low-key
19.05.10, 09:23
Albo pan profesor nawiązuje w ostatnim akapicie do szklanych domów Żeromskiego
albo fantazjuje ponad miarę... Panie profesorze, jeśli wnioski płynące z pana
analizy sprowadzają się do tego że: 1) zmieńmy Krzystka - będzie lepiej, 2)
zgońmy w centrum samochody z chodników - szczecin odżyje... ufff - marna ta
pańska analiza - spłyca pan niesamowicie. Fakt można powiedzieć że jest pan
erudytą - przynajmniej w zakresie historii, ale zagadnienia urbanistyczne i
ekonomia miasta to zdecydowanie nie Pańska domena... Poza tym brakuje mi
obiektywizmu w pańskiej ocenie dzisiejszego Szczecina i momentami jest ona
sprzeczna z faktami. Reasumując: część historyczna - 5, część o Szczecinie -
niedostateczny.