27.06.14, 00:22
nie widzę tego mundialu, coś mnie to nudzi.

fajnie być Amerykaninem. albo jest się potęgą, a jak nie jest się potęgą to jest się ulubionym beniaminkiem i komentatorzy bardzo pochylają się nad drużyną podkreślając jej wolę walki. na każdych mistrzostwach muszą być bo w eliminacjach są skazani na sukces i co pamiętam to mają najłatwiejszy szlak bojowy. wyjdą z grupy to teraz belgia. i znów mają szansę dojść do ćwierć finałów nie mając do tego predyspozycji większych niż wielu innych podobnych jak oni średniaków, którzy odpadają gdzieś wcześniej.
Obserwuj wątek
    • spite_wisnie Re: jakoś 27.06.14, 00:26
      jakby spojrzeć na pozycję na mistrzostwach świata USA to by można pomyśleć , że to jakaś drużyna jak Anglia.
      • spite_wisnie Re: jakoś 27.06.14, 00:35
        Sypią się drużyny.

        Ostatnimi czasy grały bardzo ładnie NIemcy i Rosja. Ruscy się posypali już w Polsce na Euro, stracili styl, a Niemcy coś teraz tak bez wyrazu.
        • spite_wisnie Re: jakoś 27.06.14, 00:38
          Ale ci z Kostaryki bardzo energiczni. Tacy old school. W sumie to bardzo ładne by było jakby wygrali mundial, a zachód się posypał w grupach.
          • spite_wisnie Re: jakoś 27.06.14, 00:41
            Z ameryki południowej tylko Ekwador nie wyszedł z grupy....frejerzy......
            • spite_wisnie Re: jakoś 27.06.14, 00:49
              europa utraciła już marzenia. to są dobrze zaprogramowani panowie, którzy robią biznes. tu nie będzie wojny footbolowej. czy ktoś widział, żeby z europu ktoś ugryzł przeciwnika, albo dostał żółtą kartkę jako rezerwowy? Do czegoś takiego trzeba mocnego zaangażowania emocjonalnego.
    • spite_wisnie Re: jakoś 01.07.14, 23:56
      usa nic nie pokazują, a komentator w spazmach za każdym razem jak bramkarz coś obroni. jakby to nie byla wina ameryki, że bramkarz musi co chwila bronić. a latwiej bramkarzowi bronić , niż przeciwnikowi strzelić gola. w drugą stronę to nie działa. programowa robienie laski wielkiemy bratu jest rozciągnięte w tym kraju na całą kulturę.
      • spite_wisnie Re: jakoś 02.07.14, 00:12
        z drużyn słabszych nie kibicuję dwóm : usa i grekom. Grekom za wygrane euro metodą radykalnie defensywną nie schodząc z własnej połowy, a USA kiedyś kibicowałem, ale polskie laskowanie obrzydzić jest wszelką amerykańską działalność.
        • spite_wisnie Re: jakoś 02.07.14, 01:18
          amerykanie na forach pocieszają się, że reszta świata gra w nogę bo jest tania, a do ich sportów trzeba sprzętów. no ale ich baseball też jest z gry biedaków, w którą kiedyś tu się grało - palanta. niestety ich gry nie są popularne nie tylko ze względu na cenę sprzętu. są po prostu mniej atrakcyjne i można je ustawić koło ping-ponga - dzieje się to samo, doskonalszy wygra. noga daje najwięcej więcej możliwości spektaklu, więcej w niej jest możliwości i przypadku, zmieniających obraz gry. nie tylko taniość ( prostota jest zresztą następną jej zaletą) przysporzyła jej światową popularność.
    • spite_wisnie Re: jakoś 02.07.14, 17:19
      www.sport.pl/mundial2014/1,137719,16255060,Mistrzostwa_swiata_w_pilce_noznej__1_8_finalu__Najlepszy.html#BoxSlotII3img
      może jeszcze amerykańskiemu bramkarzowi wyborcza pomnik postawi? przecież to już są jakieś jaja w gloryfikacji tego bramkarza. Równie dobrze niech obrońcy amerykańskiemu postawią pomnik za każdą wykopaną piłkę na aut. Jeśli chcesz zostać najszybciej okrzykniętym geniuszem piłkarskim został bramkarzem ( a najlepiej amerykańskim).


      Kiedyś był bramkarz niemiecki Oliver Kahn, który zamurował naprawdę swoją bramkę. A ten koleś po prostu miał marnych kolegów z drużyny i trochę więcej pomachał łapami w jednym meczu.
      • spite_wisnie Re: jakoś 02.07.14, 17:29
        Ale jeśli jesteś Amerykaninem to albo jesteś dominatorem z genetyki, albo niezłamanym samotnym bohaterem , który musiał ulec złu pod okrutną przewagą. Nie ma innej opcji. Tu nie można się wymigać od heroizmu.

        A może po prostu tępym osiłkiem? Na forach amerykańskich ciągle padało słowo : atleci. Wybitni atleci z tego kraju tamtego. Jakby nasi wybitni atleci poszli do nogi a nie innych gier to byśmy wygrali. Oni mają obsesję na punkcie przygotowania kondycyjnego. Duch walki i zdolności motoryczne : w sam raz do amerykańskiego footbalobu dla napakowanych matołków na wiejskiej zabawie. W każdej ich lidze rozbudowani na sterdydach dryblasy : kosz, baseball, football, hokey. A finezja potrzebna footbalowi? eeeeeeeeee eeeeee eeeee
        • spite_wisnie Re: jakoś 02.07.14, 17:36
          Jak anglik trenuje parkour to po prostu idzie w teren i skacze. Najlepiej w cool ciuchach z najnowszego żurnala. A i tak ma najdłuższy wyskok.

          Jak amerykanin idzie trenować parkour, to najpierw dogłębna analiza fizyczna każdego ruchu na poziomie oxfordu. Kilkuletnie przygotowanie kondycyjne na siłowni. Rekordy a rwaniu sztangi
          • spite_wisnie Re: jakoś 02.07.14, 17:44
            A Rosjanin? Rosjanin pierwsze co robi to patrzy gdzie jest najwyższy punkt w okolicy, żeby nie wyrabiać sobie tchórzliwych nawyków na ziemi ;)
        • spite_wisnie Re: jakoś 02.07.14, 17:54
          Na całym świecie jak masz 2 metry to jesteś chudzielcem, ale nie w amerykańskim sporcie. 2 metry? najlepsze warunki do robienia masy!
          • olga_w_ogrodzie Re: jakoś 04.07.14, 00:52
            W ciagu 10 dni zdarzylo sie, ze leczona 3 mies. Kociczka znow wymiotuje. Oraz doszlo do zapalenia sie instalacji elektr. w kuchni - pelno bylo dymu i smrodu. Potem siadla kuchenka i lodowka. Dwa dni temu telewizor a dzis laptop. A mialam sprawy pilne w zwiazku z losiami i odwolaniem manifestacji, bo na razie wygralim.
            W tym wszystkim, to takie dziwne, ze jakos sie uparlam - tego telefonu od pana dziadka sie internetowac nie daje - tylko jutjubowanie. A z tego od syneczka, to jakos rozkminilam i sie popisuje, ze pisze, choc w watku na inny temat albowiem nie chcialam, by popisy me zbyt w oczy sie rzucaly, tom wlasnego nie zakladala. z powazaniem: olga_wsrod_sprzetow_zepsutych_oraz_chora_kociczka_pod_pacha.
            • spite_wisnie Re: jakoś 04.07.14, 01:02
              Podobno te druty które wystają z laptopa i telewizora mają związek jakiś z instalacją elektryczną.
              • olga_w_ogrodzie Re: jakoś 04.07.14, 12:55
                B. smieszne. Do zarzygania. Telewizor i laptop zupelnie z innego powodu. Wiem co im sie stalo i sama nie naprawie.
            • wolfbreslau Re: jakoś 09.07.14, 08:29
              olga_w_ogrodzie napisała:

              > W ciagu 10 dni zdarzylo sie, ze leczona 3 mies. Kociczka znow wymiotuje. Oraz d
              > oszlo do zapalenia sie instalacji elektr. w kuchni - pelno bylo dymu i smrodu.
              > Potem siadla kuchenka i lodowka. Dwa dni temu telewizor a dzis laptop. A miala
              > m sprawy pilne w zwiazku z losiami i odwolaniem manifestacji, bo na razie wygra
              > lim.
              > W tym wszystkim, to takie dziwne, ze jakos sie uparlam - tego telefonu od pana
              > dziadka sie internetowac nie daje - tylko jutjubowanie. A z tego od syneczka, t
              > o jakos rozkminilam i sie popisuje, ze pisze, choc w watku na inny temat albowi
              > em nie chcialam, by popisy me zbyt w oczy sie rzucaly, tom wlasnego nie zaklada
              > la. z powazaniem: olga_wsrod_sprzetow_zepsutych_oraz_chora_kociczka_pod_pacha.

              mowia na to "prawo serii"...nie bardzo wierzę w takie gusła, ale sam ich kilka razy doswiadczyłem. więc , może coś w tym jest :-)
              z wyrazami szacunku, współczucia itd etc :
              www.youtube.com/watch?v=IMXw-2wexZI
              na upały w sam raz...a pies nie taki głupi ;-)
              • olga_w_ogrodzie Re: jakoś 10.07.14, 16:35
                Dzieki za dobre slowo, Wolfie. Wczoraj zepsul sie telefon ;)
                • wolfbreslau Re: jakoś 10.07.14, 21:37
                  olga_w_ogrodzie napisała:

                  > Dzieki za dobre slowo, Wolfie. Wczoraj zepsul sie telefon ;)

                  wilki wyją ;-)
    • spite_wisnie Re: jakoś 06.07.14, 00:53
      jestem rozczarowany składem półfinałów. tyle niespodzianek w grupach, i żadnych później. wygrali ci co mieli wygrać. mam nadzieje, ze wygrają niemcy.
      • wolfbreslau Re: jakoś 09.07.14, 08:24
        spite_wisnie napisał:

        mam nadzieje, ze wygrają niemcy.

        to ci dopiero sensacja, nierozczarowywujace oczekiwanie i ogolnie zaskakujaca konkluzja marzycielska ;-0
    • spite_wisnie Re: jakoś 10.07.14, 08:57
      Mam nadzieje, że wygra Brazylia i Niemcy.

      Ale obawiam się, że Argentyna gra tak męcząco, że Niemcy mogą nic nie pokazać. Może być jak na polskim Euro. Też mieli więcej wypoczynku i przegrali z Włochami, którzy ich przycisnęli i rozbili ich poskładany futbol. NIemcy ładnie grają i dużo strzelają wielkim drużynom ( jak i argetyńczykom strzelili 4 gole) ale zawsze też trafią na drużyny, które im rozbiją maszynerię ordynarnym pazernym kryciem.
      • spite_wisnie Re: jakoś 10.07.14, 09:06
        A co do Brazylii to chyba tylko pobożne życzenia. Ale chyba wyjdzie inny skład. Ale nie lubię Holendrów i ich porażka z Brazylią by mnie ucieszyła.
        • wolfbreslau Re: jakoś 10.07.14, 09:21
          spite_wisnie napisał:

          > A co do Brazylii to chyba tylko pobożne życzenia.

          w kontekscie :
          www.youtube.com/watch?v=kJmmUVDVaS8
          polecam 24 minute i 55 sekunde ;-) itd
    • spite_wisnie Re: jakoś 14.07.14, 08:20
      To dobrze, że Niemcy wygrali. Podoba mi się ich gra. Ale mimo ich zwycięstw nigdy nie uważałem ich za faworytów. Są zdolni do pięknych zwycięstw, ale też robią czasem błędy i sprawiają wrażenie zagubionych. Jak się na nich patrzy to widzę ciągle nastolatków, którzy startują przeciwko mężczyznom. Trochę lżejsi nie wiadomo czy się przecisną. Niemcom kibicuje od czasów mundialu z Olivierem Kahnem na bramce. Oni wtedy nie byli faworytami, sami Niemcy kładli na nich lachę, a doszli do finałów. Wtedy grali tak bardzo kwadratowo i mechanicznie, ale podobało mi się i mieli zajebistą obronę. Wyglądali skromnie oprócz aroganckiej gęby Ballacka. Czuło się, że jak stracą piłkę nie ma chuja, żeby obrońcy nie zatrzymali, a jak obrońcy nie zatrzymają to Kahn zamuruje bramkę. A później doszli młodsi i drużyna zrobiła się najmłodsza i jednocześnie z ładnym futbolem. Zasłużyli, żeby zgarnąć choć raz pierwsze miejsce.
      • spite_wisnie Re: jakoś 14.07.14, 08:36
        Bardzo też mi się podobało jak bramkarz NIemiecki na czysto załatwił atakującego. Bezczelny atak wykorzystujący swoją bramkarską pozycję, który w innych okolicznościach mógłby być czerwoną kartką, no ale fachowiec wie jak to zrobić w białych rękawiczkach. Uzasadniony po znokoutowaniu barkiem tego Niemca.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka