 01.03.14, 00:39
                        nie liczyłam dokładnie zaprzeczeń i przypuszczeń
                        więc odpowiedź będzie losowa: nie.
                        • kargkul Re: komucozaile 01.03.14, 00:47
                          człowiek nie jest wszechmocny. i do stwierdzenia tego faktu wystarczy proste doświadczenie.
        • kargkul Re: komucozaile 01.03.14, 00:04
          a może po prostu życie ich nie lubi?

          a może po prostu nie mają takich szans?

          a może po prostu nie każdy musi mieć szansę?

          a może po prostu istnieje jakieś życie poza narcyzmem i nie wszystko się kręci wokół niego.
          • blassblau Re: komucozaile 01.03.14, 00:23
            a może po prostu zaskakuje, że ludzie, którzy kiedyś byli głosem rozsądku, sami go potrzebują
            • kargkul Re: komucozaile 01.03.14, 00:30
              a może najbardziej zaskakujące będzie wtedy jak się okaże, że do siebie samego się to odnosi szczególnego a nie ludzi ogólnych.
              • blassblau Re: komucozaile 01.03.14, 00:34
                nie na tym forum.
                tu chyba ktoś się już choć raz zakwestionował
                i -uje.
                • kargkul Re: komucozaile 01.03.14, 00:44
                  a nawet innych
    • karkgul Kawa na ławę 01.03.14, 14:51
      Po powtórnym przeczytaniu wątku dochodzę do wniosku, że pani uznała mój wpis jako odnoszący się niej, bo jej się wydaje, że każdy mój pinp pong z nią jest personalny. Co zresztą widzę po standardowej do mnie liście urojonych zarzutów.

      Mój wpis nie był lamentem, tylko myślą ogólną, będącą pod wpływem większym wcześniejszego mojego wątku niż tego. Myślą odnoszącą się także do mnie, choć bardziej w warstwie iluzorycznej niż rzeczywistej bo za dużo lubienia w życiu nie dostałem. Myślą, że pod wieloma względami lepiej od razu mieć przejebane niż mieć iluzje zwodnicze mając i tak przejebane w całokształcie, jak i z drugiej strony, niektórzy za dużo po dupie nie dostali, skoro ich martyrologia gdy są już u władzy nadal jest w cenie. A wystarczy pobieżnie rzucić okiem na społeczeństwo, żeby zobaczyć, że najbardziej dozwolone są martyrologie tych co są u góry.

      Nie wpisałem się z zamiarem Jakuba Szeli rżnięcia szlachty, ani podważania jej sukcesów. Ale też nie widzę powodów by nie odnieść się do argumentów jak to nie tylko inni mogli mieć tak samo jak i ba pewnie mieli więcej szans i tym większy sukces i wspaniałość szlachty, że przeskoczyła. To wszystko to projekcje ze spektrum narcyzmu. Ludzie po prostu mają różnie. A udupia ich także właśnie syreni śpiew.
      • karkgul Re: Kawa na ławę 01.03.14, 14:53
        Zanim pani zacznie kogoś pouczać na temat rozważności w ulubionym kostiumie Judyma, proponuje sobie odpowiedzieć na pytanie czy sama pani jest zadowolona i zrealizowała te plany które pani tu deklarowała nie raz. Bo takie pouczanie na temat natury życia pachnie jaśminem.

        Ja w tym wątku nikogo nie pouczałem jak żyć. Przeciwstawiałem się pewnym mądrością z wcześniej nazwanego spektrum.
        • karkgul Re: Kawa na ławę 01.03.14, 15:02
          Pani lubi na mnie dawać projekcje swoich stanów. Nie jestem wycieraczką pani kompleksów. Zarówno nie mają się do mnie nijak urojone przez panią cynicznie czy nie moje zalety jak i wady. Ludzie są różni proszę pani. I nie tylko na narcyzm się choruje, bo na to to akurat cierpi większość w naszej cywilizacji. Zdarza się jednak też mieć inne problemy.
          • blassblau Re: Kawa na ławę 02.03.14, 21:39
            Pani lubi na mnie dawać projekcje swoich stanów. Nie jestem wycieraczką pani kompleksów. Zarówno nie mają się do mnie nijak urojone przez panią cynicznie czy nie moje zalety jak i wady.

            człowieku. pacnij tą swoją mądrą głową w futrynę.
      • blassblau Re: Kawa na ławę 01.03.14, 20:20
        karkgul napisał:

        > Po powtórnym przeczytaniu wątku dochodzę do wniosku, że pani uznała mój wpis ja
        > ko odnoszący się niej, bo jej się wydaje, że każdy mój pinp pong z nią jest per
        > sonalny. Co zresztą widzę po standardowej do mnie liście urojonych zarzutów.
        >
        pani jest zmęczona po 12 godzinnym maratonie
        i pani skończy lekturę w tym miejscu. bóg z wami, sąsiedzie.
        • karkgul Re: Kawa na ławę 01.03.14, 20:32
          > i pani skończy lekturę w tym miejscu

          trzymam za słowo
    • blassblau Re: ktokogoco 21.03.14, 17:23
      już nic nie mówię

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka