dotera
14.10.19, 13:24
SIerakowski przed zwyciestwem PIS cztery lata temu mówił, że lewica być może przegrywa politycznie, ale świadomościowo wygrała ( nie wiem jak , chodzi o Love Island w telewizji? ze jest duzo seksu?) . Pare miesięcy pozniej jak PIS wygrał mówił : wiemy już ze PIS nie wygra w nastepnych wyborach. Pare miesięcy pozniej już lamentował : kraje Europy wschodniej są awangardą, a nie ogonem, wskazują przyszłość rodzących się nacjonalizmów. ABsolwent elitarnych kierunków naukowych...zna się, wie co mówi...
Murzyn homoseksualista z SLD mówił ze popiera PIS , bo trzeba przekuć ten balon zanim się rozrośnie. Zdaje się panie Murzyn , ze przyłączył się pan do pompowania balonu jedynie. A homoseksualiści są bici na ulicach.
Teraz też lewica się napinała ze wygra, że odniesie sukces i ......nic. SLD , które Zandberg miał zdaje się zaorać i pokazać prawdziwą lewicę, łaskawie go wpuściło na listę, bo bez niej miałby jeden procent.
Cały czas napinki prognostyczne, a to chłopcy nie o to chodzi. Nie chodzi o analizę, komentarze nudne które w mniemaniu twórcy mają znaleźć klucz do zwyciestwa, a są jedynie racjonalizacjami własnego przegrania. CHodzi o to czy chcesz wygrać i przeć jak dziś do celu. A wy z byciem dzikiem nie macie nic wspolnego. Za wiotkie nadgarstki.