Od początku uważałem, że to chory pomysł. Pewnie chcą więcej zarobić i stawiają operę pod ścianą. Namiot były droższy, ale w 100% należałbym do miasta, czyli po przeprowadzce nie trzeba byłoby wydawać pieniądze na wynajęcie namiotu na Dni Morza i inne plenerowe wydarzenia. Wtedy wyśmialiście ten pomysł.