dotera
29.03.24, 15:08
Zastanowiła mnie dziś kwestia tego czy ten program z wizualizacjami z kanału Veritasium bardzo profesjonalnymi czasem czegoś nie odbiera nauce .
Kiedyś był taki film chyba oskarowy o chłopcu indyjskim, który wygrywa miliarderów całą wierzę zdobywając przypadkiem w ciągu swojego ciekawego życia .
W pewnych kwestiach która mnie interesuje zbieram wiedzę z porozrzucanych fragmencikow. Za leniwy jestem żeby wertować książki bo mam poczucie wodolejstwa , nieumiejętności przekazania wiedzy lub jej być może brak. Nawet jeśli jest formalnie rozłożona nic z niej dla mnie nie wynika. Bez życia to wszystko.
Zaś jak łącze ja z fragmencikow , połączonych z doświadczeniem własnym mam takie poczucie jakby duch chciał mnie uczyć i wskazywać drogę. Taka żywa wiedzą.