tulila
15.11.08, 14:56
kto wieczorem, kładąc się do łóżka myśli sobie - kurwa/ kurde/cholera/kurza
stopa/panie jezu (w zalezności od temperamentu) szkoda, że doba nie ma 48
godzin. Brakuje mi tych godzin no.
Czy komuś spokojnie wystarczyłoby 12, żeby spokojnie zdążył zrobić wszystko,
co sobie na jedną dobę zaplanował.
Czy nie jest to jedna z podstawowych różnic pomiędzy życiem a egzystencją?