Dodaj do ulubionych

Gdy skasowałem swoje posty na szczurze

15.10.15, 08:48
odebrano mi prawa do cięcia.

Nikogo nie cenzurowałem, oprócz swoich postów.

Teraz gdy piszę dalej, nie mam możliwości cięcia, za to wysyp pisarzy na forum, którzy się wstydzą gdy czytają. Po prosty, się brzydzą tym co się stało z tym forum i wzrasta im napęd do pisania i czytania.

Czyli można rzec znajdują pewne zadowolenie w heitowaniu obcej opinii. Czują się lepsi. Lepsi w swojej ksenofobii. Wręcz z rozkoszą piszą jak obrzydliwie forum poszedł w stronę "bagienka nacjonalistycznego"
Obserwuj wątek
    • ragnarv Re: Gdy skasowałem swoje posty na szczurze 15.10.15, 10:29
      przesadzasz trochę. szczerze to nawet nie zauważyłem że coś skasowano.
      • zlocistoki Re: Gdy skasowałem swoje posty na szczurze 15.10.15, 11:17
        Szczerze to temat w żaden sposób cię nie dotyczy obcy człowieku.
    • zarzad.komisaryczny Re: Gdy skasowałem swoje posty na szczurze 15.10.15, 13:10
      >odebrano mi prawa do cięcia.

      Wywlekasz coś, a potem płaczesz, pomstujesz, jakoby, rzekomo, inni, opowiadali tu o Tobie i rzeczach spoza forum.
      Skoro wspominasz o sprawach o których na forum nigdy nie było mowy,
      to może uzupełnię Twój wpis jak było naprawdę z UŻYCZENIEM ci hasła, którego w sumie, nie powinieneś był dostać, bo forum przejąć nie chciałeś - nie chciałeś założyć stałego konta i być jedynym odpowiedzialnym za Szczura.
      Po co firmować sobą samym forum, gdy można to robić na czyjś rachunek - prawda?

      > Nikogo nie cenzurowałem, oprócz swoich postów.

      Nieprawda. Wcześniej wyciąłeś posty Ragnarva nie naruszające żadnych zasad.
      Nie chcąc przejąć Szczura proponowałeś jednocześnie likwidację forum.
      Hasło zostało zmienione, byś, np. w przypływie kolejnej fali emocji, czasem nie uczynił rzeczy nieodwracalnej i Szczura nie zlikwidował.
      Teraz pozostanie on pod opieką zarządu komisarycznego, a Twoje żale z powodu udzielonego Ci dostępu do hasła, a potem zmianie tegoż, są dziwne, bo nie tylko nie chciałeś przejąć Szczura, ale tego hasła znać też nie chciałeś.
      No to go teraz nie znasz i koniec, kropka.

      Nie ty zakładałeś forum, nie jest to twój prywatny folwark, choć wielu ludzi stąd wyrzucałeś i, wciąż to usiłujesz robić.
      Osoby zachowujące reguły, mogą tu pisać czy są wg ciebie, obcy, nowi, przybłędy czy też wywodzą się jeszcze ze starej Depresji.
      Mają też prawo, gdy zachowują podstawowe zasady przyzwoitości, a przede wszystkim, ustosunkowują się do wpisów a nie atakują ich autorów, wyrażać opinię n/t postów. Także Twoich, boś nie jest świętą krową.
      I zacznij odróżniać hejt od zwykłej krytyki, od wyrażenia swej opinii.
      Możę też zrezygnuj ze skłonności do pisania przesadnego o rzekomym hejcie, o rozkoszy, poczuciu bycia lepszym przez tych, którzy mają inne, niż Ty, zdanie.
      Pogódź się z tym, że, gdy Ty piszesz o "czarnuchach" czy, gdy umieszczasz wpisy takie, jak te tutaj: forum.gazeta.pl/forum/w,69731,159026530,159026530,To_jeszcze_jeden_filmik_przed_snem_.html to inni mają prawo reagować.
      Chcesz, by nikt nie reagował, nie pisał, co sądzi o Twych postach, no to przecież możesz założyć sobie zamknięte forum i być na nim sam jeden.
      Możesz też założyć bloga i wyłączyć na nim możliwość komentarzy.

      Powodzenia, choć wiem, że teraz dopiero się zacznie z Twojej strony.
      Trudno.
      • zlocistoki Prawda przeciwko mitom. 15.10.15, 13:29
        > Wywlekasz coś, a potem płaczesz, pomstujesz, jakoby, rzekomo, inni, opowiadali
        > tu o Tobie i rzeczach spoza forum.

        O mnie już wywleczono pełno razy choć prosiłem i zaznaczałem wielokrotnie, że proszę tego nie robić. A ja co wywlekłem niby? Każde zdanie dotyczy kwestii publicznych. O tym, że miałem hasło do zarządu było publicznie podane i publicznie informuje, że mi to hasło zabrano.


        to może uzupełnię Twój wpis jak było naprawdę z UŻYCZENIEM ci hasła, którego w
        > sumie, nie powinieneś był dostać, bo forum przejąć nie chciałeś - nie chciałeś
        > założyć stałego konta i być jedynym odpowiedzialnym za Szczura.
        > Po co firmować sobą samym forum, gdy można to robić na czyjś rachunek - prawda?



        Nazwę : zarzad.komisarczny WYMYŚLIŁEM JA. Owszem nie chciałem brać szczura, ale jako, że ty nie chciałaś już wisieć wymyśliłem idee zarządu, do którego ja także będę miał hasło i forum już nie będzie twoje. Wszyscy wiedzieli , że mam to hasło z piszących na forum. Gdy ciełem posty na forum informowałem o tym z nicka na którym pisałem, w odróżnieniu od twojej działalności gdy coś robiłaś zarządem i możńa było się nie domyślić, że to ty robisz.

        >Nieprawda. Wcześniej wyciąłeś posty Ragnarva nie naruszające żadnych zasad.

        Ty wyciełaś zdaje się pełno postów i dałaś blokad. Więc była idea, że piszący nie przypierdalają się personalnie, tylko każdy w spokoju może sobie pisać. Nie naruszyłem żadnych zasad. Zasady były jasne i czytelne. FOrum jest dla tych ktorzy pisza, a nie dla tych, którzy recenzuja piszacych się przypierdalając.


        Nie chcąc przejąć Szczura proponowałeś jednocześnie likwidację forum.
        > Hasło zostało zmienione, byś, np. w przypływie kolejnej fali emocji, czasem nie
        > uczynił rzeczy nieodwracalnej i Szczura nie zlikwidował.

        Robienie ze mnie wariata jest żenujące. I w tym miejscu powstrzymam się od wyciągania rzeczy na forum.

        A co jest złego w propozycji? Nigdy bym nie skasował szczura bez zgody osób tu uczestniczących. W odróżnieniu do niektórych tutaj ja respektuje innych grancie.



        > Nie ty zakładałeś forum, nie jest to twój prywatny folwark, choć wielu ludzi st
        > ąd wyrzucałeś i, wciąż to usiłujesz robić.

        Kogo niby wyrzuciłem? Słyszałem te zarzuty. WYrzucam kogoś bo nie piszę do tej osoby. Jedna forumowiczka uznała mnie za jej heitera choć z nią wogóle nie rozmawiałem. WYrzucam kogoś, bo zakładam wątki, które komuś nie odpowiadają. Ja jakoś mogę pisać sam na zewnętrzne tematy. WIększość tu umie głównie się przypierdalać i ma póxniej problem , że dostanie odpowiedź.


        > Mają też prawo, gdy zachowują podstawowe zasady przyzwoitości, a przede wszystk
        > im, ustosunkowują się do wpisów a nie atakują ich autorów, wyrażać opinię n/t p
        > ostów. Także Twoich, boś nie jest świętą krową.
        > I zacznij odróżniać hejt od zwykłej krytyki, od wyrażenia swej opinii.

        Ja właśnie umiem odróżniać. Inni nie umieją odrózniać argumentów personalnych od krytyki treści. Ja umiem.


        Ktoś dostał bana za to, że zareagował na moje pisanie o czarnuchu? Opowiedz mi o tym jak zniszczyłem taką osobę i wywaliłem ją z forum. Chętnie posłucham tej wzruszającej historii o zranionym dobroduszku i tyranie.

        Ja zaś dostałem personalne etykietki "spluwaczka" "bagienko" zanim użyłem słowa czarnuch i po prostu wyrażałem opinię nie o tobie, tylko o zjawisku.


        czy, gdy umieszczasz wpisy takie, jak te tutaj: rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,69731,159026530,159026530,To_jeszcze_jeden_filmik_przed_snem_.html to inni mają

        myślałem, że jesteś inteligentniejsza. pogrążasz się dając ten link.
        • zarzad.komisaryczny Niestety - kłamiesz. 15.10.15, 13:56
          Np. nie jest prawdą, że:

          >Owszem nie chciałem brać szczura, ale
          > jako, że ty nie chciałaś już wisieć wymyśliłem idee zarządu, do którego ja tak
          > że będę miał hasło i forum już nie będzie twoje.

          Nie wymyśliłeś żadnej "idei zarządu" a tylko podsunąłeś pomysł na nazwę.
          TYLKO i WYŁĄCZNIE to.

          Zaś podanie Ci hasła, nastąpiło TYLKO i WYŁĄCZNIE z mojej inicjatywy, dobrej woli, przyjaźni.
          Ty tego hasła też nie chciałeś znać, a teraz rościsz sobie do niego pretensje.
          Śmieszne byłoby, gdyby nie tony Twych zarzutów nie mających żadnych podstaw i tony obelg wrzucanych w innych sytuacjach, ale z tego samego powodu.
          Wywlecz jeszcze więcej rzeczy z dalekiej bardzo przeszłości, tak, jak masz to w zwyczaju.
          Może kolejne sprzed lat kilku, a może i te sprzed kilkunastu - tak, jak lubisz.

          Wiele innych rzeczy, które napisałeś, też jest nieprawdziwych od a do zet.
          Jak choćby to, że przed ewentualną likwidacją forum, konsultowałbyś to z innymi.
          Namawiałeś mnie do likwidacji już, natychmiast, w danym momencie i słowa nie powiedziałeś, by innych o to spytać. Tyle, że ja takiego rozstrzygnięcia nie dopuszczałam absolutnie.

          Co do reszty Twych nieprawd, to nie ustosunkowuję się, bo tysiąc razy o pewnych rzeczach była mowa, ale Ty wiesz swoje - Ty nie przekraczasz granic, tylko inni, Ty jesteś ok. , to inni zawsze nie, Twoje roszczenia, pretensje, żale są zasadne, ale innych nie etc., etc.

          Z Bogiem.
          I EOT, bo żenujące są te gadki ku uciesze pewnego gatunku ludzi z forów gazeta.pl
          • zlocistoki Re: Niestety - kłamiesz. 15.10.15, 14:07
            Wymyśłony zarząd nie był pomysłem dla twojego alternatywnego nicka.

            Był pewną ideą, polegającą na tym, że z ciebie zdejmowana jest odpowiedzialność za forum. Ty właśnie sobie wtórnie dorabiasz ideologię, że to dalej twój nick, bo ci się odmieniło. Powiedziałem, że niech wisi pod zarządem. I było też że ja mam mieć też hasło, bo w sumie tu pisze i jestem na bierząco na forum. Owszem wzdrygałem się , ale później już jak nikt totalnie nie uzywal tego forum powiedziałem, że będę tu zarządzał, i mam ciął jak ktoś się będzie przypierdalał bo to forum dla piszących a nie dla godnościowców, którzy piszącymi wycierają sobie gębę.

            Nigdy cię nie namawiałem, że masz teraz skasować forum . WYrażałem taką propozycję, żeby je skasować. Wyrażałęm ją wielokrotnie na forum otwarcie i co z tego? W odróżnieniu do ciebie, która uznałaś mnie za wariata i zabrałaś hasło , ja bym nigdy nic takiego nie zrobił. Nie zabrałbym hasła komuś, nie skasowałbym forum.




            • zarzad.komisaryczny Niestety - kłamiesz. 15.10.15, 16:52
              Piszesz nieprawdę, tworzysz jakiąś totalnie przeinaczoną historię, której nigdy nie było.
              Ja pamiętam doskonale cały przebieg rozmowy,
              nawet to, w którym miejscu wtedy siedziałeś i jak byłeś wówczas ubrany.

              Wszystko, co mówiłeś, to to, że, skoro nie chcę tu wisieć, bo bez przerwy mam problemy z tego tytułu i skoro nie chcę likwidować forum do czego mnie parę razy NAMAWIAŁEŚ, choć Ci mówiłam, że nikt nie ma do tego żadnego prawa, to niech zmienię nazwę administratora.
              Oto cały Twój wkład.
              To JA powiedziałam, że dam Ci hasło.
              Nie chciałeś ani forum, ani hasła.
              Teraz założyłeś wątek w którym wywlekasz sprawy z prywatnej rozmowy.
              Powywlekaj dalej, aż mnie totalnie wkurzysz.
              I będzie źle.

              Hasło dałam Ci, a właściwie wepchnęłam, boś go nie chciał, z MOJEJ, WŁASNEJ WOLI i ŻYCZLIWOŚCI.
              Tylko tyle i aż tyle.
              Zmieniłam je, uznając, że Twoje emocje, nagłe niechęci etc. mogą spowodować zagrożenie dla Szczura.
              Miałam do tego pełne prawo, boś nie chciał ani forum, ani hasła, i wszczynałeś dziwne działania.
              Nie wiem czy to wariactwo czy nie, ale do nagłych, bez powodu, mocno przesadzonych reakcji masz tendencję, co nie raz było widać także tu na forum, także w reakcjach na całkiem niewinne wpisy w których widziałeś ataki na siebie, ujawnianie prywatności etc. sam sobie prawie nigdy nie mając nic do zarzucenia, nie zauważając swej agresji, zniechęcania, zwłaszcza, nowych uczestników. To nie jest, niestety, tylko moja opinia.
              To nie było raz tylko, ale wiele razy, gdy czyniłeś różnym ludziom zarzuty, jakoby Cię personalnie atakowali, ujawniali sprawy z Twych prywatnych, pozaforumowych relacji.
              Czytałam wtedy po wiele razy posty, do autorów których miałeś te straszne, agresywne pretensje. I nic nie widziałam - żadnych na Ciebie ataków czy ujawniania prywatności.

              A teraz masz roszczenia co do tego hasła jak mała dzidzia, która udaje, że nie pamięta, jak było - że nie chciała nowego konika na biegunach, a tupie nogami i sugeruje nielojalność osobie, która tego konika z Twego domu zabrała i postawiła go u siebie. Na dobre.

              Nie można zjeść ciastka i mieć ciastko - być częściowym adminem, robiącym, co chce bezzasadnie, ale ukrywając się za MOIM nickiem, moim adminowaniem.
              Bo Ty podsunąłeś nazwę, ale to ja, założyłam konto, wymyśliłam hasło, założyłam pocztę na to konto. To JEST MOJE konto, dla którego Ty zaproponowałeś tylko nazwę.
              Przyjmij to w końcu do wiadomości.
              EOT po raz drugi.
              Ostatecznie.
              Jeśli będziesz kontynuował kłamstwa i tu dalej je umieszczał, skasuję Twe posty i poszukam maili, w których zapewne jest ślad całej historii i dowody na to, jak wyglądał prawdziwy przebieg rozmowy n/t nowego nicku do administrowania. I jak namawiałeś mnie do likwidacji forum.
              Mimo kiepskiego, Twoim zdaniem, poziomu mej inteligencji, pamięć mam dobrą co do tego co, kiedy, gdzie, jak, kto mówił, pisał.

              Przyjemnego popołudnia, złocistej jesieni.
              Też Cię uwielbiam.
              • zlocistoki Re: Niestety - kłamiesz. 15.10.15, 17:20
                1) Nic w odróżnieniu do ciebie nie wyciągam. Ustosunkowuje się do wyciągniętych spraw przez ciebie. Ja tylko powiedziałem, że zabrano mi hasło.Tak jak publicznie było wiadomo, że je mam. I wszystko odnosi się do kwestii intencji wokół zjawiska forumowego, a nie faktów z reala. To jest właśnie przykład na to kto ma problemy z granicami. Ja nie mam. Ty masz. I to zawsze tak wygląda. Ty zabierzesz hasło bo sobie dopowiesz ideologię, że jestem wariatem, co jest ewidentnym stawianiem się wyżej i uznawaniem człowieka za jakieś gówno, ja przestrzegam cudzych granic.

                2) Wysuwałem propozycję, żeby skasować forum, ale nigdy nie szczułem : skasuj je, skasuj je, nie lękaj się skasuj , skasuj. więc przestań opowiadać bajki. wyciąganie takich argumentów jest słabe. Zresztą nie wiem o czym my rozmawiamy. WYpowiedziałem kiedyś jakieś zdanie o skasowaniu, wiele razy na forum i to za czym ma niby być argument? że jestem chory psychicznie? Że chciałem skasować forum to znaczy, że jestem jak Hitler który mówił, że skasuje Żydów? Jak widać skasowałem tylko swoje posty, a nie forum. I ja tu umiem przestrzegać granic a nie ty, która skasowałaś mój dostęp do hasła. Proszę przestań się ustawiać w roli siostry oddziałowej.

                > Zmieniłam je, uznając, że Twoje emocje, nagłe niechęci etc. mogą spowodować zag
                > rożenie dla Szczura.

                zrób ze mnie jeszcze bardziej wariata. mógłbym coś napisać na ten temat, ale ja przestrzegam granic.

                nie zau
                > ważając swej agresji, zniechęcania, zwłaszcza, nowych uczestników. To nie jest,
                > niestety, tylko moja opinia.

                ja nie jestem od zachęcania nowych uczestników. ilekroć przyszła nowa osoba grzecznie się do niej odnosiłem. po czym jak ktoś dostał rękę zaraz zaczął swoje godnośćiowanie. Jak ten alkoholik. on przyszedł ja mu grzecznie na pół ekranu odpowiada. następnego dnia chuj poczuł się bezpiecznie i zaczął się sadzić . dostał po dupie, zgnoiłem go jak należy i sobie poszedł. u mnie została opinia, że zniechecam nowych uczesników. odpowiadam lustrzanie godnościowcom. i to stały mechanizm. z mojej strony nie będzie najmniejszych problemów tylko pisz po prostu a nie wyskakuj z epitetami. moja wina ze chuj ma za niskie iq zeby pisać normalnie, wiec wyskakuje do personalnych atakow szybko, a ja jestem jeszcze mocniejszy w personalnych atakach. wyszkoliła mnie w tym zbieranina godnościowców netowych.


                > A teraz masz roszczenia co do tego hasła jak mała dzidzia, która udaje, że nie

                No rzeczywiście. Mam roszczenia, żeby nie traktować mnie jak wariata i małe dziecko. Mam roszczenia, żeby móc po prostu skasować swoje wpisy i nie mieć z tego powodu problemów. Po prostu skasowałem i tyle swoje wpisy, na forum ktore tylko mnie interesuje. Ale ktoś musi uznać, że ma władzę nademną i dać mi linijką po łapkach. Musi ustalić reguły.



                JA KASOWAŁEM ZAWSZE POD SWOIM NICKIEM. ty się ukrywałaś pod zarządem. idea zarzadu byla taka ze chcialas sie ukryc i zwolnić z wiszenia. Ja zawsze mowilem na forum, że kasuje jak skasowałem rangava. A jako zarzad skasowalem siebie. I to jest moja sprawa. Wszyscy wiedzieli ze mam haslo do zarzadu. Przestan projektować. Sama sie ukrywasz a na mnie zwalasz.
        • olga_w_ogrodzie Nielojalność? 15.10.15, 17:24
          wiesz, gdzie jest nielojalność?
          w Twoim umyśle, sercu, duszy czy czym tam jeszcze.
          stawiać w równym rzędzie Twoje, bez powodu kasowanie wpisów Ragnarva z wycinaniem i banami dla ludzi,
          którzy przez lata mnie prześladowali,
          którzy przychodzili tu nazywając mnie pijaczką,
          grożąc mi donosami do urzędu skarbowego,
          wyśmiewając moją ciężką pracę w wulgarny, sadystyczny sposób,
          kpiąc z mojej trudnej sytuacji finansowej,
          którzy siali kłamstwa na mój temat obrzydliwe, poniżające,
          którzy zakładali swoje prywatne fora tylko po to, by na nich kłamać na mój temat,
          ubliżać, komentować wulgarnie każdy mój wpis na forach,
          którzy, gdy ich posty na Szczurze kasowali, nawet bez mej wiedzy admini gazeta.pl i gdy likwidowali ich fora prywatne zakładane po to, by lżyć mnie i jeszcze jedną forumowiczkę oraz wszystkich, którzy nas bronią,
          włazili nawet na założone przeze mnie forum "Pies z mokrą głową",
          pod różnymi nickami tam obrażając wulgarnie mnie i moich gości,
          tak, że zmuszona byłam je w końcu zamknąć.
          mało tego, ostatnio, choć od wielu, wielu miesięcy nie było mnie w sumie na forach,
          na kolejnym swym forum prywatnym zakładali wątki z informacją, że "olga_w_ogrodzie to kurwa" i wiele innych, równie cudnych określeń używali, mimo, że od lat z tymi ludźmi nie mam nic do czynienia.
          o wszystkim tym wiedziałeś zawsze jako pierwszy,
          wiedziałeś, jak mi latami jest przykro przez tę nagonkę,
          broniłeś mnie,
          mówiłeś, że mam się tak nie przejmować, bo ci ludzie to nadużywający alkoholu psychopaci etc.

          a teraz, jakby nigdy nic, nie po raz pierwszy, wywlekasz tę historię wieloletnią i stawiasz tych ludzi w jednym rzędzie z Ragnarvem i jego postami w których nie było nic, co by uzasadniało Twe kasowanie.
          może po prostu idź od razu do tych stalkerów i złóż im kondolencje z tego tytułu, że na Szczurze nie mogą pisać o mnie, iż jestem "pierdoloną kurwą" itp.
          • zlocistoki Re: Nielojalność? 15.10.15, 17:30
            Z kogo strony jest lojalność. Napisałem Rangarowi wielokrotnie : Odpierdol się z personalnymi argumentami. Po czym w końcu powiedziałem, że go skasuje skoro nie zamierza się dostosować do minimalnej reguły tego forum.

            Różnica między mną a reszą forum jest taka, że ja zawsze stawałem po stronie osoby gnojonej na tym forum. A inne osoby z tego forum bardzo chętnie ze względu na swoje resentymenty w stosunku do mnie stawały po drugiej stronie troli, stalkerów, które tu przychodziły. Ja zawsze jestem lojalny patologicznie. Ja broniłem twojego kasowania, gdy rzucano się na ciebie ze kasujesz.

            Mi zas zawsze znajdzie sie wielu zeby udowodnic ze nie mam racji. Wiec nie mów mi o lojalnosci bo nic o niej nie wiesz.
            • olga_w_ogrodzie Re: Nielojalność? 15.10.15, 18:11
              jesteś nielojalny do cna.

              i nigdy nie chciałeś widzieć, co wyprawiasz na forum.
              Twoje zarzuty wobec Rangarova, jak wobec wielu innych osób,
              kompletnie nie miały podstaw.
              KOMPLETNIE.

              różnica między Tobą, a resztą forum jest taka, że nie było i nie ma tu tak agresywnej,
              atakującej, wyganiającej ludzi z tego forum osoby, jak Ty.
              na dodatek przekonanej na 100 proc. , że To TY jesteś krzywdzony, atakowany personalnie, że wywlekane są Twoje sprawy z reala, sprawy prywatne.

              nigdy tego nie widziałeś, co widziało parę osób, prócz mnie.
              i już wiem dobrze, że nie ma szans, byś kiedykolwiek to zobaczył i przestał siebie uważać,
              za jedynie sprawiedliwego, lojalnego, grzecznego, kulturalnego, nie zaczepiającego ludzi.
              bo jest akurat zupełnie inaczej.
              to, że tego nigdy nie zechcesz zauważyć, prawdopodobnie dalej będzie utrudniało Ci życie i relacje z ludźmi.

              i wiem już też, iż nie ma szans, byś pojął:
              jeśli robisz coś dobrego dla kogoś, ale potem latami mu to wypominasz stawiając siebie na świeczniku, to tym samym stopniowo, ale konsekwentnie, niszczysz całe dobro, które zrobiłeś.
              sprawiasz za to, że zaczyna się na wymioty zbierać, gdy tylko kolejny raz się widzi, jak wypominasz i robisz z siebie bohatera idealnego, uciemiężonego wolontariusza w niesieniu pomocy.
              a wówczas, człowiek zaczyna sobie w gębę pluć, że tej Twojej pomocy w porę nie odrzucił, bo nie ma nic gorszego, niż coś dać, nawet drobną rzecz, drobne, miłe zachowanie, a potem wypominać, wypominać, uważać takie zachowanie za wielki czyn bezinteresownej dobroci.
              • zlocistoki Re: Nielojalność? 15.10.15, 18:19
                O czym ty piszesz? CO ja niby wypominam.

                Zarzucasz mi nielojalność to mam po prostu głowę skulić, bo jak odpowiem to wypominki?

                Sama rozgrzebujesz sprawę ataków na siebie i piszesz, że jestem nielojalny. Ja napisałem tylko , że wycinałaś posty. I właśnie od lojalnej osoby oczekiwałbym, że stanełaby po mojej stronie. Ja stanełem po twojej jak ciełem

                WIele razy robilem z siebie idiotę i stawalem po stronie pań stąd choć wiedziałem, że robię to tylko z powodów lojalności i tylko wychodzę na wariata. Po mojej stronie jakoś chetnych nie ma stanąć. Uznać, że po prostu mam swoje powody, ze nie jestem wariatem.
    • zlocistoki Re: Gdy skasowałem swoje posty na szczurze 15.10.15, 13:40
      A tak na marginesie.

      Treścią wątku było to , że skoro pisze takie obrzydliwe rzeczy, hańbiące forum, dlaczego po prostu nie mogę ich skasować? Dlaczego wręcz jest ożywienie na forum zawsze pustym. Wzrost czytelnictwa :)))
    • obscurite Re: Gdy skasowałem swoje posty na szczurze 15.10.15, 18:05
      zlocistoki napisał(a):

      > odebrano mi prawa do cięcia.
      > Nikogo nie cenzurowałem, oprócz swoich postów.

      i dobrze - jeśli Pan miałby mieć prawo do wycinania swoich postów, to powinni je dostać wszyscy, którzy coś napiszą, a potem zmienią zdanie. nie da się. trzeba się ćwiczyć we wstrzemięźliwości.
      • zlocistoki Re: Gdy skasowałem swoje posty na szczurze 15.10.15, 18:11
        a niby czemu trzeba się ćwiczyć? coś dużo osób tu chętnych do tresury. ja myślę, że po prostu w życiu trzeba mieć prawo do swoich działań wolnych i jeśli nikomu nie przeszkadza to nie tworzyć absurdalnych reguł. depresja moze byc zwiazana ze zbytnim cwiczeniem w samoograniczaniu.

        o ile wiem od lat jedynie ja tu piszę. i nigdy nie zabraniałem nikomu, żeby skasował jak coś mu nie odpowiada. były nicki które tu argumentowały w pani duchu pruskim. chciały zawstydzać tresować. nie mam nic przeciwko temu, żeby w zarzadzie zasiadali stali pisarze forumowi i kasowali swoje wpisy. swoje.
    • obscurite Re: Gdy skasowałem swoje posty na szczurze 15.10.15, 18:15
      pisał Pan najczęściej sam, ale chwilowo Pan nie pisze
      i jest zwykłym uczestnikiem forum, który odpowiada za swoje wypowiedzi
      żadna tragedia. wystarczy nie pisać tego, czego się Pan będzie potem wstydził
      • zlocistoki Re: Gdy skasowałem swoje posty na szczurze 15.10.15, 18:21
        Odpowiadam za swoje wypowiedzi i robię z nimi co chcę. Pani wypowiedzi nie ruszałem.

        Za to chętnych do tresury widzę dziesiątki. Proponuję zeby wlasnie kazdy odpowiadał za swoje, a nie tresowal innych
    • obscurite Re: Gdy skasowałem swoje posty na szczurze 15.10.15, 18:25
      oczywiście - odpowiada pan. pisze pan na forum i wypowiedzi wiszą.
      to nie tresura, tylko prawa forumowania
      • zlocistoki Re: Gdy skasowałem swoje posty na szczurze 15.10.15, 19:32
        Prawo jest takie, że jak wypowiedz się kasuje to znika.
        • obscurite Re: Gdy skasowałem swoje posty na szczurze 15.10.15, 19:48
          zlocistoki napisał(a):

          > Prawo jest takie, że jak wypowiedz się kasuje to znika.

          chyba, że się nie ma hasła :-)
          • zlocistoki Re: Gdy skasowałem swoje posty na szczurze 15.10.15, 19:58
            przypominam, że wątek nie jest o moim wstydzie, tylko o tym, że ci którzy mają hasło mówią muszą się wstydzić za forum z moimi wypowiedziami.
            • zarzad.komisaryczny Re: Gdy skasowałem swoje posty na szczurze 15.10.15, 20:30
              zlocistoki napisał(a):

              > przypominam, że wątek nie jest o moim wstydzie, tylko o tym, że ci którzy mają
              > hasło mówią muszą się wstydzić za forum z moimi wypowiedziami.

              To już i tego też nie można stwierdzić, że się wstydzę za to, co na tym forum jest wypisywane i swój długi brak reakcji na to?
              Ty się nie wstydzisz, to się ciesz.
              Ja do swego wstydu mam prawo.
              Forum zostało mi LEGALNIE przekazane.
              Odmówiłeś jego przejęcia, gdy byłam umordowana atakami.
              Wcisnęłam Ci hasło niesprawiedliwie, bo, po znajomości.
              I zmieniłam je sprawiedliwie, gdyś zaczął cudować, byś czasem czegoś totalnego nie wycudował.
              Więc skończ się wygłupiać z tymi miaukami o "zabranym hasłem" , bo to bzdura jakaś.
              • obscurite Re: Gdy skasowałem swoje posty na szczurze 15.10.15, 20:42
                zarzad.komisaryczny napisała:

                > To już i tego też nie można stwierdzić, że się wstydzę za to, co na tym forum j

                wolno, wolno.
                ale - Olgo, ja mam na kogo głosować!

                mogę też wziąć hasło i zakończyć słodko-gorzki byt forumu, który żyje najmocniej pośród konfliktów jeden na jeden. ale. teraz tu piszemy, a za parę tygodni pewno nie. więc, rządź na forum, które zostało Ci powierzone (przez kogo??) i tyle.
                • olga_w_ogrodzie Re: Gdy skasowałem swoje posty na szczurze 16.10.15, 00:27
                  rządź na forum, które zostało Ci powierzone (przez kogo??) i tyl
                  > e.

                  przez Lucynę - adminkę po Dolorze, który adminował po Loserce.
                  chciała zrezygnować, pisała tu o tym, pytała, kto weźmie forum, nikt się nie zgłaszał.
                  napisała, że mnie chciałaby forum przekazać forum.gazeta.pl/forum/w,69731,115999322,115999322,Darmowe_slodycze_Stop_depresji_.html - nic nie powiedziałam na to.
                  ale do mnie wysłała potem maila z takim info automatycznym, że przekazane mi zostaje forum i mogę je wziąć lub zamknąć.
                  wzięłam więc, bo zamykać Szczura nie uchodzi.

                  jeśli w takiej sytuacji ktoś tu publicznie mówi, że ja się o forum ubiegałam, chciałam moderować, to to jest przykre kłamstwo, bo także w sprawie forum innego, to szefowa adminów - Siwa, sama się do mnie z prośbą zwróciła, bym została tam moderatorką.
                  dziś, jak się domyślam, pan Eufo uruchomił swymi słowami, kolejną nagonkę na mnie.
                  zapewne ruszy lada chwila zakładanie wątków na mój temat, jaka to ze mnie kurwa i dno.
                  ZAWSZE, ale to ZAWSZE, czy chcę czy nie, donosi mi o tym wcześniej czy później któraś z osób również lżonych onegdaj przez tych ludzi.
                  więc czuję się niekomfortowo.
                  niespecjalnie lubię publiczne nazywanie mnie kurwą z użyciem mego nicka.
                  ale o tym, jakie mogą być i, zapewne będą, skutki słów pana wielonickowego , on doskonale wiedział i dlatego pisał to, co pisał.
                  lubi się mścić za winy niepopełnione i swoje własne zmyślenia.

                  rządzić tu nie będę, ale mieć baczenie - nadal tak.

                  /też mam na kogo głosować - syn Śp. Tadeusza Mazowieckiego - Michał, startuje jako bezpartyjny, z ostatniego miejsca - czterdziestego z listy PO.
                  miałam okazję go osobiście poznać na spotkaniu na Pl. Konstytucji pod "Niespodzianką" z okazji 26. rocznicy pierwszych, wolnych wyborów.
                  do Senatu na tego samego kandydata zagłosuję na którego ostatniom głosowałam.
                  jeszcze raz dzięki za wskazanie prostej sprawy - strony PKW, by zobaczyć pełne listy kandydatów.
                  chyba wiele osób, jak ja, miało w tej kwestii zaćmienie umysłu, bo wrzuciłam info o tych listach w różne sieci miejsca i lud się ucieszył. /
    • obscurite Re: Gdy skasowałem swoje posty na szczurze 15.10.15, 20:01
      a co się stało z koszami przy postach - kiedyś były. tylko na forach publicznych?
      • zarzad.komisaryczny Kosze 15.10.15, 20:42
        Nie wiem już, co oni tu wyprawiają.
        Wiele maili od iluś dni nie przychodzi do wielu ludzi na pocztę gazeta.pl
        Pocztę "zarzad.komisaryczny" sprawdzałam - niby maile przychodzą, tak więc, jakby co, można zgłaszać posty jakieś wybitnie naruszające zasady na adres zarzad.komisaryczny@gazeta.pl
        Ale pewności na 100 proc. czy dojdą, to nie mam, więc jak co, to można też na forum pisać, gdyby coś fatalnego się zadziało.
    • obscurite Re: Gdy skasowałem swoje posty na szczurze 15.10.15, 20:45
      hm. raczej ciężko z dziedzictwem "bez cenzury"
      ale spokojnie. trzymasz klucze. dopóki lud się nie zburzy ;-)
    • zarzad.komisaryczny Re: Gdy skasowałem swoje posty na szczurze 15.10.15, 20:50
      Twoje kłamstwa, przeinaczenia, skłonności do przesady, wyolbrzymiania tego, co ktoś mówi?
      Bardzo proszę.
      Parę przykładów ostatnich.
      Powtarzałeś dziś parę razy: "Nikogo nie cenzurowałem, oprócz swoich postów."
      Nieprawda. Wycinałeś posty Rangarva.

      Stwierdzałeś wiele razy, iż atakował Cię personalnie, naruszał zasady forum, to go wyciąłeś.
      Nieprawda.
      Niczego nie naruszał. Wiele razy czytałam w te i nazad jego posty usiłując znaleźć te personalne ataki i naruszanie norm forum. Nie znalazłam. I jeszcze mi nie kazałeś przywracać tych postów. Wiedziałam, że, jeśli przywrócę, będzie jatka.

      Napisałeś: " Naśmiewanie się z języka wsi świadczy jakie grupy na tym zyskują. WYkorzenione upojone lemingozą sodowaną."
      Na jakiej podstawie? Bo mówię tym językiem czasem? To wyśmiewanie się moje czy Twoje przypisywanie mi czegoś, czego nie ma?

      Uskarżałeś się, że sobie tu piszesz sam, a ludzie przychodzą i się odzywają do Ciebie.
      /No bezczelność!/
      Przejrzyj ostatnie wątki - ja do Ciebie się odzywałam czy zakładałam własne w które Ty wchodziłeś i atakowałeś personalnie?

      Napisałeś, że zostałeś nazwany spluwaczką i bagienkiem - personalnie potraktowany.
      Oto Twoje przekręcanie, robienie z siebie skrzywdzonego Bohatera Samego Dobra. Napisałam albowiem dokładnie tak:
      "/a nazwę tego forum, chyba czas zmienić na coś w rodzaju: "bagienko ksenofobiczne" czy też "spluwaczka nacjonalistyczna". /: - o czym tu mowa?
      O Tobie czy o nazwie forum?

      Spójrz na swoje posty, a potem oceń, kto tak naprawdę ma na tym forum tendencje do personalnych ataków i wywlekania różnych spraw.
      Napisałeś najpierw:
      "Ty wyciełaś zdaje się pełno postów i dałaś blokad."
      A potem stwierdzasz, że to ja wywlekłam znów sprawę stalkerów.
      Nie.
      Ja odpowiedziałam na Twoje wywlekanie po raz enty to samo wyjaśniając.
      To Ty wywlekasz przy każdej okazji. Nie tylko to. Zawsze, gdy chcesz pokaleczyć wywlekasz. Nawet rzeczy sprzed lat kilkunastu. ZAWSZE, gdy chcesz jak najostrzej polecieć.

      O powtarzaniu, iż "zabrałam" Ci hasło, sugestii, że konto i poczta, które założyłam, jest nie moje, nie wspomnę.
      Udostępniłam Ci hasło i, jak się okazało, zrobiłam błąd. Bo nie chciałeś go, można było domniemywać, że nie skorzystasz, a korzystałeś. Ochoczo. Wycinałeś, bez powodu.

      Piszesz o sobie: "a właśnie umiem odróżniać. Inni nie umieją odrózniać argumentów personalnych od krytyki treści. Ja umiem."
      No to już żart jakiś.
      Daleko nie szukać, tylko przywrócić posty Ragnarva i poczytać albo spojrzeć wyżej, gdy przypominam, że ja piszę o forum, iż stało się bagienkiem, a Ty twierdzisz, iż o Tobie.
      Czy, gdy Ty piszesz o mojej niedużej inteligencji, ludziach którym uderza do głowy "lemingoza sodowa", o "wysypie pisarzy na forum znajdującym zadwolenie w hejtowaniu opinii innych" - to to jest odróżnianie krytyki tekstów od ataków personalnych?!

      Przykładów mogłabym Ci podawać całe sterty z dni ostatnich, z miesięcy, z lat.
      Niestety, to u Ciebie zwyczajowe. Nie widzisz tego, co sam robisz, a oskarżasz innych o to, iż to oni to robią. Mało tego. Namiętnie projektując, stwierdzasz co chwila, że to inni projektują.

      /A "publicznie" to było wiadomo, że znasz hasło, boś wypaplał kasując Ragnarva, by się przed nim popisać, jaki z Ciebie władca, Panie "dyskretny".
      Gdy skasowałeś sam siebie, równie dobrze, mogło to pójść na moje konto, niestety, boś tu już nie powiedział, że skasowałeś, gdyż Ci się odwidziało.
      Absurdalne było z mojej strony udostępnienie Ci mojego konta, założonego z mego IP, na moim laptopie, założonej przeze mnie poczty... Dzięki Bogu, że się opamiętałam i wróciłam na tory sprawiedliwości i racjonalności w tej kwestii. /
      • zlocistoki Re: Gdy skasowałem swoje posty na szczurze 15.10.15, 21:36
        Bicie piany na które już odpowiadałem.

        Czy ja pisałem, że nie używam argumentów personalnych? Powiedziałem jasno, jeśli ktoś będzie używał ja będę używał jeszcze bardziej. Nie ja jednak wyjeżdżam z nimi na starcie.Ty zaczęłaś o bagienku i spluwaczce.

        zne" czy też "spluwaczka nacjonalistyczna". /: - o czym tu mowa?
        > O Tobie czy o nazwie forum?

        Zgadnij i przestań rżnąć głupa.


        > "Ty wyciełaś zdaje się pełno postów i dałaś blokad."

        ale to nie był żaden zarzut. uznawałem twoje prawo do tego. właśnie pokazywałem różnicę. ty widzisz tylko swój ból. ja zaznaczyłem swoje granicę i powiedziałem, że nie życzę sobie argumentów personalnych. ty masz do oświadczenia tylko to, że twój pupilek z forum twoich wrogów nie stosuje takowych. tylko twoja dupa się liczy.


        Jest tak naprawdę jeden problem. Problem jest taki, że ty uznajesz się za miarę sprawiedliwości a mnie uznajesz za idiotę nad którym trzeba mieć władzę. I cały czas uskuteczniasz jakieś licytacje, żeby mnie przekonać, ze nie mam racji. Zamiast po prostu uznać, że mam swoje prawa. Prawa do tego, żeby nie być przez ciebie tresowany i uznawany za wariata. Ty masz problem z granicami a nie ja.

        Weź sobie to forum. Wykończyłaś jedno wykończysz następne. Ważne że wszędzie musisz mieć moderację.
        • olga_w_ogrodzie Re: Gdy skasowałem swoje posty na szczurze 15.10.15, 21:51
          > Weź sobie to forum. Wykończyłaś jedno wykończysz następne. Ważne że wszędzie mu
          > sisz mieć moderację.

          i chamskie, i podłe.
          nie prosiłam o moderację żadnego forum - mnie proszono, bym się jej podjęła, o czym świetnie wiesz, ale podła chęć dowalenia mi, jak widzę, góruje nad Twoją, bardzo dobrą na ten temat wiedzą.
          tak podłe, prostackie, że nie chce mi się już z Tobą gadać.
          klaszcz dalej tym, których nazywałeś chlejącymi idiotami, psychopatami etc.
          i wypieraj się tym samym własnych słów, wiele razy pisanych,
          mówionych oraz swej własnej wiedzy na temat tego, jak było,
          co widziałeś.

          takie zachowanie to zwykłe, infantylne gówniarstwo z dużą domieszką prymitywnego sadyzmu.

          /i nie kłam, że gdy ktoś mówi, iż forum stało się bagienkiem i spluwaczką,
          to to jest to samo, co stwierdzenie, że TY JESTEŚ bagienkiem.
          głupa i sadystę to rżniesz tu tylko Ty, facet./

          nie będę już z Tobą rozmawiać.
          zawsze jest to samo, a potem udajesz, jakby nigdy nic, jakbyś nic nie powiedział durnego, złego etc.
          już się nie nabiorę.
          • zlocistoki Re: Gdy skasowałem swoje posty na szczurze 15.10.15, 21:57
            tak samo podłe jak twoje ciągnięcie tej sprawy. możesz mi niby wyjaśnić po co to dalej ciągniesz?

            wątek nie był w ogóle założony po to, żeby się licytować w tym temacie czy słusznie czy niesłusznie zabrałaś hasło. sama zaczęłaś licytację. nie mam ochoty setny raz słuchać twoich opowieści jakim jestem wariatem, a ty musisz zarządzać wariatem nieobliczalnym.

            dałem tylko przykład jak dobroduszki lubią swoją ksenofobię. jak tnę swoje posty to źle, jak piszę swoje posty i nie mogę ich wyciąć to źle o których później dowiaduję się, że wstyd przynoszą.
          • zlocistoki Re: Gdy skasowałem swoje posty na szczurze 15.10.15, 22:01
            i nie kłam, że gdy ktoś mówi, iż forum stało się bagienkiem i spluwaczką,
            > to to jest to samo, co stwierdzenie, że TY JESTEŚ bagienkiem.
            > głupa i sadystę to rżniesz tu tylko Ty, facet./

            daje wątki z pewną arrgumentacją. można odpowiedzieć na tą argumentację. a można po prostu jeździć z tekstami jak mamy do czynienia z bagienkiem ksenofobicznym.

            doskonale wiedziałem, że argumentacja ta będzie się źle tu kojarzyć. ale była to argumentacja. i samo sprowadzenie jej do kwesti sluwaczka pokazała jakimi ksenofobami są dobroduszki, ktore niczym sie nie roznia oprocz tego, że wierzą w innych wrogów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka