dotera Re: Zachód slonca 14.01.25, 05:49 Miałem tam sesje jogi . Wyciszyłem myśli. Na ich miejscu pojawiła się radość . Taki stan w którym przyjmujesz rzeczywistość jaka jest, nie mając potrzeby się do niej ustosunkowywać. Nie drażniły mnie rzeczy które z reguły wywołują frustrację . Wieczorem zjadłem niezdrowo, wypiłem herbatę i problemy z zaśnięciem. Myśli wróciły. Radość odeszła. Odpowiedz Link
dotera Re: Zachód slonca 14.01.25, 05:52 Teraz mam wybór. Albo joga i widać szybko poprawę, albo złe nawyki i będzie tylko coraz gorzej. Stoję na rozdrożu. Droga po środku się skończyła Odpowiedz Link