orv
23.01.15, 15:58
Pan ze specnazu przyznaje się, że jest z Moskwy, ma akcent moskiewski. Ale mówi, że przyjechał tu jako wolontariusz. I opowiada jeńcom ukraińskim o polityce. Mówi o tym jak Ukraina jest polem bitwy miedzy USA i Rosją. To tyle wstępu. Otwarte szczere powiedzenie swojej sytuacji.
Pyta czy nie wydaje im się dziwne, że regularna armia ukraińska nie jest w stanie pokonać powstańców donbasu. Odpowiedź na to może być tylko jedna. Bo Ukraina nie chce zwyciężyć, Ukraina chce wykrwawić naród.
Facet, który się przyznał że jest z Moskwy , że to rozgrywka geopolityczna, mówi o tym jak nie ma w Donbasie rosyjskiego wojska :)))))))))))))))))