dotera
30.09.25, 12:33
m.youtube.com/watch?v=XZLOPwQYMxc&pp=ugUHEgVlbi1VUw%3D%3D
Ameryka była o wolności tylko na początku . W obrębie północy bardziej bo przecież nie dla Afroamerykanów. W obrębie w miarę monoetnicznego albo mającego taki potencjał społeczeństwa protestantów. Jednak w dwudziestym wieku nie ma ona za wiele wspólnego z tym. Stało się to społeczeństwo multikulturalne podszyte kultura gangsterska z władzą korporacyjna. Jest tylko o logice dominacji w którym wolny oznacza słaby i zbędny. Demokracja eksportowana bombowcami to tylko szukanie dominacji.