16.02.15, 16:09
kiedyś miałem awersje do mięsa , wogle wkurwiało mnie jak mozna zeżreć zwierze, ludzie co jedli uważałem za złe
potem mi sie odmieniło i mnie zaczęło fascynować ,mięso. W końcu ludzkie. jarałem sie kanibalami ,ksiazke sobie o nich nawet kupiłem i ciagle mi siedziało w głowie.
teraz jedyne co mi siedzi w głowie, że sie nie rozmroziło i trzeba obracac na druga stronę i skrobać. mięso mielone z lidla na spagetti.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka