Wedlug translatora to obraz przynety.
Jest to bilbord na ulicach Paryza w filmie Lokator.
To jest koronny dowod, ze Polanski rozprawia sie z ideologia ofiary.
Tu spotkanie dwoch ofiar z filmu.
Ponoc jak te slowa razem sie zbierze oznacza takze kicz. Mysle ze chodzi o falszywa tozsamosc ktora przywdziewa bohater.
Przyneta jest ciekawa figura. Jest jednoczesnie prawdziwa ofiara na haczyk nadziana. Ale jej celem jest bycie dalej przesladowana.