Dodaj do ulubionych

o proszę, równouprawnienie depresji:)

24.06.09, 17:21
"Depresja poporodowa może jednak dotknąć nie tylko kobiety, ale również ojców. Według najnowszych badań American Psychiatric Association, aż 10% świeżo upieczonych tatusiów, którzy po raz pierwszy mogą
cieszyć się „tacierzyństwem” ma objawy depresji.

Objawy depresji poporodowej u ojców są takie same jak u kobiet".

Read more: www.psychika.eu/depresja-poporodowa-dotyka-ojcow/#ixzz0JMSJGCqY&C
Obserwuj wątek
    • lucyna_n Re: o proszę, równouprawnienie depresji:) 24.06.09, 17:22
      mój to miał, ciągle spał kamiennym snem, taki był biedaczek umęczony.
      • dolor okropność 26.06.09, 00:56
        lucyna_n napisała:

        > mój to miał, ciągle spał kamiennym snem, taki był biedaczek umęczony.

        10 % ma depresję poporodową, a reszta:

        "Aż 90 procent przyszłych ojców ma podczas ciąży partnerki problemy ze snem i
        ospałością. Naukowcy od kilku lat próbują wyjaśnić to niezwykłe zjawisko i
        sprawdzić, dlaczego mężczyzna, choć nie jest w ciąży, zachowuje się tak, jakby i
        on nosił w sobie dziecko.

        Pierwsze badania, które rozpoczęły się 5 lat temu, wykazały, że przemiana
        mężczyzny w ojca jest ściśle powiązana z poziomem żeńskich hormonów. Zmiany w
        poziomie tych substancji we krwi sprawiają, że panowie przechodzą prawdziwą
        metamorfozę i po przyjściu dziecka na świat ich postępowanie się zmienia. Dążąc
        do założenia rodziny, chętnie podejmują ryzyko i są nastawieni na rywalizację.
        Po narodzinach dziecka stają się opiekuńczy i bardziej rodzinni. Teraz
        dowiedziono jednak, że ta przemiana jest związana również ze zmniejszoną
        produkcją testosteronu, hormonu męskości.(...)Okazało się, że gruczoły
        produkujące testosteron zwalniają tempo po porodzie. Dzieje się tak
        prawdopodobnie dlatego, że gdyby męski hormon utrzymał się na wysokim poziomie,
        zagrażałoby to zdrowiu malucha. Cała frustracja i gniew, pojawiające się w tym
        trudnym okresie, mogłyby zostać przeniesione na niemowlę. Ale na opiekuńczość
        mężczyzn wpływa - oprócz obniżonego poziomu testosteronu - także wyraźnie
        mniejsza ilość progestronu we krwi. A jakby i tego było mało, zwiększa się ilość
        żeńskiego hormonu - estrogenu, który również odpowiada za ojcowską wrażliwość.
        To hormonalne zamieszanie trwa ponad dwanaście tygodni po narodzinach potomka".
        www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/zdrowie/mezczyzna-moze-sobie-uroic-ciaze,15481,1
        • lucyna_n Re: okropność 26.06.09, 11:14
          ciekawość:)
    • nienill Re: o proszę, równouprawnienie depresji:) 24.06.09, 17:30
      > cieszyć się „tacierzyństwem” ma objawy depresji.
      kazdy czlwiek o zachowanej pelnej swiadomosci powinien po urodzeniu sie jego
      potmoka wpasc w depresje
      wiec moze rzeczywiscie z 10% ludzi na tym swiecie zyje swiadomie
      • dolor Re: o proszę, równouprawnienie depresji:) 24.06.09, 17:41
        nienill napisała:

        > wiec moze rzeczywiscie z 10% ludzi na tym swiecie zyje swiadomie

        Coś jest w tych 10%, wg. Wikipedii "Około 10% populacji cierpi na depresję."
        Może świadome życie jest szkodliwe dla mózgu?
        • nienill Re: o proszę, równouprawnienie depresji:) 24.06.09, 17:44
          dolor napisał:

          > nienill napisała:
          >
          > > wiec moze rzeczywiscie z 10% ludzi na tym swiecie zyje swiadomie
          >
          > Coś jest w tych 10%, wg. Wikipedii "Około 10% populacji cierpi na depresję."
          > Może świadome życie jest szkodliwe dla mózgu?

          a co z depresyjnymi neurotykami?
          • aurelia_aurita Re: o proszę, równouprawnienie depresji:) 24.06.09, 17:45
            pewnie wliczone w te 10%
      • lucyna_n Re: o proszę, równouprawnienie depresji:) 24.06.09, 19:56
        ale tak jakoś jest że taki potmok nie wiedzieć dlaczego strasznie człowieka cieszy:)
        no chyba że jest się w jakiejś strasznie skomplikowanej sytuacji ogólnej, albo
        właśnie w depresji.
        • nienill Re: o proszę, równouprawnienie depresji:) 24.06.09, 20:29
          lucyna_n napisała:

          > ale tak jakoś jest że taki potmok nie wiedzieć dlaczego strasznie człowieka cie
          > szy:)

          nic nowego
          czlowiek w trudnej sytuacji czesto ucieka w chorobe

    • plaudite Re: o proszę, równouprawnienie depresji:) 24.06.09, 21:06
      pan emotikonek
      • nienill Re: o proszę, równouprawnienie depresji:) 24.06.09, 21:14
        plaudite napisała:

        > pan emotikonek

        przez jeden dzien norma na cale zycie zostala wyczerpana
        • plaudite Re: o proszę, równouprawnienie depresji:) 24.06.09, 21:20
          normy po to by łamać
          ustanawiać nowe rekordy

          też mam swoje przekroczenia aktualne

          ale lubię się czepiać
          to stanowi koloryt życia mego

          marnego dość - przyznaję.
    • mskaiq Re: o proszę, równouprawnienie depresji:) 27.06.09, 01:57
      Cala przemiana u przyszlych ojcow ma charakter psychologiczny. Zwroc
      uwage jak bardzo zmiany w zyciu wplywaja na biologiczne procesy
      czlowieka.
      Wedlug mnie dotyczy to rowniez depresji. Jesli zaczynamy myslec
      pozytywnie i pozbywac sie negatywnego myslenia to nasze procesy
      biologiczne ulegaja zmianie rowniez. Wedlug mnie razem ze zmianami
      procesow biologicznych pojawiaja sie rowniez zmiany strukturalne
      mozgu.
      Serdeczne pozdrowienia.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka