Dodaj do ulubionych

czy ktos też tak ma?

15.06.09, 11:53
ze depresja nie cofa się pomimo leczenia/ ja sie parę lat leczyłam
na to i stosowałam chyba wszystkie mozliwe lekarstwa.i nic, żadnej
poprawy. po prostu cały czas jest mi tak niedobrze i źle, ze aż mnie
coś dusi. ledwo żyję. ostatnio lekarz powiedział mi, że takich
pacjentów jak ja-z problemami-najtrudniej jest leczyć. przecież
gdybym problemów nie miała-to nie potrzebowałabym pomocy lekarza!
poszłam do innego lekarza-młodej kobiety, ta mi z kolei rzekła, ze
najpierw muszę rozwiązać swoje problemy bo inaczej sie nie wyleczę.
a to są problemy jak na razie nie do rozwiązania-rodzinne i
wychowawcze. dałam sobie spokój z leczeniem ale nadal czuje się tak
podle, ze chyba w łeb sobie w końcu strzele bo już nie mogę tego
znieśc
Obserwuj wątek
    • randkowicz_zdesperowany Re: czy ktos też tak ma? 15.06.09, 12:26
      no kochana, albo leczenie albo problemy. jakbys rzeczywiscie byla chora to bys
      od problemow uciekala. a ty widac lubisz zle sie czuc.
      • lucyna_n Re: czy ktos też tak ma? 15.06.09, 15:17
        "a ty widac lubisz zle sie czuc"
        a co to za podły wpis?
        • dolor Re: czy ktos też tak ma? 16.06.09, 13:09
          W kategorii jak szybko zirytować depresyjnego faktycznie pozycja dość wysoka,
          zwłaszcza jeśli ktoś omyłkowo potraktuje serio. Zresztą chyba odwrotnie jest,
          depresja bez problemów to jeszcze gorsze dla ludzi, te wszystkie masz tak
          dobrze, a się nie cieszysz; porządnemu depresiaczkowi trudno znieść, gdy inni
          mają gorzej. Na szczęście władować się w jakieś brzydko pachnące nie trudno jest.
      • malwa200 Re: czy ktos też tak ma? 03.07.09, 20:23
        wiesz, co/ piszesz takie pojabane głupoty, ze aż sie rzygać chce! ja
        lubie się źle czuć? to po jaką cholerę łaziłam do lekarza, skoro mi
        to na rękę? wież nie pieprz bzdur bo to nie jest odpowiednie miejsce
        na wyrzucanie z siebie żalu!może sam się lubisz źle czuć-to sie czuj!
        i powodzenia! bo ja nie zamierzam z tym żyć!awoje pierdolone rady
        wsadź se do dupy!
        • dolor Re: czy ktos też tak ma? 03.07.09, 23:15
          Reakcja prawidłowa, będziesz żyła.
          • laurpi Re: czy ktos też tak ma? 03.07.09, 23:26
            Trafna uwaga:) Też uważam, ze prawidłowa. Jednak zauważyłam, że
            chyba nabrałam pewnego zboczenia, bo moje pierwsze wrażenie było
            inne, a mianowicie takie, ze reakcja jest przesadzona. Chyba za
            długo jestem na forum i przestały mnie wzruszać pewne ironiczne
            wpisy, bo się przyzwyczaiłam, albo to to, ze sama to od bliskiej
            osoby słyszałam też (co mnie wtedy bardzo zdołowało i wkurzało).
            • dolor Forum uodparnia. n/t 03.07.09, 23:32

            • ichnia Re: czy ktos też tak ma? 03.07.09, 23:33
              laurpi napisała:
              > moje pierwsze wrażenie było
              > inne, a mianowicie takie, ze reakcja jest przesadzona. Chyba za
              > długo jestem na forum i przestały mnie wzruszać pewne ironiczne
              > wpisy, bo się przyzwyczaiłam,

              Tak samo pomyślałam, że reakcja przesadna. A wcale na forumie długo nie
              jestem ;)
              • dolor Re: czy ktos też tak ma? 03.07.09, 23:39
                Tak się uczciwie wkurzyć, na kogoś innego niż on sam, depresyjnemu chyba łatwo
                nie jest. W każdym razie mnie nie było.
                • ichnia Re: czy ktos też tak ma? 03.07.09, 23:42
                  dolor napisał:

                  > Tak się uczciwie wkurzyć, na kogoś innego niż on sam, depresyjnemu
                  chyba łatwo
                  > nie jest.

                  Otóż to. To w tym kontekście zdziwiła mnie reakcja autorki.
                  • dolor Re: czy ktos też tak ma? 03.07.09, 23:49
                    No niby bywa w depresji dysforia, chociaż chyba w endogennej rzadziej. Ale tu
                    jakoś bardzo nieadekwatny ten wybuch nie był, strasznie wkurzające są takie
                    teksty (nawet nie na serio, jak ten). Więc może dobry prognostyk?
        • lucyna_n Re: czy ktos też tak ma? 04.07.09, 13:07
          hehehehehe ale fajna neurotyczka
          niby taki zajączek puszysty a już w drugim zdaniu się rzuciła i przegryzla
          tętnicę:)))))))

          kobiety zaczynają mnie przerażać.
          • aurelia_aurita Re: czy ktos też tak ma? 04.07.09, 13:20
            > kobiety zaczynają mnie przerażać.

            oj weź bo jeszcze staniesz się mizoginką i przestanę Cię lubić ;p
            kobiety z foruma to też Ty, loserka, tristezza, nienill, pillow - że wymienię z
            pamięci pierwszych z brzegu kilka nicków, które piszą mądrze, z sensem i w
            sposób wyważony.
            a z drugiej strony - jeśli wybrać osobę która robiła najwiecej zamieszania i
            zostawiała najwięcej niesmaku w historii FD - to jaki nick przychodzi Ci do
            głowy? bo mi jeden i w dodatku męski.
            • dolor Re: czy ktos też tak ma? 04.07.09, 13:28
              > a z drugiej strony - jeśli wybrać osobę która robiła najwiecej zamieszania i
              > zostawiała najwięcej niesmaku w historii FD - to jaki nick przychodzi Ci do
              > głowy? bo mi jeden i w dodatku męski.

              Bertrad?
              • lucyna_n Re: czy ktos też tak ma? 04.07.09, 16:09
                hyhyhyhy
                myślisz że to wogóle jest kobieta?
            • lucyna_n Re: czy ktos też tak ma? 04.07.09, 16:09
              nie wiem co to znaczy mizoginka, bardzo możliwe że już nią jestem, ale nie chce
              mi się sprawdzać w słowniku bo jestem leniwa jak wiadomo.
              Nie mam zamiaru umniejszać mądrośći wielu kobiet i ich fajności, ale jednak są
              takie okazy że się ich boję, i to bardzo! Przez ten element zaskoczenia, takie
              czaimy się czaimy i skok. Normalnie adrenalina czlowiekowi skacze:)
              • aurelia_aurita Re: czy ktos też tak ma? 04.07.09, 16:29
                fakt, ja też się niektórych kobiet boję. o wiele bardziej niż jakichkolwiek
                innych ludzi, w tym facetów. prototyp takiej kobiety której się boję to dla mnie
                typowa użytkowniczka forum Kobieta i innych kobiecych forów.
                a drugi prototyp: kobiety z forów dla nerwicowców.
                ale naiwnie wierzę że w społeczeństwie to tylko niewielki wycinek, a jedynie na
                forach mają nadreprezentację. i że to sie równowazy kobietami mądrymi.
                a mizoginia to nienawiść do kobiet po prostu.
                • lucyna_n Re: czy ktos też tak ma? 04.07.09, 16:48
                  niewielki wycinek, no ja też tak kiedyś myślalam, a teraz ze świecą szukam
                  innej. Oj mowię Ci, nie jest dobrze z babskim rodem.
                • lucyna_n Re: czy ktos też tak ma? 04.07.09, 16:53
                  wydaje mi się że nie cierpię raczej głupoty a nie płci, chociaż często mi
                  zarzucano jakieś uprzedzenia, nie zdecydowanie są kobiety ktore bardzo lubię,
                  szanuję, podziwiam i chętnie bym z nimi przebywała.
                  Mam natomiast problem z dotykiem, nie lubię być dotykana przez kobietę, nie
                  żebym ręki nie podała czy coś, ale lekarz, kosmetyczka, fryzjerka. No naprawdę
                  trudno mi wytrzymać i tylko przez jakieś normy spoleczne wpojone udaję że mi to
                  nie przeszkadza.
                  • aurelia_aurita Re: czy ktos też tak ma? 04.07.09, 18:23
                    > Mam natomiast problem z dotykiem, nie lubię być dotykana przez kobietę, nie
                    > żebym ręki nie podała czy coś, ale lekarz, kosmetyczka, fryzjerka. No naprawdę
                    > trudno mi wytrzymać i tylko przez jakieś normy spoleczne wpojone udaję że mi to
                    > nie przeszkadza.

                    ooo to ja mam DOKŁADNIE to samo. nawet sobie nie wyobrażam iść do kosmetyczki i
                    kompletnie nie rozumiem kobiet dla których kosmetyczka to podstawa dbania o
                    siebie. (tu akurat miałabym masę argumentów na NIE i że to tylko propaganda ale
                    mi osobiście wystarczy sama niechęć przed tym żeby ktoś obcy mi coś robił przy
                    twarzy). fryzjerkę czasem odwiedzam ale nie lubię tego (lubię za to efekty, więc
                    czasem jednak...)
                    dotyku obcych facetów też za bardzo nie lubię. ale kobiet chyba jednak bardziej.
                    może to ma jakiś związek z tym że jednak jestem w 1000% heteroseksualna? nie
                    wierzę w teorie że KAŻDA kobieta ma w sobie pierwiastek bi. ja może nawet i bym
                    chciała, bo to w sumie fajne być takim otwartym itd. ale co ja poradzę że jestem
                    kompletnie hetero i dotyk obcych bab mnie odstręcza?
            • nienill Re: czy ktos też tak ma? 04.07.09, 17:45
              aurelia_aurita napisała:

              > nienill, (...)z brzegu kilka nicków, które piszą mądrze, z sensem
              i w
              > sposób wyważony.
              > a z drugiej strony
              rozumiem, ze ogromny upal dzisiaj w wawie
              • aurelia_aurita Re: czy ktos też tak ma? 04.07.09, 18:24
                upał upałem, ale w domu mam w miarę chłodno i jeszcze trafiam w klawiaturę :)
          • dolor Re: czy ktos też tak ma? 04.07.09, 16:48
            Przynajmniej celownik ma dobry, bez inwokacji do foruma. Swoja drogą jakbym
            swego czasu potrafił w kilku momentach wykrzesać z siebie taka reakcję, pewnie
            krócej bym się męczył.
            • lucyna_n Re: czy ktos też tak ma? 04.07.09, 16:54
              jakby czlowiek potrafil tak z siebie odpowiednio w czas calą złość wyrzucić toby
              się wcale nei męczył, tak przypuszczam.
    • laurpi Re: czy ktos też tak ma? 03.07.09, 23:42
      a leczyłaś się tylko u lekarza, czy też chodziłaś do psychologa? Ja
      teraz chodziłam wreszcie, po wielu próbach do psycholog, która mi
      podpasowała i jest poprawa, nie wiem, czy za sprawą tych spotkań czy
      nowego leku, który biorę od niedawna, ale ważne, ze trochę sie
      ruszyło.
      • laurpi Re: czy ktos też tak ma? 03.07.09, 23:51
        i zaraz tu się pewnie odezwą głosy, ze najlepszą i jedyną formą
        pomocy prowadzącą do korzystnych zmian nie wiem, jak to nazwać-
        sposobu reagowania, osobowości? w kazdym razie żeby mniej cierpieć
        jest pomoc psychoterapeuty, a nie psychologa, bo podobno tylko ten
        pierwszy ma prawo prowadzić psychoterapię, a ten drugi
        tylko "poradnictwo psychologiczne". Jednak ja z NFZ nie miałam
        dostępu do psychoterapeuty, więc korzystałam z psychologa, ale
        podobno gdzieś tam można znaleźć psychoterapeutę z NFZ, a już
        latwiej psychoterapię grupową, która też może coś pomóc.
        • dolor Re: czy ktos też tak ma? 03.07.09, 23:55
          Mój głos jak się odezwie, to powie, że pomóc może każdy mądry i życzliwy
          człowiek, bez względu na wykształcenie(ale nie psychoanalityk). No dobra, wiem,
          że nic nie wiem.
          • nienill Re: czy ktos też tak ma? 04.07.09, 10:16
            dolor napisał:

            > Mój głos jak się odezwie, to powie, że pomóc może każdy mądry i
            życzliwy
            > człowiek, bez względu na wykształcenie(ale nie psychoanalityk). No
            dobra, wiem,
            > że nic nie wiem.
            niech sie glos odzywa
            wszystkim na zdrowie to wyjdzie

            tylko niech glos wczesniej znajdzie namiary na taka osobe do
            wynajecia przynajmniej raz w tygodniu przez dwa lata
            • dolor Re: czy ktos też tak ma? 04.07.09, 10:44
              Głos uważa, że to nie musi być jedna osoba, a nawet lepiej, by nie była jedna.
              Właściwie najrozsądniej by było, by to co mądrzejsi i życzliwsi waryjaci i
              eks-waryjaci, np. wygrzebani z netu. W dawkach niedużych prawdopodobnie byliby w
              stanie się nie pozabijać, a nawet sobie pomóc. Wiem, że łatwe to nie jest. Nie
              wiem, czy ma sens. Ale tak mi się wymyśliło i chciałbym się przekonać, że źle.
              • nienill Re: czy ktos też tak ma? 04.07.09, 17:42
                dolor napisał:

                > Głos uważa, że to nie musi być jedna osoba, a nawet lepiej, by nie
                była jedna.

                wiec niech glos poda namiary na wynajecie kilku takich osob


                W dawkach niedużych prawdopodobnie byliby
                > w
                > stanie się nie pozabijać,
                dawki nieduze?
                to chyba najslabszy punkt pana teorii
                rownie dobrze moglby pan zaczac polecac homeopatie


                a nawet sobie pomóc. Wiem, że łatwe to nie jest. Nie
                > wiem, czy ma sens.

                a mnie sie przypomnialo
                jak to w tych hamerykanskch filmach ludzie chodzacy na aa maja
                zawsze "sponsora"
                ktory sobie poradzil i teraz jakas inna owieczke za reke prowadzi

                wiec moze zamiast prostytucji i babrania sie oplatami mozna by
                zrobic taki lancuszek
                wyciagasz jednego, a potem ta osoba robi to samo dla kolejnej
                i wtedy bylaby inna motywacja do utrzymywania kontaktu, wiec moze by
                zadzialalo
                do tego jeszcze czlowiek moglby sie mniej zadreczac, ze kogos gnebi,
                bo by sobie przypominal, ze ta osoba tez dreczyla w przeszlosci

                na sam poczatek takiego lancuszka mozna by znalezc kogos wierzacego,
                ktory by jednak poszed to terapeuty
                a za czas poswiecony innej osobie panbuk by mu wynagrodzil
                wiec bilans by sie zgadzal


                a ile dobra mogloby trwac na swiecie

                bo nie rozwijac sie
                ale trwanie tez wazne

                > chciałbym się przekonać, że źle.
                nie wiem
                ale moze sie dowem






                > Właściwie najrozsądniej by było, by to co mądrzejsi i życzliwsi
                waryjaci i
                > eks-waryjaci, np. wygrzebani z netu.
                ale ogolnie jak to czytam, to mi sie brzydko z systemem slusznie
                minionym kojarzy

                ladne wyglada, ale tylko na ekranie
                • aurelia_aurita Re: czy ktos też tak ma? 04.07.09, 18:17
                  nie mogę się powstrzymać przed reklamą :)
                  o tu:
                  bipolardisorder.fora.pl/
                  forum z nazwy dla chadowców. ale jest też dużo nerwicowców, borderów, wszelkiej
                  maści wariatów a nawet trochę normalsów.
                  trzeba się zarejestrować, dać sie trochę poznać.
                  a potem jest mnóstwo spotkań, wariackich imprez, zlotów w całej polsce. wszystko
                  wychodzi jakoś tak spontanicznie (zważywszy że jak coś się planuje
                  długoterminowo to 3/4 wariatów nawala :) )
                  i wrażenia zawsze niezapomniane.
                  z tego forum poznałam najwięcej osób, okazało się nawet że w mojej 20-tysięcznej
                  mieścinie jest nadreprezentacja wariatów.
                  to taki przykład pierwszy z brzegu. pewnie wiecej tego jest. ale serio polecam,
                  jeśli potrzebujesz ludzi z netu.
                  • nienill Re: czy ktos też tak ma? 04.07.09, 18:54
                    dzieki
    • mskaiq Re: czy ktos też tak ma? 05.07.09, 04:24
      Lekarka ma racje. Leki nie pomoga jesli masz nierozwiazane problemy.
      Sprobuj rozwiazac, chocby jeden maly problem. Zawsze mozna rozwiazac
      problemy, ale trzeba probowac. Kiedy nie probujesz wtedy problemy
      zdaja sie nie do rozwiazania. Kiedy juz zaczniesz to powoli uda Ci
      sie rozwiazac.
      Serdeczne pozdrowienia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka