Dodaj do ulubionych

Trzy kolory Czerwony

22.05.26, 15:48
Też tak widzę sprawy jak w tym filmie. Życie to powtarzające się mity. To znaki zapowiadające przyszłe zdarzenia.

Ale także ta sprzeczność między namiętnościami życia a braterstwem jest optymistycznie możliwa do zasypania jesli to się zrozumie.
Obserwuj wątek
    • dotera Re: Trzy kolory Czerwony 22.05.26, 15:51
      W Wikipedii zauważyłem ze GW jechało po tym filmie. Wlasnie to mi się od zawsze wydawało ze on jest wbrew swojemu srodowisku. Na roznych poziomach, ale przede wszystkim na tym wspomnianym wyzej. Oni chcą świata z przeciwnej logiki.
      • dotera Re: Trzy kolory Czerwony 22.05.26, 16:11
        Z liberałem od Wolności, Równości i Braterstwie to jak ze slepym o kolorach. Trzech kolorach. to nieco odwrotna logika.
        • dotera Re: Trzy kolory Czerwony 22.05.26, 16:22
          Sesja zdjęciowa aktorki była tego symbolem. Guma do żucia balonówa i starszy mężczyzna to Frantic Polańskiego. Kieślowski widział raczej ze młoda dziewczyna ma powody do niepokoju
          • dotera Re: Trzy kolory Czerwony 23.05.26, 00:51
            Enigmatyczność Kieślowskiego ma dwa zrodła jak dla mnie.

            Jeden to jego wrażliwość. Moim zdaniem on operuje na obszarze który albo jesteś świadom albo nie. Nie chodzi o to ze jest to obszar elitarny, ale nie każdy jest w tych rejonach. Dlatego ciągle będzie znajdował nisze fanów , a jednocześnie będzie mnóstwo ludzi którzy będą mówili ze nic tam nie ma.

            Ale jest też druga kwestia. Myślę ze czuje się outsiderem, który z wieloma rzeczami się nie zgadza, a zgadzać się powinien i subtelnie zaznacza swoją odrębność w tematach różnych.
    • dotera Re: Trzy kolory Czerwony 23.05.26, 07:04
      Mitem czerwonego jest arka noego jako grze pierwiastka kobecego i męskiego.
      • dotera Re: Trzy kolory Czerwony 23.05.26, 07:15
        Kolory w tych filmach nie są pustą zabawą. Czerwony jest o życiu, a niebieski o śmierci. Tak jak podczerwień uzdrawia, a ultrafiolet wrecz odwrotnie. Czerowny jest ciepły, w niebieskim czułem się niegdyś jak jak na chemioterapii
      • dotera Re: Trzy kolory Czerwony 23.05.26, 07:22
        Krytycy powtarzają sowa metafizyka. Jest do niej odniesienie, ale tam była jedna scena w której podejrzewam Kieślowskiego o klimaty okultystyczne.
        • dotera Re: Trzy kolory Czerwony 23.05.26, 07:29
          Nie w sensie diabelskim. znajomości magii życia. Jak dobra kucharka znająca się na kuchni.
    • dotera Re: Trzy kolory Czerwony 23.05.26, 07:40
      Nie zawsze są czasy walki o wzgórze. Czasem wrecz przeciwne. Są wtedy latarnicy, którzy zostawiają swiatło lamki dla rozbitków.
    • dotera Re: Trzy kolory Czerwony 23.05.26, 21:21
      Myslalem najpierw ze to czołówka produkcyjna, a ta scena z kablami telekomunikacyjnymi to początek filmu. Rok 94. Na samej granicy między swiatem przed i po internecie. W tym filmie nie ma nic o internecie i komputerach a to Szwajcaria , najbardziej rozwinięte panstwo swiata.

      Mam takie poczucie ze Kieślowski wyprzedza ducha epoki na rozne sposoby. Z czasem się staje bardziej aktualny niż w swojej terazniejszosci
      • dotera Re: Trzy kolory Czerwony 23.05.26, 21:31
        Dlatego zauwazono ze na zachodzie jest bardziej doceniony niż w Polsce. W Polsce zupełnie nie rozumiano świata nadchodzącego. On już coś rozumiał
    • dotera Re: Trzy kolory Czerwony 24.05.26, 23:19
      I had been obsessed with seeing this entire trilogy for years. I was remarkably disappointed to find out that it was an exploration of Kieślowski's weird issues with women. And I know enough Polish misogynists to not need to watch it expressed in a more artful form (it is a beautiful series of films, it's just that what the beautiful art is trying to say - as I read it - is deeply personal and embarrassing in the same way that sitting next to a couple ending their relationship in a restaurant is...)


      Naprawdę dostrzegł w tym filmie mizoginię? owszem , jest w tym filmach o pierwiastu męskim i żeńskim, ale Kieślowski stoi po stronie kobiet. On też ma córkę i wydaje mi się ze on bardziej jak ojciec kręci te filmy niż jak mezczyzna ze swoimi obsesjami
      • dotera Re: Trzy kolory Czerwony 24.05.26, 23:23
        W czerwonym nie jest o tym ze to zła kobieta była i zdradziła. Tam wiele rozgrywa się raczej w tle. COś mezczyzni nie tak zrobili
        • dotera Re: Trzy kolory Czerwony 24.05.26, 23:24
          Moim zdaniem ta przypisywana mu metafizyka jest własnie kobieca.
          • dotera Re: Trzy kolory Czerwony 24.05.26, 23:31
            Predzej bym się w nich doszukiwał sceptycyzmu co do polskiego połączenia z zachodem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka