Dodaj do ulubionych

leki antydepresyjne

06.11.08, 07:13
w sumie to przecież trudno jest powiedzieć czy w danym przypadku
depresji o poprawie zdecydował lek czy jakies samoistne wycofanie
się choroby. skoro ten sam antydepresjak u jednej osoby niby działa,
u innej nie, albo raz działa po paru dniach, raz po paru tygodniach -
to skąd wiadomo, że to akurat antydepresjak depresję pokonał? ileś
razy w lżejszych przypadkach depresji ja np. w ogóle leków nie
brałam i samo przeszło.
Obserwuj wątek
    • lucyna_n Re: leki antydepresyjne 06.11.08, 09:17
      nigdy nie bralaś antydepresantów?
      zadziwiasz mnie, to czym Cię w szpitalu leczyli?
      • aidka Re: leki antydepresyjne 06.11.08, 12:09
        lucyna_n napisała:

        > nigdy nie bralaś antydepresantów?
        > zadziwiasz mnie, to czym Cię w szpitalu leczyli?

        a napisałam, że nigdy ?
        mówię tylko, że są wypadki, gdy czasem trudno jest na 100 proc.
        uznać, że to właśnie lek spowodował poprawę.
        • lucyna_n Re: leki antydepresyjne 06.11.08, 13:18
          napisalaś że wogóle lekow nei bralaś,
          • aidka Re: leki antydepresyjne 06.11.08, 13:27
            lucyna_n napisała:

            > napisalaś że wogóle lekow nei bralaś,


            napisałam :
            "ileś
            razy w lżejszych przypadkach depresji ja np. w ogóle leków nie
            brałam i samo przeszło."

            ileś razy - znaczy, że wśród wielu razów było ileś
            w lżejszych przypadkach - znaczy, że wtedy, gdy nie było aż TAK
            fatalnie, że, np. lądowałam w szpitalu.

            krótko mówiąc bywało, że w ogóle leków nie brałam i przeszło, a nie,
            że zawsze tak było. wiadomo, że w szpitalu lądując, to już w ogóle
            nie było mowy o tym, żeby nie brać.

            lepiej powiedz czy Ci to złe przeszło troszkę po tych gadkach
            wczorajszych o ciąży ?
            • lucyna_n Re: leki antydepresyjne 06.11.08, 14:31
              na temat ciąży wolę już nei myśleć, nie dyskutować, totalnei się dalam wkręcić w
              temat, jeszcze ta bertranda z tym przerywaniem ciąży w 7 miesiącu. Nie, to nei
              na moje nerwy.
              chyba nei powinnam ani czytać ani wypowiadać się na ten temat
              • lucyna_n Re: leki antydepresyjne 06.11.08, 14:31
                rzeczywiście nie doczytalam że w lżejszych nawrotach itd, już myślalam że nigdy
                nie próbowałaś barć leków
                • aidka Re: leki antydepresyjne 06.11.08, 14:41
                  lucyna_n napisała:

                  > rzeczywiście nie doczytalam że w lżejszych nawrotach itd, już
                  myślalam że nigdy
                  > nie próbowałaś barć leków

                  co Ty.
                  tonami we mnie pakowano.
                  a teraz też biorę.
                  tylko nie wiem czy one mi pomagają czy raczej to, że odreagowałam w
                  różny sposób.
                  • lucyna_n Re: leki antydepresyjne 06.11.08, 14:57
                    no nie wiem, sama się nad tym zastanawiam
                    mnei pomagają a twen sposób że jak biorę leki to mam jakby nerwy mniej na
                    wierzchu, jakby je ktoś owinął czymś miękkim, to było zresztą pierwsze moje
                    pozytywne odczucie po zażyciu leków, ale czy nastrój, sen, nie wiem, nie jestem
                    pewna.
    • dolor Re: leki antydepresyjne 06.11.08, 11:42
      Jeden z głównych powodów, dla których nie brałem. Nigdy nie miałem nastroju
      stabilnego miesiącami. Praktycznie zawsze dużo lepiej się czułem po okresie,
      jaki byłby przeznaczony na wypróbowanie dwóch, może trzech leków.
      • aidka Re: leki antydepresyjne 06.11.08, 12:10
        dolor napisał:

        > Jeden z głównych powodów, dla których nie brałem. Nigdy nie miałem
        nastroju
        > stabilnego miesiącami. Praktycznie zawsze dużo lepiej się czułem
        po okresie,
        > jaki byłby przeznaczony na wypróbowanie dwóch, może trzech leków.

        i ja właśnie o tym mówię - niekiedy nie wiadomo czy pomógł czas czy
        lek.
        • neuroleptyk Re: leki antydepresyjne 06.11.08, 12:54
          Od tego są badania podwójnie ślepą próbą. Ale myśle, że one nie są
          do końca idealne, bo przydałaby się trzecia grupa, która nie
          przyjmowała by nic. Mogło by to mierzyć efekt spontanicznej poprawy
          czy czynników trzecich. I jeśli po okresie badań efekty we
          wszystkich grupach byłyby podobnie lepsze od wyjściowych to znaczyło
          by tyle, że lek nie działa i nie ma żadnego efektu placebo. Wiemy
          przecież iż osoby nie łykają tylko rzekomych leków i tylko siędzą z
          założonymi rękoma. A może ludzie będący w takich eksperymentach mają
          ogólnie tendencje do lepszej oceny po niż przed.
          • neuroleptyk Re: leki antydepresyjne 06.11.08, 13:12
            Myśle, że jednym z efektów mogłoby być zastanawianie i skupianie się
            ludzi w dwóch pierwszych grupach nad efektami działania, tego co
            przyjmują i czy faktycznie może to być lek. W trzeciej wiedząc z
            góry, że na pewno nie biorą leku uczestnicy mogli by skupić się
            całkiem na szukaniu alternatyw, które mogłyby dać statystycznie
            lepsze wyniki niż w pozostałych grupach.
            • dolor Re: leki antydepresyjne 06.11.08, 13:21
              Były badania porównujące lek, placebo i dwa rodzaje psychoterapii, wyniki zbliżone.
              • aidka Re: leki antydepresyjne 06.11.08, 13:32
                dolor napisał:

                > Były badania porównujące lek, placebo i dwa rodzaje psychoterapii,
                wyniki zbliż
                > one.

                więc może w tym wszystkim chodzi o działanie czasu tak naprawdę ?
                • dolor Re: leki antydepresyjne 06.11.08, 13:46
                  Może czas, może też zainteresowanie, przekonanie, że robi się coś właściwego (w
                  końcu autorytet tak każe). A może różnie bywa, ponoć niby placebo zaczyna
                  działać nieco wcześniej niż lek. Ale nawet jeśli lek działa, jak dobrać właściwą
                  dawkę, po objawach, na które lek działa z opóźnieniem i których nasilenie
                  zmienia się samo z siebie, pojęcia nie mam.
                  • aidka Re: leki antydepresyjne 06.11.08, 13:54
                    właśnie chodzi mi o to opóźnienie.
                    leży sobie kobita w szpitalu w strasznym stanie. zmieniają jej leki
                    kilkakrotnie i nic. po 3 miesiącach zaczyna wracać do żywych. skąd
                    wiadomo czemu.
                    że relanium działa, to ja wiem - czuję po 20 minutach.
                    że antydepresyjne - nie wiem, choć łykałam , bo kazali.
                • mskaiq Re: leki antydepresyjne 06.11.08, 13:47
                  Dzialanie czasu jest niezwykle istotne, czesto pozwala pozbyc sie
                  przyczyny ktora wywoluje epizd depresyjny.
                  Serdeczne pozdrowienia.

                  • dolor Re: leki antydepresyjne 06.11.08, 14:04
                    W chronicznych, nawracających schorzeniach to raczej niezbyt często pozwala się
                    samej przyczyny pozbyć.
                    • aidka Re: leki antydepresyjne 06.11.08, 14:18
                      w moim wypadku trzeba by się było pozbyć mózgu.
                      • dolor Re: leki antydepresyjne 06.11.08, 14:28
                        Zdarzają się sukcesy w pozbywaniu się przynajmniej funkcjonalności sporej części
                        tegoż narządu.
                        • aidka Re: leki antydepresyjne 06.11.08, 14:31
                          u niektórych, jak się zdaje, obszar odpowiedzialny za uczucia i
                          emocje, od dawna nie działa./od urodzenia?/
    • mik80 Re: leki antydepresyjne 07.11.08, 02:12
      dużo chyba zależy od otoczenia. Tego, czy komuś zależy nad tym, żeby Ci się w
      życiu powiodło, przyzwyczaił się do takiego, a nie innego "status quo", traktuje
      to jako przejaw lenistwa, etc. Mówię oczywiście o osobach z najbliższego
      otoczenia. Tych teoretycznie najbardziej bliskich.
    • funstein Re: leki antydepresyjne 08.11.08, 14:08
      leki antydepresyjne albo znieczulaja uklad wegetatywny
      powodujac anorgazmie albo zmniejszaja libido.
      Efekt jest taki, ze chory sie nie masturbuje i zdrowieje.

      identyczny efekt mozna uzyskac po prostu swiadomie rezygnujac
      z seksu na 6 tygodni.
      • ex_kicka Re: leki antydepresyjne 08.11.08, 14:14
        funstein
        A jaki seks preferujesz ?
      • only_isabelle Re: leki antydepresyjne 08.11.08, 16:36
        pudło, jedne wielkie pudło!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka