jakas osobniczka

30.07.09, 08:31
spytala kim jest blue-bazz. to chyba jakis nikodem dyzma. wlazla na szczura z
werwa ze stara i uzalezniona forumowiczka, i zaraz wszyscy uwierza. a nikt nie
wie o co chodzi, ale nic nie mowi bo na glupka wyjdzie.
    • lucyna_n Re: jakas osobniczka 30.07.09, 14:43
      ja nie wiem kim jest blue bazz, jakoś nikogo nei mogę dopasować ze znanych mi
      forumowiczów
      • sziget Re: jakas osobniczka 30.07.09, 14:47
        mi najbardziej przypomina mnie
        ale to chyba nie ja
        • of.woman.born Re: jakas osobniczka 30.07.09, 14:50
          sziget napisała:

          > mi najbardziej przypomina mnie
          > ale to chyba nie ja

          byłam pewna, że to ty.
        • of.woman.born Re: jakas osobniczka 30.07.09, 14:54
          a że ty to ty to wiem na 100%. NIE PYTAJ MNIE SKĄD WIEM, PO PROSTU WIEM.
          • sziget Re: jakas osobniczka 30.07.09, 14:55
            a do kogo mówisz?
            • of.woman.born Re: jakas osobniczka 30.07.09, 14:57
              sziget napisała:

              > a do kogo mówisz?

              do tauto.

              dla mnie zawsze będziesz tauto. nie wiem dlaczego tak jest, ale jest.
              • sziget Re: jakas osobniczka 30.07.09, 15:01
                a ja nie mogę sobie nicka znaleźć od dawna uchu miłego
                albo dzień, w którym działalność forumową rozpoczynam nie taki

                miałam kilka przepięknych
                ale teraz popłuczyny jakieś mi się tylko wynurzają
                • of.woman.born Re: jakas osobniczka 30.07.09, 15:07
                  tauto mnie najbardziej przekonuje.

                  może dlatego, że jako tauto opisałaś swoją wędrówkę po cmentarzu. wędrówkę, nie
                  opowieśc, która zwaliła mnie z nóg.


                  Mam tak, ze wszystko zapominam. Myslę, że za pięc lat czeka mnie całkowita
                  amnezja. ogladałam osttanio Słodkiego Drania i za chuj nie mogłam sobie
                  przypomnieć jak nazywa się Uma Thurman. Myślałam, że to naprawdę mój koniec. Nie
                  móc sobie przypomnieć jak tej ładnie pani z długimi nogami, ulubienicy tarantino
                  i woodego allena. a ja naprawdę zapomniałam.

                  ale, że ty tauto to wiem bez szemrania, chociaż miałam chwilę zawahania.
                  • of.woman.born i jeszcze mi się zrymowało na koniec 30.07.09, 15:09

                    >
                    > ale, że ty tauto to wiem bez szemrania, chociaż miałam chwilę zawahania.
                    >
                    co za wstyd.

                    niechcący, naprawdę.
          • of.woman.born weź chciej coś napisac 30.07.09, 14:56
            neutralnego, to zaraz ci się caps bezwiednie włączy i robi się grecka tragedia.
        • lucyna_n Re: jakas osobniczka 30.07.09, 15:12
          a Sziget to kto?
          też nie wiem
          • sziget Re: jakas osobniczka 30.07.09, 15:16
            tymczasowy nick tinu
            próbuję się ustatkować - jak w życiu - tak w nicku
            • lucyna_n Re: jakas osobniczka 30.07.09, 17:04
              no i stała się jasność, ale pewnei tylko do następnego tygodnia:)
      • dolor Re: jakas osobniczka 30.07.09, 14:53
        A kto lubuje się w aliteracji w nicku?
        • sziget Re: jakas osobniczka 30.07.09, 14:57
          no tak. gołąbki.
        • blue-bazzz Re: jakas osobniczka 30.07.09, 15:44
          a tak miło było być przez jakiś czas anonimową.
          wystarczy kilka literek w nicku, jakaś zmiana fazy cyklotymicznej i traci się
          łatkę dotychczasowego nicka.
          oczywiście za demaskację to się z co niektórymi policzę ;)
          ale i tak oficjalnie to aidka mnie pierwsza rozpoznała juz dawno:
          forum.gazeta.pl/forum/w,69731,97929350,97978196,Re_nowy_blog_o_nerwicy_i_depresji.html
          (o ile to m n i e miała na myśli...)
          • lucyna_n Re: jakas osobniczka 30.07.09, 17:06
            wiesz co , ja nigdy nie bylam dobra w kalamburach, jaki był Twój trwalszy nick
            • blue-bazzz Re: jakas osobniczka 30.07.09, 17:44
              najgłówniejszy: aurelia aurita, było sporadycznie parę innych.
              nick wy***any w kosmos bo mnie już wkurzał. no i miałam nie pisać już na
              szczurze w ramach pozbywania się uzależnień.

              a jak mi się zechce kiedyś następny nick założyć to zrobię tak że nikt nigdy
              mnie nie pozna, o!
              • lucyna_n Re: jakas osobniczka 30.07.09, 18:22
                kobieta-kameleon
                w życiu nie myślalam że to Ty!!
                • blue-bazzz Re: jakas osobniczka 30.07.09, 20:18
                  no toć ja zawsze piszę tak samo (czasem tylko nieco mniej gadatliwie a bardziej
                  depresyjnie. no i fakt że mając stany depresyjne rzadko piszę). i zawsze z
                  polskimi znakami, zawsze jednym ciurkiem, mową potoczną itd. no wypisz wymaluj JA :)
                  nawet zdarzyło mi się usłyszeć że praktycznie po 2 postach widać kto pisze i że
                  to ja. ale jestem uradowana, że większość foruma mnie nie rozpoznała.
                  • blue-bazzz Re: jakas osobniczka 30.07.09, 20:22
                    ale pamiętam, że ok 2 lata temu będąc w depresji tez zdarzyło mi się zmienić (na
                    kilka tygodni) nicka i tylko tristezza mnie poznała od razu. później jeszcze
                    parę osób się kapnęło, ale np euforyk do samego końca nie wiedział z kim gada :)
              • kefirka.de Re: jakas osobniczka 30.07.09, 22:42
                > najgłówniejszy: aurelia aurita,
                > nick wy***any w kosmos bo mnie już wkurzał. no i miałam nie pisać już na
                > szczurze w ramach pozbywania się uzależnień.

                Taki piękny nick był. Wariacje z tymi zmianami, poza Aidką nikogo nie poznam po
                stylu i z poczucia samotności może mi się pogorszyć. Ale co to innych obchodzi.
                Znieczulica taka.
                A suma uzależnień podobno jest stała. Po co Ci nowe, obce łapać?


                • blue-bazzz Re: jakas osobniczka 30.07.09, 22:51
                  > Taki piękny nick był

                  brzydki był. jeszcze trochę i by doszło do tego, że mój 2-letni podopieczny
                  krzyczałby: "ciocia aulelka" a kot wystukiwałby morsem (łapą w okno) "aurelia"
                  zamiast "wpuść". trzeba było to ukrócić.

                  > A suma uzależnień podobno jest stała. Po co Ci nowe, obce łapać?

                  aa ekhem, tak sobie pomyślałam, że tenno... książki mogłabym zacząć czytać,
                  filmy oglądać. i tak zawsze miałam kłopoty z koncentracją, ale wizja frajdy z
                  czytania kiedyś zwyciężała. a odkąd mam internet, stałam się wtórną analfabetką.

                  ale i tak dupa dupa dupa. właśnie jestem w trakcie oglądania filmu, jak widać.
                  (i tak sukces że tylko 2 razy pauzę nacisnęłam. choć z drugiej strony - do końca
                  jeszcze ponad godzina...)
                  • kefirka.de Re: jakas osobniczka 30.07.09, 23:28
                    >a odkąd mam internet, stałam się wtórną analfabetką
                    Kupiona (dawno) książka żółknie na nocnej szafce.Już nawet prasy nie kupuję, bo
                    wszystko co mi potrzebne wyświetlam sobie w okienku. Troszkę nadrabiałam
                    zaległości na urlopie. A w tym roku nie mam urlopu.
                    Wybrane filmy w telewizji oglądam, ale DVD nie zainstalowałam. Ze 2 lata stoi
                    sobie i kurz łapie.
          • u.nick Re: jakas osobniczka 30.07.09, 19:51
            > a tak miło było być przez jakiś czas anonimową.
            > wystarczy kilka literek w nicku, jakaś zmiana fazy cyklotymicznej i traci się

            nie tyle anonimową co pomyłkowo "wziętą" za kogoś innego :)

            same wykroty - wądoły - wilcze doły - a nie forum
            • blue-bazzz Re: jakas osobniczka 30.07.09, 20:27
              :) kto Ty jesteś - też nie od razu załapałam. przez jakiś czas w początkach
              Szczura brałam Cię za nienill albo tauto.
              • u.nick Re: jakas osobniczka 30.07.09, 20:35
                :) dziękuje, bo dla mnie to spory komplement
                a ten nick to nie z początków Szczura, na początku było... coś innego

                i faktycznie nic nie ma znaczenia, i szkoda
                ukorzenienie to zdradliwa rzecz
              • nienill Re: jakas osobniczka 30.07.09, 21:15
                blue-bazzz napisała:

                >przez jakiś czas w początkach
                > Szczura brałam Cię za nienill albo tauto.
                U.nick za ktoras z nas?
                w zyciu
    • of.woman.born a ja od niewinnego poczęcia 30.07.09, 23:03
      byłam przekonana,że bzyczka to nie tauto. Tauto nie stosuje emotek typu głupi
      uśmieszek bądź pretensjonalne mrugnięcie.
      • ichnia Re: a mrugnięcie jest pretensjonalne 31.07.09, 07:55
        of.woman.born napisała:
        > pretensjonalne mrugnięcie.
        >
        ;D
    • loserka Re: jakas osobniczka 31.07.09, 23:45
      wypadłam z obiegu
      rozpoznaję już tylko kolejne nickowe wcielenia euforyka i tinu
      czas umierać
Pełna wersja