sayonara.suckers
31.03.10, 10:58
www.kurier.szczecin.pl/Art.aspx?a=35330
W drodze do Europejskiej Stolicy Kultury odbył się 6. Międzynarodowy Festiwal
Sztuki Wizualnej inSPIRACJE. Po imprezie pozostały wrażenia, wspomnienia i...
zniszczenia. Wszystko na Wałach Chrobrego - wizytówce Szczecina.
Festiwal zakończył się 10 dni temu, a dopiero wczoraj na Wałach Chrobrego
pojawiła się ekipa uprzątająca to, co po kulturalnej imprezie zostało.
- Chlew, nie bójmy się tego określenia. Zniszczone trawniki, mnóstwo śmieci,
obity zabytkowy piaskowiec, a za sprawą konstrukcji namiotów popękane dno
fontanny. Żeby kultura okazała taki... brak kultury - twierdzi p. Janusz,
artysta malarz pragnący zachować anonimowość.
- Zniszczone części chodników z granitowej kostki, połamane gałęzie drzew.
Uszkodzone obrzeża i niecka fontanny - dodaje Monika Bąk, rzecznik Zakładu
Usług Komunalnych, w którego pieczy jest ów reprezentacyjny teren. - Nawet po
regatach nie było takich zniszczeń.
Dyr. Roguszka kwestionuje skalę pofestiwalowych zniszczeń. Przede wszystkim
fontanny.
- Ostatnią rzeczą, jaką chciałbym zrobić, to zniszczyć coś w Szczecinie -
mówi. - Namiot był ustawiany na specjalnych drewnianych balastach, 40 cm nad
niecką fontanny. Nie została uszkodzona, podobnie jej obrzeża. Mam na to
opinię rzeczoznawcy budowlanego.
- Ingerencja jest nieduża. Prawdopodobnie po wbitym rusztowaniu. Nie
demonizowałbym tego uszkodzenia, ale... Klub 13 Muz zostanie zobowiązany do
naprawienia szkody, na pewno się od tego nie wykręci - dodaje Andrzej
Sumisławski, dyr. ZUK.
Klub 13 Muz - czyli mieszkańcy miasta...