Dodaj do ulubionych

Samoleczenie kota a Aleksander Lowen

07.04.17, 11:43
wyborcza.pl/1,75248,6861730,Koty_potrafia_wymruczec_chorobe_.html

Okazuje sie, ze koty sie lecza przez mruczenie. Kiedys widzialem kotka mlodego ktory mruczal i wibrowal i powiedzialem wtedy ze ten jest dobrze doenergetyzowany. Okazuje sie ze tak wlasnie jest jak u Lowena, ktory mowi o drodze do wibrujacego zdrowia. Koty wibruja i sie wzmacniaja.

Ciekawi mnie fizjologia kota ze wzgledow sprawnosciowych.

Mysle ze w fitnesie sa dwa trendy. Jeden pakerski najbardziej popularny czyli miesnie. A drugi nastawiony na wzmacnianie tkanki lacznej. I z tkanka laczna wiaza tez niektorzy to jak stres dziala na cialo. Koty sa dobre w chrzastkach stawach i tego typu sprawach jak czytamy w artykule. Koty sa dobre w rownowadze. Maja cechy laczace je bardziej z mysleniem wschodnim niz zachodnim ktore raczej chcialoby miec sile niedzwiedzia.

rozni nas od kota kregoslup. On jest bardzo gibki . pozycia kociego grzbiety jest dla niego naturalna. U czlowieka zas mowi sie o braku kregoslupa ludzi ktorxy sie garbia i braku charakteru. Mysle ze to co ludzie potrzebuja to wygiac sie do tylu. Dlatego u lowena jest stolek bioenergetyczny. Ale tu tez mamy cos z kotow.

Koty sie przeciagaja w charakterystyczny sposob. Ich naturalna gimnastyka. I to jest calkowicie jak hindu push up.

Kiedys napisalem, ze trzy najlepsze cwiczenia dla czlowieka to to co robia zapasnicy kushti.


Hindu push up. Hindu squat. I mostek. Koty zreszta tez sie wyginaja do tylu tylko ze lezac na ziemi.

Mam wrazenie ze te cwiczenia nie cwicza wcale sily miesni. Tylko maja jakis charakter duchowy. Sa zwiazane z naszym jestestwem jak gimnastyka kocia.
Obserwuj wątek
    • 136ty Re: Samoleczenie kota a Aleksander Lowen 07.04.17, 11:52
      Lowen powiedzial ze ludzie dzis zadziwiajaco duzo energi traca na cwiczenia majace zwiekszyc ich umiejetnosci zeby sie popisac a malo na te ktore pozwolily by im powrocic do naturalnego zdrowia
      • 136ty Re: Samoleczenie kota a Aleksander Lowen 07.04.17, 11:58
        Wielki Gama, najwiekszy zapasnik wszechczasow robil codziennie chyba piec tysiecy hindu squat, i polowe tego hindu push up. Do tego mial 40 walk dziennie. Byl silny gigantycznie, mimo ze nie sadze by duzo zajmowal sie cwiczeniami scisle silowymi.
        • 136ty Re: Samoleczenie kota a Aleksander Lowen 07.04.17, 13:16
          en.m.wikipedia.org/wiki/Fascia_training

          Tu sa wymienione pryncypia bardziej kociej gimnastyki. Ciekawe ze temat priopriocepcji sie ztym wiaze. Tak wlasnie mi sie zdaje ze to jest wlasciwy kierunek.

          Pakowanie i cardio to nie wszystko. Mysle ze korzysci z nich sa raczej poboczne dla zdrowia.
          • 136ty Re: Samoleczenie kota a Aleksander Lowen 07.04.17, 13:19
            I co ciekawe autyzmu spektrum wiaza z fascia. Ale tu akurat koty sa autystyczne nieco..
            • 136ty Re: Samoleczenie kota a Aleksander Lowen 07.04.17, 15:06
              Zeby cwiczyc fascie trzeba wiec trenowac sprezystosc ciala . Podskoki, ruchy w ktorych jest odbicie. Np kiedyd wymachiwanie maczugami bylo modne przed wojna. Dynamicznie rozciagac czyli calkiem jak w cwiczeniach kushti. Cwiczyc jak ninja z nastawieniem na jakosc i precyzje ruchu. Cwiczyc propercepcje. Rozne masaze czyli ogolnie praca z cialem.

              Ciekawy byl test w anglii w ramach kampani promocyjnej firmy sportowej. Ma ona swoich atletow. Byli rozni. Ciezarowiec. Mma. Gimnastyk. Rugby. Parkour i nie wiem co jeszcze.
              Byly sprawdzane rozne cechy motoryczne. Parkurowiec wygral tylko w rzucie strzalka do tarczy. Ale we wszystkich oprocz sztangi byl cslkiem wysoko. W ogolnej klasyfikacji mniej. Natomiast gdy ktos go zobaczy co umie robic to uzna ze jest najbardziej wysportowanym czlowiekiem. On ma najlepiej chyba wtrenowana tkanke laczna i system nerwowy. Moze nie koniecznie wygra w chamskiej kondycji. Ale intam ma pewnie dobra...byl mierzony z zawodowcami. Natomiast porusza sie jak kot. Jakby wogole nie uzywal sily. On wykorzystuje sile z odbicia od ziemi jak pileczka kauczukowa. Umie zeskoczyc zctakich wysokosci ze kolana bola od patrzenia. Ale wlasnie taki jest elastycznie silny ze cala sile amortyzuje.
              • 136ty Re: Samoleczenie kota a Aleksander Lowen 07.04.17, 15:15
                W ramach walki ze staroscia wlasnie najbardziej trzeba cwiczyc tkanke laczna. Zreszta ona jest z kolagenu. Sa tez badania ze sprinty regeneruja gleboko skore. Wyczynowi kondycjonarze zawsze jacys pomarszczeni.

                To nie koniecznie musi być parkour. Sa lekkie cwiczenia naa sprezysta gibkosc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka