jednokonczynowy_banita 20.05.09, 13:09 forumowaniem tym. przechodze na salate. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
funstein Re: roztrzepalem sobie mozg 20.05.09, 13:31 tylko pokrop sobie cytrynką i oliwką, żeby się miedź z sałaty wchłaniała :) no i nie zbliżaj się do nabiału jak jesz zieleninę (także w wołowinowej formie skondensowanej). Odpowiedz Link
ellena_cyganka Re: roztrzepalem sobie mozg 20.05.09, 13:41 Zważywszy na ostatnio tu popularne poglądy Pana Śmiesznego Staina liczyłam, na więcej pikanterii w Twoim wyznaniu Odpowiedz Link
jednokonczynowy.banita Re: roztrzepalem sobie mozg 20.05.09, 13:43 mieso jest ciezkostrawne, odbiera mi sile. najwiecej mam energi jak malo zre. Odpowiedz Link
funstein Re: roztrzepalem sobie mozg 20.05.09, 13:50 no to jedz mało wołowiny - byle z dala od nabiału. niejedzenie wołowiny powoduje ześwinienie, które uniemożliwia użycie mózgu - i samodzielny powrót do jedzenia wołowiny. błędne koło. Odpowiedz Link
ellena_cyganka Re: roztrzepalem sobie mozg 20.05.09, 13:51 A jak zjesz za dużo wołowiny to będziesz się byczyć. Odpowiedz Link
ellena_cyganka Re: roztrzepalem sobie mozg 20.05.09, 13:50 Cos w tym jest, jak sobie pojem to najchetniej podrzemałabym trochę. Odpowiedz Link
funstein Re: roztrzepalem sobie mozg 20.05.09, 14:29 a krokodyl nie dość, że śpi to jeszcze opłakuje ofiarę :) człowiek nie składa się wyłącznie z ducha. Potrzebuje też do życia fosforu i miedzi z wołowiny, rybek i sałaty. Odpowiedz Link
kefirka.de Re: roztrzepalem sobie mozg 20.05.09, 14:29 Przypomina mi się jak babcia kazała mi po obiedzie się kłaść aby się "sadełko zawiązało". Przy okazji miała spokój i mogła posprzątać po obiedzie. Dla mnie to była ogromna kara, takie bezproduktywne leżenie.Dzisiaj jakoś inaczej to widzę w domu. Ale w moim najcudowniejszym miejscu na ziemi mam zwykle przypływ energii i tam w dzień też nie chce mi się leżeć. Nawet po obiedzie, nawet w depresji. No dlaczego nie mogę tam teraz być? Odp: bo mam depresję i boję się prowadzić a kierowca ma dużo swoich spraw i nie jeździ tam ze mną. Odpowiedz Link
funstein Re: roztrzepalem sobie mozg 20.05.09, 14:51 czy nazywanie swojego faceta "kierowcą" sprawia, że czujesz się dowartościowana? To może zacznij nazywać go "transportem" albo "służbą domową" - to powinno jeszcze skuteczniej Cię dowartościować. Odpowiedz Link
ellena_cyganka Re: roztrzepalem sobie mozg 20.05.09, 14:53 Bardzo Cię proszę Funiu, zejdź z Kefirki to to bardzo miła osoba i kryptonimów się też nie czepiaj bardzo proszę. Odpowiedz Link
funstein Re: roztrzepalem sobie mozg 20.05.09, 15:22 wbrew pozorom dbam o nią - jeśli nie będzie się dowartościowywać poniżając chłopa (zdaje się nieświadomie) - to chłop stanie się dla niej niewyczerpanym źródłem dowartościowania. Odpowiedz Link
kefirka.de Re: roztrzepalem sobie mozg 21.05.09, 16:08 > czy nazywanie swojego faceta "kierowcą" sprawia, że czujesz się > dowartościowana? > > To może zacznij nazywać go "transportem" albo "służbą domową" > - to powinno jeszcze skuteczniej Cię dowartościować. Pierwszy raz w życiu rzeczywiście oplułam komputer ze śmiechu. To nie mój facet. Ma ksywkę kierowca i ją lubi. I jest najfajniejszym facetem jakiego znam. Pomyśl Funstein jak się zachowywać aby inni Cię lubili i szanowali tak jak lubią i szanują tego kierowcę. Będzie Ci łatwiej w życiu. Odpowiedz Link
ichnia Re: roztrzepalem sobie mozg 22.05.09, 11:33 kefirka.de napisała: > Pierwszy raz w życiu rzeczywiście oplułam komputer ze śmiechu. To nie mój facet Miałam podobną reakcję, intuicyjnie czułam, że to nie Twój facet ;)) Ale nie chciało mi się tego funsteinowi perswadować. Bo i po co ;)) Odpowiedz Link
ichnia Re: roztrzepalem sobie mozg 20.05.09, 15:23 kefirka.de napisała: > Przypomina mi się jak babcia kazała mi po obiedzie się kłaść aby się "sadełko zawiązało". Przy okazji miała spokój i mogła posprzątać po obiedzie. Dla mnie to była ogromna kara, takie bezproduktywne leżenie.Dzisiaj jakoś inaczej to widzę w > domu. Heh, moja babcia też tak mawiała. Co prawda nie musiałam, bo nie mieszkała z nami, ale na wszelkich koloniach to była kara. No bo jak to w ogóle można leżeć i nic nie robić... ech, gdzie te czasy, hihihi. Odpowiedz Link
zyrafa46 Re: roztrzepalem sobie mozg 21.05.09, 11:45 Hmmm, banita... Czy to TY? Jeśli tak, to proszę: :-) Jeśli nie, to też :-), nieznany jednokończynowy-banito. Jakem żyrafa PS Żyrafy tak mają, że się uśmiechają. I na Odpowiedz Link
jednokonczynowybanita Re: roztrzepalem sobie mozg 21.05.09, 12:28 pani mnie z kims pomyila. skladam dobre zyczenia Odpowiedz Link
zyrafa46 Re: roztrzepalem sobie mozg 21.05.09, 12:31 Dziękuję. W takim razie Wam obu - najlepsze życzenia :-) Żyra Odpowiedz Link
znikanie Re: roztrzepalem sobie mozg 22.05.09, 14:55 roztrzepał pan nie tylko swój ale zmącił pan w przerwach kilka innych Odpowiedz Link