Dodaj do ulubionych

Jaki ma być Nasz Wspólny Szczecin: Dumny czy no...

19.05.10, 09:23
Albo pan profesor nawiązuje w ostatnim akapicie do szklanych domów Żeromskiego
albo fantazjuje ponad miarę... Panie profesorze, jeśli wnioski płynące z pana
analizy sprowadzają się do tego że: 1) zmieńmy Krzystka - będzie lepiej, 2)
zgońmy w centrum samochody z chodników - szczecin odżyje... ufff - marna ta
pańska analiza - spłyca pan niesamowicie. Fakt można powiedzieć że jest pan
erudytą - przynajmniej w zakresie historii, ale zagadnienia urbanistyczne i
ekonomia miasta to zdecydowanie nie Pańska domena... Poza tym brakuje mi
obiektywizmu w pańskiej ocenie dzisiejszego Szczecina i momentami jest ona
sprzeczna z faktami. Reasumując: część historyczna - 5, część o Szczecinie -
niedostateczny.
Obserwuj wątek
    • krencik Jaki ma być Nasz Wspólny Szczecin: Dumny czy no... 19.05.10, 10:21
      Wygoniono samochody z chodników al. Wojska Polskiego, wygoniono także z
      chodników ul. Krzywoustego. Jaki efekt ? Puste witryny, powybijane szyby,
      gdzieniegdzie banki i centra superkredytowe oraz salony gier.

      Generalnie zgadzam się z autorem artykułu, jednak wydaje mi się, że
      wspomnianego wątku dobrze nie przemyślał. Samochody są dziś niezbędnym
      narzędziem do rozwoju handlu w mieście. Ich problem trzeba rozwiązać w sposób,
      który nie zakłóci ich prawa do istnienia, a w sposób, który pozostawi
      jednocześnie przestrzeń dla życia - dla pieszych. Dziś sukces odnosi taka
      placówka, w pobliże której można "podjechać" i jest to zjawisko społeczne z
      którym ciężko walczyć.

      Zauważyłem w miastach europejskich, że władze potrafią budować wielopoziomowe
      parkingi dla mieszkańców chcących załatwić sprawę w centrum. Najlepszym
      przykładem jest zjawisko jakie miało miejsce przed wprowadzeniem opłat w
      Galaxy. Niepodległości/Rodła/Wyzwolenia do dziś nowe centrum miasta, tętniące
      życiem! Dlaczego ? Bo jest gdzie w pobliżu zaparkować cholerny samochód. Nie
      samo Galaxy a jego parkingowiec, oraz parking przy neptunie spowodowały, że
      ludzie chcący dotrzeć w tamten rejon miasta, nie złoszczą się na samą myśl, że
      czeka ich gehenna związana z parkowaniem. Pieszy kilkaset metrów przejdzie do
      auta, kilku kilometrów już nie.
      • Gość: Dr humbolt Re: Jaki ma być Nasz Wspólny Szczecin: Dumny czy IP: *.chello.pl 19.05.10, 10:36
        Na kogo pan profesor będzie głosował ?
        • Gość: Jan Re: Jaki ma być Nasz Wspólny Szczecin: Dumny czy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.10, 10:46
          zero obiektywizmu
          • Gość: ZED czlowiek chory na halas IP: *.mysmart.ie 19.05.10, 18:29
            sugestia do profesora: wizyta u lekarza od sluchu. bo pisanie
            nieustannie o halasie wskazuje na problemy z uszami a nie problemy
            miasta.

            kazde miasto jest glosne, niech profesor sobie pojezdzi po swiecie
            to przekona sie, ze z miasta nie mozna zrobic wsi.

            z reszta tekstu nie chce mi sie polemizowac bo nic ciekawego.
            kiepski tekst i taka tam pomieszana prawda z gowno prawda. jak
            zwykle.
            • Gość: Michael to niech idzie do lekarza... od uszu IP: *.chello.pl 19.05.10, 21:11
              tak mi się tylko nasunęło
            • Gość: Aga Re: czlowiek chory na halas IP: *.static.arcor-ip.net 20.05.10, 21:01
              A ja bym powiedziała, że raczej wskazuje na to, że żaden problem w
              Szczecinie nigdy nie jest rozwiązany. Ilekroć wychodzę z pociągu na
              dworcu w Szczecinie, biorą mnie diabli: od pierwszych metrów smród,
              brud i hałas. Hałas większy niż w największych metropoliach, choć to
              przecież stosunkowo niewielkie miasto. Znam dobrze miasta
              niemieckie, gdzie mieszkam od kilku lat, znam miasta całej Europy
              północnej i zachodniej, i nigdzie nie ma takiego bałaganu i hałasu.
              Owszem są bardziej hałaśliwe ulice, ale już zaraz za nimi jest cisza
              i spokój. Gdzie ty "zed" bywasz nie wiem, ale raczej świata nie
              oglądasz, nawet jeśli może gdzieś kiedyś byłeś. Zresztą mapa hałasu
              w Szczecinie nie pozostawia wątpliwości, co możesz sprawdzić nawet
              na stronach UM. Nawet maleńkie ulice przyparkowe mają przekroczone
              dopuszczalne normy. Gdyby to było w Wiedniu. To chore miasto i zbyt
              wielu w nim chorych ludzi.
              • Gość: ZED Re: czlowiek chory na halas IP: *.ipspace.xilinx.com 20.05.10, 21:25
                a dodajesz do halasu wiatr czy go odejmujesz? bo moze sie okaze, ze
                powinnismy walczyc z wiatrem a nie z halasem.

                zapewniam cie, ze szczecin nie ma ani odmiennej struktury ani
                specjalnym predyspozycji do tego by sie roznic halasem od innych
                miast. nie ma tez takiego ruchu jak inne miasta.
                w azji to dopiero jest halas, ale to nic dziwnego. a maly szczecin to
                co najwyzej lekko buczy a nie halasuje.
                • Gość: aga Re: czlowiek chory na halas IP: *.static.arcor-ip.net 21.05.10, 00:17
                  Zdadzam sie z toba zed, ze Szczecin nie ma powodow do bycia brudnym
                  i glosnym ale jest. Problem w tym, ze w miastach azjatyckich
                  (zreszta tylko w niektorych dzielnicach w centrum) dudni tlum. W
                  malym Szczecinie buczy mala mniejszosc szczecinian, pewnie pare
                  tysiecy, ktora nie przestrzega istniejacych praw. I tu jest pies
                  pogrzebany. Najgorsze, ze sygnal do nieprzestrzegania prawa wychodzi
                  od wladz miejskich. I w tym punkcie profesor ma zupelna racje, choc
                  moze rozwiazanie widzi za proste. Moze jednak w tym miescie trzeba
                  zaczac od spraw najprostszych. Szczecin moglby latwo byc miastem
                  przyjaznym, ale z prezydenta na prezydenta jest gorzej. Ci, co
                  porownuja Jurczyka z Kryzstkiem nie sa powazni. Tamten byl starszy i
                  nie mial wyksztalcenia. Krzystek jest w sumie dosc wciaz mlodym
                  balwanem, nie ma tez politycznego nosa. Inaczej nie wpakowalby sie w
                  taka sytuacje. Mial przeciez niezwykla szanse. Najgorsze, ze nie
                  widac jego nastepcy nawet na najdalszym horyzoncie. To jest
                  prawdziwy dramat: w innych duyzych miastach kandydaci ustawiaja sie
                  w kolejkach, a tu powaznych nie ma.
            • Gość: Aga z poprawką Re: czlowiek chory na halas IP: *.static.arcor-ip.net 20.05.10, 21:04
              Przepraszam, wysłało mi się, zanim dopisałam ostatnie zdanie. Tu
              całość:

              A ja bym powiedziała, że raczej wskazuje na to, że żaden problem w
              Szczecinie nigdy nie jest rozwiązany. Ilekroć wychodzę z pociągu na
              dworcu w Szczecinie, biorą mnie diabli: od pierwszych metrów smród,
              brud i hałas. Hałas większy niż w największych metropoliach, choć to
              przecież stosunkowo niewielkie miasto. Znam dobrze miasta
              niemieckie, gdzie mieszkam od kilku lat, znam miasta całej Europy
              północnej i zachodniej, i nigdzie nie ma takiego bałaganu i hałasu.
              Owszem są bardziej hałaśliwe ulice, ale już zaraz za nimi jest cisza
              i spokój. Gdzie ty "zed" bywasz nie wiem, ale raczej świata nie
              oglądasz, nawet jeśli może gdzieś kiedyś byłeś. Zresztą mapa hałasu
              w Szczecinie nie pozostawia wątpliwości, co możesz sprawdzić nawet
              na stronach UM. Nawet maleńkie ulice przyparkowe mają przekroczone
              dopuszczalne normy. Gdyby to było w Wiedniu czy w Londynie, ludzie
              by wzywali - skutecznie! - policję. Szczecin to chore miasto i zbyt
              wielu w nim chorych ludzi.
            • Gość: czy-telniczka Re: czlowiek chory na halas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.10, 13:16
              Gość portalu: ZED napisał(a):

              > sugestia do profesora: wizyta u lekarza od sluchu.

              To caaały ZED coś z prasy przeczytał i poleca innym - ale zastanowienia! :(

              > bo pisanie nieustannie o halasie wskazuje na problemy z uszami
              > a nie problemy miasta.

              Tylko pytanie - komu hałas najmniej przeszkadza - głuchemu czy wrażliwemu
              na zewnętrzne dżwięki. Niedosłysząca/y może być dobrym malarzem ale on/taka
              osoba nie będzie tworzyła dobrej muzyki. Wiec kto tu również do lekarza?

              • Gość: ZED Re: czlowiek chory na halas IP: *.mysmart.ie 21.05.10, 17:16
                Beethoven byl gluchy pod koniec kariery, a dalej tworzyl i byl wielki.
                • Gość: czy-telniczka Re: czlowiek chory na halas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.10, 18:49
                  Gość portalu: ZED napisał(a):

                  > Beethoven byl gluchy pod koniec kariery, a dalej tworzyl i byl wielki.
                  -----
                  Zgoda ale gdy zaczął tworzyć to na pewno słyszał więcej/inaczej a otaczające
                  dżwięki/obrazy zdarzenia i przetwarzał na :) muzykę - geniuszem najpierw się
                  urodził to się słyszy dużo wczesniej aniżeli nauka w szkole i zapis muzyczny
                  który póżniej można różnie/wtórnie wykorzystywać.

                  Wg wikipedii.
                  cyt."Mimo że około 25. roku życia począł tracić słuch, okazał wielką siłę
                  ducha[4] i nie zaprzestał tworzenia (do czasu również wykonywania) swoich dzieł,
                  nawet w okresie całkowitej głuchoty[4]".

                  Fajna taka odpowiedż od ZED-a :) i to poznanie faktu z historii. Lubię to.
                • Gość: z Berlina Re: czlowiek chory na halas IP: *.static.arcor-ip.net 21.05.10, 19:15

                  ZED napisał(a):

                  > Beethoven byl gluchy pod koniec kariery, a dalej tworzyl i byl
                  wielki.

                  Nie wszyscy są i mogą być geniuszami. Poza tym, w epoce Beethovena
                  nie było elektrycznego nagłośnienia. Taki hałas można wytrzymać.
                  Dzisiaj głuchniemy nie od muzyki lecz od nagłośnienia, stąd wdziera
                  się ona do każdego mieszkania, czy chcemy czy nie. Czasami można
                  słuchać różne hałasy z każdej strony. Beethoven skarżył się zresztą,
                  mimo głuchoty, na hałas. Przeszkadzały mu psy.
        • Gość: jaro kandydat SLD? IP: *.szczecin.mm.pl 19.05.10, 11:36
          Profesor będzie głosował na kandydata SLD /Tomczyka, Wijasa/ lub sami nim
          będzie. A jak tam kondycja stosunków międzynarodowych na US? Ciągle ocena tylko
          warunkowa komisji akredytacyjnej?
        • Gość: jas pytalski Re: Jaki ma być Nasz Wspólny Szczecin: Dumny czy IP: *.chello.pl 23.05.10, 15:22
          A czy ktoś normalny nie może być też dumny? A czy bez dumy jest już
          nienormalny? A dlaczego miasto Szczecin nie może byc oceniany jako
          istota /bo jest traktowany w tych wszystkich dyskusjach jak istota
          ludzka/ seksualna, a więc ;dlaczego nie ma jeszcze dyskusji ,czy ma
          być dziewicą ,czy istotą z jakimś doświadczeniem seksualnym, a może
          nawet duzym?Mistrzynią seksu?
          Może jakiś uczony wpadnie wreszcie na taki pomysł? Może akademickie
          feministki?Może uratują wydział filologiczny rozpętując dyskusję
          pt."Szczecin jest kobietą"?
          • Gość: euzebio Re: Jaki ma być Nasz Wspólny Szczecin: Dumny czy IP: *.static.arcor-ip.net 23.05.10, 15:31
            Gdyby Szczecin był kobietą, czego bardzo bym chciał, ale co trudno
            mi sobie wyobrazić, musiałby być kobietą "normalną" - nie koniecznie
            piękną, czystą (w dosłownym tego słowa znaczeniu), nie śmierdzieć.
            Ależ marzenia mnie poniosły....
      • Gość: gryf8801 Re: Jaki ma być Nasz Wspólny Szczecin: Dumny czy IP: *.globalconnect.pl 19.05.10, 12:11
        > Wygoniono samochody z chodników al. Wojska Polskiego, wygoniono
        także z
        > chodników ul. Krzywoustego. Jaki efekt ? Puste witryny, powybijane
        szyby,
        > gdzieniegdzie banki i centra superkredytowe oraz salony gier.

        Masz racje że te ulice są zaniedbane ale to nie jest też do końca
        tak że nie da się w tamtych rejonach zparkować. Ja nie mam jakos z
        tym problemu, nie musze parkowac pod samymi drzwaimi w odlegołości
        do 500 metrów jest w stanie się znaleźć wolne miejsce parkingowe dla
        chcącego nic trudnego. A do upadku tych ulic przyczyniły się także
        budowane centra handlowe w centrum patrz C.H. Turzyn czy Galaxy, nie
        długo dojdzie Kaskada i zobaczymy nastepne puste witryny bo sklepy
        nie wytrzymaja konkurenji. A Krzywoustego wydaje sie że powoli
        małymi kroczkami powraca do życia.
      • gradus2004 Re: Jaki ma być Nasz Wspólny Szczecin: Dumny czy 19.05.10, 12:55
        > Generalnie zgadzam się z autorem artykułu, jednak wydaje mi się, że
        > wspomnianego wątku dobrze nie przemyślał. Samochody są dziś niezbędnym
        > narzędziem do rozwoju handlu w mieście. Ich problem trzeba rozwiązać w sposób,
        > który nie zakłóci ich prawa do istnienia, a w sposób, który pozostawi
        > jednocześnie przestrzeń dla życia - dla pieszych. Dziś sukces odnosi taka
        > placówka, w pobliże której można "podjechać" i jest to zjawisko społeczne z
        > którym ciężko walczyć.

        Hmm ja mam obserwacje z innych miast i raczej widze, ze centra sie zamyka dla
        ruchu kolowego i tworzy deptaki do ktorych trzeba dojsc przynajmniej kilaset
        metrow (z parkingu) albo dojechac komunikacja miejska. Bardzo fajne rozwiazania
        sa kiedy dopuszczona jest w scislym centrum tylko komunikacja miejska w postaci
        tramwajow - np. Erfurt w Niemczech.

        Tak czy siak nie da rady zapewnic kazdemu chetnemu miejsca do parkowania w
        centrum miasta. Trzeba myslec o alternatywach w postaci dobrej komunikacji
        miejskiej.
        • cbaabc Re: Jaki ma być Nasz Wspólny Szczecin: Dumny czy 19.05.10, 15:43
          Jak chcesz u nas centrum zamykać? Przecież ludzie wyjdą na ulice, że ma być
          jeszcze więcej parkingów w centrum miasta. Jak ma być dobrze, skoro sami radni
          wożą dupę tylko samochodami? Tylko dwóch korzysta z tramwajów. Szczecin zmierza
          w kierunku Ameryki! Coraz większe wygodnictwo i wielkie samochody.
          • Gość: fikux Nie ma jak historyk bierze się za budowę dróg :) IP: *.chello.pl 19.05.10, 17:24
            Jak czytam pierdoły wypocone przez takie pseudo-autorytety od wszystkiego, to
            mnie śmiech ogarnia. Jak samochody są źle zaparkowane, to rusz pan panie psorze
            dupsko i dzwoń po straż miejską albo policję (albo po jedno i drugie). A jak nie
            ma odwagi cywilnej żeby zadzwonić (bo n ie daj Boże trzeba będzie podać swoje
            dane osobowe), to nie pieprzz nadętych farmazonów żeby zaistnieć i poudawać
            "mądrą głowę od wszystkiego"
            • Gość: rex Re: Nie ma jak historyk bierze się za budowę dróg IP: *.szczecin.mm.pl 19.05.10, 20:06
              Własnie takie buraki rzadzą tym miastem. Buta, wiocha i brak szacunku dla
              wiedzy
              • Gość: fikux Re: Nie ma jak historyk bierze się za budowę dróg IP: *.chello.pl 19.05.10, 21:09
                "Burak" to możesz mówić do swojego starego, głąbie. Nie ma to jak bezkrytycznie
                z rozdziawionym pyskiem wsłuchiwać się co sobie w zamkniętych czterech ścianach
                swojego uczelnianego pokoiczku wydumał na tematy całego świata Jego Wielkość Pan
                Profesor. Sorry, od teoretyków wolę praktyków.
                • Gość: rex Re: Nie ma jak historyk bierze się za budowę dróg IP: *.szczecin.mm.pl 19.05.10, 23:49
                  Dramat buraka (a może raczej fart) polega na tym, że nie ma świadomości
                  swojego buractwa.
                  Buraka można łatwo poznać po tym, że zamiast argumentów używa obelg albo
                  wulgaryzmów (dupsko, głąb itp). Burak wie swoje i uważa, że rozmówcę
                  należy osmieszyc albo ponizyć, a nie - przekonać. Bierze się to stąd, że
                  dla buraka takie słowa jak dyskusja czy argument nie mają realnego
                  znaczenia, w przeciwieństwie np. do słów młot czy noga. Burak nie mysli
                  abstrakcyjnie.
                  • Gość: fikux Re: Nie ma jak historyk bierze się za budowę dróg IP: *.chello.pl 20.05.10, 01:54
                    Tylko bez tej napuszonej gadki. To jest właśnie twój dramat, że możesz sobie jak
                    reszta pseudo-autorytetów pomarudzić sobie na jednym czy drugim forum i nic z
                    tego nie wynika.
                    Najpierw zaczynasz używać inwektyw, a później dostając ripostę nadymasz się jak
                    balon i piszesz że to nieładnie. Zdecyduj się na jakąś jednoznaczną postawę,
                    pseudointeligencie.
                • Gość: Aga Re: Nie ma jak historyk bierze się za budowę dróg IP: *.static.arcor-ip.net 20.05.10, 21:07
                  Rozumiem "fikux", że ty się uważasz za praktyka. Oby takich mniej!
                  Tylko śmiać się można.
      • gozal Re: Jaki ma być Nasz Wspólny Szczecin: Dumny czy 20.05.10, 18:44
        krencik, w tym aspekcie to ty nie masz racji, a nie autor artykułu.
        autor słusznie zauważył,. że jest duża nierównowaga w traktowaniu
        pieszych i rowerzystów oraz - ludzi często z drugiej strony barykady -
        kierowców. nie chodzi o to, żeby wygonić w ogóle samochody z miasta,
        TYLKO Z ODPOWIEDNIEJ SZEROKOŚCI CHODNIKÓW, GDZIE NIE MAJĄ PRAWA
        PARKOWAĆ Z WIELU PRZYCZYN (blokowanie przepływu pieszych,
        niewystarczająca wytrzymałość chodników, które pod ciężarem samochodów
        pękają itp.). trzeba tak zorganizować miejsca parkingowe, aby samochody
        w ogóle nie przeszkadzały pieszym jak na obrazku. myślisz, że ten
        palant zostwił półtora mietra dla przechodniów? nawet gdyby, to zajmuje
        najwygodniejze miejsce - równe płyty chodnikowe, w dodatku przekracza
        linię wyznaczającą miejsce parkingowe. czemu ja mam go omijać i się
        męczyć na swoim terytorium W MIEJSCU RUCHLIWYM, UCZĘSZCZANYM PRZEZ
        PIESZYCH, POŁOŻONYM W CENTRUM MIASTA i łazić (często w obcasach) po
        tych piep....ych nierównych kosteczkach, ustępując miejsca autom, które
        wjeżdżają zbyt głęboko? niestety kierowcy nagminnie zlewają sobie
        linie wyznaczające granicę między chodnkiem a parkingiem i parkują jak
        ten właściciel dużego samochodu, obawiającego się o podrapanie tyłka
        prze inne samochody, ale już nietroszczącego się o to, jak miną się
        dwie osoby, nie daj boże dwie matki z wózkami, idące w przeciwnych
        kierunkach. czemu to one mają się ocierać o mury kamienic, żeby dobrze
        robić samochodom? brak krawężników oraz wyznaczenie przy wąskich
        chodnikach miejsc do parkowania po skosie, a nie wzdłuż jezdni,
        prowadzi do pogwałcenia swobody poruszania się pieszych.
        a z tymi kilometrami od miejsca parkingowego nie przesadzaj. mieszkam
        pod pocztą i ludzie wjeżdżają pod samo wejście, choć kilkadziesiąt -
        sto metrów dalej za rogiem ulicy są puste miejsca. cham
        chamempozostanie i nawet od chama ciebie wyzwie, jeśli zwrócisz mu
        uwagę. wożąc swoje tłuste du.ska, niektórzy chcą podjechać do samego
        kiosku, urzędu, mając w tymże du..ku interes pełnoprawnych użytkowników
        kawałka ziemi, który bezprawnie blokują. poza tym kierowcy nie chcą
        płacić za parkowanie, więc pchają się na cudze podwórka, blokując nawet
        doście do śmietników mieszkańców.
        i z takm chamstwem, bezmyślnością i bezczelnością zmotoryzowanych
        trzeba walczyć. nie może się miasto uchylać od rozwiązań, które będą
        zapobiegać i karać chamstwo deblinych kierowców. nie może udawać, że
        problem nie istnieje, albo oczekiwać, że sam się rozwiąże.
    • Gość: Ktos Re: Jaki ma być Nasz Wspólny Szczecin: Dumny czy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.05.10, 17:55
      Szczecin ma sie preznie rozwijac, pozyskiwac inwestorów, dbac o
      czystosc i byc jedna z kilku najwiekszych "lokomotyw wzrostu" w
      Polsce napedzajacych rozwój calego kraju! - taka jest moja wizja
      rozwoju tego miasta.

      Plakatami kfyfkowych plywajacych ogrodów w 2050 roku wycieram sobie
      buty i tyłek tyle ta kfyfkowa wizja dla mnie i dla wiekszosci jest
      warta, nie wnosi nic poza pomalowanymi autobusami, bledami
      ortograficznymi, kaleczeniem nazwy miasta i Bog wie czym jeszcze.
      • Gość: ZED Re: Jaki ma być Nasz Wspólny Szczecin: Dumny czy IP: *.mysmart.ie 19.05.10, 18:31
        ja bym dodal, ze przez ta wizje wypelzlo niewiarygodnie wiele idiotow-
        malkontentow. jakby nic nie bylo nie byloby tyle pierdzenia i jekow.
        • Gość: asa Re: Jaki ma być Nasz Wspólny Szczecin: Dumny czy IP: *.nitka.net.pl 19.05.10, 21:12
          Zgadzam się. Samo odzyskanie chodników dla pieszych byłoby wielkim krokiem w
          kierunku rewitalizacji.
    • Gość: mietek Jacyna-Witt dała już odpowiedź IP: *.adsl.inetia.pl 19.05.10, 21:28
      W zeszłym roku radna Jacyna-Witt napisała tekst o normalnym
      Szczecinie dając tym jasną odpowiedź na zadane pytanie.
      www.jacyna-witt.pl/index.php?m=blog&bm=6&bpm=0&blog=281&lg=1
      • Gość: ZED nikogo nie obchodzi zdanie Jacyny IP: *.mysmart.ie 19.05.10, 23:24
        • Gość: mgr Re: nikogo nie obchodzi zdanie Jacyny IP: *.szczecin.mm.pl 20.05.10, 00:01
          Mylisz się, wielu ludzi obchodzi!
          • Gość: ZED nikogo myslacego i rozsadnego IP: *.mysmart.ie 20.05.10, 02:00
    • ew-a34 Jaki ma być Nasz Wspólny Szczecin: Dumny czy no... 20.05.10, 05:59
      Dawno nie czytałam tak prosto napisany i przez to zrozumialy , chyba
      dla każdego, artykuł. Wiele prawd i konkretow. I wcale nie
      niemozliwy do realizacji .Ta wizja ma podstawy w postaci miasta
      uksztaltowanego jak zadne w Polsce .Tylko te drobiazgi - ktroe
      nalezy mądrze rozwiazac. Przez odpowiedznich ludzi. Czy takich
      madrych ludzi nam brakuje? Alez skad.. są , trzeba tylko po nich
      sięgnąc.
      • Gość: urbanista Re: Jaki ma być Nasz Wspólny Szczecin: Dumny czy IP: *.chello.pl 03.06.10, 01:16
        ew-a34 napisała:

        > Dawno nie czytałam tak prosto napisany i przez to zrozumialy ,
        chyba
        > dla każdego, artykuł. Wiele prawd i konkretow. I wcale nie
        > niemozliwy do realizacji .Ta wizja ma podstawy w postaci miasta
        > uksztaltowanego jak zadne w Polsce .Tylko te drobiazgi - ktroe
        > nalezy mądrze rozwiazac. Przez odpowiedznich ludzi. Czy takich
        > madrych ludzi nam brakuje? Alez skad.. są , trzeba tylko po nich
        > sięgnąc.

        Trudno się z Tobą nie zgodzić.
    • Gość: czy-telniczka Re: Jaki ma być Nasz Wspólny Szczecin: Dumny czy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.10, 14:22
      low-key napisała:

      > Panie profesorze, jeśli wnioski płynące z pana analizy sprowadzają się
      > do tego że: 1) zmieńmy Krzystka - będzie lepiej,
      > 2) zgońmy w centrum samochody z chodników - szczecin odżyje... ufff

      Myślę że to jest indywidualny odbiór tematu przez autora art. - to prawo :)

      > - marna ta pańska analiza - spłyca pan niesamowicie.
      > Fakt można powiedzieć że jest pan erudytą - przynajmniej w zakresie
      > historii, ale zagadnienia urbanistyczne i ekonomia miasta to
      > zdecydowanie nie Pańska domena...

      To jest naturalne - ale docenić należy brak bierności i reakcję autora.

      > Poza tym brakuje mi obiektywizmu w pańskiej ocenie dzisiejszego Szczecina > i
      momentami jest ona sprzeczna z faktami.
      > Reasumując: część historyczna - 5, część o Szczecinie - niedostateczny.

      Ja tu też doceniam szczerość wypowiedzi.
      Uwagę moja zatrzymał ten akapit:

      cyt.
      "Otwarty na co dzień"

      "Szczecin winien być otwarty przede wszystkim na potrzeby swoich mieszkańców, a
      te są znane: bezpieczeństwo, schludność, cisza, dobra komunikacja publiczna,
      atrakcyjny rynek pracy.

      Tymczasem u nas powiela się błędy miast zachodnioeuropejskich sprzed
      kilkudziesięciu lat. Rozprawia się o olimpijskich basenach i stadionach za
      kilkaset milionów złotych, podczas gdy potrzebujemy głównie rekreacji na co
      dzień. Bez niej nie ma zresztą sportu wyczynowego.

      Obiekty sportowe wybudowane z pomocą publiczną winny być otoczone wianuszkiem
      centrów rekreacyjno-rehabilitacyjnych: dochodowych, ale w razie potrzeby celowo
      dotowanych. Najmłodsi uczą się w nich pływać, młodzież wyładowuje nadmiar
      energii, ludzie w wieku średnim zrzucają stres związany z pracą, a najstarsi i
      chorzy po prostu się leczą.

      Miasto nie może przypominać wiśni japońskiej, która rozkwita - jak teraz przed
      oknem mej pracowni - pięknem absolutnym, ale tylko na kilkanaście dni w roku.
      Musi być przyjazne na co dzień, nie zaś atrakcyjne od święta".

      -----
      Każde pokolenie ma swój idealny świat - miasto to organizm z kilku pokoleń.
      Jeśli nie będzie żadnej grupy wykluczonej to spory umilkną - radość życia:))

      > Reasumując: część historyczna - 5, część o Szczecinie - niedostateczny.

      Moja ocena poprzednia była bardziej krytyczna - a ten artykuł pisany przez
      historyka/mieszkańca/wyborcę i obserwatora życia - ocena dobra (4) (:
    • Gość: Vlad.H. Napewno najwazniejsze sa podstawy IP: *.cable.quicknet.nl 20.05.10, 21:43
      czyste chodniki bez dziur, czyste miasto, punktualna komunikacja miejska, to nie
      sa jakies wielkie punkty w programach politycznych ale ludzie to doceniaja bo
      dzieki temu poprawia sie jakosc ich zycia.

      Sukces odniesie wlasnie taki prezydent i tacy radni ktorzy zajma sie tymi
      podstawowymi sprawami, nie watpie ze mozna rozwiazac wiekszosc z nich w czasie
      jednej kadencji i na spokojnie ubiegac sie o reelekcje - trzeba tylko chciec
      • andreas.007 Szczecin codzienny, w którym zyjemy 20.05.10, 21:45
        Szczecin codzienny, w którym zyjemy

        "Szczecin winien być otwarty przede wszystkim na potrzeby swoich mieszkańców, a
        te są znane: bezpieczeństwo, schludność, cisza, dobra komunikacja publiczna,
        atrakcyjny rynek pracy. Tymczasem u nas powiela się błędy miast
        zachodnioeuropejskich sprzed kilkudziesięciu lat. Rozprawia się o olimpijskich
        basenach i stadionach za kilkaset milionów złotych, podczas gdy potrzebujemy
        głównie rekreacji na co dzień. Bez niej nie ma zresztą sportu wyczynowego.
        Obiekty sportowe wybudowane z pomocą publiczną winny być otoczone wianuszkiem
        centrów rekreacyjno-rehabilitacyjnych: dochodowych, ale w razie potrzeby celowo
        dotowanych. Najmłodsi uczą się w nich pływać, młodzież wyładowuje nadmiar
        energii, ludzie w wieku średnim zrzucają stres związany z pracą, a najstarsi i
        chorzy po prostu się leczą. Miasto nie może przypominać wiśni japońskiej, która
        rozkwita - jak teraz przed oknem mej pracowni - pięknem absolutnym, ale tylko na
        kilkanaście dni w roku. Musi być przyjazne na co dzień, nie zaś atrakcyjne od
        święta."
    • Gość: berlińczyk do low-key IP: *.static.arcor-ip.net 21.05.10, 11:08
      Oh, low-key, trzeba czytać. On nawiązuje nie do żeromskiego lecz do
      swojego własnego artykulu, a właściwie trzech artykułów sprzed
      jakichś dwoch miesięcy. Ostatni z nich był chyba pod tytułem "Sen o
      europejskiej Kalifornii". Przeczytaj je w całości, a zmienisz
      zdanie, także o tej ekonomicznej części. To jedyny rozsądny i pełny
      głos w debacie o Szczecinie od wielu lat, pownie od 1989.
      • Gość: asa Re: do low-key IP: *.nitka.net.pl 21.05.10, 12:02
        NIECH ŻYJE PARKOWANIE BYLE GDZIE!
        • Gość: . Re: do low-key IP: *.static.arcor-ip.net 21.05.10, 14:57
          Najlepiej wszystkie samochody przed twoim mieszkaniem. Niech żyje!
          Anarchistka, prowokatorka czy żartowniś.
    • Gość: andrew Re: Jaki ma być Nasz Wspólny Szczecin: Dumny czy IP: *.chello.pl 23.05.10, 09:57
      a mi sie niepodoba ta wizja miasta.

      miasto ma byc dla samochodow. szerokie ulice i waskie chodniki.
      bierzmy przyklad z Detroit czyli MotoCity.

      W Szczecinie sa gigantyczne korki.

      Powinno sie zmienic nastepujace rzeczy:
      Ul. Wyzwolenie - zlikwidowac pas zieleni przy torowisku, zabetonowac torowisko
      (zeby bylo to torowisko polaczone z pasem ruchu) oraz zwezic chodniki. odrazu z
      3 pasow ruchu zrobi sie 6 (jeden na pasie zieleni, drugi na torowisku i trzeci
      na chodniku) w kazda strone.

      po co nam tyle chodnikow? trzeba drogi poszerzac.

      na moscie pionierow srodkową część mozna oddac do ruchu drogowego.
      budujmy mosty na odrze - w rejonie stoczni nie ma jak przejachać do Dąbia.
      • Gość: euzebio Re: Jaki ma być Nasz Wspólny Szczecin: Dumny czy IP: *.static.arcor-ip.net 23.05.10, 14:27
        Zbyt to dosłowne, aby się nie domyślić, że to tylko prowokacja.
        • Gość: andrew Re: Jaki ma być Nasz Wspólny Szczecin: Dumny czy IP: *.chello.pl 23.05.10, 17:44
          to nie jest zadna prowokacja.

          to wizja normalnego miasta.
          • Gość: euzebio Re: Jaki ma być Nasz Wspólny Szczecin: Dumny czy IP: *.static.arcor-ip.net 23.05.10, 21:03
            Tyle że sprzed stu lat. Przeniosłeś się wstecz Andrew. Dzisiaj nawet
            Nowy Jork ucieka przed taką wizją, gdyż nie chce stracić
            mieszkańców.
    • m.moskwa Sposob na korki? zamknac ulice w centrum 24.05.10, 17:09
      Najnowsze badania i praktyka dowodza, ze najskuteczniejszym sposobem walki z korkami i spalinami jest ZAMYKANIE pasow lub calych ulic w centrach miast, oddawanie pasow ruchu dla autobusow, rowerow. Ludzie zamiast marnowac czas i nerwy w korkach z czasem wybiora alternatywne sposoby poruszania sie po miescie: Rower, autobus, tramwaj. Sprawdzone w wielu NOWOCZESNYCH miastach europejskich.

      WIEKSZE, SZERSZE ULICE OZNACZAJA WIECEJ SAMOCHODOW I WIEKSZE KORKI I ZANIECZYSZCZENIE!

      MNIEJ ULIC W CENTRACH OZNACZA WIECEJ ROWEROW, PLYNNIEJSZA KOMUNIKACJE

      KTO BYL W ROTTERDAMIE, KOPENHADZE? MIASTA W KTOREYCH PRAWIE NIE MA KORKOW, A CO JEST? ROWERY, ROWERY, ROWERY i piesi.

      Szczecin jest miastem niewielkim. Mysle Z DOBRA KOMUNIKACJA ROWEROWA daloby sie przejechac caly w granicach 45min lub mniej spokojnym tempem.
      W tej chwili jednak chec poruszanie sie na rowerze w centrum graniczy z szalenstwem i samobojstwem.
      Poruszam nie Rowerem, motocyklem oraz samochodem, preferuje jednak ten pierwszy, choc latwo nie jest. Nie przypadkiem uzylem wielkiej litery.
      • Gość: euzebio Re: Sposob na korki? zamknac ulice w centrum IP: *.static.arcor-ip.net 25.05.10, 00:02
        To oczywiste m. moskwa. Tylko jak to przetłumaczyć władzom
        Szczecina? Może gdyby czuły większy nacisk mieszkańców, musiałby się
        nimi przejąć. Samo wołanie, jak to robi Piskorski, na pewno nie
        starczy, nawet jeśli uświadamia i przez to niektórych budzi. Problem
        w tym, że szczecinianie są bardzo słabo zorganizowani. Gdy władze
        Poznania chciały zlikwidować planowany park, tysiące wyległy na
        ulice i rada maista natychmiast cofneła swoją decyzję. Ale jak
        wyciągnąć na ulicę tysiące szczecinian, skoro oni w nic już nie
        wierzą i wszystkiego mają dość?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka