dotera
19.10.19, 14:56
Słucham sobie pań od uzdrawiającej energii drzew.
Czemu te kobiety chcą ściskać te drzewa całować?
Jaki interes ma drzewo w wspomaganiu człowieka, drzewa które dobrze wie ze owady, dziki i inne stworzenia chcą na nim pasożytować i ma mechanizmy obronne temu zapobiegajace?
Osobiście wierze w te sprawki o energiach, ale w tym sensie ze srodowisko przyrodnicze jest naszym naturalnym otoczeniem, z którego się wyrwaliśmy. Sam też wiem ze jest coś wzmacniającego postawę medytacyjną w dotykaniu drzewa czy ziemi, jakby obsesje myślowe wtedy schodziły jak po piorunochronie.
Chciałbym szanować doświadczenia innych ludzi w tym względzie, może ktoś wie ciekawego, ale jak tam ciągle jest o seksie no to wysiadam i wiarygodność spada.