Dodaj do ulubionych

"Szczecińska" idzie na Jasną Górę

28.07.10, 22:15
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: gosc portalu Re: "Szczecińska" idzie na Jasną Górę IP: 188.46.223.* 28.07.10, 23:04
      a doktory w poradni psychicznej nadal bezradni.
      niby uczone a takiej marnocie nie mogo dobrze medykamentow dobrac.
      na to pomieszanie we lbie to trudno pewnie cos znalezc
      • henio56 biedni ludzie 29.07.10, 08:13
        otumanieni przez sektę. Że też nie zastanawiają się ,że ich pasterze
        na pielgrzymki nie chodzą. Wysyłają młodych ksieży którzy w zamian
        otrzymują probostwo dobrej parafii.
        Ile razy na pielgrzymce był xonc Dzięga ?
        • arstxx Re: biedni ludzie 29.07.10, 12:10
          henio56 napisał:

          > Ile razy na pielgrzymce był xonc Dzięga ?

          Bluźnisz! on tam jest zawsze.
          Opanował pradawną sztukę teleportacji - rusza z wiernymi spod Katedry, prowadzi ich - niczym dobry pasterz, słusznie zresztą, by po kilku godzinach aportować się na Jasnej Górze. Wszystko odbywa się z użyciem łamacza czasoprzestrzeni, tajemniczego portalu znanego pod nazwą samochód osobowy.

          Dodając do tego przeświadczenie maszerujących o obecności arcybiskupa, możemy tu mówić o swego rodzaju bilokacji.
          Ba, a może i nawet o trilokacji!

          --
          Oczywiście są to moje przypuszczenia, ocierające się a priori o fikcję i nie powinny być brane na poważnie.
          To takie moje zabezpieczenie.
        • beatrix13 Re: biedni ludzie 29.07.10, 22:41
          henio56 napisał:

          > otumanieni przez sektę. Że też nie zastanawiają się ,że ich
          pasterze na pielgrzymki nie chodzą.
          > Ile razy na pielgrzymce był xonc Dzięga ?
          .................
          a Rydzyk i inni wypasieni purpuraci?
        • sitak1712 Re: 25.02.14, 05:17
          Coś dla zainteresowanych dorobieniem nie wychodząc z domu otóż mam do zaoferowania darmowy profesjonalnie przygotowany kurs prowadzący krok po kroku, pokazujący co i jak aby zaistnieć w sieci i dorobić np do pensji .własnie dzięki temu szkoleniu miedzy innymi powstały moje strony: Informacje eBiznesu.com.pl, eBiznes w sieci 24h.pl, motomars.pl,sztuka malowania,pl,hodowanie rybek poradnik.pl info świnoujskie.pl . teraz tworze kolejnego bloga, powiem szczerze ze stało sie to moja pasją,twoją tez może się stać:) jeżeli jesteś zainteresowany to podrzucam tu link do tego kursu,jeszcze raz mówię ze kurs jest całkowicie za darmo!!! zapisz się na szkolenie wpisz imię i email z początku myślałem ze to ściema ale jak weszłem do szkoły marketingu i zarabiania w internecie i po około 2 miesiącach bo tyle trwają szkolenia moja wiedza podrosła o 200% i portfel zgrubiał :)

          link na zapisy
          ebizneswsieci24h.com.pl/darmowy-kurs-ebiznes/szkolenie/
          ebizneswsieci24h.com.pl/
      • Gość: JaromirB Re: "Szczecińska" idzie na Jasną Górę IP: *.chello.pl 29.07.10, 10:44
        Psychiatrzy sami chodzą, a leki i wariatkowo przepisuja tym, którzy
        nie chodzą.
    • lehoo "Szczecińska" idzie na Jasną Górę 29.07.10, 10:54
      Tiaaa, hicior dnia
    • 123rbr "Szczecińska" idzie na Jasną Górę 29.07.10, 11:53
      Niech sobie chodzą polnymi drogami, leśnymi duktami, ale nie po drogach
      publicznych!
      • Gość: Tomas Re: "Szczecińska" idzie na Jasną Górę IP: *.chello.pl 29.07.10, 13:01
        Chyba mają prawo do chodzenia po drogach publicznych w końcu też płacą podatki za które są budowane i utrzymywane te drogi:)dla niezorientowanych w temacie (bo widzę większość tu taka) polnymi i leśnymi też chodzą:)
        • Gość: . Re: "Szczecińska" idzie na Jasną Górę IP: *.chello.pl 29.07.10, 22:07
          Gość portalu: Tomas napisał(a):

          > Chyba mają prawo do chodzenia po drogach publicznych w końcu też
          płacą podatki

          Kto płaci podatki na drogi? Księża? Młodzież szkolna i studencka?
          Wolne żarty, panie Tomas...
        • Gość: :)))))))) Re: "Szczecińska" idzie na Jasną Górę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.10, 14:14
          Tomas napisał(a):

          > Chyba mają prawo do chodzenia po drogach publicznych w końcu też
          > płacą podatki za które są budowane i utrzymywane te drogi:)dla
          > niezorientowanych w temacie (bo widzę większość tu taka) polnymi i
          > leśnymi też chodzą:)

          :))))) warto powtórzyć jest lato i wesoło musi być.
      • Gość: dziewica konsekrow Re: "Szczecińska" idzie na Jasną Górę IP: *.147.13.112.nat.umts.dynamic.eranet.pl 29.07.10, 20:46
        Ida drogami wojewodzkimi bo spiesza sie pomoc zalanym przez powodz wioskom i
        miastom . Zyczmy im obfitosci lask bozych i zmowmy modlitwe-; ojcze nasz ktorys
        jest w niebie wez ich do siebie.;
    • swarozyc "Szczecińska" idzie na Jasną Górę 29.07.10, 12:21
      Co biedny kosciolek kat w polsce zrobilby bez swoich Forrest Gump'ow...
      Same straty...
      • Gość: Dr humbolt Re: "Szczecińska" idzie na Jasną Górę IP: *.chello.pl 29.07.10, 20:58
        Niech sobie idą, tak jak idą już od 200 lat. Nie przeszkadza mi, wam
        komunistyczni ateiści zostawiam Lovparadę i łudstok owasiakowy, już jedna
        niedoszła ofiara skoków z pociągu jest, ale lista jest otwarta, co roku
        owsiakowe ofiary śmiertelne oscylują między 3,4 nie licząc tych co przeżyli.
        Niestety w tym roku liczba pielgrzymów jest mniejsza, ze względu na postawę abp
        Nycza i donosiciela SB Kowalczyka.
      • Gość: czy-telniczka Re: "Szczecińska" idzie na Jasną Górę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.10, 14:50
        Solidarna z wyrazem zniewolenie i "Zniewolony umysł" napisałam
        komentarz w obronie do niepotrzebnie usuniętego komentarza.
        Drugi raz już nie potrafię jego odtworzyć a gdy kopii nie lubię
        - trudno stało się.
    • didimos68 Psychiatra 30.07.10, 00:21
      Wielu w komentarzach wskazywało na potrzebę leczenia psychiatrycznego. Zgadzam
      się jest ono potrzebne dla wielu tu wypowiadających się . Bez żadnych
      psychiatrycznych kwalifikacji można stwierdzić chorobliwą nienawiść do
      wszystkiego co kościelne. Ale czy psychiatra tu pomoże ?
      • Gość: gosc Re: Psychiatra IP: *.chello.pl 30.07.10, 12:46
        czy ty przypadkiem nie jesteś tym słynnym rezydentem ze słynnej
        parafii? często księżulu udzielasz sie na forum w sprawach miejsich
        i nie tylko
    • Gość: anty-ZED-bredzik a może pojechaliby i powodzianom pomogli? IP: *.szczecin.mm.pl 30.07.10, 01:17
      A może Katolicy zamiast iść i śpiewać wzdłuż kraju wsiedliby w autobus, pojechali np. do Sandomierza i pomogli potrzebującym ludziom? Mogliby się przy tym modlić a może i podśpiewywać. Nalataliby się też nie zgorzej, tylko z łopatami.

      Byłaby z tego jakaś sensowna korzyść poza manifestacją i utrudnieniami na drogach...
      • Gość: czy-telniczka Re: a może pojechaliby i powodzianom pomogli? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.10, 14:44
        anty-ZED-bredzik napisał(a):

        > Byłaby z tego jakaś sensowna korzyść poza manifestacją i
        > utrudnieniami na drogach...

        Wcześniej chciałam się zapytać ale teraz mogę poznać czy autor tych
        słów zawodowo zwiazany jest z transportem krajowym? :)

        Podobno to stresujący zawód i dlatego reakcje zaliczane i kategoria?
        • Gość: anty-ZED-bredzik Re: a może pojechaliby i powodzianom pomogli? IP: *.szczecin.mm.pl 30.07.10, 21:22
          Nie jestem - a to świadczy o błędach w interpretacji słowa pisanego.
      • Gość: czy-telniczka Re: a może pojechaliby i powodzianom pomogli? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.10, 00:18
        > A może Katolicy zamiast iść i śpiewać wzdłuż kraju wsiedliby
        > w autobus, pojechali np. do Sandomierza i pomogli potrzebującym
        > ludziom? Mogliby się przy tym modlić a może i podśpiewywać.
        > Nalataliby się też nie zgorzej, tylko z łopatami.

        Na pielgrzymce nigdy nie byłam ale poznałam opowieści i wrażenia
        od młodych ludzi i koleżanki z centrum Polski - to info.

        Myślę że jej celem nie jest manifestacja religijności tych ludzi.
        Nie jest też głównym celem modlitwa - ona jest wyborem indywidualnym.

        Często idą osoby młode chcące przekroczyć pewne bariery ograniczenia.
        Wiem że wracają zadowoleni ze swojego tu wyboru i patrzą poważniej.
        Czy Sandomierz i wolontariat w pracy może tę drogę im też zastąpić ?

        Nie wiem co mogliby teraz tam robić i jak stale tam funkcjonować
        pożywienie nocleg - w tych warunkach nie znaną sobie grupą ludzi?
        Może wały formować - wojsko/zakład karny to czas na TV - dlaczego?

    • swarozyc Swiętowit mnie wysłuchał... 30.07.10, 17:04
      Tekst
      linka
      • Gość: IP to IP Re: Swiętowit mnie wysłuchał... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.10, 08:45
        Uczęszczając do szkół bez religii młodzież polska/drzewiej/latem
        podczas obozów wędrownych na ciekawych trasach turystycznych wędrując
        z historią polski, bądż regionu na którym mieszkała miała okazję się
        zapoznać. Dzisiaj wędrują wzdłuż ruchliwych dróg/w przyszłości pewnie
        każdorazowo zezwolenie na uczęszczanie autostradą otrzymają - w
        końcu, to katolicki kraj i obyczaj, a księdzu się nie odmawia!/
        ćwicząc rozwój umysłu w "barce.." czy "Zdrowaś...", a póżniej są
        szczęśliwi mogąc używane na co dzień zachodnioeuropejskie talerze czy
        miski sedesowe pucować.
        I tutaj dodam, że marzeniem znienawidzonego Gierka było uchronić
        Polaków od poniżenia i tym uzasadniał nie wydawanie paszportów i
        pewnie w czasie stawiania wymogów w czasie tworzenia nowych miejsc
        pracy - podobnie.
        Dzisiejsi włodarze patrzą z lubością, a to na jarmark kościelny, a to
        otwarcie kapliczki, a to zamknięcie zakładu pracy powtarzając co
        chwilę tak ważne; nie da się, nie da się - amen".
    • esmeralda_2 "Szczecińska" idzie na Jasną Górę 31.07.10, 09:26
      Zawsze zastanawiam się, skąd mają żywność i picie ci pielgrzymi, bo droga jest
      długa, oraz gdzie się myją i robią swoje potrzeby. Ja na to patrzę bardzo
      fizjologicznie i na pielgrzymkę nigdy nie pójdę, taki powrót do dzikości przez
      te ileś dni?
      • Gość: czy-telniczka Re: "Szczecińska" idzie na Jasną Górę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.10, 10:37
        > Zawsze zastanawiam się, skąd mają żywność i picie ci pielgrzymi,
        > bo droga jest długa, oraz gdzie się myją i robią swoje potrzeby.
        > Ja na to patrzę bardzo fizjologicznie i na pielgrzymkę nigdy nie
        > pójdę, taki powrót do dzikości przez te ileś dni?

        Tu dopisze to co wiem - ilość dni to jest wybór i też zgłoszenie.
        Kilkanascie lat temu to zaproszenie 1-ej sąsiadki/koleżanki której
        rodzeństwo założyło rodzinę w Szczecinie i jego okolicach a ja nie
        znałam tej jej Polski i nigdy nie widziałam nie mieliśmy rodziny itp.

        Nasz przyjazd z dziećmi i tygodniowy pobyt na trasie do Częstochowy.
        Tam były deklaracje rodzin dla przyjęcia pewnej ilości wg warunków
        i możliwosci noclegu i wyżywienia - do mnie to mało nie docierało.
        Wiem oni piekli ciasto a ich kuchnia była smaczna czysta staranna tp.
        Każdy raczej stara/ł się traktować jak gości i czuł chyba wyróżniony

        > Ja na to patrzę bardzo fizjologicznie i na pielgrzymkę nigdy nie
        > pójdę, taki powrót do dzikości przez te ileś dni?

        :) poznałam że "nigdy nie mów nigdy" to maksyma.
        Tam jest wszystko zorganizowane dla tych spraw i postoje czas na
        odpoczynek i czas dla siebie. Wiem że jest tez pewien podział.

        Jest z ktoś z opieką medyczna i możliwość skorzystania z transportu
        jeśli musi lub tak chce. Trasa jest dostosowana drogami drugorzędnymi
        i wiedzie blisko wsi zabudowań domostw które zgłaszają udział.

        Uczestnik wybiera sam trasę i grupę która jemu odpowiada - mają
        określone kolory chust itp - to taki też obóz przetrwania.
        Obecnie koleżanka wróciła do rodzinnych stron ale info że często
        wspomina i stara sie mały odcinek trasy zaliczyć - ciągnie tam :)
        Zaocznie ja innych pozdrawiam świata tego nie znam - ale wiem że już
        nigdy nie sprawdza się :)))
        • zgr-edo czy-telniczko,dalej uczestniczysz w tych marszach? 31.07.10, 12:55
          macie jakieś przenośne toalety ? czy faktycznie ten Wasz Bóg nie
          byłby bardziej zadowolony gdybyście straconą w marszu energię,
          wykorzystali na prace w hospicjach czy jak wcześniej ktos pisał , na
          pomocy powodzianom?
          • Gość: czy-telniczka Re: czy-telniczko,dalej uczestniczysz w tych mars IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.10, 15:18
            zgr-edo napisał:
            > macie jakieś przenośne toalety ?

            Polecam powrót do początku a słowo dopiszę to tylko kontynuacja
            mojej wiedzy z info.

            > czy faktycznie ten Wasz Bóg nie byłby bardziej zadowolony
            > gdybyście straconą w marszu energię, wykorzystali na prace w
            > hospicjach

            Mój Bóg to tylko moja wiara i jej odbiór - tu nie miejsca na Wasz.
            Religia dla mnie to nie sekta że ktoś każe mi coś robić - wbrew moim
            w danych czasie przekonaniom czy podjetym wyborze - to ja decyduję.

            > czy jak wcześniej ktos pisał , na pomocy powodzianom?
            ... a odpowiedż była komentarzem i nowym pytaniem?

            Uważam że religia i jej kult nie jest celem dla takich działań
            może być najwyżej drogą do jej poznania - tu jest nią pielgrzymka.

            Stwierdzenie w tytule wątku i pytanie czy-telniczko itd...?
            W ostatni wekend byłam odbiorcą tylko marszu weselnego :)))

            Postrzeganie przez zge-edo tej rzeczywistości to:
            "z przypuszszczenia zrobił domniemanie i uznał to za fakt".

            Moje "uczulenie" na odbiór zapisu i dostosowanie zapisu zgr-eda
            do tematu - a może to już mała polityka wchodzi na tę scenę?

            Teraz w mojej głowie powrót z historii 1-ych szkolnych lat
            i nauka piosenki o głoszonym uznanym i wiecznie żywym dla idei..
            "Mieszkał tuataj w Poroninie u podnurza naszych Tatr dziś piosenkę
            o Leninie na poghalu nuci wiatr ...itd ".

            To są moje doświadczenia - chór szkolny to obowiązkowe lekcje
            i takie też wtedy piosenki - melodie tylko pozostały :)))

            Zastanawia mnie nadal konkurencja tych dwu stron.
            Nie rozumiem dlaczego wielu działaczy partyjnych pzpr gdy rozmawia
            publicznie to oczami wodzi w przestrzeni lub stół itp - ten brak
            kontaktu wzrokowego to moje obserwacje z faktu. A jak zgr-edo mówi?
        • beatrix13 z polskiego na polski 31.07.10, 15:44
          Gość portalu: czy-telniczka napisał(a):

          > Tu dopisze to co wiem - ilość dni to jest wybór i też zgłoszenie.
          > Kilkanascie lat temu to zaproszenie 1-ej sąsiadki/koleżanki której
          > rodzeństwo założyło rodzinę w Szczecinie i jego okolicach a ja nie
          > znałam tej jej Polski i nigdy nie widziałam nie mieliśmy rodziny
          itp.
          > Nasz przyjazd z dziećmi i tygodniowy pobyt na trasie do
          Częstochowy. Tam były deklaracje rodzin dla przyjęcia pewnej ilości
          wg warunków i możliwosci noclegu i wyżywienia - do mnie to mało nie
          docierało.
          Wiem oni piekli ciasto a ich kuchnia była smaczna czysta staranna
          tp. Każdy raczej stara/ł się traktować jak gości i czuł chyba
          wyróżniony
          > Ja na to patrzę bardzo fizjologicznie i na pielgrzymkę nigdy nie
          pójdę, taki powrót do dzikości przez te ileś dni?
          :) poznałam że "nigdy nie mów nigdy" to maksyma.
          > Tam jest wszystko zorganizowane dla tych spraw i postoje czas na
          > odpoczynek i czas dla siebie. Wiem że jest tez pewien podział.
          > Jest z ktoś z opieką medyczna i możliwość skorzystania z transportu
          jeśli musi lub tak chce. Trasa jest dostosowana drogami
          drugorzędnymi i wiedzie blisko wsi zabudowań domostw które zgłaszają
          udział.
          > Zaocznie ja innych pozdrawiam świata tego nie znam - ale wiem że
          już nigdy nie sprawdza się :)))
    • Gość: vx Czy my kpimy z Waszych odwiedzin Oświęcimia ?? IP: *.static.espol.com.pl 25.02.14, 10:57
      .
      • Gość: franek Re: Czy my kpimy z Waszych odwiedzin Oświęcimia ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.14, 22:57
        do "vx" świętobliwy katoliku taki argument to kompletne dno lub najwyższa głupota

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka