rrado
15.01.04, 10:34
za interia:
Stargardzki oddział "Głosu Szczecińskiego" odwiedził tamtejszy radny Jarosław
Koziołek. Zostawił oświadczenie, w którym stwierdza, że "będąc w pełni władz
umysłowych jest synem Boga Wszechmogącego, Jedynego i prawdziwego Boga
Izraelitów, Polaków oraz wszystkich ludzi dobrej woli".
Jarosław Koziołek poprosił stargardzkiego księdza prałata Henryka Ozgę, aby
wspólnie z biskupem diecezji szczecińsko-kamieńskiej potwierdzili jego słowa.
Albo im zaprzeczyli. - Za pośrednictwem proboszcza proszę biskupa o opinię w
tej sprawie - mówi Jarosław Koziołek - pisze "Głos Szczeciński".
O szczegółach swej przyszłej działalności radny nie chce na razie rozmawiać.
Jak mówi, musi poczekać na odpowiedź biskupa i upewnić się, że ma dobrą duszę.
Jarosław Koziołek w listopadzie spowodował przewrót w radzie miejskiej
Stargardu. Od lat związany z prawicą, w 2002 roku ubiegał się o fotel
prezydenta miasta z ramienia Prawa i Sprawiedliwości. Ugrupowanie to sam
zakładał w Stargardzie. Dwa miesiące temu nieoczekiwanie przeszedł na stronę
Sojuszu Lewicy Demokratycznej, dzięki czemu lewica zyskała większość w
radzie. Po tej decyzji regionalny zarząd PiS-u natychmiast wyrzucił Koziołka
z partii. Teraz jest radnym niezależnym, bez którego SLD straciłby władzę w
radzie miejskiej - informuje dziennik."
i tak to milosciwie panujaca nam partia podpiera sie u wladzy swirami, byleby
tylko ja zachowac. zreszta radny koziolek przynajmniej nie mowi ze wybuduje
autostrady, ze uzdrowi sluzbe zdrowia czy pkp.
pozdrawiam rado