Dodaj do ulubionych

Idąc jesienna aleją

13.10.22, 18:31
Długa na kilka kilometrów co jest na swój sposób być może fenomenem w Polsce, bo ma charakter parkowy a ciągnie wzdłuż szosy na zadupiu, przypominam sobie czasy liceum. Nienawidziłem wówczas wiosny bo zwiastowała kłopoty z nadchodzącą promocja do następnej klasy. Byłem najgorszym uczniem w szkole. Dosłownie. Czytano wszystkich średnie publicznie. Ale czułem się bezpiecznie w ciemności parków oświetlonych latarniami . Wydawało mi się to bardzo paryskie. Świat jest ładny, tylko net go zabił intelektem sprowadzonym do absurdu
Obserwuj wątek
    • dotera Re: Idąc jesienna aleją 13.10.22, 18:39
      Jesień wybacza. Resetuje bardziej niż wiosna, która jest początkiem nowego. Ale prawdziwy początek jest bowiem wcześniej. Pod koniec starego. Tylko trzeba umieć mu się poddać

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka