Gość: konrad
IP: 10.30.193.*
24.08.01, 10:48
Ludziska! Kiedyś wyśmiewane Rovaniemi pogoniło GKS teraz półamatorzy z Islandii dali lekcję
polskim gwaizdeczkom ze Szczecina. Przecież oni za kopanie piłki (wątpliwej jakości) biorą taką kasę
że to się w pale nie mieści. Prawie 80% ludzi w naszym kraju bierze pobory poniże 1 tys złotych. Za
Fylkir skórokopy ze Szczecina powinni zapłacić karę lub przekaząć pieniądze na szczytny cel np.
pomoc powodzianom. Wogóle obserwuje ostatnio zmierzch piłki w dużych miasta. Sam pochodzę z
Wrocławia i widzę że tam żużel jest na topie kosz również a piłkę mają wszyscy w d... Skręca mnie jak
widzę że siła polskiej piłki stają się po mały takie uznane firmy jak: Amica Wronki, Groclin Grodzisk,
RKS Radomsko, Odra Wodzisław czy Zagłębie Lubin. Zawsze sympatyzuję z klubami z tradycjami ale
jak tak dalej pójdzie do do ciekawszych meczów będzie dochodzić w II, III lub nawet w IV lidze. Akurat
wywiało mnie do Rzeszowa i np.: na meczu IV w Mielcu Stal-Resovia było ponad 3 tys. ludzi czyli o
wiele wiięcej niż na stadionach we Wronkach, Grodzisku czy Polonii Warszawa. Pogoń weźcie się do
roboty bo jesteście jednym z nielicznych ośroidków piłkarkich gdzie na mecze chodzi ponad 10 tys.
ludzi i atmosfera jest super. Nie można dopuścić by kluby z większych miast ustępowały miejsca w
lidze tzw. buractwu