stettiner
19.02.02, 12:57
To jest historia z Kuriera:
STO naukowych niemieckich książek z historii, etnografii i historii sztuki
straciło wczoraj Muzeum Narodowe w Szczecinie. Przywiózł je w darze samochodem
dr Kurt Droge z Oldenburga, jeden z dyrektorów Federalnego Instytutu Kultury i
Historii Niemieckiej we Wschodniej Europie. Samochód został skradziony sprzed
Domu Marynarza, gdy jego właściciel na chwilę poszedł do recepcji zapytać o
parking.
Dr Kurt Dr�ge od dawna współpracuje z Muzeum Narodowym. Obecnie, wspólnie z
jego pracownikami, przygotowuje książkę poświęconą Ludwigowi Mostowi (1807-83),
jednemu z XIX-wiecznych malarzy szczecińskich, która ma się ukazać z okazji
200. rocznicy urodzin artysty. Książki dla Szczecina zbierał przez kilka lat,
kupując m.in. za własne pieniądze w antykwariatach. Dla tych, którzy ukradli
samochód, raczej nie będą miały żadnej wartości. Co się z nimi może stać?
Dyrekcja Muzeum Narodowego prosi o kontakt osoby, które wiedziałyby cokolwiek o
losie książek. Numer telefomu w Szczecinie: 43-36-070.
Straszny wstyd. Rozumiem, że złodziej nie wybiera czy to Niemiec dla naszego
muzeum zasłużóny czy nie, choćby dlatego, że skąd ma wiedzieć, ale czuję
niesmak.
Po drugie żal książek.
A propos: czy książka o Moscie ukaże się też po naszej stronie granicy?