dotera
13.04.22, 04:44
Radzenie sobie z resentymentami lepiej zrobić gdzieś z dala od społeczeństwa nim zatrutymi. Bo jeśli podważy się wierzchnia warstwę dająca względny spokój gniew będzie karmiony podwójnie.
Potrzebna jest świadomość, dobra karma i czas.
Wbrew temu co twierdzili psychoanalitycy wystarczy własną, a nawet nie tylko wystarczy co jest warunkiem koniecznym. Świadomość sama da odpowiedź jeśli znajdzie spokój. Świadomość zewnętrzna jest jak nachalna pomoc która mrozi tego któremu ma być udzielona .
Dobra karma , czyli właśnie brak zewnętrznego dokarmiania . Resetem jest przyroda.
I czas bo nie można schudnąć w chwilę jeśli się karmi nienawiścią w społeczeństwie długo.