Dodaj do ulubionych

Szczecin Music Fest. Tango made in Gotan Project

16.06.10, 22:25
to był fantastyczny wieczór :)
Obserwuj wątek
    • beatrix13 Re: Szczecin Music Fest. Tango made in Gotan Proj 17.06.10, 00:21
      Koncert Gotan Project bajeczny, z pasją, energetyczny.
      Natomiast Paco de Lucia charyzmatyczny, skupiony na grze,ale
      największe brawa zbierał muzyk tańczący flamenco. Szaleństwo na
      scenie:)
      Szkoda tylko,że tak mało czasu muzycy potem mieli dla
      najwierniejszych fanów i Paco z zespołem w biegu autografy rozdawali.

      Panie Darku, dzięki wielkie za co roku sprowadzane gwiazdy
      światowego formatu i klimatyczne koncerty na dziedzińcu,ale skoro
      mamy aspiracje do Europejskiej Stolicy Kultury, to proszę nie
      mówić "klaskamy" (ja tak z życzliwości, więc bez obrazy).
      • tajemnicapanstwowa Re: Szczecin Music Fest. Tango made in Gotan Proj 17.06.10, 02:00
        eee tam co gadali ze sceny!
        niech w koncu naglosnia te imprezy! mam znajomych w nie tak znow odleglym
        Poznianiu, ktorzy byli gotowpi przyjechac na GP i co? nie wiedzieli o tym!
        wiecej reklamy. Panie Darku wiemy, ze akurat Pana na to stac ;)
        ogolnie malo kto wie co sie w naszym miescie dzieje... w grudniu zeszlego roku
        mielismy Marie Brennan z jedynym, wyjatkowym wystepem w Polsce (grala koncerty w
        Niemczech i Austrii, a o Polske zahaczyla tylko na zaproszenie) i byla
        zachwycona atmosfera Katedry jak i frekwencja. Od osoby ktora byla na 3
        koncertach w Szczecinie (mimo, ze byl zdecydowanie za krotki, choc bilety byly
        tez nieporownywalnie tansze w Polsce), Berlinie i Dublinie wiem, ze atmosfera w
        Szczecinie byla o wiele lepsza niz w pozostalych miastach, nawet w rodzinnej
        Irlandii, a mowil mi o tym rodowity wloch...
        • exman Re: Szczecin Music Fest. Tango made in Gotan Proj 17.06.10, 07:02
          O tak, Marie była wyjątkowa, niezapomniany koncert.
          • Gość: widz Łyżka dziegciu IP: *.chello.pl 17.06.10, 08:58
            Ja trochę inaczej odebrałem ten koncert.

            O ile GP to GP i koncert mi się podobał, chociaż GP lepiej nadaje się na
            kameralne koncerty, to otoczka koncertu - niestety wyszła "wiocha z tramwajami".

            Jakiś kartofel który o godzinie o której powinien zacząć się już koncert gadał
            głupoty ze sceny przez mikrofon w pewnym momencie wspioł się na szczyty
            intelektualne i nakazał usiąść publiczności na miejscach siedzących bo inaczej
            "porozmawiają z nimi ochroniarze" - normalnie takiego chamstwa na kulturalnym
            przecież koncercie jeszcze nie spotkałem!!! Coś niewiarygodnego.

            Niestety wygląda na to, że jak stolica kultury taka kultura osobista.

            Dodam jeszcze, że organizator nie postarał się kompletnie o zbudowanie atmosfery
            przed koncertem - ludzie ponad pół godziny siedzieli i się nudzili. Właściwie w
            momencie rozpoczęcia koncertu nie miałem już na niego za bardzo ochoty.

            • Gość: widz errata IP: *.chello.pl 17.06.10, 08:59
              wspiął miało być :0
              • Gość: puzon Re: errata IP: 109.243.79.* 17.06.10, 10:09
                Ten od ochroniarzy to musiał być ktoś ze stolicy, na koncercie nie byłem, coś
                ostatnio nie mogę się skupić na muzyce na dziedzińcu, tu kuranty, tam latające w
                kółko jaskółki, trzaśnięcia zamkowymi drzwiami, łopot zadaszenia sceny, podczas
                kameralnego występu Chicka Corei miałem dość.
                • Gość: ziutekfilutek Re: errata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.10, 12:02
                  tak, tak, malkontentom to przeszkadza nawet łopot ich kołnierzyka na wietrze...
                  zarowno na koncercie Gotan jak i Paco atmosfera byla fantastyczna, naglosnienie
                  super, a dziedziniec zamku byl idealnym miejscem na koncert, po prostu magia
                  • beatrix13 Re: errata 17.06.10, 17:21
                    Gość portalu: ziutekfilutek napisał(a):

                    > tak, tak, malkontentom to przeszkadza nawet łopot ich kołnierzyka
                    na wietrze... zarowno na koncercie Gotan jak i Paco atmosfera byla
                    fantastyczna, naglosnienie
                    > super, a dziedziniec zamku byl idealnym miejscem na koncert, po
                    prostu magia

                    ...........................
                    jestem podobnego zdania
                    dobrze,że malkontenci zrezygnowali, bo przeszkadzaliby innym w
                    odbiorze swoim marudzeniem, a tak publika świetnie się bawiła
                    nieprawda,ze przed koncertem były nudy, bo można było posłuchać
                    muzyki Marcusa Millera jako zapowiedzi najbliższego koncertu
                    natomiast dziedziniec zamkowy jest najlepszym miejscem w Szczecinie
                    dla takich gwiazd i tak klimatycznej muzyki, czym dowód dają artyści
                    np. Gotan Project, zachwycony scenerią zamkową jak z bajki
                    • Gość: asfghj Re: errata IP: *.chello.pl 17.06.10, 19:22
                      no to chyba byłaś na innym koncercie Gotan Project, a może siedziałaś w
                      pierwszym rzędzie

                      moim zdaniem właśnie GP udowodnił, że takie koncerty powinny się odbywać
                      bardziej kameralnie - ale cóż 2000 biletów to więcej kasy niż np. 800

                      Kapusta się liczy nie jakość. Niestety.
                      • beatrix13 Re: errata 18.06.10, 00:05
                        Gość portalu: asfghj napisał(a):

                        > no to chyba byłaś na innym koncercie Gotan Project, a może
                        siedziałaś w pierwszym rzędzie

                        ...............
                        w 3 rzędzie
                        ale wszystko ma swoje plusy i minusy, bo widoczność była doskonała,
                        natomiast moje dziecko narzekało na zbyt dużą głośność z głosników w
                        zasięgu wzroku

                        > moim zdaniem właśnie GP udowodnił, że takie koncerty powinny się
                        odbywać bardziej kameralnie - ale cóż 2000 biletów to więcej kasy
                        niż np. 800

                        ...................
                        ekspresja, pasja, żywiołowość wykonania nie bardzo pasują do
                        kameralnych warunków, jakie proponujesz,a i fakt,że jka nazwali
                        bajkowy zamek, bardzo odpowiadał mzuykom jest nie bez znaczenia
                        • Gość: iku Re: errata IP: *.chello.pl 18.06.10, 17:22
                          > w 3 rzędzie

                          no więc widzisz - w 15 rzędzie nie było już "ekspresji, pasji, żywiołowości",
                          słychać było głównie ... basy

                          kameralność polega na tym że tych rzędów jest tyle z ilu da się ekspresję
                          zaobserwować. w wypadku tego zespołu to było nieodpowiednie miejsce

                          a to, że muzycy nazwali "bajkowy zamek" - no cóż to taki PR... jak by
                          powiedzieli ze kochają Polskę i Szczecin to tez byś uwierzyła.

                          na każdym koncercie się coś takiego gada caby połechtać próżność lokalsów
                          • beatrix13 Re: errata 18.06.10, 21:06
                            ten 3 rząd został upolowany dzięki odpowiednio wczesnemu pezyjściu
                            przed koncertem:), więc i Ty mogłeś/aś
                            wg mnie nasz Zamek zasługuje na miano bajkowy, szczególnie, kiedy
                            zaczyna zmierzchac się i włączane są oświetlenia
                            poza tym dość mam koncertów w zamkniętych dusznych pomieszczeniach,
                            które u nas od września do kwietnia odbywają się
                            a sam przyznasz,że za dużego wyboru,a właściwie nijaki, z miejscami
                            dla gwiazd takiego formatu nie mamy
                            no bo gdzie te 2.000 fanów znalazłoby miejsce?
                            niesety od zburzenia po wojnie sali koncertowej na życzenia
                            koszmarnego ówczesnego prezydenta do tej pory Szczecin nie dorobił
                            się nowej
    • Gość: Kacha Re: Szczecin Music Fest. Tango made in Gotan Proj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.10, 12:35
      To prawda, koncert był magiczny. Aż chce się krzyknąć "chcemy więcej" :) Szkoda
      tylko, że tak mało biletów w sprzedaży. Ci, którzy się zagapili, nie
      mieli szansy na koncert. A było takich wielu.

      • Gość: kazikstraszewski Re: Szczecin Music Fest. Tango made in Gotan Proj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.10, 12:46
        sala koncertowo-widowiskowa potrzebna, ale czy przedszkola nie sa potrzebne
        bardziej? ma byc nowa filharmonia, ale czy ktos wie na ile osob bedzie?
        a swoja droga jak jest pogoda to koncerty na zamku sa ekstra
      • Gość: miko Re: Szczecin Music Fest. Tango made in Gotan Proj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.10, 13:59
        mi sie bardziej Gotan podobal chociaz pod koniec zimno bylo troche, ale wizuale
        byly naprawde fajne
        • Gość: puzon Re: Szczecin Music Fest. Tango made in Gotan Proj IP: 46.112.0.* 17.06.10, 19:57
          Oprócz mnóstwa rozpraszających dźwięków najgorsze co przytrafia się
          dziedzińcowym koncertom to deszcz który zakłócił kilka koncertów w
          tym najlepszy jaki do tej pory odbył się tam czyli koncert Pat
          Metheny Trio.
          • Gość: jerzybudzki Re: Szczecin Music Fest. Tango made in Gotan Proj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.10, 00:47
            zgadzam sie ze dziedziniec byl dobry dla obu koncertow, Gotan obronilby sie
            chyba nawet w amfiteatrze, ale Paco de lucia juz chyba nie bo flamenco bylo
            bardziej kameralne chociaz na scenie bylo chyba ze 7-8 osob
            ogolnie sadze ze oba koncerty superudane, podobno na oba ciezko bylo kupic bilety
            • Gość: ziutekfilutek Re: Szczecin Music Fest. Tango made in Gotan Proj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.10, 20:11
              nic prostszego - nastepnym razem trzeba bedzie po prostu pytac gosci o nickach
              "iku" i "asfghj", jesli zechca poradzic to nie tylko sukces gwarantowany, ale
              przede wszystkim "dopasowanie" artysty do miejsca (a u nas jak wiadomo wybor
              jest bardzo szeroki)...
              zupelnie im (iku i asfghj) nie przeszkadza ze CALA trasa artystow jest zlozona z
              miejsc na 2, 3 i wiecej tysiecy ludzi ... (wystarczy spojrzec na strone
              internetowa Gotan Project)
              coz, nawet zespol i jego menedzerowie nie wiedza tego co specjalisci ze
              Szczecina, no i niech ktos powie ze nie mamy tu talentow
    • goldnet Szczecin Music Fest. Tango made in Gotan Project 19.06.10, 10:26
      A polskiej nazwy nie było tylko taka długa i wiesniacka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka