fjestis 31.05.10, 14:24 Młodzi ludzie są nastawieni na nic, żeby to uściślić :-) Po co komu szkoła, kiedy każdy jest mądry, a mądrzejszy ten, któremu szybciej ładuje się Wikipedia? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: szara Re: Szkoła w czasach YouTube IP: *.chello.pl 01.06.10, 14:43 a na co ma być nastawiony system nauczania jak nie na rywalizację, skoro cały proces wychowania i w ogóle życia jest właśnie taki? Od urodzenia wmawia się dzieciom że nie są nic warte dopóki nie udowodnią że jest inaczej, a można to zrobić tylko w jeden uznany sposób: zdobyć więcej niż inni,rywalizować, okazać się lepszym ,zgromadzić- dyplomów, ważnych znajomości, drogich rzeczy itd. Samoocena została zdegradowana - liczy się to co mówią o nas inni. Czy rodzice albo nauczyciele mówią dzieciom że rywalizacja jest przeciwna człowieczeństwu, bo stawia sobie za cel zdominowanie, poniżenie innego człowieka? Ludzie powinni współpracować a nie rywalizować. A to czy dzieci będą wiedzę brać od nauczyciela czy z internetu to właściwie ma małe znaczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szara Re: Szkoła w czasach YouTube IP: *.chello.pl 01.06.10, 14:52 w naszych szkołach długo jeszcze nie będzie w cenie kreatywność, myślenie logiczne, współpraca itd skoro np na religii katolickiej ksiądz mówi że chłopcy mają o jedno żebro mniej a na biologii pani z tego się wyśmiewa - autentyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
goldnet Szkoła w czasach YouTube 01.06.10, 14:50 Pracodawca chce mądrego i błyskotliwego pracownika a nie dekla i szczura Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szara Re: Szkoła w czasach YouTube IP: *.chello.pl 01.06.10, 21:17 a ja chcę długiego i słonecznego lata :-), a swoich dzieci nie wychowywałam DLA PRACODAWCY Odpowiedz Link Zgłoś
tateti nauczyciele zostają w tyle 01.06.10, 21:26 nauczyciele mają problem bo dzieciaki prędzej łąpią nowinki techniczne i ogrywają ich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czy-telniczka Re: Szkoła w czasach YouTube IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.10, 13:42 Artykuł przeczytałam z uwagą i zainteresowaniem - jest potrzebna ta/ka zmiana. cyt. "W czasach naszych rodziców rolą nauczyciela było przekazywanie im wiedzy i informacji. Dzisiaj można powiedzieć, że znacznie lepszym źródłem jest internet". Najlepszym jest u ucznia głód wiedzy a droga i metoda to jego wybór. "Zadaniem współczesnego nauczyciela jest nauczyć uczniów korzystania z wiedzy dostępnej dla wszystkich, w jaki sposób ją selekcjonować, wybierać, co jest dla mnie ważne i wyciągać istotę rzeczy z ogółu". Tego to nie jestem pewna czy zdanie nauczyciela jest zawsze argumentem. Nadmiar informacji nieraz też przytłacza i zagłusza wewnętrzny głos dziecka. Moim zdaniem ważna też obserwacja dziecka od jego najmłodszych lat - jego kod jeżeli on będzie kontynuowany - to każda nauka staje się pasją/hobby. Zawsze ubolewam gdy obserwuję maluchy które niechętnie chodzą do szkoły. Uważam że dziecko w szkole powinno być samodzielne też w odrabianiu lekcji - a rola rodziców to wcześniej zapewnione naturalne warunki i podpowiedż dla rozwoju ale wybór - to wybór najpierw raczej dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś