Dodaj do ulubionych

Gdzie podzieje się nasza opera?

25.05.10, 15:20
"Np. realizacja projektu budowlanego Centrum Dialogu Przełomy, który
Robert Konieczny zrobił na najwyższym poziomie, kosztuje 30 mln. My
zarezerwowaliśmy na takie muzeum 5 mln." (Wituś-Sprytuś)

Nie możemy też zapominać o wybudowaniu Mauzoleum Powstańców
Styczniowych (z filią na miejsce pamięci Insurekcji Kościuszkowskiej
wraz z repliką zwłok Naczelnika Kościuszki, wykonaną przez zespół
pod kierunkiem M-me Tussaud), ponieważ zbliża się 150 rocznica
wybuchu Powstania Styczniowego.
Obserwuj wątek
    • Gość: XX Re: Gdzie podzieje się nasza opera? IP: *.chello.pl 25.05.10, 15:22
      Jak patrzę w te dobre, mądre, patriotyczne oczy Pana Marszałka, to
      aż mnie coś ściska... W dołku... Albo z drugiej mańki...
      • Gość: Co zalatuje lisem Re: Gdzie podzieje się nasza opera? IP: *.chello.pl 25.05.10, 15:44
        A po ch.. ci grubasie jakieś Przełomy , puszka bez dna , zostaw tam trawę z
        ławkami, to nie wyniesie cie 30 baniek .
        Ten bufet reprezentuje nasz region- kierownik kebaba Sahib.
        Idealnie nadaje sie do do zatykania dziur w wałach powodziowych.
        • Gość: gość Re: Gdzie podzieje się nasza opera? IP: *.chello.pl 25.05.10, 16:50
          Przełomy za 30 baniek mają być po to by jakaś nadęta nawiedzona
          była dziennikarka z Kuriera mogła zarabiać kasę jako pełnomocnik od
          tychże Przełomów i cała banda jakichś przełomowych styropianowców. I
          pan architekt, co ma nazwisko jak równie walnięta była dziennikarka
          GW Szczecin, która wygląda jak niedorozwinięta karlica.
    • Gość: qpa a może wakacje? IP: *.chello.pl 25.05.10, 15:58
      kto powiedział, że opera musi? niech sobie zrobią roczne wakacje. Kto
      powiedział że remont ma trwać 2 lata? Niech trwa rok, czy ktoś tu w
      ogóle myśli?
      • Gość: ma Niech grają "Na KUNCu korytarza"! IP: *.adsl.inetia.pl 08.06.10, 20:47
        Niech grają "Na KUNCu korytarza"! hehehe
    • Gość: Ktos Re: Gdzie podzieje się nasza opera? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.05.10, 16:03
      jak to gdzie ???? wedlug kfysftskowej wizji miala byc na srododrzu,
      wiec w czym problem ??? a no tak toz to tylko byla kfyfstkoswa
      wizja, ktora nie ma nic wspolnego z konkretnym dzialaniem... i nic
      wiecej.
      • Gość: Ktos Re: Gdzie podzieje się nasza opera? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.05.10, 16:05
        nie bedzie ani opery, ani filharmoni, ani ... niczego nie bedzie w
        europejskiej stolicy kultury.
        • Gość: czy-telniczka Re: Gdzie podzieje się nasza opera? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.10, 20:56
          Gość portalu: Ktos napisał(a):

          > nie bedzie ani opery, ani filharmoni, ani ... niczego nie bedzie w
          > europejskiej stolicy kultury.

          ----
          Po lekturze artykułu tu duży strach wyczuwam - ale nie wiem jeszcze
          z jakiego powodu ten cichy/słaby głos autora?

          Art cyt."- Sprawę powierzyliśmy osobom zarządzającym Operą.
          Może rzeczywiście zapominają, że to tylko siedziba tymczasowa?".

          Kto uzgadniał/ustalał wcześniej warunki wymagane dla tej działalności?

          cyt."Ale czy zarząd miał wziąć na siebie ciężar negocjacji z firmą prywatną? To
          nie jest nasze zadanie."

          Jeśli coś nie udało się - to my teraz też umywamy ręce :))) przekaz autora.
          Jaka i czy jest decydująca rola dyr. artystycznego?

          Do kogo obecnie należy opera? - a za jej przyszłe zyski/straty? to dla kogo?
          • Gość: Karolina Re: Gdzie podzieje się nasza opera? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.10, 08:59
            Warto czytać, zanim się coś napisze... Opera jest instytucją kultury
            i zgodnie z ustawą o organizowaniu i prowadzeniu działalności
            kulturalnej posiada osobowość prawną, co oznacza, że sama decyduje o
            swoich losach. Województwo Zachodniopomorskie (nie mylić z Gminą
            Miasto Szczecin, co jest notorycznym błędem wśród wymądrzających się
            forumowiczów)jako organizator - zapewnia środki na utrzymanie
            instytucji, obsadza stanowisko dyrektora, ewentualnie dokłada jakieś
            środki na inwestycje (jeśli są - nie powinno to dziwić. Przeciętny
            człowiek za swoją pensję kupuje żywność, odzienie, płaci bieżące
            rechunki. Jeśli mu starczy kasy, robi np. remont. Jeśli nie starczy -
            remontu nie robi). Dlaczego więc Zarząd miałby negocjować z
            właścicielem kina? Zabezpieczył odpowiednie środki w budżecie,
            spełnił więc swoją rolę. Kwestię negocjacji słusznie (czyt. zgodnie
            z obowiązującym prawem)pozostawiono instytucji kultury. Studiuję
            prawo administracyjne, więc to wszystko wiem. Wiem też, że inni mają
            prawo tego nie wiedzieć. Ale - jeśli się czegoś nie wie, to albo się
            milczy, albo rezygnuje z nadawania swojej wypowiedzi tonu pewności
            absolutnej i perfekcyjnego rozeznania. Te słowa kieruję nie tylko do
            przedpiszcy, ale też do tych, którzy stosują autorytarne wypowiedzi
            najeżone błędami merytorycznymi. Powtórzę się - warto czytać, drodzy
            państwo.
            • Gość: qpa Re: Gdzie podzieje się nasza opera? IP: *.chello.pl 26.05.10, 20:03
              Karolinko, jak skończysz studia, to może dopiero zabierz głos. Po
              pierwsze pisze się wystarczy, a nie starczy. starczy to może być
              uwiąd. Dyrekcja opery nie negocjuje z właścicielem kina, bo tam
              żadnego kina już nie ma. Negocjuje z właścicielem budynku. To tez
              spora różnica. Zanim tupniesz swoją śliczną nóżką, to może sama
              poczytaj, zanim coś napiszesz.
              • cool_turalny Re: Gdzie podzieje się nasza opera? 26.05.10, 21:37
                Czemu się czepiasz? Dziewczyna pisze z sensem, widać że rozumie problem.
                Natomiast Ty brak zrozumienia problemu zastępujesz czepianiem się dupereli.

                Absolutnie się zgadzam, że to dyrektor Opery powinien negocjować te sprawy a nie
                biec z płaczem do polityków prosząc o pomoc. A że mamy w Szczecinie model
                dyrektorowania Operą przestarzały, gdzie Pan Dyrygent próbuje być
                "człowiekiem-orkiestrą" jednocześnie dyrygując i dyrektorując (w rezultacie nie
                robiąc naprawdę dobrze ani jednego ani drugiego) to już inna sprawa.

                Ja w ogóle nie rozumiem jak Kunc mógł nie podpisać w sprawie "Colosseum"
                przynajmniej jakiegoś listu intencyjnego albo umowy przedwstępnej kiedy
                zakończono pierwszy etap negocjacji. Zostawił to na ostatnią chwilę, kiedy ekipy
                remontowe już szykują się do wejścia do Opery. Niestety - jako menedżer dał
                plamę. W konfrontacji z Golemą dał się przyprzeć do muru. I tak zawsze będzie,
                gdy dyrygent-menedżer/amator będzie się brał za negocjacje z zawodowym biznesmenem.

                Pomysł opery objazdowej jak najbardziej mi się podoba. Skoro to jest instytucja
                wojewódzka a nie miejska to niech wreszcie zacznie swoją "wojewódzką" misję
                wypełniać. Niech wreszcie ruszą w teren (tak jak to się dzieje z podobnymi
                instytucjami na Zachodzie), żeby także poza Szczecinem ludzie mieli dostęp do
                opery. Taki dwuletni trening wyjdzie instytucji na dobre. Niech pojadą do
                Koszalina, do Goleniowa, Świnoujścia (w Stargardzie jest piękna nowa sala) i
                zdobywają nową publiczność dla muzyki klasycznej.
                • Gość: koleszka_mieszka Magicy i tyle. Obazwei IP: 109.243.254.* 26.05.10, 22:16
                  "I tak zawsze będzie,
                  gdy dyrygent-menedżer/amator będzie się brał za negocjacje z zawodowym biznesmenem."

                  Zaraz, zaraz chwilunia... A PA
                  an Dyrektor Ekonomiczny Szymon R. od od czego jest? Od zabawiania baletnic?

                  OPera ma swoją kaskę i nie musi sie martwić o to czy ludzie przyjdą czy nie
                  • esmeralda_2 Re: Magicy i tyle. Obazwei 26.05.10, 22:36
                    Tu masz rację pan dyrektor ma swoją kaskę niezagrożoną i jeden i drugi, pan Kunc
                    po co ma się martwić tymi sprawami, od tego są inni.A co do niego na mój gust on
                    jest miernotą muzyczną. Szczecin nic nie straci,jak tego człowieka ze swoją
                    chałturą nie będzie.
                • Gość: qpa Re: Gdzie podzieje się nasza opera? IP: *.chello.pl 05.06.10, 21:14
                  tu się z tobą zgodzę, Kunc jest słabiutkim dyrektorem, skoro daje sobą
                  tak manipulować przez właściciela budynku. Takimi sprawami powinien
                  się zajmować dyr ekonomiczny lub administracyjny, a Kunc powinien
                  robić sztukę bo tylko na tym się zna.
                • Gość: Zdzisio Golema mecenas Kulturwy IP: *.pcmedia.com.pl 19.08.10, 11:53
                  Golema jako mecenas winien za friko dać budynek operze, albo niech nie będzie
                  ściemy i skończmy go nazywać mecenasem, gdzieś przeczytałem, że jakie miasto
                  taki mecenas, zgadzam się z tym, cienki mecenas to cienkie miasto, choć opera
                  należy do ulubionych przez bosów mafii części kultury, wystarczy obejrzeć Ojca
                  Chrzestnego III.
                  • Gość: kmicic Re: Golema mecenas Kulturwy IP: *.chello.pl 19.08.10, 14:10
                    W Ciecinie opery praktycznie nie ma - przynajmniej opery z
                    prawdziwego zdarzenia. Jest teatrzyk muzyczny, kiedyś przemianowany
                    na Operę i operetkę, aby potem przemianować go tylko na Operę. Jest
                    słaby dyrektor, bez wsparcia w samorządzie, będący jednocześnie
                    słabym dyrygentem, nielubiany przez zespół, jest też i zespół - a
                    raczej zespolik, kilkunastu instrumentalistów, drugie tyle
                    chórzystów, pięcioro solistów (słabiutkich) i ok. 10 tancerzy. Gdyby
                    rozpirzyć to w cholerę, miasto (i region - bo to kasa województwa).
                    A potem, jak się uporamy z kryzysem (jak pisze andreas), to
                    pomyślimy o rozrywkach - jak nas będzie stać, zbudujemy budynek
                    opery i skompletujemy zespół. A na razie - ani budynku, ani zespołu,
                    ot, grupka amatorów, udająca profesjonalistów. Nieprzypadkowo jest
                    to najsłabiej dotowany zespół operowy w kraju - między nim a Operą
                    Poznańską czy Wrocławską zieje przepaść. Kto ma uszy, ten słyszy...
              • Gość: Karolina Re: Gdzie podzieje się nasza opera? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.10, 12:25
                Czepiasz się słówek. Jednakoż, co do niefortunnego użycia
                słowa "starczy" - masz rację, przyznaję. W przypadku "negocjacji z
                właścicielem kina" - to przecież skrót myślowy, który jest dla
                szczecinian na tyle czytelny, że ma prawo istnieć.
                Złośliwie mogłabym dodać, że zdania rozpoczynamy wielką literą,
                podobnie jak nazwy własne (w tym przypadku Opera, a nie opera).
                Tylko co to wniesie do merytoryki naszej dyskusji?
            • Gość: Anatol Re: Gdzie podzieje się nasza opera? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.10, 23:59
              To pięknie, że studiujesz prawo administracyjne. Chwali się to i na pewno gdy
              skończysz studia i przeniesiesz swoją wiedzę do rzeczywistości będziesz
              skuteczna. Chciałbym tu tylko zaznaczyć drobną rzecz, a mianowicie to Zarząd
              Województwa zdecydował o podjęciu negocjacji z Panem Golemą (właścicielem
              budynku po byłym kinie koloseum) a nie Pan Dyrektor Kunc. Tak więc w skrócie: w
              dupie byłaś i gówno widziałaś.
              Dyrektor takiej instytucji jest związany decyzjami organizatora, a organizatorem
              jest Zarząd Województwa Zachodniopomorskiego. Gdyby było inaczej, to by Kunc
              dostał te 4 mln zł do budżetu. Zamiast tego dostanie dotację przedmiotową, z
              której musi się rozliczyć. Czyli wykonać zadanie. A zadaniem jest by Pan Golema
              zarobił, bo Pan golema sponsoruje obiady tym grubym brzuchom z zarządu.
              • Gość: Karolina Re: Gdzie podzieje się nasza opera? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.10, 12:20
                Nie lubię wdawać się w słowne przepychanki, ale nie lubię też gdy
                robi się ze mnie głupszą niż jestem ;) Nie twierdziłam w mojej
                wcześniejszej wypowiedzi, że to Kunc o czymś postanowił. Nie
                rozumiem więc przytyku, a tym bardziej kolokwialnego stwierdzenia na
                końcu pierwszego akapitu.
                Jeśli chodzi o środki finansowe, to trochę nie masz racji. 4 mln ma
                kosztować siedziba tymczasowa w okresie od jesieni 2010 do końca
                inwestycji, która przewidywana jest na koniec 2012 roku. Budżety
                jednostek samorządu terytorialnego ustalane są na rok (słownie:
                jeden :) ). Nie ma więc możliwości, by całość potrzebnych środków
                przekazać Operze jednocześnie, a tylko rocznymi transzami. Kolejna
                rzecz: koszty najmu i eksploatacji można pokryć ze zwiększonej
                dotacji przedmiotowej, ale już np. zakup sceny, jako wydatek
                inwestycyjny musi być przekazany dotacją celową, na podstawie
                stosownej umowy.
                I ostatnia kwestia: rzucanie haseł, że zaistniał jakiś układzik, na
                którym ktoś ma zarobić wymaga jakichś uzasadnień. Gdyby chodziło o
                to, że Golema ma zarobić, Zarząd przystałby na jego propozycję, a
                cała sprawa najprawdopodobniej nie ujrzałaby światła dziennego.
                Tymczasem stanowisko Zarządu jest jasne i - moim zdaniem - rozsądne.
                Swoją decyzją chce doprowadzić do powrotu do pierowtnie ustalonych
                cen.
                Widziałabym tu więc raczej chęć właścicieli budynku kina Colosseum
                do łatwego wzbogacenia się o jakąś tam kwotę. Bo z tego co pamiętam,
                to decyzja o przeprowadzce Opery do tymczasowej siedziby zapadła
                jeszcze w 2009 r., na podstawie oferty handlowej właściciela
                budynku. Na cztery miesiące przed planowaną przeprowadzką Euro
                Centrum Pomerania nagle zorientowało się, że źle wyliczyło koszty,
                przy czym pomyłka ta jest aż tak duża? Moim zdaniem podwyższenie cen
                w takim momencie jest próbą postawienia decydentów pod ścianą, z
                nadzieją na to, że będą musieli się zgodzić na nowe warunki, bo
                zabraknie czasu na znalezienie innego rozwiązania.
                Mam nadzieję, że wszystko zakończy się dobrze i dla Opery i dla nas -
                podatników.
                I nie wnikajmy już w to gdzie kto był i co widział, ok?
            • Gość: czy-telniczka Re: Gdzie podzieje się nasza opera? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.10, 13:01
              Gość portalu: Karolina napisał(a):

              > Warto czytać, zanim się coś napisze... Opera jest instytucją kultury
              > i zgodnie z ustawą o organizowaniu i prowadzeniu działalności
              > kulturalnej posiada osobowość prawną, co oznacza, że sama decyduje o
              > swoich losach.

              A do kogo kierowane jest to pouczenie? - tu widzę brak precyzji wymaganej
              w urzędzie i prawie.

              > Województwo Zachodniopomorskie (nie mylić z Gminą Miasto Szczecin,
              > co jest notorycznym błędem wśród wymądrzających się forumowiczów)
              > jako organizator - zapewnia środki na utrzymanie instytucji,

              cyt."Zarząd województwa już w ubiegłym roku postanowił, że będzie to budynek
              dawnego kina Colosseum przy ul. 5 lipca".

              Do kogo autorka tak/ten przekaz kierowała - gdy mało info w artykule.
              a odpowiadał kto? - napiszę tylko tak "taki uczeń jaka/ki mistrz/szkoła"

              to moje uzasadnienie:
              > Te słowa kieruję nie tylko do przedpiszcy, ale też do tych, którzy
              > stosują autorytarne wypowiedzi najeżone błędami merytorycznymi.

              Ten poziom i kultura słowa to tez szkoła?

              > Powtórzę się - warto czytać, drodzy państwo.
              Zapytam się co i gdzie warto czytać? czy np. to - życzę powodzenia w pracy i
              dużo mniej nie zadowolonych klientów/interesantów.

              > Przeciętny człowiek za swoją pensję kupuje żywność, odzienie, płaci
              > bieżące rachunki. Jeśli mu starczy kasy, robi np. remont.
              > Jeśli nie starczy - remontu nie robi).

              Tak ale zanim nie starczy :)))) to planuje analizuje różne/inne rozwiązania.
              Dlaczego więc Zarząd miałby negocjować z właścicielem kina?
              Brak odpowiedzi na podstawowe pytania - kto i dlaczego a umowa wstępna to?

              "Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło" - Operę objazdową akceptuję.


              • Gość: Misio Golema mecenasem IP: *.pcmedia.com.pl 25.08.10, 10:02
                Chodzi tu o forsę wywalaną w błoto, ale cos się zmienia skoro odmówiono
                zrobienia biznesu z Golemą, widocznie dał w łapę nie temu, co trzeba, gwiazda
                restauratora blednie, niedługo bedzie miał więcej kłopotów, i dobrze.
    • jb.pach Gdzie podzieje się nasza opera? 25.05.10, 16:35
      Pan Jablonski to byly prezes radia PLUS .A to czlowiek na stolku
      moim zdaniem delegowany przez kler .On dba o tych Panow w sukienkach
      • Gość: . Re: Gdzie podzieje się nasza opera? IP: *.chello.pl 25.05.10, 16:58
        jb.pach napisał:

        > Pan Jablonski to byly prezes radia PLUS .A to czlowiek na stolku
        > moim zdaniem delegowany przez kler .On dba o tych Panow w
        sukienkach

        Pan Jabłoński był wszędzie delegowany przez kler - w banku, w TV
        Szczecin, w Urzędzi Marszałkowskim, i na spotkaniu z ks. Isakowiczem-
        Zaleskim... I, co ciekawe, wszystkie partie chciały z nim
        współpracować - ciekawe dlaczego? Czy jest to tak wybitny
        intelektualista? A może tak koncyliacyjny człowiek? Albo po prostu
        wszyscy w tym regionie boją się gniewu księdza arcybiskupa
        metropolity? Podobno zresztą pan Jabłoński jesienią ma zostać
        marszałkiem województwa zachodniopomorskiego. Wtedy rzeka pieniędzy
        popłynie na Opus Doi, kurię metropolitalną, szkoły katolickie i
        pomniki pierwszych po wojnie biskupów szczecińskich - to skandal, że
        w tym mieście nie ma jeszcze monumentu upamiętniającego śp. ks. bp.
        Kazimierza Majdańskiego.
        • Gość: Co zalatuje lisem Re: Gdzie podzieje się nasza opera? IP: *.chello.pl 25.05.10, 18:06
          A ja ci mówię ,że SLD wystawi jabłońskiego na prezydenta , to komuszy człowiek
          a z kościołem ma powiązanie przez TW i ich prowadzących. tak mi to pasuje
          Widać Dyrygent stracił u nich parasol .
    • swarozyc Gdzie podzieje się nasza opera? 25.05.10, 16:49
      Znam opere za 3 grosze, ale dla was koneserzy sztuk pieknych a nieuzytecznych
      to chyba za malo...
      Tak trzymac!
      • Gość: Co zalatuje lisem Re: Gdzie podzieje się nasza opera? IP: *.chello.pl 25.05.10, 18:15
        Przyszedł Husejko z jabolem na przedstawienie w Operze.
        Husejko zauroczony : O tam fajna babeczka stoi,
        ale dlaczego ten kędzierzawy wymachuje do nie kijem?
        jabol: To dyrygent on dyryguje orkiestrą w ręku ma batutę .
        Husejko : Ale dlaczego ona krzyczy?
        • Gość: bb Re: Gdzie podzieje się nasza opera? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.10, 19:12
          smutne to
          • Gość: IP to IP Re: Gdzie podzieje się nasza opera? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.10, 08:38
            Swinoujście, Stargard, Goleniów lub Stepnica - te miasta nie będą miały
            problemu i jeszcze na adopcji naszej Opery zarobią.
    • Gość: anty-ZED-bredzik niekompetencja wyziera z każdego kłapnięcia szczęk IP: *.szczecin.mm.pl 25.05.10, 19:48
      Rany! To się w głowie nie mieści, że PO, czyli pożal się liberałowie tak się dają dymać przez jakichś handlarzy nieruchomościami. Przecież to ośmiesza tych pożal się polityków, których jedynym osiągnięciem życiowym jest dorwanie się do urzędniczej pensji!

      Żeby nie mieć przynajmniej dwóch gotowych scenariuszy na wypadek wydymania przez handlarza nieruchomościami! Toż przecież kupując mieszkanie człowiek bardziej myśli i kombinuje niż te ciamajdy z politycznego klucza pokazują...

      I znów okaże się na koniec, że durni podatnicy mają się cieszyć, że nie zapłacą 70% więcej a jedynie 30% więcej...
      • Gość: s Re: niekompetencja wyziera z każdego kłapnięcia s IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.10, 09:03
        Przecież jest wariant zastępczy. Jaki? Wróć do tekstu i się wczytaj.
        A z wnioskami na temat kompetencji lub ich braku lepiej chyba
        wstrzymac się do zakończenia sprawy. Oceniajmy efekty, w tym wypadku
        nie trzeba będzie długo na nie czekać.
        • Gość: anty-ZED-bredzik Re: niekompetencja wyziera z każdego kłapnięcia s IP: *.szczecin.mm.pl 26.05.10, 23:12
          1. Nie będę na nic czekał, bo komentuje tu i teraz, a jak poczekam to skończy się tylko tym, że będą urzędasy pieprzyć, że nie mieli wyjścia i tak jest dobrze, bo mogło być gorzej.
          2. Przeczytałem tekst i gdyby to był biznes to ujawnianie własnej strategii byłoby tylko kolejnym przejawem degrengolady umysłowej... a alternatywa jest delikatnie mówiąc idiotyczna. Zresztą jak całe planowanie inwestycji przez tych pożal się urzędników.
    • Gość: XX Re: Gdzie podzieje się nasza opera? IP: 62.69.221.* 26.05.10, 08:51
      Krzywdził wilk razy kilka... Skrzywdzili i Dyrygenta... Akurat teatr
      najmniej tego Pana interesuje.
    • goldnet Gdzie podzieje się nasza opera? 26.05.10, 09:00
      Gdzie nie pojedzie ważne aby dali czadu
      • Gość: ks. Re: Gdzie podzieje się nasza opera? IP: *.szczecin.mm.pl 05.06.10, 23:30
        Kunc jest dyrektorem z nadania PSL (kandydował przecież z tej partii na
        prezydenta Szczecina). PSL jest w koalicji (może byc z każdym) z PO i to jest
        proste. A pan Jabłoński może byc w kolacji z każdym i to też jest oczywiste!
        Suma summarum abp Dzięga rządzi!
        • Gość: Dr humbolt Re: Gdzie podzieje się nasza opera? IP: *.chello.pl 20.08.10, 00:30
          TO koniec szczecinskiej OPERY,
          • Gość: ( Re: Gdzie podzieje się nasza opera? IP: *.chello.pl 20.08.10, 00:36
            Zgadzam się. tylko Pacyna-Kit będzie mogła ją wskrzesić, tak jak stocznię.
            Zresztą ma na to patent.

          • Gość: . Re: Gdzie podzieje się nasza opera? IP: *.chello.pl 20.08.10, 01:33
            Gość portalu: Dr humbolt napisał(a):

            > TO koniec szczecinskiej OPERY,

            I całe szczęście. Amen. I ciszej nad tą trumną (pływającą?), bo dość
            zajmowania uwagi szczecinian jednym, słabym, bylejakim, źle
            prowadzonym teatrzykiem. Może nareszcie rozwiążą go w czortu...
    • Gość: piotrus Re: Gdzie podzieje się nasza opera? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.10, 23:55
      To może w teatrze współczesnym, a wspolczesny do polskiego a polski do muzeum, a
      muzeum do klubu 13 muz, a muzy do szczecin 2016, a szczecin 2016 do muzeum
      komunikacji a komunikacji do filharmonii a filharmonia do zamku a zamek na
      skolwin a skolwin do dąbia a dąbie do kany a kana do bramy a brama do officyny a
      officyna do radia a radio do telewizji a telwizja do gazety wyborzej a wyborcza
      do glosu a glos do kuriera a kurier?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka