dotera
01.07.21, 12:45
krytykapolityczna.pl/swiat/francja-trojkolorowi-euro2020-reprezentacja-rasizm/
" Jean-Marie Le Pen nie przestał jednak narzekać na „obcych” grających pod francuską flagą, a spora część (blisko jedna trzecia) jego rodaków zgadzała się ze stwierdzeniem, że w reprezentacji jest zbyt wielu graczy obcego pochodzenia. Dla Frontu Narodowego Les Bleus byli przydatnym straszakiem, przykładem mającym obrazować, że Francja zmaga się z imigrancką nawałnicą, a już niedługo „prawdziwi” Francuzi mogą stać się mniejszością we własnym kraju. Fakt urodzenia się niemal wszystkich piłkarzy kadry we Francji oraz ich patriotyczne uczucia niewiele znaczą dla zwolenników takiej retoryki."
Z drugiej strony Krytyka ciągle mówi ze sprowadzani uchodźcy to tylko 1 procent i jak mają zagrozić większości. Tylko to jest właśnie tak, ze ciągle jest jeden procent, pozniej drugi, z każdego procenta rodzą się następne procenty, a lewica ciagle jak jeden procent ma zagrozić większości. A terroryści niby nie rodzili się w krajach zachodu? Kilkanaście tysięcy rdzennych europejczyków pojechało wzmacniać ISIS z samej tylko Szwecji? Pewnie sami blondyni walczyli na tej pustyni.
Co z tego ze urodzisz się na terenie jakiegoś kraju? Przecież lewica ciągle mówi o wykluczeniach społecznych. Więc sam fakt urodzenia na jakiejś ziemi nie sprawia ze jesteś częścią społeczności.
I co w końcu jest złego ze rodowici francuzi chcą swojej ciągłości kuturowej i rodzinnej w swoim państwie.
"Jednak zamiast pracować nad zasypaniem różnic społecznych, prawica nakręca podziały kulturowe". W imię czego mają pracować na to? Wszystkie kultury nie europejskie mają skrajnie zamknięte społeczności. Europejska ma ciągle przepraszać i pracować na zasypywanie kosztem własnych dzieci.
"Jest to postawa sprzeczna z ideałami republikańskimi, według których każdy obywatel Francji jest w pełni Francuzem, niezależnie od swojej etniczności, rasy lub religii. "
Aha jest to sprzeczne z ideami przez kogoś narzuconymi. W czasach gdy wszyscy byli z jednej grupy etnicznej i widziano jednego murzyna jak Dumas Alexander. Tylko jakoś nie jest sprzeczne z instynktami ludzi ze bronią swojej ziemi przed innymi grupami. Rozumiem ze jak ktoś grzecznie stanie na wycieraczce przed mieszkaniem autora artykułu i poprosi o zamieszkanie ten się zgodzi bo przecież grzecznie prosi a nie robi inwazji.