zlocistooki
11.09.15, 08:49
Bohater serialu deklaruje, że ma fobię społeczną. Wyglądało to tak jakby biali grali w filmie o murzyńskim getcie i mówili, że są murzynami. Zapewne jedni i drudzy mają nogi ręce i głowy i mówią po angielsku.
Filmowi brakuje jedności. Jeden powód to scenariusz. Zlepek pomysłów już znanych, zlepek jakiś recytowanych refleksji o świecie, za to brak wyobraźni potrzebnej filmowi. DO filmów użyta nie ta półkula mózgowa która powinna. ALe drugi widzę taki, że każdy odcinek ma innego reżysera. I to się czuło, różne odcinki jakby z różnych seriali. Nie bez powodu specjaliści od PR dbają o spójny przekaz medialny. Tu zadbano o całkiem coś przeciwnego co nie pozwala się wciągnąć. Ogólnie twórcy bardziej mieli intencję coś wyrazić niż to umieli zrobić. Nie jestem pod wrażeniem.