Byliśmy w rowerowym raju

02.06.10, 18:01
nie chciałbym być złośliwy ale na tym rondzie jest trawa tak rewelacyjnie
przystrzyżona że u nas to od miesięcy pewnie by były krzyki że tego władza nie
zrobiła .....
    • linksys Byliśmy w rowerowym raju 02.06.10, 18:17
      Szczecin jest trochę zbyt rozległy na rower, no i te górki tu i ówdzie
      zniechecają.
      ..ale tu w Danii z przyjemnościa korzystam!
      • m.moskwa Re: Byliśmy w rowerowym raju 02.06.10, 19:16
        Dziekuje za istotna informacje na temat tego gdzie mieszkasz linksys. Co poza
        tym wnosi Twoj post?
        Co to znaczy "Szczecin jest zbyt rozlegly na rower"? Czy istnieje przepis ze aby
        dojechac powiedzmy z Pogodna do centrum rowerem, koniecznie trzeba objechac
        miasto do okola? Czy np. najpierw musze jechac na Prowobrzeze? Co za roznica czy
        jest on rozlegly czy nie jest? Nie rozumiem...
        Gdzie te gory Szczecinskie? No chyba ze jadac po bulki do sklepu trzeba zawsze
        zaliczyc Osow... Z kazda inna gora poradzi sobie bez problemu moja babcia.
        Pozdrawiam serdecznie
        Med venlig hilsen
        • Gość: SromotnikBezwstydn Re: Jdąc z Pogodna... IP: *.static.espol.com.pl 02.06.10, 19:37
          W połowie lat 80-tych pracowałem w Stoczni "PARNICA" (kto jeszcze pamieta?) przy ul Gdańskiej. Pewien kapitan statku który remontowaliśmy,codziennie przyjeżdżał do swej załogi,pełniącej wachtę, z Pogodna-ROWEREM ! Tylko,że wówczas reszta jeżdziła tramwajami i autobusami i ulice były przejezdne...
          Nota bene,ten kapitan miał takie powiedzonko:" NIE MA POLAKA,KTÓRY NIE UKRADŁ!"... A powtarzał to codziennie,wielokrotnie w trakcie rozmów,pukając przy tym ołowkiem w blat swego biurka.:-)
          • Gość: anty-ZED-bredzik Re: Jdąc z Pogodna... IP: *.szczecin.mm.pl 02.06.10, 21:18
            Pewnie mówił to z autopsji.

            A ulice były puste, bo na samochody były zapisy...
        • Gość: mariner Re: Byliśmy w rowerowym raju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.10, 21:46
          Wystarczy ze jadac do domu musze wdrapac sie na Warszewo :)
          Mam nienajgorszy rower, lubie jezdzic, czesto jezdze po puszczy
          Wkrzanskiej ale zamiany samochodu na rower w normalnej codziennej
          eksploatacji jakos sobie w szczecinie nie wyobrazam.
          Podobno krzystek raz pojechal do pracy rowerem, pytalem czy tez
          rowerem wracal po pracy do domu i informacji nie uzyskalem.Chetnie
          bym cos takiego sam zobaczyl :)
      • Gość: obieżyświat Re: Byliśmy w rowerowym raju IP: *.chello.pl 03.06.10, 00:24
        linksys napisał:

        > Szczecin jest trochę zbyt rozległy na rower, no i te górki tu i
        ówdzie
        > zniechecają.
        > ..ale tu w Danii z przyjemnościa korzystam!

        To jakiś nonsens? Ludzie jeżdżą nawet po prawdziwych górach, a tu
        się komuś maleńkie szczecińskie pagórki, wszystkie niemal do
        pokonania nawet bez przerzutki, wydają czymś strasznym. Więcej
        rowerów to więcej ludzi zdrowych, więcej miejsca w mieście,
        bezpieczniej, ciszej, mniej spalin. Brawo Autorze!
      • Gość: gosciu Re: Byliśmy w rowerowym raju IP: 77.75.167.* 03.06.10, 14:41
        No tak... a tzw "Wielka Kopenhaga" nie jest rozlegla ?
    • fastadamek Byliśmy w rowerowym raju 02.06.10, 19:51
      W Szczecinie nie ma ścieżek rowerowych tylko pseudo ścieżki wykonane z kostki,
      które są częścią chodnika dla pieszych, co prowadzi do niebezpiecznych
      potrąceń, a nie są one częścią drogi mimo że kierujący rowerem podlega tym
      samym przepisom drogowym jak kierujący pojazdem.
      Ścieżki rowerowe powinny być wykonane z asfaltu i być integralną częścią drogi
      a nie chodnika tak jak jest na całej europie. Ludzie którzy projektują i
      zatwierdzają użycie kostek <łapówki> powinni zostać odsunięci raz na zawsze.
      • niewinna Re: Byliśmy w rowerowym raju 02.06.10, 20:01
        Chcieć to móc. Jeździłam przez letnie miesiące ze Słonecznego na Pogodno do
        pracy 24 km w jedną stronę. Uparłam się ale jednak poległam. Brak ścieżek,
        ścieżki porośnięte trawą, kończące się znienacka, konieczność wrzucania roweru
        na bary i wchodzenia na schody, mijanki z pieszymi, klaksony kierowców a potem
        osiem godzin w biurze i z powrotem to samo. No nie dałam rady ale było pięknie
        momentami. Ludzie przecież to miasto aż się prosi o cywilizowany ruch rowerowy.
        Moim zdaniem jest do tego stworzone! Powinien być to priorytet władz.
        Uporządkowane i bezpieczne ścieżki może umożliwiłyby ruch nawet zimową porą?
      • Gość: piernik Re: Byliśmy w rowerowym raju IP: 188.33.143.* 02.06.10, 22:26
        asfalt? bzdura, a w czym przeszkadza kostka "brukowa".Jeżeli chodzi o kolizje z
        pieszymi, to Ci drudzy powinni się nauczyć gdzie ich miejsce na chodniku, a nie
        chodzą jak te święte krowy.A może zamiast ścieżek rowerowych(asfaltowych)
        wybudujmy tor saneczkowy.
        • fastadamek Re: Byliśmy w rowerowym raju 02.06.10, 23:25
          Poczytaj, zrób sobie wycieczkę do niemiec, daleko nie mamy, Nie było by problemu
          z pieszymi gdyby sciezki byly wytyczone przez kompetentnych ludzi znających
          temat. pozd

          www.rowerowa.zgora.pl/?page_id=57
          forum.police.info.pl/printview.php?t=4303&start=180&sid=29ffbffbb16aa7f2569a1c4765e4d45e
        • Gość: Off Fizyka, panie f i z y k a !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.10, 11:07
          Kostka brukowa (swoją drogą małomiasteczkowe gó..., z uporem maniaka wciskane w Polsce wszędzie), stawia kołom większy opór niż asfalt, człowiek szybciej się męczy.
          • Gość: anty-ZED-bredzik Re: Fizyka, panie f i z y k a !!! IP: *.szczecin.mm.pl 03.06.10, 21:14
            I dlatego trzeba przerobić w Polsce każdy chodnik na asfaltowy... :-))
      • Gość: Ojciec Siwek Re: Byliśmy w rowerowym raju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.10, 23:20
        Najnowsza technologia budowy ścieżek zastosowana została w części uzdrowiskowej
        Kołobrzegu. Ścieżki rowerowe wykonane są z materiału nazwijmy go "żywicopodobnym
        granulatem", ponoć trwalszego od betonu, przepuszczającego wodę,
        niehigroskopijnego. Po takiej ścieżce jedzie się bardzo równo, miękko i
        niezwykle przyjemnie. Polecam.
    • Gość: Maxim Re: Byliśmy w rowerowym raju IP: *.lmglasfiber.com 02.06.10, 20:48
      Podstawową przeszkodą w tym aby w Szczecinie udział rowerów w ruchu
      miejskim się zwiększył nie jest mentalność i brak ścieżek rowerowych.
      Jak można było dopuścić do sytuacji, że "nowy" most z Basenu
      Górniczego w kierunku Prawobrzeża nie ma ścieżki rowerowej.
      Rowerzyści muszą kierować się najpierw w kierunku Dąbia i nadkładać
      olbrzymi dystans. Ta sytuacja to esensja ubiegłosystemowej
      urbanistyki i braki - olbrzymie dziury - w postrzeganiu
      współczesnych potrzeb społeczeństwa. Magistrat,
      opracowujący "specjaliści" i urzednicy to banda eunuchów bez
      jakiejkolwiek wizji.
      Można to jeszcze uratować.. Długa rampa wjazdowa maksymalnie
      łagodząca kąt podjazdu w miejscu gdzie trasa z Basenu Górniczego na
      Dąbie krzyżuje się z przebiegającą nad nią trasą Basen -
      Prawobrzeże. I niech nikt z komentujących nie wypisuje, że to
      niemożliwe. W Bergen w Norwegii jechałem kilkusetmetrowym tunelem
      dla rowerzystów i pieszych wykutym w skale pod olbrzymim gmachem.
      Problemem może być barierka oddzielająca jezdnię od chodnika - jest
      ona w takiej odległości od barierki pomiędzy chodnikiem a skrajem
      mostu, że dwa rowery nie mogą się minąć jeśli jeden się nie
      zatrzyma. Ale jak to w Polsce.. Pewnie jest jakiś przepis mówiący że
      barierka pomiędzy jezdnią a chodnikiem nie może być bliżej jedni niż
      X. I choć nawet przesunięcie jej w kierunku jezdni o 40 centymetrów
      nie zagroziłoby ruchowi pojazdów mechanicznych to i tak nie da się
      tego przeskoczyć bez wielomiesiecznych przepychanek na poziomie
      ministerialnym przez prywatną inicjatywę obywatelską. W tym samym
      urzędzie jednak dopuszczono do wybudowania chodnika na którym dwa
      rowery nie są w stanie się minąć.. To Polska.. narodowość dumna i
      honorowa.. państwowość nie godna pogardy..
      • lehoo Re: Byliśmy w rowerowym raju 03.06.10, 10:34
        "W Bergen w Norwegii jechałem kilkusetmetrowym tunelem
        dla rowerzystów i pieszych wykutym w skale pod olbrzymim gmachem "

        Kasa misiu, kasa
        • Gość: turysta Re: Byliśmy w rowerowym raju IP: *.chello.pl 04.06.10, 08:31
          > Kasa misiu, kasa

          Za te miliony wtapiane bez dna w transport samochodowy, już dawno mielibyśmy w
          Szczecinie sprawnie funkcjonujący system komunikacji rowerowej. Nie wspominając
          już o tym, jak wiele poniemieckich dróg rowerowych zostało przemienione w
          parkingi.. Jak więc widać - nie kasa, tylko brak odpowiednich rąk w urzędzie..
    • Gość: anty-ZED-bredzik i trzeba było tam zostać... IP: *.szczecin.mm.pl 02.06.10, 21:16
      No i po cholerę wracaliście z Raju?
      • Gość: bartek Re: i trzeba było tam zostać... IP: *.cable.smsnet.pl 02.06.10, 22:21
        po to by zrobić rowerowy raj w szczecinie.
        • Gość: bardzo dobrze Re: i trzeba było tam zostać... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.10, 23:23
          szukajcie jak najwiekszej ilosci nowych rozwiazan - tego wlasnie trzeba - popieram!
        • shp80 Re: i trzeba było tam zostać... 02.06.10, 23:56
          Gość portalu: bartek napisał(a):

          > po to by zrobić rowerowy raj w szczecinie.

          ..ale przede wszystkim po to, żeby powkurzać antyZEDbredzia, dla którego
          wiaderko z farbą to recepta na szczecińską infrastrukturę rowerową.. ;)
          • Gość: anty-ZED-bredzik Re: i trzeba było tam zostać... IP: *.szczecin.mm.pl 03.06.10, 00:09
            Lepsze to niż roszczeniowa postawa przygłupa za pieniądze podatnika...
            • shp80 Re: i trzeba było tam zostać... 04.06.10, 08:33
              Gość portalu: anty-ZED-bredzik napisał(a):

              > Lepsze to niż roszczeniowa postawa przygłupa za pieniądze podatnika...

              A skąd te założenie burku, że nie jestem podatnikiem?
              • Gość: anty-ZED-bredzik Re: i trzeba było tam zostać... IP: *.szczecin.mm.pl 04.06.10, 12:15
                Dotąd oszołomie, tylko ZED do ludzi od psów na tym forum się odzywał. Ale tak mi się zdaje, że wszystkich podatków kanapowej organizacji zwolenników asfaltu nie starczyłoby nawet na jedną nitkę na Gdańskiej - i to gdyby całe życie odkładali.

                • shp80 Re: i trzeba było tam zostać... 04.06.10, 23:15
                  >Ale tak m
                  > i się zdaje..

                  Masz rację. Zdaje ci się.
        • Gość: anty-ZED-bredzik Re: i trzeba było tam zostać... IP: *.szczecin.mm.pl 03.06.10, 00:08
          Za czyją kasę? Bo tu po forum grasują chore oszołomy, którym się wydaje, że należy im wykładać ścieżki asfaltem i budować jedynie autostrady - wyśmiewają te przygłupy potrzeby 99% rowerzystów, bo im w dupę polbruk wchodzi...

          • Gość: Bartek Re: i trzeba było tam zostać... IP: 91.150.140.* 03.06.10, 13:42
            Droga dla rowerów z nawierzchnią asfaltową jest tańsza w budowie, w utrzymaniu, trwalsza, wygodniejsza dla użytkowników. Podaj przykład gdzie ktoś wyśmiewa potrzeby 99% rowerzystów, albo zamilcz.
            • Gość: anty-ZED-bredzik Re: i trzeba było tam zostać... IP: *.szczecin.mm.pl 03.06.10, 21:10
              I dlatego 99% chodników w Polsce wykonane jest z płyt betonowych - choć łatwiej, taniej i lepiej byłoby kłaść asfalt...
              ... a wyśmiewają kolesie tu pisujący - poszukaj w archiwum zamiast mi dyktować, co mam robić.
              • shp80 Re: i trzeba było tam zostać... 04.06.10, 08:35
                > I dlatego 99% chodników w Polsce wykonane jest z płyt betonowych - choć łatwiej
                > , taniej i lepiej byłoby kłaść asfalt...

                I 99% jezdni wykonanych jest z asfaltu. A one zajmują znacznie większą
                przestrzeń, niż chodniczki..
                • Gość: anty-ZED-bredzik Re: i trzeba było tam zostać... IP: *.szczecin.mm.pl 04.06.10, 10:21
                  W USA najważniejsze ciągi są budowane z betonu, który wytrzymuje dłużej i jest praktyczniejszy...
                  • shp80 Re: i trzeba było tam zostać... 04.06.10, 23:17
                    Gość portalu: anty-ZED-bredzik napisał(a):

                    > W USA najważniejsze ciągi są budowane z betonu, który wytrzymuje dłużej i jest
                    > praktyczniejszy...

                    Nie miałbym nic przeciwko drogom rowerowym z jednolitego betonu. Mam przeciwko
                    betonowej kostce. Domyśl się dlaczego..
                    • Gość: anty-ZED-bredzik Re: i trzeba było tam zostać... IP: *.szczecin.mm.pl 05.06.10, 01:28
                      Bo jesteś bardzo bogaty i chętnie je ufundujesz za swoje pieniądze szczecinanom?

                      A może dlatego, że tak promowanymi drogami w Szczecinie nikt nie jeździ, a jak grupa oszołomów zgłosiła postulat odśnieżania ścieżek w zimie bo dwóch idiotów chciało się nimi przejechać - to jeszcze więksi debile rozjeździli je ciężkim sprzętem? I co wyście geniusze rowerowi zrobili z tymi zniszczeniami? Pewnie żaden do prokuratury na rowerze nei podjechał.

                      Tylko mordy na forum z pretensjami potraficie drzeć i gó... poza tym.
                      • shp80 Re: i trzeba było tam zostać... 05.06.10, 09:24
                        Gość portalu: anty-ZED-bredzik napisał(a):

                        > Bo jesteś bardzo bogaty i chętnie je ufundujesz za swoje pieniądze szczecinanom
                        > ?

                        Pudło. Na konferencji w Wiedniu poświęconej komunikacji rowerowej, tamtejszy oficer rowerowy został zapytany, czemu na drogach rowerowych nie stosują kostki. Odpowiedział, że projektanci się szanują i nikt nie będzie budował gorszych i droższych dróg. Ale ty jak zwykle będziesz bredził, że trawa jest niebieska.

                        > A może dlatego, że tak promowanymi drogami w Szczecinie nikt nie jeździ,

                        Jakbyś wyjrzał ze swojej nory, to mógłbyś się trochę rozczarować..

                        >a jak
                        > grupa oszołomów zgłosiła postulat odśnieżania ścieżek w zimie bo dwóch idiotów
                        > chciało się nimi przejechać - to jeszcze więksi debile rozjeździli je ciężkim s
                        > przętem?

                        Gdybyś cokolwiek wiedział na temat działalności RS, to byś wiedział, że od dawna naciskamy na równą nawierzchnię i dobrą podbudowę, która wytrzyma obciążenie sprzętu do oczyszczania. To ty promujesz nietrwałe nawierzchnie , a więc i droższe w eksploatacji..

                        > I co wyście geniusze rowerowi zrobili z tymi zniszczeniami? Pewnie żad
                        > en do prokuratury na rowerze nei podjechał.

                        Zgłosiliśmy na posiedzeniu rady miasta. Wystarczy?

                        > Tylko mordy na forum z pretensjami potraficie drzeć i gó... poza tym.

                        Jedyną mordą, która się wydziera na forum i nic poza tym, jest twoja. Gdyby faktycznie zależało ci na infrastrukturze rowerowej, sam zgłosiłbyś zniszczenia w odpowiednie miejsce, a nie liczył tylko na innych.
                        • Gość: anty-ZED-bredzik Re: i trzeba było tam zostać... IP: *.szczecin.mm.pl 05.06.10, 19:53
                          Jak nam przestanie brakować oszołomie na chleb, szpitale, ulice i przedszkola to będziemy sobie budować najpiękniejsze ścieżki drogowe - znaj miejsce promotorze pedalarstwa za cudze pieniądze.
    • Gość: Vlad.H. Mieszkam w NL i wcale nie jest tak kolorowo IP: *.cable.quicknet.nl 02.06.10, 23:27
      ale coz - widac marketing rzadzi sie swoimi prawami - ogolnie rower jest
      promowanym srodkiem lokomocji ale z natury NL wynika ze sluzy do pokonywania
      krotkich tras w tempie spacerowym - dojechac od domu do stacji/dworca i zostawic
      rower...

      Poza tym liczba kradziezy rowerow oraz ich ceny powalaja, no i jakosc samych
      tras tez moze budzic watpliwosci - czasem jest fajnie czasem mniej fajnie - i
      zeby zakonczyc narzekactwo - jesli bedzie tak samo w Szczecinie to bedzie ok.
      • Gość: kokos To troche nie tak IP: *.15-151.iol.it 03.06.10, 00:07

        Artykuł jest nierzetelny, gdyz nie pokazuje całości zagadnienia.
        Tak jak napisał przedmówca, w Amsterdamie rower służy głównie do
        dojechania do najbliższej stacji metra lub kolejki, 1-3 km. Pod tymi
        stacjami sa ogromne place zawalone tysiącami rowerów. Nikt nie
        dojeżdża rowerem 15 km. Przekładając na warunki szczecińskie - np.
        dojeżdżam z os. Kaliny do Dworca Turzyn tam zostawiam rower i jade
        kolejką na Niebuszewo. Tak to wygląda.
        Nie dajmy sie ogłupić.
        • m.moskwa Re: To troche nie tak 03.06.10, 00:20
          Gość portalu: kokos napisał(a):

          >
          > Artykuł jest nierzetelny, gdyz nie pokazuje całości zagadnienia.
          > Tak jak napisał przedmówca, w Amsterdamie rower służy głównie do
          > dojechania do najbliższej stacji metra lub kolejki, 1-3 km. Pod tymi
          > stacjami sa ogromne place zawalone tysiącami rowerów. Nikt nie
          > dojeżdża rowerem 15 km. Przekładając na warunki szczecińskie - np.
          > dojeżdżam z os. Kaliny do Dworca Turzyn tam zostawiam rower i jade
          > kolejką na Niebuszewo. Tak to wygląda.
          > Nie dajmy sie ogłupić.

          Czy oznacza to ze nie nalezy starac sie aby miasto stworzylo rozbudowana
          infrastrukture rowerowa jak jest w Holandii, po to aby kazdy indywidualnie mogl
          wybrac sobie gdzie chce dojechac? I jaka roznica w tym na jaka odleglosc musi
          sie przemiescic? niech to bedzie 2-3km, lub 10jesli komus odpowiada. Jesli chce
          to pojade 1km na poczte lub 10km do urzedu, na dworzec czy na lody...
          • Gość: anty-ZED-bredzik Re: To troche nie tak IP: *.szczecin.mm.pl 03.06.10, 00:23
            To znaczy, że jak ekstremiści z rowerowego szczecina, którzy są w stanie w szczytowym momencie zebrać może ze 150 rowerzystów na pierdzącą przejażdzkę z Grunwaldzkiego na Jasne Błonia przestaną mydlić oczy, to ktoś sensowny zajmie się ścieżkami rowerowymi.

            Żygać mi się chce od tych oszołomów od asfaltowych autostrad wokół miasta, którzy nabijają się z potrzeb normalnych ludzi i są za głupi, by zrozumieć, że w zimie matka trójki dzieci na ramie dziecka do przedszkola nie dowiezie.
            • Gość: Bartek Re: To troche nie tak IP: 91.150.140.* 03.06.10, 13:51
              Rzygać się chce od oszołoma, który wkłada innym w usta zmuszanie matki trójki dzieci do wożenia ich rowerem.
              • Gość: Vlad.H. Re: To troche nie tak IP: *.cable.quicknet.nl 03.06.10, 20:06
                to akurat popularne - mozna kupic specjalne rowerki z czyms w stylu kubelka czy
                skrzyni w ktorej siedzi dwojka czy trojka dziciakow - inna sprawa ze dwoeizenie
                dzieciaka do przedszkola czy szkoly to tutaj kwestia kilkuset metrow moze maks 2
                km - kolo mojego domuw promieniu 2 km sa chyba 4 przedszkola i 2 szkoly, do tego
                kilka sklepow i przychodnia oraz apteke oraz urzad pocztowy - wlascwie kazdy
                taki minisektor jest samowystarczalny pod wzgledem zaspokojenia podstawowych
                potrzeb bytowych i nie ma sensu jezdzic z dzieciakami np kilka km.
                • Gość: anty-ZED-bredzik Re: To troche nie tak IP: *.szczecin.mm.pl 03.06.10, 21:11
                  No widzisz, a w Szczecinie przedszkole możesz np. dostać na prawobrzeżu mieszkając na lewobrzeżu... ale to przecież szczegół, że u nas wszystko inne niż w Raju.
                  • Gość: eeee.e.e.e widać że "w temacie" przedszkoli nie masz zieloneg IP: *.farmacol.com.pl 04.06.10, 10:34
                    pojęcia. Na prawobrzeżu nie ma wolnych miejsc w przedszkolach. W przeciwieństwie
                    emeryckiego lewobrzeża.
                    • Gość: eee... Re: widać że "w temacie" przedszkoli nie masz zie IP: *.farmacol.com.pl 04.06.10, 10:35
                      ...więc może weź odczep się od tej matki z trojgiem dzieci i znajdź sobie inną
                      ofiarę do ilustracji swoich niemądrych tez.
            • shp80 Re: To troche nie tak 04.06.10, 09:52
              Gość portalu: anty-ZED-bredzik napisał(a):

              > To znaczy, że jak ekstremiści z rowerowego szczecina, którzy są w stanie w szcz
              > ytowym momencie zebrać może ze 150 rowerzystów na pierdzącą przejażdzkę z Grunw
              > aldzkiego na Jasne Błonia

              Ta wypowiedź dobitnie pokazuje, że g.. wiesz o działaniach RS. Nigdy nie
              urządzaliśmy wycieczki z pl. Grunwaldzkiego na Jasne Błonia.
              Robi to osoba, która jak ty, promuje rowerowe chodniki..

              > przestaną mydlić oczy, to ktoś sensowny zajmie się śc
              > ieżkami rowerowymi.

              A gdzie była ta sensowna osoba, kiedy RS jeszcze nie było? RS to rowerzyści -
              ci, którzy dzień w dzień zmagają się z ulicami tego miasta i nie są obojętni na
              to, co tu się wyprawia. Zamiast spalać kalorie na forum, wsadź swój tyłek na
              rower i dotleń się trochę.

              > Żygać mi się chce od tych oszołomów od asfaltowych autostrad wokół miasta, któr
              > zy nabijają się z potrzeb normalnych ludzi i są za głupi, by zrozumieć, że w zi
              > mie matka trójki dzieci na ramie dziecka do przedszkola nie dowiezie.

              Zapomniałeś dodać: matka trójki dzieci, która przewozi jeszcze fortepian i trzy
              lodówki.
              • Gość: anty-ZED-bredzik Re: To troche nie tak IP: *.szczecin.mm.pl 04.06.10, 10:18
                No i wszystko jasne - manify w sprawie rowerów urządza jedna kanapowa partia cyklistów, a pie... głodne kawałki na forum nt. asfaltowych autostrad dla 100 jej zwolenników kolejna kanapowa partia...

                ... rzecz w tym, że tylko kilku oszołomów będzie jeździć po Szczecinie cały rok na rowerach, a 99% ruchu rowerowego będzie się odbywać w lecie, między osiedlami i do najbliższego lasku. Nikt normalny dla 100 oszołomów nie będzie budował infrastruktury. Zejdźcie na ziemię i zacznijcie się leczyć.
                • shp80 Re: To troche nie tak 04.06.10, 23:31
                  Gość portalu: anty-ZED-bredzik napisał(a):

                  > No i wszystko jasne - manify w sprawie rowerów urządza jedna kanapowa partia cy
                  > klistów, a pie... głodne kawałki na forum nt. asfaltowych autostrad dla 100 jej
                  > zwolenników kolejna kanapowa partia...

                  Załóż kolejną.. Partię Teoretyków.

                  > ... rzecz w tym, że tylko kilku oszołomów będzie jeździć po Szczecinie cały rok
                  > na rowerach, a 99% ruchu rowerowego będzie się odbywać w lecie,

                  Związek pomiędzy pogodą a rowerowaniem, owszem istnieje. Cały pic polega na tym,
                  że największy udział rowerów w ruchu notuje się w krajach chłodnych, wietrznych
                  i deszczowych.. Pomyśl, dlaczego takich wyników nie osiąga się w ciepłych,
                  południowych krajach..

                  > między osiedla
                  > mi i do najbliższego lasku.

                  Jedni pojadą między osiedlami, inni będą korzystać z infrastruktury na dłuższe
                  trasy.

                  > Nikt normalny dla 100 oszołomów nie będzie budował
                  > infrastruktury.

                  Nie mierz innych swoją miarą. To, że tobie sprawia trudność przejechanie 5km,
                  nie znaczy, że inni nie dadzą sobie z tym rady. To, co hamuje szybki wzrost
                  ruchu rowerowego to właśnie brak dobrej alternatywy w stosunku do tego, co
                  oferuje się kierowcom.

                  >Zejdźcie na ziemię i zacznijcie się leczyć.

                  A ty przestań ściemniać, że masz cokolwiek wspólnego z rowerem..
                  • Gość: anty-ZED-bredzik Re: To troche nie tak IP: *.szczecin.mm.pl 05.06.10, 01:25
                    Jezu, jak Ty bredzisz shp80.

                    Największy ruch wg Ciebie oszołomie jest na Kole Podbiegunowym, co?

                    Powiedz mi popierdoło cyklistyczna, ilu to szczecinian chciałoby jeździć dzień w dzień z prawobrzeża na lewobrzeże i odwrotnie i dla ilu ma się za cieżkie miliony złotych wybudować asfaltową autostradę? Bo przecież takie oszołomy jak Ty zwykłą farbą i brukiem się nie zadowolą.

                    Konkretnie, skoro popierdóło od tylu lat się tym zajmujesz - rzuć liczbą. Dla ilu i za ile ku... milionów ta przyjemność.

                    Taniej byłoby do końca życia fundować taksówkę tym 200 cyklistom, którzy uwielbiają się spalinami inhalować.
                    • shp80 Re: To troche nie tak 05.06.10, 09:42
                      Gość portalu: anty-ZED-bredzik napisał(a):

                      > Jezu, jak Ty bredzisz shp80.
                      >
                      > Największy ruch wg Ciebie oszołomie jest na Kole Podbiegunowym, co?

                      A o Szwecji i Danii słyszałeś? Jak sądzisz - czemu natężenie ruchu rowerowego jest tam większe, niż w słoncznej Italii?

                      > Powiedz mi popierdoło cyklistyczna, ilu to szczecinian chciałoby jeździć dzień
                      > w dzień z prawobrzeża na lewobrzeże i odwrotnie i dla ilu ma się za cieżkie mil
                      > iony złotych wybudować asfaltową autostradę?

                      Czy ty rozumiesz w ogóle co to znaczy "alternatywa"? W tej chwili pomiędzy lewobrzeżną a prawobrzeżną częścią miasta taka nie istnieje. Rowerzyści kluczą półlegalnie po dziurawych chodnikach, zabrudzonych poboczach i fragmentach ścieżek rowerowych. Myślisz, że to zachęca do częstszego jeżdżenia?

                      > Bo przecież takie oszołomy jak Ty
                      > zwykłą farbą i brukiem się nie zadowolą.

                      Nie zadowoli się większość, dla których rower miałby być alternatywą wobec samochodu. Tylko wygodne połączenia mogą znacznie zwiększyć udział rowerów w ruchu. Nawet na tych dłuższych trasach.

                      > Konkretnie, skoro popierdóło od tylu lat się tym zajmujesz - rzuć liczbą. Dla i
                      > lu i za ile ku... milionów ta przyjemność.

                      Dla setek, którzy chcieliby chociażby rekreacyjnie (weekendowo) pojeździć po Puszczy Bukowej. A inwestycja w kilkanaście kilometrów dróg rowerowych to koszt niemal 20-krotnie mniejszy, niż przebudowa chociażby kawałka ul. Struga, czy budowa kolejnego odcinka obwodnicy śródmiejskiej..

                      > Taniej byłoby do końca życia fundować taksówkę tym 200 cyklistom, którzy uwielb
                      > iają się spalinami inhalować.

                      Nagle ze 100, zrobiło ci się 200 cyklistów. Robisz postępy. ;)
                      • Gość: anty-ZED-bredzik Re: To troche nie tak IP: *.szczecin.mm.pl 05.06.10, 19:56
                        Stek bzdur i demagogi.

                        Nie będę Ci odpisywał, jeśli Twoje odpowiedzi będą schematem cytowania z pieprzeniem głodnych sloganów w kółko.

                        Napisz sam spójną i sensowną wypowiedź i podeprzyj swoje odkrywcze prawdy jakimikolwiek wiarygodnymi danym. Bo 90% Twoich tekstów to złośliwe i wyssane z palca bzdury.
                        • shp80 Re: To troche nie tak 07.06.10, 23:41
                          1. Ponad 3km droga rowerowa o nawierzchni asfaltowej przy Przestrzennej
                          kosztowała około 1,7mln zł. Przebudowa ul. Struga to będzie koszt w okolicach
                          200mln zł. Koszt kolejnych odcinków obwodnicy to przeszło 100mln zł za odcinek.
                          Przebudowa zwykłego skrzyżowania i zamiana go np. na rondo (np. Gierosa), to
                          koszt rzędu kilku, kilkunastu mln zł.

                          Tak właśnie wygląda to kosztowo.

                          2. Używalność rowerów w złych warunkach pogodowych obrazują np. poniższe klipy:

                          www.youtube.com/watch?v=ZMv3OB6XHvQ
                          www.youtube.com/watch?v=T0mSVbisZyE
                          3. Natężenie ruchu rowerowego w bardzo rozległym Berlinie w ciągu kilku
                          ostatnich lat wzrosło niemal dwukrotnie.

                          spicycles.velo.info/portals/0/Berlin/BerlinReport2.png
                          spicycles.velo.info/Earlydocuments/Cities/Berlin/tabid/64/Default.aspx
                          I dużo, dużo innych informacji ogólnie dostępnych w necie..
                          Ale znając życie dalej będziesz strugał głąba..
          • Gość: Vlad.H. moge podac ci konkretne przyklady gdzie IP: *.cable.quicknet.nl 03.06.10, 20:02
            rowerzysta nie ma pierwszenstwa i co wiecej np sam jestem ofiara nieuwagi
            kierowcy i kolizji i bujam sie juz ponad pol roku z odszkodowaniem za zniszczony
            rower.

            Po prostu apel by nie tworzyc zludnego wrazenia ze tu (w NL) to raj i rowery
            same jezdza - jest mase ograniczen, mniej i bardziej denerwujacych ale bez
            watpienia jest tez lepiej niz u nas... po prostu pewne rzeczy trzeba
            wyposrodkowac - np nie meisci mi sie w glowie jak mozna dopuscic do sytuacji gdy
            rowerzysci bezkranie ignoruja sygnalziacje i zasady rucho drogowego i wezdzaja
            na skrzyowanie lub przekraczaja je w poprzek do tego rozmawiajc przez komorke...
            a to akurat w Amsterdamie standard i do tego irytujacy mnie jako i rowerzyste i
            kierowce - rozumiem ze Amsterdam pelen jest jest studentow z ktorych wielu nie
            robi sobie nic z ograniczen ale bardzo czesty mozesz trafic a pijanego
            rowerzyste, napalnego marihuana lub osobe ktora zwyczajnie wyjezdza z boku,
            zaslonieta samochdami i nie dba o to czy samochod zdazy zahamowac czy nie.
        • Gość: b Re: To troche nie tak IP: *.cable.smsnet.pl 03.06.10, 01:07
          Możesz napisać gdzie w tym tekście jest podane że Holendrzy jeżdżą rowerami po
          15km w jedną stronę? Nie ma tam czegoś takiego/
          • Gość: kokos Re: To troche nie tak IP: *.15-151.iol.it 03.06.10, 07:43
            > Możesz napisać gdzie w tym tekście jest podane że Holendrzy jeżdżą
            rowerami po
            > 15km w jedną stronę? Nie ma tam czegoś takiego/

            W artykule nie ma ale sa glosy w dyskusji. Natomiast artykul nie
            oddaje sedna sprawy, ze rower jest uzupelnieniem transportu
            aglomeracyjnego. Smiesza mnie tu pomysły zeby rowerem doojezdzac do
            centrum ze Skolwina albo ze Słonecznego.
            Wezcie pod uwage ze dotyczyc to ma nie tylko mlodych.
            • Gość: Vlad.H. ten transport to tez sciema IP: *.cable.quicknet.nl 03.06.10, 20:10
              powiem tak - nie ma chyba bardziej irytujacej rzeczy w NL niz transport
              publiczny - albo rower albo samochod o reszcie mozna zapomniec.
          • Gość: Vlad.H. Re: To troche nie tak IP: *.cable.quicknet.nl 03.06.10, 20:09
            sugeruje to artykul - miasta i dobre skomunikowanie a realia sa tu takie ze w
            kraju wielkosci 1.5 zachodnipormoskiego mieszka ponad 16 milionow ludzi i kraj
            ten jest 4 w EU producentem zywnosci... wiec na dobra sprawe mozna chodzic
            zamaist jezdzic rowerem ale rowerem jest sie po prostu te 2x - 3x szybciej i
            tyle - nieda sie wiec przeszczepic tego modelu holenderskiego bezposrednio u nas
            i tyle.
        • shp80 Re: To troche nie tak 04.06.10, 08:47
          > Artykuł jest nierzetelny, gdyz nie pokazuje całości zagadnienia.

          A o Berlinie czytałeś? Zastanawiałeś się kiedyś, co skłania ludzi w tak
          rozległym mieście, do jeżdżenia rowerami?

          > Tak jak napisał przedmówca, w Amsterdamie rower służy głównie do
          > dojechania do najbliższej stacji metra lub kolejki, 1-3 km.

          To prawda, że rower służy głównie do pokonywania krótkich dystansów, to wszystko
          można było wyciągnąć z kontekstu artykułu.

          > Pod tymi
          > stacjami sa ogromne place zawalone tysiącami rowerów. Nikt nie
          > dojeżdża rowerem 15 km.

          Nieliczni dojeżdżają, więc nie mów, że nikt. Poza tym, co stoi na przeszkodzie w
          stworzeniu w Szczecinie sprawnego transportu mieszanego? Odpowiem: 1.
          Mentalność, 2. Myślenie zero-jedynkowe w stylu: albo samochód albo komunikacja
          albo rower albo inny sposób transportu. Transport mieszany nie jest w ogóle
          brany pod uwagę - brak parkingów typu park&ride poza ścisłym śródmieściem, brak
          parkingów bike&ride.

          > Przekładając na warunki szczecińskie - np.
          > dojeżdżam z os. Kaliny do Dworca Turzyn tam zostawiam rower i jade
          > kolejką na Niebuszewo. Tak to wygląda.

          Kolejką właśnie - mamy tory, a nie mamy urzędników z jajami.

          > Nie dajmy sie ogłupić.

          Jakieś propozycje? Stwórzmy ludziom realną alternatywę i niech sami zdecydują,
          jak chcą się przemieszczać. Bez takiej alternatywy faktycznie czasami można
          ogłupieć..
      • m.moskwa Re: Mieszkam w NL i wcale nie jest tak kolorowo 03.06.10, 00:10
        W Holandii przejechanie 10km po miescie to splatka, jezdzilem tyle na dworzec.
        Nawet sie czlowiek nie spoci, nie jest sponiewierany przez caly system drogowy
        tak jak jest w Polsce.
        Co to znaczy " w NL nie jest tak kolorowo"?
      • Gość: b Re: Mieszkam w NL i wcale nie jest tak kolorowo IP: *.cable.smsnet.pl 03.06.10, 00:53
        z badań prowadzonych przez holendrów wynika, że rower najlepiej sprawdza się na
        trasach o długości w okolicach 7,5km. Tak więc akurat tyle by dojechać z
        przedmieścia szczecina do centrum.
        • Gość: anty-ZED-bredzik Re: Mieszkam w NL i wcale nie jest tak kolorowo IP: *.szczecin.mm.pl 03.06.10, 11:34
          Rzecz w tym, że ekstrema rowerowa, której jest na palcach ręki do zliczenia życzy sobie autostrad asfaltowych zamiast ścieżek między osiedlami. W ten sposób za pieniądze podatników chce dla kilkunastu osób budować niezwykle kosztowne i bezsensowne rozwiązania.
          • Gość: Bartek Re: Mieszkam w NL i wcale nie jest tak kolorowo IP: 91.150.140.* 03.06.10, 13:43
            Kłamiesz.
            • Gość: anty-ZED-bredzik Re: Mieszkam w NL i wcale nie jest tak kolorowo IP: *.szczecin.mm.pl 03.06.10, 21:13
              Poczytaj archiwum - jest pełne wymysłów klasyków w tym względzie. Jak się przebijesz przez brednie o tańszym asfalcie i autostradach wzdłuż miasta oraz kontry przeciw ścieżkom między osiedlami to pogadamy. A na razie spadaj stąd.
          • Gość: Ojciec Siwek Re: Mieszkam w NL i wcale nie jest tak kolorowo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.10, 21:03
            Niem dość że klamiesz to jeszcze jesteś ograniczony.
        • Gość: Vlad.H. z badan prowadzonych przez Holendrow IP: *.cable.quicknet.nl 05.06.10, 15:24
          wynika ze selektywna zbiorka odpadow jest bez sensu... :D

          PS
          przed kolizja z samochodem jezdzilem do pracy prawie 10 km w jedno strone
          rowerem - czas na poziomie 22 - 24 minuty w zaleznosci jak uloza sie cykle
          swiatel po drodze.
    • goldnet Byliśmy w rowerowym raju 03.06.10, 11:19
      U nas jest zacofania za wiele i roweru nie traktuje się jak powinno
      czyli jako inny środek transportu.
      • Gość: as Jacyna jeżdzi na rowerze codziennie to jest klucz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.10, 13:25
        Najważniejsze by decydenci jezdzili na rowerze wtedy bedzie łatwiej o
        infrastrukturę.Czy Szczecinianie jeżdżą . Na meczu koszykówki było z 700 osób .W
        tym 2 kibiców przyjechalo na rowerach . Inna rzecz że przed obiektami sportowymi
        w tym stadionie Pogoni nie ma stojaków i trzeba przypinać się do płotów, latarni
        itp.W Polsce jazda użyteczna rowerem to synonim biedy a nikt nie chce być tak
        postrzegany i dlatego do pracy dojeżdża 1% Polaków.
        • Gość: mariner Re: Jacyna jeżdzi na rowerze codziennie to jest k IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.10, 09:54
          Za to w miescie postawiono kilkadziesiat stojakow rowerowych i jakos
          nie udalo mi sie zobaczyc choc jeden rower do nich przypiety :)
          W kilku miejscach zabrano na to miejsca parkinkowe dla samochodow
          ktorych notorycznie brakuje.
          • shp80 Re: Jacyna jeżdzi na rowerze codziennie to jest k 04.06.10, 23:55
            Gość portalu: mariner napisał(a):

            > Za to w miescie postawiono kilkadziesiat stojakow rowerowych i
            > jakos
            > nie udalo mi sie zobaczyc choc jeden rower do nich przypiety :)

            Kiepski masz wzrok najwyraźniej albo za szybko jeździsz :)
            Stojaki na początku może i stały puste, ale korzysta z nich coraz więcej osób.
            Sam zwracam na to uwagę, czy to jadąc rowerem, czy samochodem.

            > W kilku miejscach zabrano na to miejsca parkinkowe dla samochodow
            > ktorych notorycznie brakuje.

            I dobrze. Na jednym miejscu dla samochodu zmieszczą się co najmniej cztery
            rowery. Sam piszesz, że miejsc parkingowych notorycznie brakuje, a w tej kwestii
            i tak nic się nie zmieni - co najwyżej na gorzej. Stojaki to taki mały krok w
            kierunku zmiany sposobu myślenia.. I tak miasto idzie bardzo na rękę kierowcom
            wyznaczając miejsca parkingowe niezgodnie z przepisami (np. na rondach).. Nie
            mówiąc o dziwnej modzie na promowanie parkowania samochodami na chodnikach
            (m.in. obniżanie krawężników)..
            • Gość: mariner Re: Jacyna jeżdzi na rowerze codziennie to jest k IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.10, 21:46
              Wzrok mam nienajgorszy a puste stojaki na rowery widze bardzo czesto
              wlasnie szukajac miejsca do zaparkowania samochodu.Stojaka przy
              ktorym stoja 2 rowery nie spotkalem NIGDY :)Tak samo nie uwierze ze
              Krzystek wrocil do domu z pracy na rowerze :)
              Lubie rower , sporo jezdze dla przyjemnosci ale wmawianie ze w
              szczecinie rower to lekarstwo na zatloczone miasto to bzdura
              totalna.
              • shp80 Re: Jacyna jeżdzi na rowerze codziennie to jest k 08.06.10, 22:32
                Gość portalu: mariner napisał(a):

                > Wzrok mam nienajgorszy a puste stojaki na rowery widze bardzo czesto

                I w związku z tym trzeba kolejne miejsca zapchać samochodami?

                > wlasnie szukajac miejsca do zaparkowania samochodu.Stojaka przy
                > ktorym stoja 2 rowery nie spotkalem NIGDY :)

                To przyjrzyj się chociażby stojakom przy Urzędzie Miejskim.. Czasem miejsca
                brakuje...

                > Tak samo nie uwierze ze
                > Krzystek wrocil do domu z pracy na rowerze :)

                Nie Ty jeden ;)

                > Lubie rower , sporo jezdze dla przyjemnosci ale wmawianie ze w
                > szczecinie rower to lekarstwo na zatloczone miasto to bzdura
                > totalna.

                Póki nie ma spójnej, wygodnej sieci dróg rowerowych, póki rower nie jest
                traktowany jako poważna alternatywa komunikacyjna, nie dowiesz się, czy i dla
                kogo może być lekarstwem na korki. Nawet, jeśli korków całkowicie nie
                wyeliminuje, to przynajmniej ludzie, którzy nie chcą w nich stać, będą mogli
                sobie wybrać, czym pojechać.

                To, że w Szczecinie kiepsko się parkuje samochodem jest oczywiste od bardzo
                dawna. Parkowanie tutaj samochodem ułatwia tylko to, że parkingi wyznaczane są
                tam, gdzie nie powinny, czyli na chodnikach. Dodaj do tego przyzwolenie straży
                miejskiej i policji na nielegalne parkowanie w innych miejscach i już jakoś się
                kręci. To nic, że mamy przez to rozjeżdżoną zieleń i zdewastowane chodniki.
                Przecież nie naprawia się tego z pensji służb porządkowych, więc po co karać..

                Nigdzie w Berlinie nie spotkałem się z tym, by samochody stały na chodnikach -
                albo są zatoczki albo parkingi wielopoziomowe, albo pozostaje parkowanie na
                jezdni równolegle do chodnika.

                Żeby Szczecin był bardziej europejski, potrzebuje przede wszystkim wymiany
                urzędników, wymiany tych, do których należy ostatnie zdanie w kwestii formowania
                przestrzeni publicznej..
        • Gość: eeee.e.e.e Re: Jacyna jeżdzi na rowerze codziennie to jest k IP: *.farmacol.com.pl 04.06.10, 10:28
          No ja mam w d..... co o mnie myśli jeden z drugim dureń, jednakże problemem jest
          agresja kierowców.
    • m.moskwa Byliśmy w rowerowym raju 03.06.10, 22:38
      Niektorych trzeba wciaz przekonywac, ze ziemia krazy woklol slonca...

      Zed-brednik i inni powiedzcie wreszcie o co wam chodzi czy podkopujac pomysly ludzi ktorzy chca zrobic cos dobrego dla miasta, bezpieczenstwa, srodowiska, zdrowia macie jakis konkretny cel czy kieruje wami zwykla polska zlosliwosc?

      Zed-bredzik naucz sie szanowac innych, nawet tych ktorzy maja inne od ciebie poglady, w kazdym zdaniu obrazasz innych, jestes smutnym czlowiekiem, zal mi ciebie.
      • Gość: anty-ZED-bredzik Re: Byliśmy w rowerowym raju IP: *.szczecin.mm.pl 04.06.10, 10:20
        Najpierw naucz się czytać nicki na forum. A potem przeczytaj raz jeszcze moje wypowiedzi, może zrozumiesz: nie godzę się na oszołomiarskie pomysły grupy ekstremistów rowerowych za pieniądze podatników.
        • Gość: kasia Re: Byliśmy w rowerowym raju IP: *.pr1-nat.espol.com.pl 04.06.10, 11:06
          chyba wszyscy powinniśmy się złożyć i wysłać cie na leczenie za te nasze
          podatki... szkoda słów. Jeżdżę na rowerze z Bukowego do centrum i wiem jakie to
          "skomplikowane" przez brak odpowiednich ścieżek... Jesteś jedną z tych osób
          które myślą jednokierunkowo i tylko o sobie bo tłuczesz dupę w aucie nawet po
          bułki. Żal...
          • Gość: anty-ZED-bredzik Re: Byliśmy w rowerowym raju IP: *.szczecin.mm.pl 04.06.10, 11:30
            Nie, tylko sensowniej byłoby mieć taką miejską komunikację, w której można byłoby przewieźć rower z Bukowego na lewobrzeże a później swobodnie między dzielnicami się poruszać.

            Wiesz sieroto ilu takich jak Ty? Wiesz ile kosztuje te kilka hektarów ziemi, jakie przerobicie na ścieżkę wzdłuż śmierdzącej ulicy?
            • Gość: b Re: Byliśmy w rowerowym raju IP: *.cable.smsnet.pl 04.06.10, 12:14
              mniej niż za ulice dla samochodów?
              • Gość: anty-ZED-bredzik Re: Byliśmy w rowerowym raju IP: *.szczecin.mm.pl 04.06.10, 13:07
                Przewieź sobie rowerem asfalt na budowę Twojej drogi rowerowej, to pogadamy...
                • Gość: anty-antyZED-bredn Re: Byliśmy w rowerowym raju IP: *.ip.netia.com.pl 04.06.10, 13:34
                  Dajcie sobie spokój, to jest Polska, to jest piekiełko zwane
                  Szczecinem, pełno mułu który wszystko pochłania, w mule siedzą takie
                  indywidua Zed-bredniki, siedzą i gryzą, bezinteresowni zawistnicy,
                  sapiące trole. Gnoją wszystko co nie jest zgodne z ich wyobrażeniem o
                  świecie.
                  Powzdychajcie sobie do holenderskiego raju i pokornie przyjmijcie
                  rzeczywistość z krótkimi krzywymi ścieżkami, czerwonym światłem i
                  ogólnie zniechęcającym systemem. To wy jesteście dla miasta, a nie
                  miasto dla was.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja