beatrix-kiddo
27.05.09, 19:22
No tego już za dużo na mnie
W pracy koszmar, atmosfera nie do wytrzymania przez jedną taką naburmuszoną i
przez zdebilniałego dyrektora-psychopatę
Rzuciłam faceta, którego kocham i wcale nie chciałam go rzucać, tylko mi nerwy
puściły, a teraz przerąbane
Pożarłam się z siostrą
Kuuuuuurwaaaaaa niech to się skończy!!!!!
Niech się coś zmieni, bo ja zwariuję bardziej, niż teraz
A antydepy gówno pomogą jak okoliczności do dupy.
Aaaaaaa